Po ponad rocznej przerwie i utracie pasa mistrzowskiego, Luke Rockhold udanie wraca do MMA i pokonuje w drugiej rundzie Davida Brancha. 

Pojedynek zaczął się bardzo mocno, bo zaledwie po kilku sekundach obaj zawodnicy rzucili się do ataku. Aktywniejszym, groźniejszym i przede wszystkim skuteczniejszym był David Branch. Po około minucie od rozpoczęcia walki zawodnik z niebieskiego narożnika rzucił się z ciosami na byłego mistrza i sytuacja dla Rockholda stała się niebezpieczna. Luke’owi udało się przetrwać nawałnicę, a Branch zaczął uciekać do tego, co ostatnio wychodziło mu najlepiej – klincz. W końcówce Rockholdowi udało się wreszcie nieco zagrozić Davidowi i sprowadzić go, ale czasu by cokolwiek w parterze zdziałać było za mało.

W drugiej rundzie Luke Rockhold wyraźnie pewniej zaczął się czuć w tym pojedynku. Okazało się, że na tyle pewnie, by w tej rundzie zakończyć walkę. W połowie rundy byłemu mistrzowi udało się złapać dosiad i rozpocząć egzekucję Davida Brancha. Po gradobiciu ciosów rywal postanowił poddać walkę, by nie narażać głowy na kolejne mocne uderzenia.

Po walce były mistrz zapowiedział, że rozpoczyna drogę po to, co zabrał mu Michael Bisping.

https://twitter.com/Jonnyboy_6969/status/909277164780032001