melvin_manhoef_ksw

(Fot. Piotr Pedziszewski/Sherdog.com)

Główną atrakcją 125 edycji Bellatora będzie debiut Melvina Manhoefa (MMA 28-11-1). W okrągłej klatce Holendra powita Doug Marshall (18-7 MMA).

19 września Bellator zawita do Save Mart Center w mieście Fresno w Kalifornii. Dla Marshalla udział w walce wieczoru na gali odbywającej się w jego rodzinnych stronach jest czymś wyjątkowym:

To wręcz spełnienie marzeń. Dwóch zawodników z mocnym uderzeniem będzie szło na wymianę ciosów. Jest to klasyczny przykład walki oglądając którą nie można mrugnąć, bo przegapi się ewentualne zakończenie. Możecie śmiało zastawiać u bukmacherów swoje domy na to, że ktoś zostanie znokautowany jeszcze w pierwszej rundzie. Dodatkowo cieszy mnie fakt, że na trybunach zasiądą członkowie mej rodziny oraz przyjaciele.

37 letni Kalifornijczyk w Bellatorze mógł się poszczycić serią czterech zwycięstw z rzędu, przerwaną w listopadzie ubiegłego roku przez Alexandra Shlemenko (MMA 50-8).

Debiutujący w organizacji Manhoef ostatnią zwycięską walkę stoczył w kwietniu, gdy to w rewanżowym starciu znokautował w 46 sekundzie Evangeliste Santosa (MMA 19-16).

W ramach głównej karty walk dojdzie jeszcze do pojedynków:

James Irvin (MMA 17-10-0-2) vs Brian Rogers (MMA 11-6)

Goti Yamauchi (MMA 17-2) vs Martin Stapleton (MMA 13-3)

Raphael Butler (MMA 8-0-1) vs Javy Ayala (MMA 7-3)