justin gaethje

Justin Gaethje został tymczasowym mistrzem wagi lekkiej UFC! Amerykanin pokonał Tony’ego Fergusona w walce wieczoru gali UFC 249 przez TKO w piątej rundzie!

Zawodnicy rozpoczęli walkę spokojnie, ale to Ferguson był stroną aktywniejszą w pierwszej minucie starcia. Gaethje trafił kilka razy mocnymi sierpowymi, jednak „El Cucuy” cały czas napierał. Obaj chętnie korzystali także z niskich kopnięć. W pierwszej rundzie oglądaliśmy częściej pojedyncze trafienia, niż bardziej złożone kombinacje lub otwarte wymiany. Gaethje trafiał czysto na szczękę Fergusona, ale ten kwitował akcje rywala uśmiechem.

Tony szybko wystrzelił dwoma ciosami po starcie kolejnej odsłony. Gaethje koncentrował się na zamaszystych sierpowych, którymi nie mógł jednak przełamać odporności Fergusona. Były tymczasowy mistrz wagi lekkiej przyjmował wszystko, co miał do zaoferowania Justin. „El Cucuy” prezentował swój nieszablonowy styl i punktował kolejnymi akcjami. Ferguson wystrzelił pierwszym obrotowym łokciem w walce. W ostatnich sekundach rundy Ferguson zamroczył swojego rywala, ale zabrakło mu czasu na próbę skończenia tego starcia przed czasem.

Justin i Tony z upływem czasu wymieniali coraz więcej ciosów. Justin w dalszym ciągu trafiał mocnymi sierpami, a Tony aktywnie pracował różnymi technikami. Pod prawym okiem Fergusona pojawiła się duża opuchlizna. W połowie rundy Justin pierwszy raz zachwiał Tonym i przeszedł do odważniejszej ofensywy. Ferguson zachęcał rywala do dalszej bijatyki i cały czas odpowiadał swoimi atakami. Gaethje trafił wysokim kopnięciem, ale Tony naturalnie nie przestawał nacierać.

Tony punktował ciosami prostymi, popisując się od czasu do czasu szalonymi technikami, jak obrotowe kopnięcie. Obaj zawodnicy toczyli wyrównaną batalię w stójce, nikt na razie nie próbował przeniesienia walki na ziemię. W połowie rundy Gaethje wyraźnie zamroczył Fergusona, który zachwiał się na nogach po ciosach Justina. Ferguson nie dał się jednak skończyć i szybko wrócił do walki. Gaethje zyskiwał przewagę, po Tonym było widać pierwsze oznaki słabości. W końcówce czwartej rundy zawodnicy ruszyli na otwartą wymianę.

Justin Gaethje konsekwentnie rozbijał twarz Fergusona kolejnymi bombami. Ferguson był aktywny, ale coraz większe wrażenie robiły na nim ciosy przeciwnika. Gaethje znów zachwiał Fergusonem, ale nie szukał skończenia za wszelką cenę i spokojnie wykorzystywał swoją przewagę w końcowej fazie pojedynku. Po kolejnej serii czystych ciosów na głowę Fergusona, sędzia Herb Dean zdecydował się wkroczyć między zawodników i zakończyć walkę. Choć Ferguson cały czas był na nogach, to musiał uznać wyższość swojego rywala przez TKO!

Justin Gaethje zadał Fergusonowi pierwszą porażkę od 2012 roku, przerywając tym samym jego serię 12 zwycięstw z rzędu. „Highlight” dołączył do UFC trzy lata temu, a jego aktualny bilans w oktagonie wynosi 5-2. W swoich poprzednich występach wygrywał m.in. z Donaldem Cerrone, czy Edsonem Barbozą.

110 KOMENTARZE

  1. Intelektem to on nigdy nie grzeszył i to robienie wagi 2 tygodnie temu pewnie nie pomogły. Bye bye, Khalabib.

  2. To był najlepszy Gejczi jakiego mieliśmy okazję do tej pory oglądać. Tony NIE ISTNIAŁ w tej walce. Ostatnia runda to było istne pastwienie się nad Fergusonem. Najsmutniejsze jest to, że najprawdopodobniej nigdy nie zobaczymy Khabib-Ferguson (jedyna szansa – wygrana Gejcziego z Khabibem). Pytanie czy psychika Tonego udźwignie taką porażkę, bo jego wymarzony pas oddalił się od niego bardzo mocno.

  3. O Cie chuj w dupę… No to mamy sensację i to taką niemałą. Tony wyglądał w ten walce skandalicznie słabo podczas gdy Gejczi dał popis niesamowity i to co typ masakrował Tonego , który był bezradny całą walkę to po prostu coś niebywałego. Wszechświat nie chciał walki Tony vs Khabib i już jej po dzisiejszej nocy nigdy nie zobaczy. Tony kończy bądź co bądź znokautowany i brak mi słów żeby opisać to co się stało. Jeśli Gejczi wyjdzie tak do Khabiba to…

  4. Gejczi wyglada jak nie przeciwnik Tonego. Lekkie zadrapania tylko. Za to Tony wyglada jak jego przeciwnicy. Cos tu sie zjebalo w tej walce Tonemu. Zaznaczam ze Gejczi nie mial pelnego obozu tylko na wariata wszystko. Tym bardziej szacunek dla Justina!

