Jeden z właścicieli KSW, Martin Lewandowski pojawił się wczoraj w magazynie „Puncher” i zdradził więcej szczegółów na temat współpracy z nową organizacją szefa Pride FC, Sakakibary. Jak powiedział Lewandowski, w Rizin Fighting Federation nie zobaczymy nikogo z pasem mistrzowskim KSW:
Nie nazwałbym tego współpracą, bo to jest inicjatywa w 100% Sakakibary, który do tego momentu miał całkowity zakaz robienia czegokolwiek związanego z MMA. Teraz stworzył nową organizację Rizin Fighting Federation, która będzie taką ligą mistrzów. Będzie takim zbiorem wytypowanych największych federacji na świecie.
My zostaliśmy zaproszenia jako jedna z kilku federacji. Jest BAMMA, Bellator, Jungle Fight i kilka mniej znanych federacji. To polega na konfrontowania w ich mniemaniu mistrzów organizacji, ale już mogę powiedzieć, że mistrzów jako takich nie będziemy oddawać, bo nie ma to dla nas biznesowego sensu. Pojawią się jednak na pewno mocne nazwiska z Polski, bo rozumiemy, że będzie on reprezentował KSW, jak i polskie MMA.
Oznacza to, że nikt z czwórki mistrzów – Mańkowski, Bedorf, Reljić, Materla – nie pojawi się na noworocznej gali w Japonii.























