Zaledwie niecałe pół minuty potrzebował Mariusz Pudzianowski, by znokautować Rollesa Gracie. Praktycznie w pierwszej mocniejszej wymianie, podopieczny Piotra Jeleniewskiego wystrzelił mocnym prawym sierpowym, który czysto doszedł celu. Gracie upadł, a ciosy w parterze były już tylko formalnością.