  5. Intelektem to on nigdy nie grzeszył i to robienie wagi 2 tygodnie temu pewnie nie pomogły. Bye bye, Khalabib.

    No nawet zapomniałem o tym a to na pewno miało wpływ

  6. Nie dajcie się zwieść, to nie Gejczy był taki świetny, tylko Tony taki chujowy, już od pierwszej rundy się ruszał w zwolnionym tempie.

  7. Tony Ferguson – najlepszy zawodnik w historii, który nigdy nie zawalczył o prawowity pas :fjedzia:

    Szkoda tylko walki z Khabibem. Powinna się ona odbyć jakieś 2-3 lata temu. Dzisiaj to już musztarda po obiedzie. Stary dobry Tony się skończył :jon:

  8. "To jest coś niemożliwego" jaką wytrzymałość prezentuje Ferguson. Wiecznie nie mogło to trwać, Herb dobrze zrobił może uratował kilka lat życia więcej Tony'emu.

    Justin raczej najlepsza forma jak dotychczas. Nie było to już tylko ciągłe parcie do przodu ale wykalkulowana i taktycznie prowadzona walka z elementem szaleństwa, na które mógł sobie Gaethje pozwolić zważywszy na luki obronne El Cucuya. Cardio prima sort

    Batalia spełniła oczekiwania jestem zadowolony #KhabibxGaethje

  9. Conor robi tego Gejcziego na miękko.

    No chyba, że najpierw zasmakuje "własnego lekarstwa" w postaci mocarnej lewej bo nie wiem czy Krul może mieć taki łeb z granitu jak Tony.

  10. W czym mi najbardziej zaimponowal Gejczi to jego cardio, koleś nonstop potrafił sadzic takie buly ze 3/4 dywizji polecialoby na dechy w pierwszych rundach. Tony mega szczeka ale sam sobie strzelił w kolano, pewnie myślał że Gejczi spuchnie po drugiej rundzie a tutaj niespodzianka. Koniec końców najgorsze jest ze terrorysta musi być w siódmym niebie widząc dwóch swoich zawodników na szczycie i jeszcze ten Triple Cringe nokautujacy Cruza. Szkoda Toniego ale może faktycznie Gejczi będzie cięższym testem dla Khabiba, kwestia jak walczy na ziemi bo w stojce Rusek nie ma żadnych szans

  11. Obstawiałem, że Tony ze swoim stylem zaliczy porażkę z takim gościem jak Justin. Nie spodziewałem się jednak, że to będzie taki wpierdol! Nikt chyba jeszcze nie przyjął tylu czystych bomb w jednej walce. Aż mi się szkoda zrobiło Tonego :siara:

  12. Ehh, szkoda. Tak cos czulem, ze Gejczi ogarnie Tony'ego. Wydaje mi sie, ze walki Fergi vs Nurma niestety juz nie przyjdzie nam zobaczyc ale skoro nie dalo sie jej dopiac 5 razy to moze tak mialo byc. Chociaz trzymalem kciuki za Fergusona to wielkie gratki dla Justina. Zaprezentowal sie fenomenalnie. Obawiam sie jednak, ze bedzie dla Khabiba mniejszym wyzwaniem niz Tony (obym sie mylil).

    PS. Ahh ta druga runda. Gdyby nie gong to Tony moglby wyjsc zwyciesko z tego pojedynku.

    PS2. Tylko aby UFC nie wpierdolilo jakims sprytnym manewrem Conora przed Justina (niby wydawaloby sie, ze to niemozliwe ale my juz Danke znamy)

  13. O Cie chuj w dupę… No to mamy sensację i to taką niemałą. Tony wyglądał w ten walce skandalicznie słabo podczas gdy Gejczi dał popis niesamowity i to co typ masakrował Tonego , który był bezradny całą walkę to po prostu coś niebywałego. Wszechświat nie chciał walki Tony vs Khabib i już jej po dzisiejszej nocy nigdy nie zobaczy. Tony kończy bądź co bądź znokautowany i brak mi słów żeby opisać to co się stało. Jeśli Gejczi wyjdzie tak do Khabiba to…

    Wcale nie sensacja. Gaethje jest chyba najgorszym stylistycznie przeciwnikiem dla Fergusona. Dodatkowo dziś zawalczył świetnie. Dawniej mieliśmy Gaethjego 1.0 (podwójna garda, rzeźnik, tylko do przodu). Po walce z Poirerem 2.0 (odchylenia, uniki mobilność). A po dziś co najmniej 2.5 (jeszcze bardziej pohamowana agresja, kondycja, poprawiona obrona, kopnięcia inne niż lowkicki).

    Ale szkoda mi Tony'ego w chuj 🙁

  14. Nie będzie drugiego takiego robota jak Tony. To jest po prostu niemożliwe, kij wie czy ten gościu ma w ogóle błędnik.. bo NIC na to nie wskazuje.

    Gejczi jak najbardziej na plus, widać szacunek i opanowanie do cyborga. Zawsze leciał na wariata, a dziś.. pięknie taktycznie rozegrana walka.

