Fragment wywiadu ze Szkotem Paulem Reedem, który dwukrotnie walczył na galach KSW u nas kraju:

Musiało ci się spodobać w Polsce skoro mimo dwóch porażek chcesz do nas wrócić.

KSW robi świetne show na najwyższym poziomie. Nawet na mniejszej gali w Ełku było rewelacyjnie. Nagłośnienie, światła, muzyka, to jest to. Wszystko dopięte na ostatni guzik. Do tego Polacy lubią i rozumieją MMA. Żywo reagują na wydarzenia w ringu, nagradzają brawami zagranicznych zawodników, nawet jeśli wygrywają z Polakami. U nas kibice na galach piją i robią z siebie idiotów. Oczywiście mamy dobre gale jak BAMMA i Cage Warriors, ale to nie ta półka. W Europie na szczycie jest KSW i Superior Challenge. W Skandynawii ludzie też rozumieją MMA i dlatego uwielbiam walczyć w Szwecji. Do tego mają klatki. Jednak pod względem show KSW jest najlepsze w Europie.

W Anglii macie za to gale UFC.

UFC to UFC. Byłem na gali w Manchesterze. Kilkanaście tysięcy ludzi, niesamowita atmosfera. Wspaniała sprawa. U nas jednak sportem numer jeden jest piłka nożna i wszystko schodzi na dalszy plan. Dobrze, że czasem mamy gale UFC, ale Polacy nie powinni narzekać. 21 maja na KSW znów będzie wspaniale.

Cały wywiad autorstwa Pawła Kowalika na Sports.pl.