
Zarobki zawodników MMA od zawsze stanowiły jeden z głównych obiektów zainteresowań fanów tej dyscypliny. Jak wiemy największą organizacją MMA na świecie jest UFC i to oni wypłacają swoim zawodnikom rekordowe wypłaty. Maciej Kawulski, jeden z właścicieli polskiej federacji KSW twierdzi jednak, że bardzo często to oni płacą lepiej swoim zawodnikom, aniżeli mogłoby zapłacić tym zawodnikom UFC, o czym opowiedział on w wywiadzie dla portalu NaTemat.pl.
My nie płacimy gorzej, a wielu zostało, bo płacimy często lepiej. Ja nie miał bym problemów z zapłaceniem 3 mln dolarów Conorowi McGregorowi, kiedy UFC mu płaciło milion. Proponowałem to. Ja się tego nie boję. Bo jak biorę kogoś z takim nazwiskiem, to ja wiem, że na nim zarobię sześć. Nie mam z tym problemu. Przykładowo Mamed Khalidov ma większą wartość w Polsce niż w Ameryce dlatego ciągle nas na niego stać .
Są tacy, którzy zarabiają naprawdę dobre pieniądze. Na pewno w tym biznesie dostajesz tyle, ile jesteś wart. Są tacy, którzy zarabiają dużo i to nie są tylko celebryci. To ci, którzy dobrze sprzedają i mają jakiś procent z pay-per-view. Niektórzy się buntują, że stoczyli dziesięć walk i mniej zarabiają. Ale my jesteśmy tylko platformą, która to monetyzuje. Jeśli zawodnik sprzedaje X biletów, a drugi dziesięć razy więcej, no to drugi zarobi dziesięć razy więcej, nawet jeśli będzie dziesięć razy gorszy od tego pierwszego.
Cały wywiad możecie przeczytać TUTAJ.






















