Fot. Sherdog.com
Fot. Sherdog.com

Obecny mistrz wagi średniej Chris Weidman (MMA 12-0, 1. w rankingu MMARocks) doznał kontuzji ręki. W związku z tym jego walka z pretendentem do tytułu Vitorem Belfortem (MMA 24-10, 3. w rankingu MMARocks) została odwołana.

Nie ma jeszcze oficjalnych informacji, na jaką konkretną datę starcie zostanie przełożone, jednak na pewno konfrontacja tych dwóch miałaby nastąpić w lutym 2015 roku. Weidman najprawdopodobniej skręcił więzadła lewej ręki. Lekarz, z którym kontaktował się Amerykanin, wysunął hipotezę, że może to być odnowienie urazu jeszcze sprzed walki z Lyotem Machidą (MMA  21-5). Trener Weidmana, Ray Longo zapewnia, że doprowadzi mistrza do pełni zdrowia i gdy już to nastąpi, to Chris „przejedzie jak walcem po Vitorze”. Odwołanie pojedynku jest nie lada problemem dla Belforta, który nie walczył od listopada 2013 roku.

W związku z kontuzją Weidmana, walka Johnny’ego Hendricksa (MMA 16-2) z Robbiem Lawlerem (MMA 24-10) stała się główną atrakcją wieczoru gali UFC 181. Drugim starciem wieczoru będzie pojedynek mistrza wagi lekkiej Anthony’ego Pettisa (MMA 17-2) z Gilbertem Melendezem (MMA 22-3). Gala z numerem 181, odbędzie się 6 grudnia w Las Vegas.

W czasopiśmie "Sztuki Walki" zajmował się okazyjną publicystyką. Z uwagi na przebiegunowanie zainteresowań ze sztuk walk ściśle na MMA, zamienił papier na Internet. Zgodnie z dewizą "jak pisać, to dla najlepszych" zwrócił się w stronę MMA Rocks i tak już zostało. Obecnie pracuje jako analityk, prześwietlając przy okazji rywali zawodników z którymi współpracuje.

219 KOMENTARZE

  1. hohohoh so funny!

    NOT.

    precyzując:

    -zdjęcie zajebiste

    -temat idiotyczny

    Kaczka, powiedz mi po kiego wdajesz się w jakieś zbędne utarczki i osobiste wycieczki? Niby jesteś dorosły, niby ponad to, a zachowujesz się jak jakiś [strike]Mir [/strike]dzieciak. Zdjęcie było wrzucić do skóry, a nie zaśmiecać forum w oczekiwaniu na propsy i tysiące śmiesznych emotek. (tak wiem, mam ciążowy nastrój)

  2. Zgadzam się z Pervertem, post ze zdjęciem można było podlinkować w odpowiednim dziale, a nie od razu osobny topic.

  3. Pervert, prawie całkowita zgoda. Zdjęcie nie jest zajebiste. Po raz n-ty zabawił się w przyklejanie głowy. To już było nudne 5 jego prac temu.

  4. Pervert : )

    Nie wiem jak mam to ocenić, z początku wydawało się to śmieszne, ale … Ciężko mi siebie określić .

  5. Zgadzam się z Pervertem i niech się nikt nie dziwi, jeśli ataki na kaczkę się powtarzają, bo – jak widać- chłopak nie wyciągnął zbyt wielu wniosków. A obrazek bardzo fajny i śmieszny, ale spokojnie wystarczył do "Tanio…".

  6. GLF ur right, na zmęczeniu wydawał się dość zabawny, drugie spojrzenie niestety już się nie obroniło, ale nie dało rady wyedytować tego "zajebiste". "Niezłe/zabawne" byłoby odpowiedniejsze (bez tego napisu na koszulce ofc)

    btw, jeśli sami użytkownicy nie będą dawać odporu śmieceniu na forum, to non stop będą się pokazywały tak idiotyczne tematy, albo jakieś inne testy…

  7. kaczka w ankiecie dał swój wiek i prawidłową odpowiedź 30-35. Jak ja mam to ocenić. Po zachowaniu na forum daje mu max 15

  8. Haha kaczy shejtowany. Teraz, juz sie nie pokazuje.

    @kaczka41 Możesz podesłać oryginalny obrazek (z murzyńską twarzą)? Spodobało mi się zdjęcie.

    Zapytam wprost, jestes prowokacja?

  9. @Shoocker Ależ skąd. Najnormalniej w świecie zdjęcie mi się podoba, ale wolałbym aby twarz była tak samo murzyńska jak ręce. Być może zapodam je na jakimś forum (nie na tym). Oczywiście zgadzam się z opinią że skóra byłaby lepszym miejscem na to zdjęcie, ale na to nie jestem w stanie nic poradzić.

