
Michael Page publicznie porównał zarobki, które otrzyma za walkę w Misfits Boxing do tych, które otrzymywał za pojedynki w UFC. Według Anglika, teraz zarobi ponad dwukrotnie więcej za jedną walkę.
Michael Page po mało efektownych walkach w oktagonie UFC rozstał się z największą organizacją MMA na świecie. Warto zaznaczyć, że zawodnik wygrał większość swoich walk, a mimo to organizacja nie zdecydowała się na kontynuowanie z nim współpracy. Page twierdził, że otrzymał wiele ofert, a jego następnym pracodawcą został Misfits Boxing prowadzone przez jego przyjaciela, YouTubera – KSI. W rozmowie z Arielem Helwanim, zawodnik wypowiedział się na temat warunków współpracy.
Misfits zaoferowało mi szalone pieniądze, naprawdę. Będę zarabiał dużo więcej. KSI to mój kumpel, więc przyjdzie mi pracować z gośćmi, których znam. Ich wizja jest przyszłościowa. Chcą zorganizować galę MMA i mogę być twarzą tego projektu. Mam tutaj świetne perspektywy, a do tego zarobię więcej.
Opuściłem UFC i będę zarabiał więcej pieniędzy. Dwukrotnie więcej, nawet ponad i to w krótkim czasie. Mam umowę na 3 pojedynki i zarobię więcej, niż przez cały kontrakt z UFC.
39-letni Page (26-3 MMA) zaryzykował i nie przedłużył kontraktu z UFC przed ostatnią walką z Nursultonem Ruziboevem. Po fatalnym widowisku wygrał przez decyzję sędziowską, ale był to jego kolejny pojedynek, który delikatnie mówiąc nie porwał fanów MMA. Jego bilans walk w oktagonie to 5-1, a jedyną przegraną w tym czasie zadał mu Ian Machado Garry. 16 z 26 wygranych w karierze zdobywał przez skończenia przed czasem, ale w UFC wszystkie zwycięstwa zdobywał przez decyzje sędziowskie.























2 komentarzy (poniżej pierwsze 30)
...wczytuję komentarze...
KSW Heavyweight
Vale Tudo Open
Dołącz do dyskusji na forum <a href="https://cohones.mmarocks.pl/threads/86000/">Cohones →</a> lub komentuj na <a href="#respond">MMARocks.pl →</a>