    Zajebiście.

  15. Bo by kurwa robił uniki.

    Z Khabibem"stójkowym potworem":crazy: też robił uniki i chuja mu to dało, bo siedział na dupie.

  16. Z Khabibem"stójkowym potworem":crazy: też robił uniki i chuja mu to dało, bo siedział na dupie.

    Nie mów tak.

  17. Nie dajcie się zwieść, to nie Gejczy był taki świetny, tylko Tony taki chujowy, już od pierwszej rundy się ruszał w zwolnionym tempie.

    Analitykiem to nie zostaniesz. Tony walczył identycznie jak w poprzednich walkach. Początek w plecy, a później jak rywal siadał kondycyjnie to go dojeżdżał. Różnica jest taka, że Justin miał kondycję. Piękna walka Justina, Ferguson wyglądał jak amator.

  18. Analitykiem to nie zostaniesz. Tony walczył identycznie jak w poprzednich walkach. Początek w plecy, a później jak rywal siadał kondycyjnie to go dojeżdżał. Różnica jest taka, że Justin miał kondycję. Piękna walka Justina, Ferguson wyglądał jak amator.

    Wolny był jak mucha w smole, tam były takie momenty, że walił haj kiki w zwolnionym tempie, jakby miał zakwasy jakieś po maratonie wczorajszym. A Gaethje i tak je na łeb przyjmował, co tylko pokazało, że to cały czas ten sam Gaethje, którego nokautował Alvarez. Dobry chłopak z niego i dobry zawodnik. Walczy mądrzej, lepiej, wytrzymał kondycyjnie, ale cały czas ma te same słabostki w swojej grze. Nie wiem jak wypadnie z Khabibem, bo nigdy nie widziałem jego zapasów, ale McGregor by go usadził koncertowo.

    A analitykiem już jestem, ale robię to pro publico bono.

    :jimcarrey:

  19. Dobry chłopak z niego i dobry zawodnik. Walczy mądrzej, lepiej, wytrzymał kondycyjnie, ale cały czas ma te same słabostki w swojej grze.

    I tu się w pełni z Tobą zgodzę. Zawalczył dużo lepiej niż zwykle, ale mentalnie to wciąż ten sam Justin. Pomiędzy rundami (nie pamiętam którymi) nawet trener mu małą zjebe zaserwował, bo ten poczuł się za pewnie i przez to się na coś nadział.

  20. Gaethje ma pojęcie o boksie. Nawet fajnie się to oglądało. Czemu Ferguson nie próbował w parterze czegoś. Przecież to jest MMA a nie boks czy kickboxing.

    Ogólnie to MMA zaczyna bardziej K1 przypominać, przynajmniej 3 ostatnie walki tej gali.

    PS. Ngannou nie ma pojęcia o boksie.

  21. dla mnie Tony walczył normalnie, ale po prostu trafił na gościa który się nie ugiął

    szkoda że 0 parteru było

  22. Gaethje ma pojęcie o boksie. Nawet fajnie się to oglądało. Czemu Ferguson nie próbował w parterze czegoś. Przecież to jest MMA a nie boks czy kickboxing.

    ponieważ Tony nigdy w życiu by go nie obalił

  23. Gaethje wlasnie udowodnil,ze wchodzi w swoj prime. Dojrzał, slucha cornera i co najwazniejsze sam potrafi zajebiscie zdrowo oceniac sytuacje w klatce. Jestem pod wrazeniem!

    Jestem ciekaw celnosci ciosow, bo Justin trafial z niesamowita precyzja

  24. Czemu Ferguson nie próbował w parterze czegoś.

    Wydaje mi się, że był przekonany o swojej stójkowej wyższości nad Justinem (zresztą jak ja i większość ludzi śledzących ten sport) i to go zgubiło. Kiedy dotarło do jego specyficznie sformatowanej mózgownicy, że dostaje wpierdol, to było już zdecydowanie za późno na parter (nieudolny imanari roll).

  25. KO wisiało w powietrzu, Ferguson uratowany przez sędziego, Justin mega forma, myślałem ze siądzie cardio przy tylko 6tyg obozu, dobre podpowiedzi w narożniku Justina,  ktory jak sie skoncentruje to potrafi i 5 rund na spokojnie przewalczyć i to nie byle z kim. Chciałbym zobaczyc takie mielone na Khabibie:crazy:

  26. Najwybitniejsza karta w historii a praktycznie najgorsze wyniki z możliwych… Karzeł , Dimumbu , teraz Gejczi… Co do Tonego to coś musiało w nim pęknąć skoro odjebał taką chujnie i wyglądał w tej walce nawet gorzej niż amator. Wyszedł do niego gość po niepełnym obozie przygotowawczym i kondycyjnie nie ustępował Fergowi nawet na krok i robił mu co chciał. Czy Tony się podniesie? Na pewno bo to psychol i niejedną gębę jeszcze rozwali. Czy doczłapie się do pasa ponownie? Cóż.36 lat na karku a szczęka zdemolowana. Zobaczyłbym go na odbudowę z takim Hookerem czy Alem. Co do walki Khabiba z Gejczim no to sprawa jest prosta. Justin nie może się cofać na siatkę i być zawodnikiem pod presją. Khabib nie sprowadza raczej na środku klatki tylko właśnie zagania rywali pod siatkę i tam obala więc jeśli Gejczi utrzyma walkę na środku klatki no to może upierdolić w stójce Ruska a dodajmy do tego kardio Hajlajta , które pozwala mu na presję z jego strony przez 5 rund i to , że Gejczi jest zapaśnikiem więc jak nie on  to już kurwa nikt Nurmy nie odjebie. Tony kurwa coś Ty zrobił… Złamałeś nie jedno serce na forum.

