
Khabib Nurmagomedov nie zamierza więcej czekać na podarunek od UFC. Rosjanin w wywiadzie z Lukiem Thomasem dla Sirius XM, przyznał, że miał dwie oferty walki o pas kategorii lekkiej od organizacji, jednakże jego przeciwnik nie podpisał kontraktu. Khabib zagroził również UFC – jeśli nie dostanie szansy walki o tytuł mistrzowski po UFC 205, zrobi wszystko, aby federacja nie mogła zorganizować galę w Rosji.
Mówili mi, że będę walczył 27 sierpnia w Kanadzie z Eddiem. Zgodziłem się, ale mój rywal powiedział nie. Potem chcieli zorganizować te starcie na UFC 205 – znowu Alvarez się nie zgodził.
Wiemy jaki był powód odrzucenia oferty przez Alvareza – Eddie miał również możliwość walki z Conorem McGregorem na UFC 205, na którą ostatecznie się zdecydował. Tym sposobem, Khabib został zestawiony z Michaelem Johnsonem.
Po tej walce muszę zawalczyć o tytuł mistrzowski.
Po tym pojedynku muszę walczyć o tytuł. UFC uważa, że Conor ma jakąkolwiek władzę? Irlandia ma tylko około 6 milionów obywateli, ja jestem z Rosji – mamy tam ponad 150 milionów ludzi. Jeśli organizacja nie da mi szansy walki o pas mistrzowski po wygranej z Johnsonem, pokażę im jaką mam władzę w swoim państwie. Jeśli UFC nie dadzą mi takiej szansy, nigdy nie zorganizują gali w Rosji. Możecie mi wierzyć.
Przypomnijmy, że Nurmagomedov jest bliskim przyjacielem Ramzana Kadyrova, który jest bardzo wpływową osobą w Rosji. Khabib poszedł jednak krok dalej.
Jeśli UFC nie da mi walki o pas po zwycięstwie na UFC 205, nigdy więcej nie wystąpię dla tej organizacji. Nigdy.
Zasługuję na tę walkę. Nieważne w jaki sposób wygram pojedynek z Johnsonem, jeśli nie dostanę szansy zdobycia pasa mistrzowskiego, pokażę jaką mam władzę w Rosji.





















