![[Wywiad] KSW 36: Martin Lewandowski podsumowuje galę w Zielonej Górze](http://www.mmarocks.pl/wp-content/uploads/2016/10/wywiad-ksw-36-martin-lewandowski.jpg)
Zarobki sportowców od zawsze wzbudzały ogromne zainteresowanie wśród kibiców. Wiemy, ile mniej więcej potrafią w ciągu roku zarobić największe gwiazdy piłki nożnej czy koszykówki. A jak to wygląda w MMA?
Od czasu do czasu komisje sportowe w USA podają gaże zawodników największych federacji, jak UFC czy Bellator, więc ciekawość fanów w pewnym stopniu jest zaspokajana. Inaczej sprawa wygląda u nas w kraju, gdzie wypłaty za walki stanowią swoisty temat tabu. Mówi się o kilkuset złotych za walkę na małej gali do nawet kilkuset tysięcy otrzymywanych przez najpopularniejszych fighterów KSW. Nie są to jednak oficjalne dane. Współwłaściciel Konfrontacji Sztuk Walki, Martin Lewandowski w rozmowie z forbes.pl uchylił rąbka tajemnicy w kwestii wynagrodzeń zawodników.
Stać Was na największe zagraniczne gwiazdy MMA?
Już od dłuższego czasu. Niedawno porównywałem zarobki zawodników w USA. Byłem zaskoczony tym, jak niskie kwoty pojawiają się przy nazwiskach niektórych osób. Miałbym problem, żeby za takie sumy zakontraktować zawodników startujących w KSW. U nas średnia wynagrodzeń jest wyższa. Choć muszę przyznać, że jest kilku zawodników, których sfinansowanie byłoby dla nas sporym wyzwaniem – choćby Conor McGregor, Fiodor Jemieljanienko czy Georges St-Pierre. Musielibyśmy uzyskiwać znacznie większe przychody z pay-per-view, żeby móc opłacić ich gaże.
Zdarzyło Wam się zapłacić milion złotych jednemu zawodnikowi?
Jeszcze nie. Ale już za całą walkę – tak.
Cała rozmowa Martina Lewandowskiego z forbes.pl dostępna jest tutaj.






















