
Muslim Tulshaev zanotował ważne zwycięstwo w walce wieczoru gali XTB KSW 110, która odbyła się 20 września w Rzeszowie. „Urus” już w pierwszej rundzie znokautował Andrzeja Grzebyka.
Wymiana niskich kopnięć na początku starcia. Kombinacja ze strony Tulshaeva i skrócenie dystansu przez Grzebyka, a następnie klincz. Mocny sierpowy na rozerwanie klinczu od Tulshaeva. Ofensywa Grzebyka, który poszedł na rywala z serią mocnych ciosów. Po jednym z nich nogi ugięły się pod Tulshaevem, ale ten zdołał przetrwać. Chwilę uspokojenia walki i Grzebyk znów atakuje potężną serią, ale tym razem mocną kontrą trafia Tulshaev. Kolejne wymiany i kolejne mocne ciosy „Double Champa”, który co chwilę rozpoczywał kolejne wymiany. Twarz Tulshaeva zalewała się już krwią. W pewnym momencie „Urus” trafił w kontrze najpierw łokciem, a następnie kolanem, po którym Grzebyk osunął się na matę. Tam Tulshaev zadał kilka dodatkowych uderzeń, co szybko zdecydował się przerwać sędzia.
— 198kajko (@198kajko10456) September 20, 2025
Andrzej Grzebyk (MMA 22-8-0) wszedł po raz jedenasty do klatki organizacji KSW. W dotychczasowych pojedynkach wygrywał między innymi z Wiktorem Zalewskim, Madarsem Fleminasem i Brianem Hooiem, przegrywał natomiast z Adrianem Bartosińskim i Tomaszem Romanowskim. Wcześniej „Double Champ” walczył pod szyldem takich organizacji, jak FEN czy XFN.
Muslim Tulshaev (MMA 14-3-0) w lutym 2024 roku powrócił do klatki po blisko dwóch latach przerwy na gali KSW Epic, wygrywając w trzeciej rundzie z Konradem Rusińskim. W następnych dwóch starciach wygrywał przed czasem w drugich rundach – najpierw z Marcinem Krakowiakiem, a następnie z Danielem Skibińskim. Wcześniej „Urus” walczył między innymi pod szyldem Ares FC czy We Love MMA.























To teraz na spary z Oleksiejczukami, i oby nie trafił sie tam Poatan