
Wyniki i relacja po kliknięciu
Alistair Overeem dopiął swego i pokonując nieśmiertelnego Petera Aertsa w finale został zwycięzcą K-1 World Grand Prix w 2010 roku. Finał był krótkim starciem, Aerts po niesamowitym ale wykańczającym występie w półfinale nie miał sił na relatywnie wypoczętego Overeema. Młodszy z Holendrów szybko rozbił weterana kolanem, podbródkowym i silną kombinacją, która powaliła Aertsa na deski. Sędzia zdążył doliczyć do sześciu nim Aerts w ogóle zaczął podnosić się i dwie sekundy później ogłosił TKO na korzyść Overeema, który zainkasował czek na 400,000 dolarów. W 18-letniej historii World GP Overeem został zaledwie ósmym tryumfatorem i pierwszym nowym zwycięzcą od 2001, kiedy podobnej szutki dokonał Mark Hunt.
W drodze do finału Overeem uporał się z, okopanym w ćwierćfinałowej walce z Danielem Ghitą, Gokhanem Sakim zmuszając go do odmówienia dalszej walki po kolejnym kopnięciu na korpus w pierwszej rundzie a wcześniej pokonał Tyrone’a Sponga przez decyzję. Aerts z kolei po jedynym nokaucie w ćwierćfinałach jaki zaserwował Mighty Mo dokonał niesamowitego wyczynu eliminując w kolejnej walce wielkiego faworyta Semmy’ego Schilta. W ćwierćfinale Schilt, mimo wygranej, nie zachwycił pokonując Kyotaro. W drugiej walce, po bardzo wyrównanym starciu i heroicznym boju Aertsa, który zwłaszcza w trzeciej rundzie zawziął się i za nic miał zasięg Schilta trafiając go okrężnymi ciosami dwóch sędziów przynało 40-latkowi z Eindhoven wygraną. Było to piąte starcie między obydwoma zawodnikami, Aerts wygrał dwa ostatnie i prowadzi 3-2.
W walce rezerwowej Ewerton Teixeira pokonał przez decyzję Errola Zimmermanna, Singh Jaideep nie miał żadnych problemów z Sergeiem Kharitonovem zatrzymując go w pierwszej rundzie po dwóch nokdaunach a Hesdy Gerges łatwo rozprawił się z kończącym karierę Yosuke Fujimoto, który nie sprawiał wrażenia, jakby miał ochotę starać się w walce z groźnym Egipcjaninem.
Finał:
Alistair Overeem pokonał Petera Aertsa przez TKO, 1 runda.
Singh Jaideep pokonał Sergeia Kharitonova przez TKO, 1 runda.
Półfinały:
Alistair Overeem pokonał Gokhana Sakiego przez TKO, 1 runda
Peter Aerts pokonał Semmy’ego Schilta przez większościową decyzję.
Hesdy Gerges pokonał Yosukego Fujimoto przez TKO, 1 runda
Ćwierćfinały:
Alistair Overeem pokonał Tyrone’a Sponga przez jednogłośną decyzję.
Gokhan Saki pokonał Daniela Ghitę przez jednogłośną decyzję po rundzie dodatkowej.
Semmy Schilt pokonał Kyotaro przez jednogłośną decyzję.
Peter Aerts pokonał Mighty Mo przez TKO (wysokie kopnięcie), 1 runda
Walka rezerwowa:
Everton Teixeira pokonał Errola Zimmermana przez jednogłośną decyzję
Tsutomu Takahagi pokonał Hidekazu Kimurę przez jednogłośną decyzję.



















