
Mistrz wagi średniej organizacji Bellator – Hector Lombard (26-2-1) w październiku będzie bronić swojego pasa. Kubańczyk skrzyżuje rękawice ze zwycięzcą drugiego sezonu turnieju średniego Bellatora, Rosjaninem – Alexandrem Shlemenko (30-4-0). Tak więc 28 października w Hollywood na Florydzie szykuje się kozacka gala. Obu zawodników prezentuje bardzo charakterystyczny i efektowny styl walki. Z niecierpliwością oczekujemy tej konfrontacji. Enjoy!
Alexander „Storm” Shlemenko pochodzi z Omska, reprezentuje klub RusFighters Sport Club. Jest weteranem rosyjskiego IAFC, gdzie zaczynał swoją przygodę z MMA i odniósł tam aż 13 zwycięstw z rzędu. Alexander ma za sobą również walki dla M-1, Jungle Fight, Bodog Fight i EliteXC. Rosjanin posiada bardzo dynamiczną i zjawiskową stójkę, z charakteryzującymi go backfistami i latającymi kolanami. Swoją szansę walki o pierwsze duże trofeum otrzymał po tym, jak w drugim sezonie turnieju Bellatora pokonał kolejno Matta Majora, Jareda Hessa i Briana Bakera. Od sześciu walk pozostaje niepokonany. Ostatnią porażkę odniósł z rąk Jordana Radeva na Fight Festival 26 w 2009 roku.
Z kolei Hector „Shango” Lombard trenujący w American Top Team to silny „zwierzak”, jest raczej parterowcem (jego styl źródłowy to judo, posiada także czarny pas w BJJ) niż bokserem, aczkolwiek jego stójka również prezentuje imponujący poziom. Lombard stał się mistrzem kategorii średniej Bellatora, kiedy wygrał pierwszy turniej tej organizacji. Na drodze po tytuł rozprawił się z Virgilem Lozano, Damienem Stellym i Jaredem Hessem. Po zdobyciu pasa zwyciężył w pięciu walkach (ostatnio na gali Bellator 24 z Herbertem Goodmanem), z których tylko jedna zakończyła się przez decyzję. Shango może też pochwalić się najszybszym KO w historii Bellatora (w zaledwie sześć sekund rozprawił się z Jayem Silvą) oraz jedną z najdłuższych pass bez porażki w historii MMA (20 walk) – ostatnią walkę przegrał z Gegardem Mousasim na gali Pride Bushido 13 w 2006 roku.





















