Relacja i wyniki.
Niestety tylko jeden z dwóch Polaków walczących dzisiaj w Moskwie o tytuły M-1 Challenge przywiezie pas do kraju. Rafał Moks (MMA 6-2) z Berserkers Team Szczecin w sensacyjny sposób poddał faworyzowanego Magomeda Sultanakhmedova (MMA 14-5) dźwignią skrętną na nogę w 17 sekund. Nasz zawodnik wyszedł do pojedynku nie tylko ze sporym deficytem warunków fizycznych, ale także odczuwając skutki zatrucia pokarmowego. Mimo, to już na samym początku pojedynku udało mu się ściągnąć mocno bijącego rywala do parteru i tam zaaplikować mu swoją firmową technikę. Tym samym popularny Kulturysta został pierwszym mistrzem M-1 Challenge w wadze średniej.
Dużo gorzej wypadł jego kolega klubowy Tomasz Narkun (MMA 4-1) w pojedynku o pas wagi półciężkiej. Polak przegrał sromotnie z bardzo dobrym Rosjaninem Vyacheslavem Vasilevskim (MMA 11-1). Tomek nie radził sobie w stójce z dużo szybszym rywalem, nie potrafił też przenieść pojedynku na ziemię. Vasilevski rozbijał go seriami ciosów i dwukrotnie posyłał na deski. Po drugim nokdaunie Polak zrezygnował z kontynuowania pojedynku, tym samym przegrał przez TKO.
W trzecim pojedynku mistrzowskim utalentowany Rosjanin Shamil Zavurov (MMA 13-1) w czwartej rundzie zastopował Hiszpana Abnera Lloverasa (MMA 12-5-1). W innych ciekawych pojedynkach Yana Kunitskaya (MMA 4-1) sprawiła sporą niespodziankę demolując Belgijkę Cindy Dandois (MMA 4-1), a największy rosyjski talent w wadze lekkiej Alexander Sarnavskiy (MMA 12-0) łatwo poddał Arsena Ubaidulaeva (MMA 2-4).
Po raz kolejny na gali M-1 nie zabrakło też skandalicznych werdyktów na niekorzyść zagranicznych zawodników. W pojedynkach Pata Benneta (MMA 3-2-1) z Alexandrem Volkovem (MMA 9-2-1) i Lugiego Fioravantiego (MMA 19-8) z Arthurem Guseinovem (MMA 7-2) sędziowie z kapelusza ogłaszali remis po regulaminowych trzech rundach. Fioravantiemu udało się wygrać przez poddanie w rundzie dodatkowej, ale Benneta czekał kolejny remis po czwartej rundzie.
93 kg.: Viktor Nemkov pokonał Daniela Vizcayę przez poddanie (trójkąt nogami), runda 1, 1:09
93 kg.: Mikhail Zayats pokonał Davida Tkeshelashviliego przez poddanie (duszenie zza pleców), runda 1, 2:26.
84 kg.: Luigi Fioravanti pokonał Arthura Guseinova przez poddanie (duszenie zza pleców), runda 4, 0:33
Pojedynek o pas M-1 Challenge w wadze półciężkiej
93 kg.: Vyacheslav Vasilevsky pokonał Tomasza Narkuna przez TKO (zawodnik poddał walkę), runda 2, 3:20
Pojedynek o pas M-1 Challenge w wadze średniej
84 kg.: Rafał Moks pokonał Magomeda Sultanakhmedova przez poddanie (skrętówka), runda 1, 0:17
Pojedynek o pas M-1 Challenge w wadze półśredniej
77 kg.: Shamil Zavurov pokonał Abnera Lloverasa przez TKO (uderzenia w parterze), runda 4, 4:22
Open.: Alexander Volkov zremisował z Patem Bennettem po rundzie dodatkowej.
93 kg.: Vinny Magalhaes pokonał Alihana Magomedova przez poddanie (trójkąt nogami / balacha), 2 runda, 1:10
70 kg.: Alexander Sarnavskiy pokonał Arsena Ubaidulaeva przez poddanie (duszenie zza pleców), runda 1, 0:43
65 kg.: Yana Kunitskaya pokonała Cindy Dandois przez TKO (prawy krzyżowy), runda 1, 0:34
Open.: Vitaly Minakov pokonał Valerego Scherbakova przez poddanie (balacha z dosiadu), runda 1, 1:05
70 kg.: Alexander Tokarev pokonał Vusala Bairamova przez KO (lewy sierpowy), runda 1, 1:47























Niestety, ale większość redaktorów portali o MMA czy SW nie ma o tym praktycznego pojęcia. Nie można zatem brać sobie do serca tak bardzo tego, co piszą toretycy. Tak to jest, dziennikarze piszą, a właściwie redaktorzy portalu, a zawodnicy walczą. Nie można wymagać od teoretyków redaktorów, aby wiedzieli jak to jest kiedy przymie się cios, zostanie się obalonym czy przeciwnik właście próbuje cię skończyć techniką. Gratulacje Rafał, gratki Tomasz – trzymaj się, będzie lepiej w następnej walce. Fakt jest taki, że jeszcze trzeba popracować.