wole oryginalnego Gladiatora ” now we are free ” 🙂
Ali wymiata 😀
jakby, jakby jakby… Ali wygral wszystko i tyle, a to ze mial troche szczescia, taki urok turnieju. Jedyne co mnie zastanawia to czy Saki wyszedl juz ze zlamana reka czy Ali mu ja zlamal. Teraz niech Ali pozamiata Fedorem i Werdumem i do UFC.
http://www.youtube.com/watch?v=gOdPLvc6Y9I
Ogień! Teraz Ali w końcu skupi się na MMA 🙂
Nieprawdopodobne. Ali najlepszy uderzacz świata, plus czołowy zawodnik MMA. Fenomen!
hehehe bo bedziecie musieli sie przebierac 😀
Mam nadzieje ze w koncu dostanie kogos silnego w MMA .. a nie kolejnego kelnera 🙂
No i zaczęła się podnieta Alim … Mnie jakoś bardzo nie zaskoczył i nie byłem pod wielkim wrażeniem jego występów. Miał farta, że turniej ułożył mu się tak, a nie inaczej – co nie oznacza, że nie dopuszczałem do wiadomości, że Ali wygra GP.
Pierwsza walka niepewna. Dała znać szklana szczęka „koniożercy”, gdzie po jednym czystym ciosie Sponga ewidentnie stracił kontakt ze światem. Gdyby (oczywiście to tylko gdybanie) ten poszedł i zaatakował do końca (postawił wszystko na jedną kartę) to jestem ciekaw czy teraz też wychwalalibyście holendra i pisali, że wiedzieliście, że wygra.
Później dostał dwóch rozbitych przeciwników, których bez problemów skończył. Szkoda Petera bo to co pokazał przeciwko Schiltowi było piękne.
Gratulacje należą się Aliemu jak najbardziej, ale ja bym go nie obwieszczał fenomenem i czynił z niego boga.
Noi zaczeły sie hejty.. stracił kontakt ze światem? hmm ciekawe haha. Ale mnie wkurwia takie szukanie dziury w całym.. miał farta, dostał rozbitych przeciwników itp itd. Każdy turniej zaczynał tak samo, wg mnie Ali miał trudniejsza draninke zresztą kogo by nie dostał to uważam żeby wygrał, również z schiltem. Bo był najlepszy tego dnia poprostu. A Peterowi się należy wielki szacunek żeby w takim wieku tak walczyć. btw nie wiem jak dla ciebie, ale dla mnie czołowy zawodnik mma który zostaje mistrzem K1, to fenomen.
do trojkovsky
Dzięki wielkie za ten kawałek
Fajnie, że Ali wygrał liczyłem na niego 🙂
Ty mowisz ze Ali mial farta a inni ze Shilt wyraznie nie w formie. Ciekawy jestem jaka mial taktyke Ali bo inaczej walczyl ze Spongiem a inaczej z Aertsem. Co by nie mowic, zawodnik mma przewrocil swiat k1 do gory nogami i mimo ze nie jest pewnie najlepszy to wszyscy bez wyjatku beda musieli sie z nim liczyc. Szkoda tez ze Sergiej polegl bo chetnie bym zobaczyl ich 3cie starcie na zasadach k1.
Ja troszeczkę nie rozumiem co Siergiej robi w K-1, moim zdaniem to rasowy zawodnik MMA z mocną stójką w stylu Sambo/Boksu. Bez kopnięć ciężko jest w walczyć w K-1.
Moglby ktos napisac co nawyprawial Badr? Bo nie jestem w temacie 🙂
NIE PIĄTE STARCIE SCHILTA Z AERTSEM A SZÓSTE CZTERY RAZY W WGP RAZ NA FINAL16 A RAZ W WALCE NIETURNIEJOWEJ KIEDY TO AERTS WYGRAŁ DWA DO REMISU
POZDRAWIAM
JEST REMIS 3-3
Możesz powiedzieć w których latach były te walki na GP? Ja wiem o tych w 2006, 2007 i 2010. Najlepiej bez Capsa.
3:2 dla Aertsa jest
Walczyli dwa razy w 2006 roku raz wygrał Aerts raz Schilt. W 2007 wygrał Schilt. W 2008 Aerts i teraz 2010 znowu Aerts.
Brawo dla Aliego, ale spodziewałem się lepszej dyspozycji;)