Madars Fleminas zanotował wygraną w starciu z Tymoteuszem Łopaczykiem na gali XTB KSW 110, która 20 września odbyła się w Rzeszowie. Podczas odczytywania punktacji wielu kibiców mogło złapać się jednak za głowę – jeden z sędziów punktował 30-27 dla Łopaczyka, drugi z nich wskazał natomiast 30-27 dla Fleminasa. O werdykcie zadecydował więc trzeci sędzia, który wskazał 29-28 na korzyść Madarsa Fleminasa.

Obaj zawodnicy byli bardzo aktywni na nogach od początku pojedynku. Madars Fleminas bardzo często starał się atakować kopnięciami, natomiast Tymoteusz Łopaczyk skupiał się na pięściarskich akcjach. Polak miał jednak problemy ze złapaniem przeciwnika, który był cały czas aktywny i dobrze utrzymywał dystans. Łopaczyk pod koniec rundy sprowadził na moment Fleminasa do parteru, ale ten dość szybko wrócił do stójki.

Łopaczyk od pierwszych sekund drugiej rundy zaczął narzucać presję na rywala i starał się go spychać pod siatkę. Początkowo dobrze mu to wychodziło, ale Fleminas sklinczował z rywal”Aem. W tej płaszczyźnie Polak zdołał to wykorzystać, sprowadzając przeciwnika do parteru. Długo to jednak nie trwało, bo po chwili obaj byli już w stójce, ponownie w klinczu. Do końca rundy obaj kontynuowali walkę w uchwycie, w którym walkę kontrolował zarówno jeden, jak i drugi.

Obaj zawodnicy byli już zmęczeni i nieco zwolnili, ale wciąż presję starał się narzucać Tymoteusz Łopaczyk. Polak trafił kilka razy przeciwnika, ale ten w pewnym momencie zdołał sprowadzić walkę do parteru. Tam Fleminas kontrolował rywala, a w pewnym momencie zdecydował się nawet pójść po gilotynę. Z próby poddania Łopaczyk wyszedł jednak bez większych problemów. Sam Polak na koniec walki spróbował pójść po gilotynę, ale nic z tego nie wyszło.

Tymoteusz Łopaczyk (MMA 13-4-0) stoczył trzecią walkę pod szyldem organizacji KSW. W dotychczasowych starciach Polak pokonał jednogłośną decyzją sędziów Briana Hooia oraz przez nokaut w pierwszej rundzie Oskara Szczepaniaka. Wcześniej „Honey Badger” walczył na takich galach, jak STRIFE, Babilon MMA, FEN, Armia Fight Night czy EMC.

Madars Fleminas (MMA 14-7-0) po raz piąty wszedł do klatki KSW, gdzie do tej pory wygrał przez nokaut z Arturem Szczepaniakiem, a przegrywał na punkty z Andrzejem Grzebykiem, Igorem Michaliszynem i Kacprem Koziorzębskim. Wcześniej zawodnik z Łotwy walczył głównie w organizacji Cage Warriors, gdzie pokonywał między innymi Jessego Urholina czy Daniela Skibińskiego.