pexels-photo-132752

Jak poinformował portal Olsztyn.wm.pl, przed sądem Rejonowym w Olsztynie zapadł w czwartek wyrok w sprawie dwóch Polaków i dwóch Czeczenów oskarżonych m.in. o nielegalne odzyskiwanie długów. Wszyscy oskarżeni otrzymali wyroki w zawieszeniu.

Prokuratura Rejonowa Olsztyn-Południe postawiła w czwartek zarzuty wszystkim czterem mężczyznom zatrzymanym przez CBŚ m.in. na olsztyńskiej starówce. Piotr P. i Michał Sz. skazani zostali na 2 lata więzienia w zawieszeniu na 5 lat i dozór kuratora. Aslan A. usłyszał wyrok 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na trzy lata, a Aslambek S. – 10 miesięcy w zawieszeniu na 3 lata. Obaj otrzymali także dozór kuratora. Aslambek S. rozważa odwołanie od wyroku.

Przy ogłaszaniu wyroku sąd wyraźnie podkreślił, że w Olsztynie nie było żadnego gangu Czeczenów, ani wymuszenia haraczy. Dodał, że dowody zgromadzone w procesie, choć potwierdzają nielegalne odzyskiwanie długów, to w ocenie sądu nie pozwalają na określenie oskarżonych bandytami.

— Mówiono, że Czeczeni chodzą po całym mieście, zbierają haracze i trudnią się nielegalnym zbieraniem pieniędzy. Okazało się, że zarówno Czeczeni, jak i polscy obywatele próbowali tylko odzyskać swoje pieniądze — mówi Arkadiusz Zmudziński, sędzia Sądu Rejonowego w Olsztynie.

W ocenie obrońcy Czeczenów, którzy byli zatrzymywani na ulicach Olsztyna i Warszawy, kary orzeczone przez sąd są symboliczne.

— Z dużej chmury, mały deszcz. Najpierw była zorganizowana grupa przestępcza, wymuszanie haraczy, a został jeden artykuł za zmuszanie do zwrotu swojej wierzytelności — mówi Wojciech Wrzecionkowski, obrońca Czeczenów.

Sam oskarżony, Aslambek Saidov, nie wyklucza złożenia apelacji. Z kolei obrońca Polaków jej nie zpowiada. Wyrok Sądu Rejonowego nie jest prawomocny.

Źródło: Olsztyn.wm.pl