Za Konfrontacja.com
Jedną z wielu interesujących walk podczas dwunastej edycji „Konfrontacji Sztuk Walki” będzie pojedynek Daniela „Kociao” Dowdy i weterana angielskich ringów, czempiona organizacji „Cage Rage”, James’a „The Messenger” Zikic’a.
Ponieważ do gali pozostało zaledwie siedemnaście dni postanowiłem porozmawiać z angielskim wojownikiem o jego przygotowaniach, a także o jego wiedzy na temat Naszego kraju. Poniżej cała Nasza rozmowa.Do dwunastej gali „Konfrontacji Sztuk Walki” pozostało już niewiele czasu. Jak przebiegają twoje przygotowania?
– Przygotowania przebiegają zgodnie z ustalonym harmonogramem.
Odbywasz jakieś specjalistyczne treningi?
– Nie. Trenuję tak jak zawsze, w tym samym teamie, czyli London Shootfighters.
Twoim rywalem będzie Daniel Dowda. Oglądałeś nagrania z walk Naszego zawodnika? Co możesz powiedzieć o jego umiejętnościach?
– Obejrzałem kilka jego walk. Ma chłopak pojęcie o grapplingu.
Zamierzasz unikać walki w parterze i szukać akcji kończącej w stójce?
– Walka może się różnie potoczyć. Nie zamierzam ograniczać się do walki w jednej płaszczyźnie i kto wie, może to ja go obalę, a nie on mnie.
Czy kiedykolwiek słyszałeś o gali KSW?
– Oczywiście, że słyszałem.
I co sądzisz o Naszej imprezie?
– Robicie bardzo dobre show. Świetny macie pomysł z organizacją tych turniejów i samą walką w ringu, a nie oktagonie.
Właśnie, większość walk stoczyłeś w oktagonie, czy fakt, że na KSW przyjdzie ci konfrontować się w ringu nie będzie dla ciebie utrudnieniem?
– To tylko inne pole walki. Zobaczymy jedenastego grudnia, jak to wpłynie na moją postawę.
O polskiej scenie MMA słyszałeś na pewno. Czy znasz któregoś z reprezentantów naszego kraju? Który z nich twoim zdaniem jest najlepszy?
– Moim zdaniem Przemysław Mysiała.
Mówisz tak, bo z nim trenujesz i będzie on podczas KSW stać w twoim narożniku?
– Nie, po prostu tak uważam.
To twoja pierwsza wizyta w Polsce? Może byłeś już wcześniej w celach turystycznych?
– W waszym kraju będę po raz pierwszy.
Walką wieczoru będzie pojedynek najsilniejszego człowieka na świecie z zawodowym bokserem. Co sądzisz o tym pojedynku?
– Ciężko wytypować zwycięzcę. Jednak nie zmienia to faktu, że bardzo chciałbym poznać Mariusza Pudzianowskiego.
Jakie masz plany na przyszłość?
– Nigdy o tym nie myślałem, co będę robić w przyszłości.
Czy na koniec naszej rozmowy chciałbyś coś jeszcze powiedzieć?
– Nie mogę się doczekać walki przed polską publicznością. Interesuje się historią i sporo czytałem o waszej husarii. Wiem, że w Polacy zawsze byli wojownikami i to dla mnie zaszczyt walczyć dla Was!
Rozmawiał Artur Przybysz z KSW Team






















