
Paweł Lisiecki zanotował czwarte zwycięstwo dla drużyny POLISH POWER w starciu z BLACK POWER podczas gali GROMDA 24, która odbyła się 27 lutego w Pionkach. „Lisek” w trzeciej rundzie wygrał z Yende Noudinem.
Mocny lewy Pawła Lisieckiego na początek pierwszej rundy. Próba klinczu ze strony zawodnika zza granicy. Yende Noudine próbował utrzymywać dystans, ale w pewnym momencie chciał pójść po sprowadzenie. Polak co chwilę skracał dystans i atakował kolejnymi kombinacjami.
Dobry początek Yende Noudine’a w drugiej rundzie, trafił pierwszymi ciosami, ale nie zrobiło to wrażenia na Polaku. Paweł Lisiecki cały czas szedł do przodu ze spokojem, rywal znów poszedł po próbę sprowadzenia. Sędzia upomniał zawodnika zza granicy. „Lisek” kontrolował przebieg starcia.
Paweł Lisiecki trafił mocną kombinacją na początku trzeciej rundy. Dobry podbródkowy pod linami i Yende Noudine wypadł poza ring. Szybkie wznowienie starcia, ale „Lisek” uderzył szybkim prostym, po którym „Sunshine” upadł na matę i tym razem nie dał rady wstać podczas liczenia.
Paweł „Lisek” Lisiecki (GROMDA 5-1) zadebiutował na GROMDA 18 – w ćwierćfinale rozbił uderzeniami w czwartej rundzie Dawida „Stolarę” Stolarskiego, w półfinale znokautował w 15 sekund Artura „Arcziego” Chmielewskiego, a w finale przegrał przez nokaut w drugiej rundzie z Danielem „Piaskiem” Piaskowskim. Kolejny pojedynek Lisiecki stoczył na GROMDA 21, gdzie w drugiej rundzie znokautował Claasa „Operatora” Moritza. Następne starcie „Lisek” zanotował na gali GROMDA 22, gdzie potrzebował zaledwie 26 sekund na znokautowanie Thomasa „Tommy’ego Guna” Gifforda.
Yende „Sunshine” Noudine (GROMDA 0-1) zadebiutował w organizacji GROMDA.
Więcej informacji o galach GROMDA
Czym jest GROMDA?
GROMDA jest największą polską organizacją zrzeszającą zawodników, którzy rywalizują w małym ringu na gołe pięści. Niemal na każdej gali oglądamy zacięty turniej pomiędzy ośmioma Gromdziarzami oraz kilka superwalk. Zazwyczaj są to 3-4 dodatkowe pojedynki, które zapełniają kartę i sprawiają, że możemy dłużej cieszyć się wydarzeniem. Zawodnicy rywalizują do końca, jeżeli nie rozstrzygną swojego starcia w 4 rundach po 2 minuty. Mały ring bokserski 4 na 4 metry nie pozwala na ucieczki, a brak limitu wagowego gwarantuje ciężkie nokauty.


