  10. Ale macie kierwa problem 🙂 Z Papayem na czele.

    Spoko, nie będe wrzucał przerabianych fotek, bo jak widać się nie przyjęło. Szkoda – tyle w temacie. Narka

  11. @kaczka41 Jeżeli nie chcesz podawać tutaj linku lub oryginału z murzyńską twarzą to prześlij prosze na priva:

    cezaryzwirko [małpka] gmail {kropeczka] com

  12. Spoko, nie będe wrzucał przerabianych fotek, bo jak widać się nie przyjęło. Szkoda – tyle w temacie. Narka

    Foch. Foch i chuj.

  13. Kaczka, powiedz mi po kiego wdajesz się w jakieś zbędne utarczki i osobiste wycieczki? Niby jesteś dorosły, niby ponad to, a zachowujesz się jak jakiś Mir dzieciak. Zdjęcie było wrzucić do skóry, a nie zaśmiecać forum w oczekiwaniu na propsy i tysiące śmiesznych emotek. (tak wiem, mam ciążowy nastrój)

    Dokladnie. Przez takie akcje Kaczka tylko sprawia, ze to co pisze Egzekutor ma sens.

    wole takie tematy Kaczki niż każdy inny Kokosa czy wspomnianego w temacie ;]

    To akurat usprawiedliwianie jednej zenady druga…

    ——–

    Gdy zaczalem czytac MMARocks, tudziez pisac pozniej na forum, to byla dyskusja o MMA i rozmaitych pierdolach, a teraz coraz wieksza czesc tematow/postow, to tresci o innych uzytkownikach/forum samym w sobie. Wot ewolucja.

  14. Gdy zaczalem czytac MMARocks, tudziez pisac pozniej na forum, to byla dyskusja o MMA i rozmaitych pierdolach, a teraz coraz wieksza czesc tematow/postow, to tresci o innych uzytkownikach/forum samym w sobie. Wot ewolucja.

    To dział cohones – mogę zakładać temat o dupie Maryny..o ile redakcja nie zamknie/usunie

    @Pervert – Papay – marynarz – czyli Mr. GLF

    Ps. Foch i chuj – idę pić dalej

  15. To dział cohones – mogę zakładać temat o dupie Maryny

    nie cwaniaczku nie możesz. dopiero co mnie upominałeś, że od takiego gówna jest dział hyde park. no chyba, że z wiekiem zaczynają się jakieś problemy typu demencja…

  16. @bobyflex "…@Antek – Ty tak na serio z tym Pudzianem i hieną?…"

    Tak. Poważnie. Chciałbym poznać Wasze zdanie. Oczywiście mam świadomość że będzie to science-fiction i nigdy nie zweryfikujemy kto miał rację. Od taka zabawa.

  17. No to jeśli o mnie chodzi, to zawodnik MMA jest bez szans, hiena to duży drapieżnik z chyba najsilniejszym uściskiem szczęk u zwierząt lądowych na ziemi – to by była jakaś masakra:-)

    I choćby to był gościu o posturze Alie'go, agresywny jak Shogun, Wand czy Fiedzia za najlepszych lat i wszechstronny jak GSP to nie, kurwa, nie ma szans:-)

  18. "…hiena to duży drapieżnik z chyba najsilniejszym uściskiem szczęk u zwierząt lądowych na ziemi – to by była jakaś masakra[​IMG]…"

    Nie zupełnie. Najsilniejszy uścisk w stosunku do wagi. Lew i tygrys w wartościach bezwzględnych mają lepszy wynik. Choć pewnie i tak wystarczy jedno solidne ugryzienie aby złamać kość człowiekowi.

  19. To dział cohones – mogę zakładać temat o dupie Maryny..o ile redakcja nie zamknie/usunie

    Czy ja Ci mowie, ze nie mozesz?

    Po prostu nie bardzo rozumiem sens x testow o tym, jakie kto ma ksywy na forum i tematow rodem z piaskownicy cisnacych jakiegos innego fredzla z forum. W zadnym wypadku nikomu nie zamierzam przekszadzac Ci w taplaniu sie w tym, jesli masz taka fantazje :]

  20. I choćby to był gościu o posturze Alie'go, agresywny jak Shogun, Wand czy Fiedzia za najlepszych lat i wszechstronny jak GSP to nie, kurwa, nie ma szans[​IMG]

    moim zdaniem mocne jiu jitsu i hiena czy inny jej podobny kocur konczy bez glowy 🙂

  21. Kaczka chyba miał na myśli Popeye'a

    nie cwaniaczku nie możesz. dopiero co mnie upominałeś, że od takiego gówna jest dział hyde park. no chyba, że z wiekiem zaczynają się jakieś problemy typu demencja…

    to nie demencja to procenty wylewające się na klawiaturę 🙂

    [​IMG]

  22. Antek musielibyśmy chyba się przenieść na jakieś forum poświęcone zwierzętom, jestem trochę zjarany, ale nie aż tak. Albo innym razem ci odpowiem bo już się za bardzo zmęczyłem pisaniem:-)

  23. Kaczka umówmy się, że wszystkie photoshopy, emotki i inne pierdoły zamieszczasz w "tanio skóry nie sprzedam". Nie chcę więcej widzieć, że tworzysz osobne tematy do takich rzeczy, denerwuje to innych userów i tworzy niepotrzebny burdel na forum.