  27. Tony dzisiaj pokazał że jednak jest debilem.

    Ja pierdole, miałem w chuj szacunku do gościa, kochałem go za tę nietuzinkowość, umiejętności.

    Tylko do kurwy nędzy… On dzisiaj pokazał, że w ogóle nie myśli.

    Zbierać takie bańki w stójce i nie wykorzystać swoich zapasów.

    Teraz tylko gdybanie co by z nim zrobił kebab,bo przy takiej dyspozycji Fergusona,chyba nie było by co zbierać.:childcry:

  28. Tonego , który był bezradny całą walkę

    Szczególnie wtedy, gdy przed skończeniem po nokdaunie uratował Gejcziego dźwięk gongu

    Tony walczył identycznie jak w poprzednich walkach.

    technicznie i taktycznie tak ale nie motorycznie. Wolny, w niektórych przypadkach jakby zamulony… ścinaj wagę dwa razy w ciągu 14 dni – zrozumiesz, że nie możesz się ruszać jak we wcześniejszych walkach. Porównajcie sobie posturę Tonyego  z poprzednich walk i tą z dzisiaj… cień el chuja

    Tony walczył normalnie

    :no no: zobacz jego wcześniejsze walki i porównaj szybkość, a potem napisz raz jeszcze to samo… idź i nie grzesz więcej…

  29. A ja bym nie był taki pewny czy Ferguson wróci. Świętej pamięci Jerzy Kulej czy ktoś tam zupełnie inny zwykł mawiać, że bokser starzeje się w czasie jednej walki. I tutaj właśnie widzieliśmy jak Ferguson się zestarzał, a bokserem nawet nie jest. Przekroczył Smugę Cienia, jak mawiał Conrad, Joseph.

  30. Gejczi jest zapaśnikiem więc jak nie on to już kurwa nikt Nurmy nie odjebie.

    Pierdolenie. Zawsze będzie gadanie ludzi, którzy nie lubią Khabiba, że "jak nie x, to już nikt"/"x na bank najebie Khabiba". Całe szczęście, że najprawdopodobniej Khabib przy 30:0 zawiesi rękawice na kołek i skończy się ten odwieczny ból dupy.SPOILER
    Jc nie odnoś tego posta personalnie, piszę o ogólnym podejściu niektórych ludzi:beer:

  31. Pierdolenie. Zawsze będzie gadanie ludzi, którzy nie lubią Khabiba, że "jak nie x, to już nikt"/"x na bank najebie Khabiba". Całe szczęście, że najprawdopodobniej Khabib przy 30:0 zawiesi rękawice na kołek i skończy się ten odwieczny ból dupy.SPOILER
    Jc nie odnoś tego posta personalnie, piszę o ogólnym podejściu niektórych ludzi:beer:

    Luzik. Po prostu chodzi mi o to , że Khabib nie walczył od X lat z zapaśnikiem , który podobno jest mega dobry (Gejczi) i z kimś kto raczej pod presją się nie ugina a sam idzie do przodu. Pisałem o tym z miesiąc temu , że Gejczi stylistycznie jest dużo gorszym przeciwnikiem dla Nurmy niż Tony.

  32. Luzik. Po prostu chodzi mi o to , że Khabib nie walczył od X lat z zapaśnikiem , który podobno jest mega dobry (Gejczi) i z kimś kto raczej pod presją się nie ugina a sam idzie do przodu. Pisałem o tym z miesiąc temu , że Gejczi stylistycznie jest dużo gorszym przeciwnikiem dla Nurmy niż Tony.

    Ok, czaję Twój punkt widzenia, ale "niby tak, ale kurwa nie do końca" :lol:. Ciągle się słyszy, że Justin jest bardzo dobrym zapaśnikiem, ale tych zapasów w UFC to on pokazał do tej pory cały chuj. Nie zdziwię się absolutnie jeśli w walce z Khabibem też będzie wolał sobie poboksować :lol:. Wydaje mi się, że ten typ tak ma.

  33. Do końca pierwszej rundy.

    No jakby Tonyego w pierwszej znokautował, to w drugiej już by raczej uników nie robił.

    :suchykarol:

  34. No jakby Tonyego w pierwszej znokautował, to w drugiej już by raczej uników nie robił.

    :suchykarol:

    Nie wiadomo 😉

  35. Ok, czaję Twój punkt widzenia, ale "niby tak, ale kurwa nie do końca" :lol:. Ciągle się słyszy, że Justin jest bardzo dobrym zapaśnikiem, ale tych zapasów w UFC to on pokazał do tej pory cały chuj. Nie zdziwię się absolutnie jeśli w walce z Khabibem też będzie wolał sobie poboksować :lol:. Wydaje mi się, że ten typ tak ma.

