
Wyniki i relacja po kliknięciu.
Pałac Lodowy w Sankt Petersburgu gościł dzisiaj galę M-1 Challenge 25: Zavurov vs. Enomoto. Wydawało się, że mocna rozpiska (mimo paru wcześniejszych zmian) była gwarancją dobrego widowiska. Jednakże w porównaniu do poprzednich gal M-1, akurat ta delikatnie zawiodła, a momentami zalatywało nudą. W walce wieczoru spotkali się weterani wszechstylowej walki wręcz. Powracający na ring Andrei Semenov (MMA 30-9-2) po przemyślanej i kontrolowanej walce pokonał Luigiego Fioravanti (MMA 22-9). Nie licząc kilku momentów obaleń, fighterzy przez cały czas krzyżowali rękawice w stójce. The Italian Tank udowodnił w tej walce, że ma twarda głowę, nie skapitulował pod mocnymi pięściami doświadczonego Semenova, przy tym odgryzał się równie silnymi kombinacjami „z naciskiem” na lewy hak. Sędziowie zasłużenie przyznali zwycięstwo Rosjaninowi.
W kategorii półciężkiej Vinny Magalhaes (MMA 8-5) końcówką sił przepięknie poddał Rosjanina – Viktora Nemkova (MMA 10-3). W ten sposób zabrał do Stanów Zjednoczonych pas mistrzowski M-1. Zawodnik Xtreme Couture praktycznie dwie pierwsze rundy przewalczył pod dyktando podopiecznego Voronova i Michkova. Nemkov skutecznie obalał, obijał z góry, zadawał ciosy i kopnięcia. W trzeciej rundzie wydawało się, że Brazylijczyk całkowicie pochłonie powietrze z Pałacu Lodowego, był tak wyczerpany. Rosjanin jednak zapomniał o tym, że Pezao to również specjalista od parteru, mimo zmęczenia wykorzystał okazję zakładając zjawiskową gogoplatę i dźwignię na kręgosłup.
Znakomita 25-minutowa walka rozegrała się o pas M-1 w limicie welterweight. Faworyzowany zawodnik RusFighters Sport Club – Shamil Zavurov (MMA 15-1) obronił trofeum przed zakontraktowanym na ostatnią chwilę wicemistrzem Sengoku – Yasubeyem Enomoto (MMA 6-3). Sędziowie jednogłośnie orzekli wygraną Dagestańczyka, ale patrząc obiektywnie bardziej na miejscu byłby tutaj remis. Szwajcar walczył widowiskowo, przeważał w stójce (celnie uderzając i kopiąc), w parterze – gumową gardą całkowicie uniemożliwiał zadawanie ciosów przez Zavurova, który punktował jedynie mnóstwem obaleń. Enomoto pokazał przemyślany parter, próby technik kończących, pełną kontrolę rywala, a walkę przegrał.
Świetnie zapowiadająca się walka dwóch obiecujących zawodników nie dała oczekiwanego widowiska. Co prawda Alexander Yakovlev (MMA 12-3) poddał przez mata leo niepokonanego Christiana Eckerlina (MMA 6-1), ale rywalizacja nie była wcale tak dynamiczna, a fighterzy często klinczowali. Po wielu wcześniejszych zapowiedziach i zaczepkach rosyjskiego Bad Boya, po walce mogliśmy powiedzieć o przeroście formy nad treścią.
W lt.heavyweight wygrywając czwartą walkę z rzędu Mikhail Zayats (MMA 14-5) totalnie zdominował ogromnego Francuza – Malika Merada (MMA 10-7). Rosjanin nie wdawał się w wymiany z dużo większym rywalem. Obydwie rundy przebiegały według tego samego scenariusza. Zawodnik teamu Aleksander Nevski ładnie w tempo schodził w nogi i obalał Merada. Później zasypywał potężnymi cepami z góry. Co nie udało się w pierwszej, skutecznie zakończyło się w 49 sekundzie drugiej. Francuz nie był w stanie nic zrobić, z ledwością zasłaniał głowę. Sędzia przerwał walkę.
Sparingpartner Fedora Maxim Grishin (MMA 8-5) potężnymi low kickami zmusił do kapitulacji petersburżanina Vladimira Kuchenko (MMA 4-9-1). Walka była nudna i praktycznie cały czas odbywała się w stójce. Grishin wywiózł z Holandii dobrą lekcję i taktycznie rozegrał pojedynek. Punktował niskimi kopnięciami i w trzeciej rundzie jednym z takich zagrań położył na deski 130-kilogramowego rodaka.
