
Damian Piwowarczyk nie kryje swoich mistrzowskich ambicji. Zawodnik z Białogardu zapowiada, że może cierpliwie poczekać na walkę o pas.
Damian Piwowarczyk walczył ostatni raz 14 czerwca w Ergo Arenie. Podczas gali XTB KSW 107 szybko poddał Cedrika Lushimę. Do klatki chciałby wrócić w listopadzie, o czym powiedział w rozmowie dla KSW.
Słyszałem, że gala jest w listopadzie w Zachodniopomorskiem, blisko mojego miasta rodzinnego, także zgrywa się idealnie. Tam bym celował.
W październiki natomiast pasa mistrzowskiego bronić będzie Rafał Haratyk. Jednym z potencjalnych rywali mistrza jest Bartosz Leśko, a Piwowarczyk patrzy na tę sytuację w następujący sposób:
Ja sobie bardziej ostrzę zęby na listopad, a jak wygram, to pas i tak mi nie ucieknie. Rafał i Bartek są na mojej liście do rewanżu. Jak chłopaki chcą walczyć ze sobą, to nie ma problemu. Ja mam ostatnią walkę na kontrakcie, więc czeka mnie poważna pogadanka o tym z kim, za ile, po co i dlaczego. Najwyżej chłopaki rozstrzygną, zdradzą mi jeszcze więcej szczegółów odnośnie swojego stylu i wtedy wjeżdża Damian na nowy początek roku. Tak bym to widział.
Rafał Haratyk i Damian Piwowarczyk mają za sobą już jeden pojedynek. Starli się w lutym 2024 roku w finale turnieju mistrzowskiego o pas wagi półciężkiej KSW. Starcie na punkty wygrał Rafał Haratyk, ale decyzja sędziów nie było jednogłośna.
Po walce o pas Damian Piwowarczyk przegrał z Marcinem Wójcikiem, a następnie pokonał Bartosza Leśkę i Cedrika Lushimę. Aktualnie Piwowarczyk zajmuje trzecie miejsce w rankingu wagi półciężkiej KSW.



























No replies yet
...wczytuję komentarze...
Moderator
Dołącz do dyskusji na forum <a href="https://cohones.mmarocks.pl/threads/81002/">Cohones →</a> lub komentuj na <a href="#respond">MMARocks.pl →</a>