popek-kawul

Wczoraj organizacji KSW ogłosiła, że podpisała kontrakt z Pawłem Rakiem, kontrowersyjnym raperem i zawodnikiem MMA. W rozmowie z telewizją Polsat Sport, jeden ze współwłaścicieli KSW Maciej Kawulski opowiedział nieco o Popku i tym wydarzeniu.

Na pewno jest on zawodnikiem MMA. Zdarzało nam się już wcześniej namawiać do tej organizacji ludzi z innych dyscyplin i przenosili oni atuty, talenty i umiejętności na nową platformę. On stoczył trzy walki dla federacji ”Cage Rage”, która w tamtych czasach była przyzwoitym domem dla przyzwoitego zawodnika. Jest to bardzo silny człowiek, który będzie jednym z silniejszych zawodników w naszej organizacji. Człowiek o wielkim sercu i ulicznym nastawieniu do walki, co też często sprawdza się w sportach walki. Wydaje mi się, że to będzie ciekawa postać, a także gwarancja interesujących walk. Czy to jest postać, która dłużej zabawi na scenie MMA i czy będzie elektryzowała nas przez następnych pięć lat, pięć walk, czy też jedną walkę, to już wszystko jest w jego rękach, ale wierzę, że jest to bardzo ciekawy kontrakt, bardzo ciekawy ruch z naszej strony. Mam nadzieję, że przyciągnie fanów z całej polski, bo jest to bardzo elektryzująca postać.

Kawulski odniósł się również do sprawy fanów MMA, którzy nie są zadowoleni z takiego ruchu organizacji.

Nie baliśmy się tego dwanaście lat temu i nie boimy się tego dzisiaj. Jesteśmy ludźmi, którzy wychowali się na kontrowersji. Wydaje nam się, że jeżeli ktoś nie chce oglądać naszych gal z tego powodu, że pojawia się na niej ktoś, kogo ta osoba nie lubi, nie szanuje, bądź uważa, że ten ktoś nie powinien na gali walczyć, to niech tej walki nie ogląda. Na tych samych galach pojawiają się zawodnicy super sportowi, ze super sportowymi rekordami. MMA, a także KSW, to nade wszystko show-biznes, a jak wiemy show-biznes składa się z dwóch słów: show i biznes, a wielki sport to też show-biznes. W związku z tym pozostawiamy przestrzeń na wszystkie te pojęcia i pozostawiamy przestrzeń na to, żeby było doskonałe widowisko, wielki sport, ale i też elementy, które przyciągają ludzi, nawet jeśli na papierze te elementy nie mają aż takich sportowych konotacji.