
(fot. Piotr Pędziszewski / MMARocks.pl)
Wywiad dzięki uprzejmości Sebastiana Żurawskiego z BoxingNews.pl:
– Jeżeli ktoś był w stanie spełnić finansowe żądania Przemka, co do tej walki, to na pewno ma silną motywację na ten pojedynek. Do tego wykorzysta walkę do promocji Rider Tour Taiwan, więc same pozytywy dla niego. Czy słusznie? Zobaczymy po walce. Ze „sportowej” strony ta walka nie jest mu potrzebna, ale myślę wielu kibicom tak. Show must go on (śmiech) – mówi o rewanżu Przemysława Salety z Marcinem Najmanem – Łukasz „ Juras” Jurkowski.
Sebastian Żurawski: Jak wygląda życie emeryta – Jurasa?
Łukasz Jurkowski: Dużo pracy. Popularność sportów walki w Polsce bardzo mocno poszła do przodu, większość stacji telewizyjnych chce mieć u siebie dobrą galę w związku z tym razem z Andrzejem Janiszem mamy, co robić. Do tego kilka innych projektów, treningi. Więc żyję pełną parą! Emeryt brzmi jakkolwiek nieadekwatnie (śmiech).
Kiedy jeszcze kibice nie dowierzali, że zakończyłeś karierę już nawoływano Cię do powrotu…
– Było kilka propozycji walk, choćby kilka dni temu za naprawdę duże pieniądze, ale nie ma o tym mowy. Jestem słowny przede wszystkim wobec siebie. Łamiąc postanowienia, które świadomie podjąłem, nie mógłbym spojrzeć w lustro. Nie ma mowy o żadnym powrocie.
Mówisz głośno, że nie wrócisz. To samo mówił do niedawna Przemek Saleta.
– Pytajcie Przemka, jakie ma motywy. Ustalmy, że nie jest to powrót do czynnego sportu tylko zrobić show podczas sportowej gali. On naprawdę nie odbiera tej walki w kategorii sportowego wyzwania. O resztę jego pytajcie.
Skoro jesteśmy już przy Przemysławie Salecie, uważasz – że słusznie robi wracając na ring na rewanżową walkę z Marcinem Najmanem?
-Jeżeli ktoś był w stanie spełnić finansowe żądania Przemka, co do tej walki, to na pewno ma silną motywację na ten pojedynek. Do tego wykorzysta walkę do promocji Rider Tour Taiwan, więc same pozytywy dla niego. Czy słusznie? Zobaczymy po walce. Ze „sportowej” strony ta walka nie jest mu potrzebna, ale myślę wielu kibicom tak. Show must go on (śmiech).
Pierwszą walkę wygrał Saleta. Doświadczeniem czy brakiem charakteru i determinacji Najmana, jak to powiedział tuż po walce Saleta?
– Doświadczeniu? Przecież Przemek nie ma żadnego doświadczenia w MMA. Wygrał, bo ma jaja, nie spanikował i wiedział, że jego przeciwnik nie ma już sił na walkę. Co do zakończenia tej walki – no comment (śmiech).
Twój komentarz tej walki wywołał medialną lawinę, którą rozpędził Najman. Wiem, że po nim popsuły się Wasze stosunki. Żałujesz wypowiedzianych przez siebie słów?
– Niczego nie żałuję. Może trochę tego, że zachowałem się nieprofesjonalnie, jako komentator, ale wiadome było wcześniej, że nie mam ochoty komentować tej walki z wiadomych przyczyn. Kiedy zostałem przekonany, aby to zrobić zastrzegłem, że w brutalny sposób powiem, co myślę o przeciwniku Przemka Salety? Nikt z moich pracodawców nie zaprotestował. W tym miejscu przepraszam, wszystkich tych, których moim nie profesjonalizmem uraziłem i obiecuję, że więcej się już to nie powtórzy, gdyż tak jak powiedziałem po KSW 14 więcej walk z udziałem Przeciwnika Salety podczas tejże gali komentować nie będę.
Najman wprost nazywa Cię dupowłazem Salety.
– Trudno, co zrobić?(Śmiech) Skoro tak mówi to na pewno ma rację…
Saleta – Najman II odbędzie się na gali nowej federacji MMA ATTACK? Uważasz, że są w stanie zagrozić KSW?
– KSW to wielka firma, do której równać będzie bardzo trudno. Poczekajmy, zobaczymy jak to się wszystko rozwinie. Dla zawodników niewątpliwie duży plus, że pojawia się konkurencja. Trzymajmy kciuki za wszystkie organizacje próbujące w sensowny sposób organizować gale sportów walki w Polsce, bo to tylko zwiększa popularność dyscypliny. Może kiedyś będziemy mogli czytać o bohaterach MMA, K-1 czy boksu zaraz po piłce nożnej.
Z tą federacją związał się Maciek Górski, który sporo zarzucał włodarzom KSW. Czy faktycznie włodarze KSW płacą tak mało swoim zawodnikom?
– Kontrakty z KSW to indywidualna sprawa każdego zawodnika. Jeżeli ktoś uważa, że zarabia za mało ma pełne prawo aby odejść. Maciek uznał, że zarabia mało więc zakończył walki dla KSW. Nie róbmy z tego afery. Uważam , że KSW płaci pieniądze adekwatne do europejskich warunków, a czołowi zawodnicy tej organizacji na pewno narzekać nie mogą.
Z kim Twoim zdaniem w najbliższej walce powinien się zmierzyć Mamed Khalidow?
– Problemem Mameda jest to , że niepotrzebne mu są walki ze słabymi rywalami ,a zawodnicy uznani na świecie nie chcą z Nim walczyć. Mam nadzieję ,że pomimo tych trudności włodarze KSW stanął na wysokości zadania i Mamed po raz kolejny potwierdzi swój talent w walce z mocnym rywalem. Może Thales Leites ? Hm…
A Mariusz Pudzianowski?
Bardzo prawdopodobny może być rewanż z Jamesem Thompsonem. Zobaczymy.
Twój typ na walkę Adamek – Kliczko?
Chciałbym aby to Pan Adamek uszczęśliwił swoich rodaków. Zasługuje na mistrzowski pas przekrojem całej swojej kariery.























