Massimo86
Weteran MMA Mike Ciesnolevicz (19-4) przy okazji gali KSW 18, na forum Sherdoga wypowiedział się na temat prawdopodobnych startów dla polskiej organizacji:
Nie podpisałem kontraktu z KSW – ale owszem – prowadziliśmy rozmowy. Ludzie zapominają, że jestem kontuzjowany. W ciągu dwóch miesięcy od mojej operacji dostałem więcej ofert niz wcześniej przez lata (śmiech). Mam kilka opcji. Jeżeli mam być szczery, to zacząłem oglądać KSW niedawno i przypomina mi stare czasy Pride. Nie wiedziałem, że to jest taki hardkorowy show.
Jeśli mógłbym wybrać przeciwnika w KSW, to byłby to Mariusz Pudzianowski – najsilniejszy człowiek świata.
Mógłbym walczyć w styczniu, co byłoby dla mnie dużym krokiem po powrocie po kontuzji, ale jestem w tym sporcie aby się sprawdzić. Chcę żeby walki coś znaczyły. W moich ostatnich dwóch walkach, moimi przeciwnikami byli zawodnicy walczący dosłownie wszędzie, ale miałem problemy z kolanem i barkiem, które wymagały operacji. Ale wreszcie jestem zdrowy. Teraz musze tylko skończyć moja rehabilitacje.
UPDATE: Jak poinformował nas współwłaściciel Federacji KSW Maciej Kawulski jego organizacja nigdy nie rozmawiała, ani nie była zainteresowana usługami Mike’a Ciesnolevicza.