    Trudno żeby ktoś używał zapasów przeciwko Khabibowi 😛 Chyba , że byłby to Usman czy Woodley to spoko ale nie gość tych samych rozmiarów. Wiadomo. Jak parter to Khabib , jak stójka to Gejczi.

  36. Ok, czaję Twój punkt widzenia, ale "niby tak, ale kurwa nie do końca" :lol:. Ciągle się słyszy, że Justin jest bardzo dobrym zapaśnikiem, ale tych zapasów w UFC to on pokazał do tej pory cały chuj. Nie zdziwię się absolutnie jeśli w walce z Khabibem też będzie wolał sobie poboksować :lol:. Wydaje mi się, że ten typ tak ma.

    Raczej chodzi o to żeby wykorzystywał swoje umiejętności w zapasach do tego żeby nie dać sie sprowadzić i własnie boksować

  37. Wszystko nie tak. Wszystko przez Lysego. Czlowiek czeka iles lat na walke z mistrzem to caly czas walki o interim i inne az w konu musial przegrac. W chuj nie dobrze.

  38. No i jedyny ktory mógł postawić opór Khabibowi teraz przegrał. Wiadomo ze wszyscy po kolei teraz będą przelezeni przez Khabiba. Eh

  39. Z jednej strony się cieszę bo nie lubię Fergusona. Z drugiej żałuję bo nie będzie walki z Nurma, ale po tym co dziś zobaczyłem Gaethje wcale nie musi być bez szans w walce z Ruskiem. Na moje Khabib by tyle nie ustał.

    Wszystko zależy od tego jak Justin walczy na ziemi ponieważ nie znamy jego parteru

  40. Ale zdziwienie:

    – brak USADY;

    – brak możliwości optymalnych przygotowań;

    – chaos z galami;

    Przegrana faworyta.

  41. Świetne decyzje Tonego wariata: zbijanie wagi dwa tygodnie temu, blokowania ciosów twarzą ala Karolina. Prosił się o tą porażkę. Za to Gejczi najlepszy ever. I mam wrażenie że El Cucuy już będzie tylko słabszy, tak samo jak Cruz, niestety wiek i "przebieg" robią swoje.

  42. No i jedyny ktory mógł postawić opór Khabibowi teraz przegrał. Wiadomo ze wszyscy po kolei teraz będą przelezeni przez Khabiba. Eh

    Justin ma zajebiste zapasy, w końcu to jego bazowy styl.

  43. Oglądam sobie tą walkę bez mrugania oczami

    Początek trzeciej rundy się zaczyna a tu mnie kobita woła na śniadanie – mówie ciul zastopuje sobie

    Siadam w kuchni a tu z radia "Gejczi wygrywa przez TKO"

    Wrrr

    To nie tak to miało wyglądać

    Świat zapłonął – Dankę tak samo jak mnie huj strzela – Tony vs Khabib poszło w pizdu

  44. Tony za dużo przyjmował na jape przez całą walkę to musiało się tak skończyć ogólnie walka mega i wielki szacun dla tych panów 🙂

  45. CTE Alert Pan Ferguson. Ciekawe co odpierdoli tym razem? Po takim wpierdolu prewencyjnie ustaliłbym nadzór policji czy jakiegoś kuratora nad jego rodziną. Nigdy nie wiesz kiedy świr odpali.

  46. Pierdolenie. Zawsze będzie gadanie ludzi, którzy nie lubią Khabiba, że "jak nie x, to już nikt"/"x na bank najebie Khabiba". Całe szczęście, że najprawdopodobniej Khabib przy 30:0 zawiesi rękawice na kołek i skończy się ten odwieczny ból dupy.SPOILER
    Jc nie odnoś tego posta personalnie, piszę o ogólnym podejściu niektórych ludzi:beer:

    Ja zawsze mówiłem że po Tonym będzie "timgejczi". Jednak po tym co dziś zobaczyłem wcale nie skreślałbym Justina. Zwłaszcza że Khabiba naruszył Porier. W pierwszych dwóch rundach może być różnie

  47. Ferguson ty baranie , zamiast go sprowadzić to grałeś w jego grę , gratulacje

    Ty no może się myle, ale Ferguson nigdy nie miał mocnych zapasów i nie był mistrzem sprowadzeń, a Gejczi jest zapaśnikiem jeśli chodzi o background, wiec jak w jego gre?

  48. Tony'ego spotkało to, co każdego zawodnika który idzie za każdym razem na wojnę.

    Tyle walk na najwyższym poziomie musi się w końcu odbić. Gaethje też to czeka, bo też napierdala się na najwyższym poziomie i zawsze jest wojna

    Romero, Whitaker, Cerrone i każdy co daje takie wojny tak skończy.

    A wystarczyło by poskakać po wagach żeby nie dobijać się ścinaniem za każdym razem, na jedną walkę/wojnę dać trzy następne z głośnymi, ale wyeksploatowanymi nazwiskami i można ciągnąć grube lata.

