Kornik

Zbliżające się KSW 29, które odbędzie się pod koniec roku w Krakowie ma już kompletną większą część karty walk. Na swoich rywali czekają jeszcze tylko dwaj zawodnicy: najlepszy polski średni – Mamed Chalidow, oraz reprezentant kategorii piórkowej – Artur Sowiński. O ile w kwestii Czeczeńca trudno przewidzieć, kogo ostatecznie zakontraktują włodarze KSW, tak przy nazwisku Sowińskiego w kuluarach pojawia się kilka nazwisk. Z informacji jakie udało nam się uzyskać wynika, że najbliższą realizacji jest walka Sowiński – Klaczek, jednak na giełdzie nazwisk pojawiają się również Arbi Shamaev, oraz ostatnio – Helson Henriques.

Klaczek (8-2, 1. w rankingu PL) w 2014 roku stoczył dwie walki. W czerwcu na dziewiątej edycji Fighters Areny pokonał Alesa Jeziska przez TKO w rundzie pierwszej, natomiast we wrześniu podczas gali KOMMA zwyciężył decyzją Jay’a Furnessa. Shamaev (7-1, 6. w rankingu PL) z kolei po raz ostatni walczył na KSW 26 w marcu tego roku, gdzie bez większych problemów wypunktował rozważanego również w kontekście walki ze Sowińskim Henriquesa. Ten ostatni był uznany jedną z większych niespodzianek minionej, dwudziestej ósmej gali KSW – gdzie dał znakomity występ przeciwko Anzorowi Azhiewowi, który został wyróżniony jako „walka wieczoru”.

Artur Sowiński (14-7, 2. w rankingu PL) w swych ostatnich dwóch walkach dwukrotnie pojedynkował się z Azhiewem – kolejno na KSW 24 i KSW 26. Obie z nich zakończyły się kontrowersyjnie po faulach Czeczeńca. W pierwszym starciu ogłoszono NC, w drugim dyskwalifikację Azhiewa.

KSW 29 odbędzie się szóstego grudnia w nowo powstałej Kraków Arenie. W walce wieczoru wystąpi Mamed Chalidow z nieznanym jeszcze rywalem. Na gali zobaczymy także pojedynki Michała Materli i Pawła Nastuli – który skonfrontuje się z Mariuszem Pudzianowskim.

Jakub Bijan
FREESTYLE || GRECO