W wadze ciężkiej karateka Alexander Volkov (MMA 11-3) po gradzie ciosów w parterze zatrzymał boksera Denisa Goltsova (MMA 2-3). Reprezentant klubu Alexander Nevski po początkowych problemach w pierwszej rundzie, w końcu uzyskał dosiad i uderzał celnie w głowę Goltsova. Dla odmiany miejscowy bokser z Sambo-Piter obalał i popisał się przepięknym trójkątem, zapiętym z góry. Nic mu to jednak nie dało, bardziej doświadczony Volkov uciekł z tej techniki i skończył walkę w dosiadzie, bombardując podobnie jak w pierwszej rundzie.
Kolejne zwycięstwo z rosyjskiej ziemi wywiózł Juan Manuel Suarez (MMA 7-0). Jeden z czołowych hiszpańskich grapplerów stoczył tym razem bardzo dramatyczną walkę z Arsenem Temirkhanovem (MMA 8-2). Juanma pokazał, że potrafi także ładnie uderzać i o mało co w drugiej rundzie nie znokautował reprezentanta gospodarzy. Z obu stron były próby technik kończących. W ostatniej odsłonie Arsen przechylał szalę obaleniami i pod koniec uzyskał dosiad. Generalnie walka mogła iść w obie strony. Na koniec Rosjanie popełnili gafę z werdyktem, oznajmiając zwycięstwo Temirkhanova, po czym nagle zmieniając na jednogłośną decyzję dla Hiszpana.
W limicie średnim naprędce wpisany w fightcard Ramazan Emeev (MMA 5-1) poradził sobie z doświadczonym sambistą – Muradem Magomedovem (MMA 6-7) z RusFighters Sport Club. Azer z klubu Gorec obaleniami zastopował podopiecznego Sergeya Nikitina, dodatkowo punktował uderzeniami z góry i przetrzymał próbę poważnie wyglądającej balachy na kolano i trójkąta. Mimo złamanego nosa triumfował po jednogłośnej decyzji sędziów. Walka, tak jak oczekiwano, była widowiskowa i trzymała w napięciu.
W walce otwarcia Ramazan Esenbaev (MMA 3-0) bezproblemowo pokonał uderzeniami w parterze debiutującego na ringu M-1 Alberta Akhmetova (MMA 0-1). Zawodnik Sambo-Piter w pierwszej rundzie wielokrotnie obalał i obijał rywala z góry, a w drugiej postawił kropkę nad i – uderzeniami zakończył walkę przez TKO.
Walka wieczoru:
84 kg.: Andrei Semenov pok. Luigiego Fioravanti przez jednogłośną decyzję, 5:00, runda 3.
Główna karta:
Pojedynek o pas mistrza M-1 w kategorii półśredniej
77 kg.: Shamil Zavurov pok. Yasubeya Enomoto przez jednogłośną decyzję, 5:00, runda 5.
Pojedynek o pas mistrza M-1 w kategorii półciężkiej
93 kg.: Vinny Magalhaes pok. Viktora Nemkova przez poddanie (gogoplata/dźwignia na kręgosłup), 1:40, runda 3.
77 kg.: Alexander Yakovlev pok. Christiana Eckerlina przez poddanie (duszenie zza pleców), 3:16, runda 2.
93 kg.: Mikhail Zayats pok. Malika Merada przez TKO (uderzenia w parterze), 0:49, runda 2.
Open.: Maxim Grishin pok. Vladimira Kuchenkę przez TKO (prawy low kick i uderzenia), 3:14, runda 3.
Open.: Alexander Volkov pok. Denisa Goltsova przez TKO (uderzenia z dosiadu), 3:05, runda 2.
77 kg.: Juan Manuel Suarez pok. Arsena Temirkhanova przez jednogłośną decyzję, 5:00, runda 3.
84 kg.: Ramazan Emeev pok. Murada Magomedova przez jednogłośną decyzję, 5:00, runda 3.
Pozostałe:
77 kg.: Ramazan Esenbaev pok. Alberta Akhmetova przez TKO (uderzenia w parterze), 2:49, runda 2.


