    Szkoda mi go, bo prawdziwym mistrzem był już dawno, a  został tyle razy wychujany, że aż wstyd.

    Gaethje za to rozjebał mnie na drobne. Z Jeźdźca bez głowy zamienił się kontrolującego się gościa, nie tracąc przy ttm swoich atutów, a to rzadkość.

  49. Ty no może się myle, ale Ferguson nigdy nie miał mocnych zapasów i nie był mistrzem sprowadzeń, a Gejczi jest zapaśnikiem jeśli chodzi o background, wiec jak w jego gre?

    Tony jest zajebisty w parterze i tam powinien szukać swojej szansy jeśli dostawał w stójce , to chyba oczywiste , zawsze trzeba mieć jakiś plan B , ale co ja wymagam od psychopaty

  50. Tony jest zajebisty w parterze i tam powinien szukać swojej szansy jeśli dostawał w stójce , to chyba oczywiste , zawsze trzeba mieć jakiś plan B , ale co ja wymagam od psychopaty

    W parterze tak, ale ja mówię o sprowadzaniu. Tony ofensywne zapasy ma raczej słabe/średnie więc nie obaliłby zapaśnika i nie miał jak sprowadzić tego do parteru. To miałem na myśli.

  51. Kurwa już pierwsza runda pokazała, że Justin jest dobrze przygotowany i trzeba zmienić coś w taktyce 'wezme wszystko na głowę, później go skończę' a trenerzy Tonemu podkręcają jak to jest zajebiście.

    Pomiędzy którymiś rundami pokazali narożnik Fergusona, a typy w ciszy sobie siedzą :triggered:

    Teraz ciekawe co Ali odjebie. Obydwaj zawodnicy od niego, a z jednego ma duuużo więcej siana :einsteinsmoke:

  52. Słabo wyglądający Tony , niestety ale zbyt szybkie cięcie wagi dało o sobie znać,  co nie zmienia faktu że Gacie jest słaby, dziś Tony wyglądał słabo a Gacie tak wygląda cały czas , Khabib Porier Conor robią go z palcem w dupie

  53. Szkoda Fegusona, ale cóż wpiernicz konkretny zebrał. Geathje strasznie niewygodny dla niego, a i zabrakło jakiegoś momentu przełamania. Czym dalej tym co raz gorzej to dla niego wyglądało, jego szalonego tempa też trochę brakło.

    No przecież z ponad połowa tego forum orzekła, że Geathje to jeździec bez głowy co to idzie w wymiany od pierwszej rundy – kompletnie pomijając ostatnie trzy walki Justina. 😆

    Z której strony by nie patrzeć to Geathje jest najbardziej niewygodnym przeciwnikiem dla Khabiba. Potrafi bardzo mocno bić i kopać mając mało przestrzeni.

  54. Tony pierwszy raz takie lanie w karierze 😮 ciekawe jak to się na Nim odbije, bo pod koniec walki trochę przerażenie w oczach.. ja dopiero teraz sobie uświadomiłem że typ ma 36 lat, w ostatnich pojedynkach może i robił tatar przeciwnikom ale sam też sporo zbierał.. mimo porażki typo jest przechuj, tyle bomb ustać od gościa z możliwe że najmocniejszym ciosem w dywizji..

    A Justin wyglądał zajebiście, dobre rady narożnika, jak się podpalił w 2 rd to go potem utemperowali i w kolejnych spokojnie rozbijał Tonego- mega wrażenie na mnie zrobił. Co do narzekania na brak parteru- na razie żaden z przeciwników Justina nie potrafił go przytrzymać na ziemi- myślę że Tony miał nadzieję że Justin z czasem spuchnie i go wykonczy- ale nie wiem co z jego narożnikiem nie tak, żadnych dobrych rad nie było, chyba że nie dosłyszałem

  55. Kurwa już pierwsza runda pokazała, że Justin jest dobrze przygotowany i trzeba zmienić coś w taktyce 'wezme wszystko na głowę, później go skończę' a trenerzy Tonemu podkręcają jak to jest zajebiście.

    Pomiędzy którymiś rundami pokazali narożnik Fergusona, a typy w ciszy sobie siedzą :triggered:

    Teraz ciekawe co Ali odjebie. Obydwaj zawodnicy od niego, a z jednego ma duuużo więcej siana :einsteinsmoke:

    Będzie Khabib vs Conor  a potem Khabib vs Gejczi. 

     Ali to szuja i nie dopuści tak szybko do walki Gejcziego z Khabibem.  Komu to się opłaca?

  56. Ku*wa, Tony dostał niezły wpie**ol. Nie tak to miało wyglądać :jon:

    Chyba 99% osób z cochones obstawiam wygrana Fergusona w tym ja i co gejczi pokazał klasę czyli do walki kabib vs tony nie będzie

  57. Justin ma zajebiste zapasy, w końcu to jego bazowy styl.

    Bardzo dobry zapasnik z sukcesami ale ostatnio sam mowil ze ofensywne ma slabe ale broni zsjebiscie niby. Oczywiscie z Nurma zobaczymy co to znaczy po amerykansku:wink:

  58. Jaram się może troszkę minimalnie mniej perspektywą walki Gejczi vs Khabib niż Khabib vs Tony, ale to i tak zapowiada się jako przekozackie starcie. Gejczi jest równie jebnięty jak Ferguson i zawsze stawia na wojnę, także na bank będzie ciekawie 😀

  59. Powiem tak. Gejczi pokazał swoj poziom. Nie zawiódł i nie zaskoczył. Po prostu zrobił swoje. Natomiast Tonego tam nie było. To jakiś inny typ. Nie wiem co zawiodło co zrobił nie tak ale ewidentnie cos poszło nie tak. Gejczi z Khabibem nie ma najmniejszych szans. A Tony juz raczej z Khabibem nie zawalczy.

