
Jon Jones skomentował przegraną i zachowanie po pierwszej porażce w oktagonie UFC swojego przyjaciela, podopiecznego, Gable’a Stevesona. Bones przyznał, że to była jego decyzja, żeby zabrać Stevesona z oktagonu po walce.
Gable Steveson był ogromnym faworytem w walce z Seanem Sharafem na UFC 331. Kursy przed pojedynkiem nie oddały jednak rzeczywistości – mistrz olimpijski przegrał przez brutalny nokaut w zaledwie kilkanaście sekund. Po walce zawodnik nie oddał szacunku przeciwnikowi i poszedł bezpośrednio do szatni. Jon Jones, który pomaga w przygotowaniach Stevesonowi, na swoim profilu na X skomentował przegraną oraz całą sytuację.
Widziałem kilka wpisów w mediach i chcę to wyklarować – to była moja decyzja, żeby zabrać Gable’a bezpośrednio za kulisy zaraz po walce. Szczerze mówiąc pierwszy raz znalazłem się w takiej sytuacji i to była moja natychmiastowa reakcja – zabrać mojego przyjaciela i upewnić się, że wszystko z nim OK. Jego etyka pracy i chęć wygranej nadal w nim jest, wspieram go i wierzę, że będzie jednym z najlepszych ciężkich w historii UFC. Na pewno wróci.
26-letni Steveson (4-1 MMA) do swoich walk w oktagonie UFC przygotowuje się właśnie z byłym czempionem królewskiej dywizji, Jonem Jonesem. W debiucie w klatce największej organizacji MMA na świecie wygrał przez nokaut z Elishą Ellisonem. Wszystkie wygrane w karierze zdobywał przez skończenia przed czasem. W 2020 roku zdobył złoto olimpijskie w Tokio w zapasach.























4 komentarzy (poniżej pierwsze 30)
...wczytuję komentarze...
KSW Middleweight
Brutaal Featherweight
UFC Heavyweight
EFC Africa Featherweight
Dołącz do dyskusji na forum <a href="https://cohones.mmarocks.pl/threads/85787/">Cohones →</a> lub komentuj na <a href="#respond">MMARocks.pl →</a>