Za Superexpresem który dobrze żyje z KSW: jak się okazało ładnie podkoloryzował wypowiedzi Pawła Nastuli:
Ostatnio występował w „Tańcu z gwiazdami” i zajmował się swoim klubem fitness. Jednak Paweł Nastula (39 l.) to wciąż najbardziej znany polski zawodnik mieszanych sztuk walki (MMA). Mistrz olimpijski, świata i Europy w judo nie może się doczekać piątkowej „walki tytanów”. – Ten, który wygra, i tak nie ma ze mną szans – grozi „Nastek”.
– Starcie Pudzianowskiego z Najmanem zapowiada się bardzo ciekawie. Dla obu to będzie debiut w mieszanych sztukach walki, prezentują zupełnie inne style – wylicza
Nastula, który w MMA występuje od 2005 roku. – Moim zdaniem ich pojedynek nie potrwa długo. „Pudzian” jest zdecydowanym faworytem, powinien sobie poradzić. Ale musi uważać, bo jeden cios i może być po walce. Sama ogromna siła nie ma wielkiego znaczenia. Najważniejsza jest wytrzymałość.
6500 biletów na pojedynek Pudzianowskiego z Najmanem podczas Konfrontacji Sztuk Walki rozeszło się błyskawicznie (pierwsza edycja KSW odbyła się 5 lat temu w restauracji, przy udziale garstki widzów). Organizatorzy marzą, że liczba widzów przed telewizorami będzie podobna do tej, jaką zgromadziła walka Adamek – Gołota (blisko 8 mln).
– Kiedy ja zaczynałem kilka lat temu, większość ludzi uważała, że MMA to nie sport, tylko chuligańskie bijatyki. Teraz miliony ludzi będą w telewizji oglądać walkę „Pudziana” z Najmanem. Jest coraz większe zainteresowanie, więc także coraz większe pieniądze – nie ukrywa Paweł Nastula, który według nieoficjalnych informacji ma w kolejnej walce zmierzyć się ze zwycięzcą piątkowego starcia. Na pytanie o swoje szanse w takim pojedynku, głośno się śmieje.
– Nic nie ujmuję Najmanowi i „Pudzianowi”, ale nie mają ze mną żadnych szans. Po dwóch miesiącach treningów nie można rywalizować z kimś, kto trenuje od lat. Sam się o tym boleśnie przekonałem w moim debiucie w MMA, teraz mogę dać podobną lekcję „Pudzianowi” – wyjaśnia Nastula.
* Autor: Jan Ciosek
* Autorzy zdjęć: Robert Szwedowski / SE/EAST NEWS
* Źródło: Super Express