    Co więcej… Gdyby Tony walczył teraz z Khabibem byłby preclem w pierwszej rundzie.

    Mimo wyniku Gejczi z Rudym wpierdoli. O ile Rudy będzie w gazie a nie na haju

  60. Justin ma zajebiste zapasy, w końcu to jego bazowy styl.

    Te zapasy Dżastina są tak samo mityczne, jak BJJ Roya Nelsona. :roberteyeblinking:

    A na poważnie Tony był wolniejszy niż zwykle i chyba nieco głupszy. Za to Dżastinek zawalczył mądrze i był skuteczny.

    Nie mniej Conor robi obu jednego wieczora.

    :mamed:

  61. Coś Wam powiem koledzy i myślę nad tym od jakiegoś czasu. Żonę i dziecko zaniedbałem… pracę prawie porzuciłem ale wniosek wyciągnąłem… Justin pokona Khabiba…

  62. Justin pokona Khabiba…

    Ta walka jest kusząca na równi z obroną pasa tymczasowego przeciwko Krulowi.

    Z jednej strony Gejczi ma szansę spędzić z Khabibem nieco więcej czasu w stójce od innych, z drugiej jednak jego dzisiejsza dyspozycja bokserska vs stójka Conora jest niezwykle zachęcająca. Nie obraziłbym się, gdyby ramadanpampam się do grudnia przeciągnął.

  63. Ta walka jest kusząca na równi z obroną pasa tymczasowego przeciwko Krulowi.

    Z jednej strony Gejczi ma szansę spędzić z Khabibem nieco więcej czasu w stójce od innych, z drugiej jednak jego dzisiejsza dyspozycja bokserska vs stójka Conora jest niezwykle zachęcająca. Nie obraziłbym się, gdyby ramadanpampam się do grudnia przeciągnął.

    Ja też, z Connorem też bym go chciał zobaczyć, ale teraz a nie za 3 lata 🙂

  64. Coś Wam powiem koledzy i myślę nad tym od jakiegoś czasu. Żonę i dziecko zaniedbałem… pracę prawie porzuciłem ale wniosek wyciągnąłem… Justin pokona Khabiba…

    Ja rodziny nie zaniedbałem, ale dochodzę do tego samego wniosku. Będzie niespodzianka i Justin wygra, czuje to.

  65. Te zapasy Dżastina są tak samo mityczne, jak BJJ Roya Nelsona.

    Jakby nie było to all american i na pewno postawiłby zapaśniczy opór Khabibowi (co do wygranej to pewny nie jestem).

  66. Conor robi tego Gejcziego na miękko.

    Na miekko to conor teraz sra bo wie, ze z nikim nie ma szans i jedyne co mu zostalo to obijanie emerytów pokosanych przez kobry jak cerrone

  67. Na miekko to conor teraz sra bo wie, ze z nikim nie ma szans i jedyne co mu zostalo to obijanie emerytów pokosanych przez kobry jak cerrone

    Hehe, nie

  68. Ja pierrrr ten wysyp koniobijcow rudego po zdemolowaniu rozbitego emeryta jest aż niesmaczny , wolałem jak siedzieliście po gwałcie „to tylko biznes” przez kebaba pokitrani po piwnicach waszych mam 😉 nagle pan z byle kim byle gdzie byle kiedy (pod warunkiem ze ja sobie wybiorę) po rozbiciu emeryta stał się znowu nie do pokonania ;););) czytam te śmieci jakby to zabił Tonego w 1ej rundzie czy tez gacie to śnić mi się chce , kebaba tez miał zjesc a została z niego zdobiona szmata jaka jest. Przecież tego fusa po 1ej rundzie z jednym z nich nie było by w oktagonie. Wątpię żeby ustrzelił Tonego jak gacie nie mógł bo łeb ma z kamienia choć pewnie ta walka się na nim odbije a i gacie może przyjąć sporo a wcale rudy nie ka aż tak nokautującego ciosu jak koniobijcy piszą . Ci sami idioci pisali jaki to wpierdol nie spuści kebabowi następnie ich nie było a następnie uwierzyli w brednie ze gdyby się przygotował ja 100% zabij by go 😉 come on debile nie lepiej się trzepać do pornusów jak już musicie ?

  69. Też się zastanawiam jak ktoś widzi wygrana Conora. Musiałby znokautował na zimno Tonego w 1 lub 2 rundzie. A skoro Justin tego nie zrobił to i Conor ze słabszym uderzeniem tego nie dokona. Jeśli nawet go naruszy to w parter nie pójdzie. 3 runda to już egzekucja na Conorze, który będzie dyszał jak parowóz.

