Mansour.Barnaoui.M-1

 

(Fot. M-1 Global) Do pasa mistrzowskiego brytyjskiej organizacji BAMMA, przekrojowy Tunezyjczyk Mansour Barnaoui (MMA 12-2) dołączył dziś kolejne trofeum – tytuł mistrzowski M-1 Global w wadze lekkiej. Jeden z największych talentów europejskiej sceny w twardej i pełnej mocnych wymian rywalizacji zdemolował dotychczasowego mistrza, mocnego Rosjanina Maxima Divnicha (MMA 11-1) pod koniec pierwszej rundy.

Krwawy pojedynek przez większość czasu przebiegał w klinczu przy akompaniamencie krótkich sierpów i kolan. Zawodnik paryskiego Team Magnum rozpoczął szybką kombinacją prostych, Divnich sklinczował i w prezencie otrzymał kolano na splot. Rosjanin atakował brudnymi bokserskimi seriami krótkich haków, to na głowę, to na korpus. „Tarzan” rewanżował się ciosami sierpowymi i potężnymi kolanami w klinczu, którymi doszczętnie zdewastował przeciwnika. Przez dobre kilka minut obaj zawodnicy wymieniali się analogicznymi uprzejmościami. Zmęczony i porozbijany petersburżanin w końcu skapitulował po otrzymaniu kolejnych kilku celnych kolan na głowę. Tunezyjczyk sprowadził walkę do parteru, w pięknym stylu od razu wylądował w dosiadzie i zastopował mistrza serią uderzeń z góry.

Karol Dąbrowski
"Miłośnik" MMA. W roli publikującego na Rocksach od 2010 roku. Ogólnie rzecz ujmując Mieszane Sztuki Walki z regionu postsowieckiego. Tłumaczenia cyrylicy, kontrola dostaw gazu do Polski oraz pędzenie 90-cio procentowego bimbru. Na co dzień ponadnormatywny kołchoźnik, amator wódki, pierogów (niekoniecznie ruskich), kartofli, zsiadłego mleka i oddany fan Vyacheslava Datsika.