Źle zinterpretowałaś mój post. Nie atakowałem Tomka tylko Twoje stwierdzenie, które wcześniej zacytowałem.
Na podstawie chorej obrony Stopao i przewrażliwienia na punkcie krytycznych ocen występu Tomka. Choć to drugie może sugerować, że jesteś ze Stargardu. Mogłem się pomylić, ale to chyba nieistotne, bo zdaje się, że akurat Stopao jest ze Szczecina. Nie wmawiaj mi, że obrażam zawodników BT. Podkreślam tylko chore (a’la PiS) reakcje niektórych osób powiązanych ze szczecińskimi klubami.
EDIT:
@BT masz rację, ale argument w stylu „nic nie wiesz bo nie walczysz” jest bzdurny. Swoje racje można ubrać w konkrety, a nie w zdania typu „ja wiem lepiej bo wiem”.
BT masz rację, niech zawodnicy zamiast trenować prowadzą portale o MMA i SW. Jak zwykle typowe w takich sytuacjach odwrócenie ról. Tylko zawodnik wie jak to jest przyjąć mocny cios, więc teoretyk redaktor nie może ocenić jego występu.
Jak to jest, że Mateusz Borek ocenia i komentuje mecze piłki nożnej i jakoś nikt o nim nie pisze, że nie ma o tym żadnego pojęcia i jest tylko „teoretykiem redaktorem”.
A tam Venom przesadzasz, Borek nie ma pojecia o pilce noznej, bo w ostatnim meczu Barcelona – Real nie zagral i nie zostal przez Xabi Alosno poskrobany po achillesie, wiec nie wie jak to jest 😀
Ja nie musiałam niczego interpretować, Twój post miał bardzo proste przesłanie. Widzę jednak, że Ty chyba go nie do końca zrozumiałeś, bo Twoja ostatnia wypowiedź znacząco różni się od poprzedzającej ją. Twoja intuicja wciąż Cię zawodzi, więc zakończ te dziwne zgadywanki.
Swjetlana masz chłopaka ?…bo nie wiem czy podbijać;)
i za nim venom skasujesz tego posta(bo pewnie nie na temat;) to zrozumcie że dziewczyna ma swoje zdanie…i nie ma w tym chyba nic złego,nie takie rzeczy tu się czytało;)pozdro
dvd posta Swjetlany nie skasuje, ale twój już tak 🙂
Ahh, mnie intuicja zawodzi, za to Ciebie inteligencja, skoro mimo wszystko źle interpretujesz moje „proste przesłania”.
EoT
he he;)
„Niestety, ale większość redaktorów portali o MMA czy SW nie ma o tym praktycznego pojęcia.”
Tak się składa, że większość naszej ekipy uczęszczała na treningi różnych sportów walki, a część nadal aktywnie ( częściej lub rzadziej ) trenuje i rywalizuje. Mimo to nadal twierdzę, że do bycia dziennikarzem nie jest to potrzebne. Po raz kolejny powtórzę – dziennikarz, podobnie jak fan, ocenia występ zawodnika przez pryzmat występów innych zawodników, a nie swój.
Nie jest też tajemnicą, że większość naszych fajterów nie lubi krytyki. Chcą tylko pozytywnych aspektów przechodzenia sportu w mainstream – lepsze pieniądze, większa ekspozycja, etc. Krytyka nie jest mile widziana. To chyba jedyny sport, gdzie na krytykę dostajesz odpowiedź: „Sam wyjdź na ring !” lub jesteś nazywany „internetowym fajterem”. Zdaję sobię sprawę, że wypowiedzi fanów są często poniżej krytyki, ale radzenie sobie z tym jest częścią bycia profesjonalnym sportowcem.
Na zakonczenie ciekaw jestem ilu „obecnych obroncow” potrafi np. pojechac innych zawodnikow, za bledy lub brak kondycji, np. jak to bylo w przypadku Wojtka Orlowskiego. Wtedy sie nie mysli o upodleniu i zniechecaniu go do dalszej pracy.
„Ahh, mnie intuicja zawodzi, za to Ciebie inteligencja, skoro mimo wszystko źle interpretujesz moje “proste przesłania”- PROSTY jak jego POSTY…;) W moim mniemaniu jedynie konstruktywna krytyka może pomóc zawodnikowi
i miałam nadzieję, że właśnie taką tutaj znajdzie Tomek.
BT większość redaktorów tego portalu trenowała już ten sport kiedy Ty zapewne nie miałeś pojęcia o jego istnieniu. Więc puknij się w czółko zanim po raz kolejny napiszesz bzdurę.
Druga sprawa to to o czym pisze R.O.B. i Venom. Do komentowania nie potrzebna jest ta – tak wynoszona pod niebiosa – „wiedza ze środka ringu”.
