Foto: KSW
Foto: KSW

Mamed Khalidov po kontrowersyjnej walce z Azizem Karaoglu na KSW 35 postanowił zrobić sobie przerwę od startów w MMA. Nie był to najlepszy występ w karierze Mameda, jednakże udało mu się ostatecznie zwyciężyć przez decyzję sędziowską. W trakcie sobotniej gali, KSW 36, Khalidov podczas wywiadu z Mateuszem Borkiem dla polsatsport.pl odniósł się do ostatniego występu w klatce oraz wyznał jakie ma plany na przyszłość.

Właściwie spędzam czas. Zrobiłem sobie wakacje i zrobiłem to w dobrym momencie. Trenuję codziennie od 1,5 tygodnia, powoli wracam do mocniejszych zajęć. Zobaczę, jak będę się czuł w przeciągu dwóch miesięcy. Nie wyobrażam sobie życia bez MMA, bo trzynaście lat bycia w tym sporcie może wywołać nawet przyzwyczajanie, które sprawi, że się zatęskni. Mój odpoczynek jest przymusowy. Ja bym chciał przygotować się do walki, lecz trenerzy mówią, że jeszcze nie. Wolę się ich słuchać.

W tym momencie Khalidov zapowiada powrót, lecz nie chciałby dawać konkretnej daty. Polak przyznał również, że zamierza obronić tytuł mistrza KSW.

To był dla mnie ciężki rok związany z emocjami, wydarzeniami na świecie. Źle czułem się, wychodząc do walki z Azizem Karaoglu. Nawet trenerowi tego nie powiedziałem, bo przecież na godzinę przed starciem nie mogę go odwołać. Miałem zawroty głowy, nie wiem co się stało. Nigdy mi się to nie zdarzyło. Po tej walce miałem niechęć do tego sportu, ale minęło trochę czasu i chcę wrócić. Dajcie mi parę miesięcy i powiem, kiedy zawalczę.