
Marek Bujło (7-1) znów gotowy do działania. W listopadzie czekać go będzie walka z Charlie Milnerem (7-6) na USWM 39, a w grudniu (trzy tygodnie później), zmierzy się z Przemysławem Mysialą (25-14-1) na King’s Arena 5.
Pierwszy rywal, Charlie Milner, to Anglik o pseudonimie „Kung Fu Panda”. Obecnie ma passę siedmiu przegranych z rzędu (pięć, jeśli liczyć tylko MMA) a w ostatniej walce leżał znokautowany po piętnastu sekundach. W zasadzie to wszystkie walki przegrywał w pierwszych rundach. Natomiast jego siedem zwycięstw odnotował z rywalami mającymi 0-0. Tylko jeden rywal miał bilans dodatni (Kim Johansen wówczas 1-0, obecnie 3-1), ale również i ten zawodnik te trzy zwycięstwa ma z ludźmi z minusowym bilansem. Także tragicznie słaby journeyman, którego Marek Bujło (jeśli nie zdarzy się cud boski) znokautuje w jakieś dwadzieścia trzy sekundy. Zestawienie na zasadzie „byle kto, byle Polak wygrał”, które aż nie pasuje do byłego zawodnika UFC, który może i został zwolniony po pierwszej walce, ale przynajmniej tam się znalazł, dostając wcześniej bezpośredni kontrakt. Szykuje się szybkie zwycięstwo Marka, które u bukmacherów chodziłoby najpewniej po kursie 1.10.
Drugie zestawienie jest już bardziej interesujące. Przeciwnikiem Marka został bowiem Przemysław Mysiala, zawodnik znany i z renomą w polskim MMA. Całkiem niedawno miał kilka walk na Babilonie a lata temu mogliśmy go oglądać w KSW, np. w walce o pas z Tomkiem Narkunem. ACA, Bellator, PFL czy TUF – Mysiala był wszędzie a teraz zobaczymy go na King’s Arenie w starciu z Markiem.
Na początku tego roku sztab Bujło starał się zorganizować walkę z Denisem Labrygą, ale z racji braku zainteresowania na taką konfrontację, pomysł upadł. Pojedynek z Milnerem odbędzie się 21 listopada a z Mysialą 12 grudnia.
Marek Bujło to były zawodnik UFC. W tej organizacji stoczył jedno starcie – w listopadzie 2025 roku przegrał jednogłośnie na punkty z Denzelem Freemanem. Po tej walce Polak otrzymał ofertę z UFC, którą odrzucił ze względu na kontuzję, na co UFC odpowiedziało zwolnieniem Bujły z kontraktu. Przed przygodą w UFC Bujło kontynuował serię sześciu wygranych z rzędu, podczas której wygrywał w pierwszych rundach między innymi z Tomaszem Kolcunem, Maiconem Douglasem czy Guramim Zviadadzem.
























8 komentarzy (poniżej pierwsze 30)
...wczytuję komentarze...
UFC Heavyweight
UFC Light Heavyweight
UFC Light Heavyweight
Loża Szyderców
UFC Light Heavyweight
PLMMA Bantamweight
WSOF Light Heavyweight
PRIDE FC Heavyweight
Dołącz do dyskusji na forum <a href="https://cohones.mmarocks.pl/threads/86202/">Cohones →</a> lub komentuj na <a href="#respond">MMARocks.pl →</a>