Mistrz dywizji średniej KSW, Michał Materla (MMA 22-4), przez pewien okres czasu do obron swojego tytułu dostawał rywali, których uprzednio pokonywał Mamed Chalidow (MMA 30-4-2). Wygląda na to, że włodarze największej organizacji MMA w Polsce zamierzają odejść od tego procederu na stałe. Współwłaściciel KSW, Martin Lewandowski, w wywiadzie dla Przeglądu Sportowego, sugeruje, że trwają prace nad zestawieniem Mameda z Tomaszem Drwalem (MMA 21-5-1):
Do końca roku czekają nas trzy gale. Pierwsza być może w Częstochowie, druga w Londynie i trzecia, również być może, w Krakowie. Nie jest tajemnicą, że Mamed w Tauron Arenie mógłby walczyć z Drwalem, który w swoim mieście jest przecież dużą gwiazdą. Do oficjalnego potwierdzenia walki jest jednak jeszcze daleko.
„Gorilla” w ostatnim pojedynku z Michałem Materlą uległ przez techniczny nokaut, więc powracający po urazie kręgosłupa Chalidow dostałby przegranego z walki o tytuł mistrza dywizji średniej. Byłaby to pierwsza taka sytuacja w historii Konfrontacji Sztuk Walki, w której do tej pory Mamed prowadzony był tzw. „osobnym torem”.