  70. Bo by kurwa robił uniki.

    Jeżeli według kogoś Conor walczy w stójce tak jak Ferguson w tej walce to ten ktoś jest chyba pierdolnięty. Zacznijmy od tego że Gaethje by sobie tak nie podokazywał z Conorem bo by musiał uważać na piorunujące i bardzo precyzyjne ciosy w ryło. Moim zdaniem Conor robi każdego z nich na miękko ale za to przegrywa z kebsem. Choć chce wierzyć ze przy odpowiedniej mobilizacji byłby w stanie się przygotować na kebsa odpowiednio. Ale to chyba myślenie zyczeniowe.

  71. Walka zajebista. Justin dobrze się rozwija, nowy trener ładnie go poukładał.

    Jeżeli będzie w stanie wybronić obalenia Khabiba to ma największe szanse na pokonanie rosjanina.

    Pozostałe przemyślenia:

    1. Gejczi po pełnym obozie skończyłby to jeszcze szybciej.

    2. Fergusonowi na pewno nie pomogło dwukrotne robienie wagi.

    3. Ferguson mógł być również przetrenowany, miał wyjątkowo długi camp.

  72. Ferguson mógł być również przetrenowany, miał wyjątkowo długi camp.

    Też oczywiście mogło mieć to wpływ, ale też swoje zrobiły te bomby od Justina. Na mobilności, szybkości i kondycji na pewno to odczuł.

    Tony miał to do siebie, że zebrał na papę, ale szedł do przodu i łamał przeciwnika pod naporem. Tu to nie zagrało.

    Aczkolwiek w ostatnich sekundach drugiej rundy jak wyjebał Justinowi z  pod piwnice, to ten zatańczył Despasito jak ta lala.

  73. Obejrzałem sobie walkę jezcze raz, na spokojnie, i jeszcze większe wrażenie zrobił na mnie Justin- bardzo duża zmiana na plus, zamiast napierdalac cepami i zakrywać tylko ryło, rozbił Tonego taktycznie- za każdym razem jak tylko Tony się do niego zbliżał, ten natychmiast bardzo precyzyjnie kontrował. Widać to już po 1rd, jak Tony nie parł po swojemu, tylko z lekką rezerwą, widać że odczuwał już te ciosy.. ludzie piszą że większość była bita po rękach itp, ale ni chuja, siadały czysto i przede wszystkim w timing. Może i prawda że Tony stracił trochę sił ścinając niepotrzebnie, prawda też że wyglądał jakoś tak chuderlawo, ale myślę że team Justina po prostu go rozgryzł i znalazł na niego sposób.

  74. Jeżeli według kogoś Conor walczy w stójce tak jak Ferguson w tej walce to ten ktoś jest chyba pierdolnięty. Zacznijmy od tego że Gaethje by sobie tak nie podokazywał z Conorem bo by musiał uważać na piorunujące i bardzo precyzyjne ciosy w ryło. Moim zdaniem Conor robi każdego z nich na miękko ale za to przegrywa z kebsem. Choć chce wierzyć ze przy odpowiedniej mobilizacji byłby w stanie się przygotować na kebsa odpowiednio. Ale to chyba myślenie zyczeniowe.

    Trochę się zgadzam, ale nie do końca.  Zgadzam się co do tego że Gejcziego Conor robi na LUZIE. Super rywal pod niego – zasięg żaden wybitny, dużo mniejszy niż np taki Diaz, a łeb również nie tak odporny. Conor przez KO.

    Co innego potencjalna walka Conora z Tonym, taką myślę że Irlandczyk by przegrał.

    Ewentualny rewanż z Khabibem sprawa jasna, do jednej bramki jak pierwsza walka.

  75. Mimo wszystkich rzeczy na które uwaga już została skierowana chciałbym docenić kurewsko dobrą pracę narożnika Justinka. Troszkę inne podejście do zawodnika między rundami jakie widzi sie zazwyczaj. Super podejscie.

  76. Justin dobrze się rozwija, nowy trener ładnie go poukładał.

    On z tym trenerem to od chuja czasu juz trenuje.

  77. „to tylko biznes”

    nie było tam takich słów.

    zabił Tonego

    w takiej formie jaką pokazał w sobotę zabiłby w max drugiej rundzie.

    gacie

    zabiłby takiego cepiarza jak Gejczi w max 3 rundy.

    aż tak nokautującego ciosu jak koniobijcy piszą

    Ma:

    "McGregor lands 1.81 knockdowns per 15 minutes of fighting, the 7th highest rate in UFC history."

    nie lepiej się trzepać do pornusów jak już musicie ?

    nie mierz wszystkich swoją miarą.

    ——————————————————————————————————-

    Co do samej walki Ferguson fizycznie wyglądał dziwnie, mięśnie gdzie mu zanikły, pewnie przez te podwójne zbijanie.

    Zero uników, zejścia z linii ciosu, brak klinczu czegokolwiek. Tak, czy inaczej Gejcza i tak uratował w jednej rundzie gong, po tym podbródkowym. Mogłoby być po walce.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.