
Walka Kacpra Koziorzębskiego z Muslimem Tulshaevem pozostała nierozstrzygnięta. Polak nie ma problemu z werdyktem i uważa, że był on słuszny.
Podczas gali XTB KSW 121, która odbyła się 19 września w Libercu, Kacper Koziorzębski zmierzył się z Muslimem Tulshaevem. W pierwszej rundzie Polak trafił obrotowym kopnięciem w krocze rywala i ten nie mógł kontynuować starcia, które zostało uznane za nierozstrzygnięte.
Po pojedynku pojawiły się głosy sugerujące, że Polak nie trafił w krocze i że walka powinna była się zakończyć nokautem.
Kacper Koziorzębski postanowił odnieść się do tych sugestii i napisał w mediach społecznościowych:
Dostałem od was setki wiadomości, że to powinno być KO. Widzę też, co dzieje się w mediach i dziękuję za tak ogromne wsparcie.
Pamiętajcie jednak, że nawet jeżeli 90% kopnięcia weszło na wątrobę, to te 10%, które zahaczyło o suspensor, jest faulem. A uwierzcie mi, to kopnięcie było potwornie mocne i miał prawo to odczuć.
Nie mam więc problemu z werdyktem i biorę go na klatę, mam jedynie ogromny niedosyt, bo tak naprawdę kilka centymetrów dzieliło mnie od pięknego nokautu.
Dziękuję za walkę, Muslim, mam nadzieję, że ze zdrowiem wszystko ok i niebawem dokończymy tę historię
Kacper Koziorzębski zajmuje drugie miejsce w rankingu kategorii półśredniej KSW i przed ostatnią walką był po czterech wygranych z rzędu.


























1 reply
...wczytuję komentarze...
UFC Heavyweight
Dołącz do dyskusji na forum <a href="https://cohones.mmarocks.pl/threads/85796/">Cohones →</a> lub komentuj na <a href="#respond">MMARocks.pl →</a>