Damian Grabowski (MMA 19-2) poinformował dziś rano za pośrednictwem swojego fanpage’u, że walka z Sergeiem Kharitonovem (MMA 21-5) zaplanowana na galę M-1 Challenge 53 w Pekinie nie dojdzie do skutku:
Niestety „z dużej chmury mały deszcz” Siergiej Karitonov nie zgodził sie na walke ze mną…
Przyczyny tego stanu rzeczy nie są jeszcze znane.
Jak poinformował portal Mixfight.ru, nowym przeciwnikiem Rosjanina został Japończyk Satoshi Ishii (MMA 12-3-1). Rosyjscy promotorzy krótko skomentowali wcześniejsze informacje na temat potencjalnego występu polskiego ciężkiego na tej gali. Owszem, początkowo jako przeciwnika dla Sergeya Kharitonova planowano zestawić naszego Damiana Grabowskiego, ale teraz organizacja M-1 Global ma inne plany na kolejną walkę opolanina. Na dzień dzisiejszy na rozpisce listopadowej gali w Pekinie znajdują się dwa pojedynki: Marcin Tybura vs. Denis Smoldarev, Satoshi Ishii vs. Sergey Kharitonov oraz półśredni Dagestańczyk Muslim Salikhov bez rywala.























Nikt się Damiana nie boi, poprostu Ishii to lepszy towar marketingowy na ten rynek 🙂
Teraz większa szansa że Damian wystąpi w PL, chciałbym go zobaczyć na gali PLMMA w Częstochowie ale nie z Najmanem
To byłby bardzo krótki pojedynek
Najlepiej jakby mu dali Piszczka za to co o Damianie pisał
A co napisał? Bo z Majkim kontakt mam dopiero od kilku godzin
Kharitonov się wycofał ze starcia z Damianem, a już ma rywala, gdy Damian nie…Bez komentarza. Oby Polak jednak szybko poznał rywala i stoczył walkę.
Ciekawe co on by z nim zrobił w klatce hahaha
Stawiam na pourywane łapska
a tam się zesrał od razu… albo nacisk samego M1, żeby Japończyka na galę wsadzić i zrobić mocniejsze marketingowo zestawienie, albo Kharitonov wybrał Ishiego ze względu na bardziej znane nazwisko. Więcej do ugrania. I tyle
Piszczek już tobi trashtalk żeby wyprować walke.
Majki póki co walczyć nie może, przecież ma siniaka na łokciu!
Wyjdzie z tego?
Tego nie wie nikt. To był całkiem duży siniak!
Niech go Bóg w opiece trzyma