Oleksandr Moisa zanotował udany debiut w organizacji KSW. Na gali XTB KSW 110, która 20 września odbyła się w Rzeszowie, Ukrainiec rozbił w drugiej rundzie Krystiana Blezienia.

Bardzo szybko Moisa zajął środek klatki i ustawiał przeciwnika pod siatką. Zawodnicy przez kolejne sekundy badali się jednak pojedynczymi uderzeniami. Blezień próbował zaskakiwać rywala wysokimi kopnięciami, ale ten był bardzo czujny. Po dwóch minutach pierwsza wymiana, w której Ukrainiec trafił dobrą kombinacją. Do samego końca rundy obaj nie wdawali się jednak w większe wymiany, ale częściej trafiał Moisa. Pod koniec rundy doszło do wymiany i klinczu, w którym zawodnik z Ukrainy trafił dobrym łokciem na głowę Blezienia.

Od początku drugiej runda starcie wyglądało tak, jak w pierwszej rundzie. Coraz częściej jednak Moisa trafiał Blezienia, cały czas narzucając na niego presję. W pewnym momencie pod siatką Ukrainiec trafił mocną serią, po której Polak osunął się na matę. Tam Moisa szybko doskoczył do niego, kończąc walkę w parterze.

Krystian Blezień (MMA 9-6-0) po raz trzeci wszedł do klatki organizacji KSW. W dotychczasowych walkach wygrał niejednogłośną decyzją sędziów z Alvinem Lowenskim oraz przegrał jednogłośnie na punkty z Hugo Deuxem. Wcześniej Blezień walczył pod szyldem takich organizacji, jak CAVE MMA, Silesian MMA czy MMA Attack.

Oleksandr Moisa (MMA 4-1-0) zadebiutował w organizacji KSW. Wcześniej w zawodowym MMA zawodnik z Ukrainy stoczył cztery walki – na FEN przegrał na punkty z Adamem Bryszem i wygrał decyzją sędziów z Michałem Romaneczką, na The Warriors MMA znokautował Mateusza Białasa, a na Babilon MMA rozbił Sebastiana Rajewskiego.