@GLF
@BT masz rację, ale argument w stylu “nic nie wiesz bo nie walczysz” jest bzdurny. Swoje racje można ubrać w konkrety, a nie w zdania typu “ja wiem lepiej bo wiem”.
Ja nic takiego nie napisałem.
@ Venom
BT masz rację, niech zawodnicy zamiast trenować prowadzą portale o MMA i SW. Jak zwykle typowe w takich sytuacjach odwrócenie ról. Tylko zawodnik wie jak to jest przyjąć mocny cios, więc teoretyk redaktor nie może ocenić jego występu.
Wyraźnie napisałem, że tak jest świat ułożony, że redaktorzy piszą, a zawodnicy walczą. Więc nie wiem skąd Twoje przytoczenie. Może chciałeś napisać do kogoś innego, nie wiem. Poza tym, nie napisałem żę teoretyk redaktor nie może ocenić występu, napisałem tylko, że nie należy brać sobie aż tak bardzo do serca tego, co ktoś napisze, powie itp. Do wszystkiego trzeba mieć dystans. Trudno się chyba ze mną nie zgodzić?
Twój poprzedni komentarz miał trochę inny sens, sugerowałeś, że redaktor teoretyk tak na prawdę nie wie o czym pisze.
@Yoshihiro:
Jeśli nie wiesz, kto kryje się za jakimś ”nickiem” proszę nie obrażaj mnie. Skąd ten Twój atak?
„Niestety, ale większość redaktorów portali o MMA czy SW nie ma o tym praktycznego pojęcia.”
„Jeśli nie wiesz, kto kryje się za jakimś ”nickiem” proszę nie obrażaj mnie. Skąd ten Twój atak?”
BT:
Rownie dobrze mozna odbic pileczke w druga strone 😀
Żaden atak. Pisze jedynie abyś następnym razem puknął sie w czoło zanim napiszesz kolejna bzdurę.
Odwracając Twoje słowa nie wiesz kto kryje się pod nikami redaktorów portali o MMA więc dlaczego automatycznie zakładasz, że nie trenowali tego sportu.
Akurat większość portali o MMA w Polsce powstała na długo przed wypromowaniem tego sportu przez KSW. I akurat większość została założona przez pasjonatów którzy ćwiczyli w raczkujących wówczas klubach.
BT nie stwierdziłem, że napisałeś coś takiego. Odniosłem to do twierdzeń kilku uczestników tej dyskusji.
Dokładnie, nie przypominam sobie takiej wrzawy, gdy równano z ziemią Dżentelmena za „popis” na KSW FC. Z drugiej strony wciąż mam w pamięci jazgot podopiecznych Manolo, gdy kwasiłem na rozpiskę Winner Punch. Pamiętam nawet super-profesjonalny wywiad przeprowadzony przez Stopao z tej okazji (http://www.grapplerinfo.pl/2010/09/mariusz-linke-dla-grapplerinfo/)
Z tego co czasami mam okazję czytać na portalach, (nie tylko mmarocks.pl) odnoszę wrażenie, że ten sport znacie tylko i wyłącznie z gier i recenzowania ich. Ale OK, nie czepiam się. Możecie odbijać piłeczkę, nie wiem kim jesteś Yoshi, fusel, być może kiedyś spotkaliśmy się na zawodach i przybiliśmy sobie pionę i kulaliśmy się po macie, jeśli walczycie w -92.
Tylko z tym pukaniem w czoło mogłeś sobie darować, bo bzdur nie napisałem.
Czasem jestem zbyt porywczy 😉
Wolałbym BT żebyś odniósł się do konkretnych wpisów redaktorów, które sprawiają wrażenie, że znamy MMA tylko „z gier i ich recenzowania”.
I jeśli powyżej zacytowane stwierdzenie nie jest bzdurą, albo przynajmniej złośliwością wobec nas to nie wiem co jest.
Jak rozumiem tysiące obejrzanych walk nie dają mi prawa do oceniania występów zawodników. Oceniać ich będę mógł dopiero wtedy gdy będę miał stoczoną tak samą lub większą ilość walk jak dany zawodnik.
Każdy kto nas regularnie odwiedza od tych paru lat wie że zawsze szczególną uwagę przykładaliśmy do promocji polskiego mma i polskich zawodników, nie raz i nie dwa broniliśmy ich przed atakami „fanów” którzy wysyłali ich po 1-2 porażkach na emeryturę itp więc skończcie już ta dyskusję bo nikt Tomka Narkuna nie obraził mówiąc że ma „słabą kondycję”. Może Fusel miał rację a może nie, ale na pewno nie miał zamiaru pisać nic obraźliwego w stosunku do Tomka.
Może ci co uważają, że Narkun ma słabą kondychę niech mu podeślą jakieś plany treningowe czy cuś 🙂
Nie dosc, ze nie mialem zamiaru, to nawet nikogo nie obrazilem. Bo raczej ciezko nazwac obraza stwierdzenie, ze „ktos ma slaba kondycje”. W przeciewienstwie do nazywania kogos fusem, przy okazji czerpiac wene z nicka, a to juz zajezdza poziomem piaskownicy.