  24. "…Antek musielibyśmy chyba się przenieść na jakieś forum poświęcone zwierzęto…"

    Próbowałem kiedyś, ale za założenie wątku w którym pytałem czy ktoś wie jakim wynikiem kończyły się na igrzyskach w starożytnym Rzymie starcia niedźwiedzia z lwem lub słoniem (to były takie, dziś już wymarłe, małe słonie z gór Atlas) dostałem bana. Na priva wyjaśniono mi że jest to zachęcanie do znęcania się nad zwierzętami. Na szczęście tutaj mamy wyższy poziom tolerancji i inteligencji.

  25. UFC organizuje im tą walkę, a żaden zawodnik nie odważył się jeszcze odmówić, jeśli odmowa nie była spowodowana kontuzją bądź innym czynnikiem losowym.

    Zdanie nie jest prawdziwe. Takie sytuacje w UFC się zdarzają.

  26. Fajna analiza, trochę zwiększyliście moje wątpliwośc co do Bagoutinova. Nie ulegałem jego "hype" w zakładach bukmacherskich na forum, jednak postanowiłem dzisiaj zagrać to za 75% stawki standardowej… i po tej analizie mam więcej wątpliwości.

    Szkoda,że nazwaliście to Czynnikiem X, bo to trochę pachnie kopiowaniem Slipmycha.

    I dlaczego pominęliscie Koscheck vs Woodley? Według Was walka nie warta obstawiania?

  27. Nie postawię tym razem na Ruska, może i wariat z niego, ale za mały. Kasa poszła (w dużej ilości) jedynie na GSP :].

  28. BetSafe to jakiś wasz sponsor? Nie pytam ze złośliwości tylko z ciekawości, bo już któys raz widze rózne tematy z nim związane.

  29. Szkoda,że nazwaliście to Czynnikiem X, bo to trochę pachnie kopiowaniem Slipmycha.

    Wy wstydu nie macie czy jak? My nazwaliśmy? Wyrażenie "Czynnik X" w tego typu analizie (dokładnie tego typu) pojawiło się na MMARocks już w 2009 roku. http://www.mmarocks.pl/lyoto-machida/pod-lupa-evans-vs-machida/ – jeżeli już kopiuję kogoś to Jakuba Bijana. Czy Drogi Hubercie teraz mam iść do analiz Slipmycha i nazwać go kserobojem wyrażeń zakorzenionych w 40 edycjach "Pod Lupą"? Nie pomyliło się Wam coś?

  30. Ja zawsze typuję tak, że wciskam tam gdzie jest dużo PINIENDZY do wygrania i nie bardzo nawet pamiętam co obstawiłem. Potem rano wstaje i patrzę czy coś wygrałem. Zwykle nie wygrywam.

    Dżizas przecież ten Czynnik X, pochodzi od X-Factor, czyli coś eXtra. Ciężko tu mówić o zgapianiu

  31. Z tym czynnkiem X – true, ktoś tu nieuważnie spoglądał na stare odcinki z serii"pod lupą", której już dawno nie widzieliśmy…

  32. dlaczego pominęliscie Koscheck vs Woodley?

    Tak jak omijam szerokim łukiem kolektury Lotto, tak nie mam zamiaru inwestować swoich pieniędzy w walkę, której wynik można typować na zasadzie "chybił-trafił". Kto ma szczęście i dobrze trafi, ten będzie szczęśliwy, bo kursy na obu zawodników są dosyć ciekawe.

    Co przemawia na korzyść Woodleya?
    – świetnie wyglądał na ważeniu,
    – jest młodszy i teoretycznie powinien mieć większy głód walki,
    – powinien być minimalnie szybszy i bardziej eksplozywny.

    Atuty "Kosa":
    – lepsza kondycja,
    – większe doświadczenie.

    Obaj są zapaśnikami i obaj walczą w podobnym stylu. Prawdopodobnie skończy się decyzją po nudnej walce. Współczuje sędziom punktowym, bo niuanse mogą mieć spory wpływ na końcowy werdykt.

  33. Dunham – Cerrone.

    w Cerrone wystarczy wejść niczym dzik w żołędzie, po czym zebrać krwawe żniwo

    I ja dokładnie tak uważam. Nie zgadzam się, że Guillard nie ma szklankej szczęki. Gdyby był odrobinę bardziej wytrzymały, to Cowboy leżałby nieprzytomny. Ktoś, kto tańczy po 1 ciosie od Joe Lauzona nie może mieć twardego łba. Ogólnie największym problemem Cerrone jest jego tragiczna obrona. Jeśli Dunham ruszy do ataku, bijąc w różnych płaszczyznach, to Cowboy się pogubi, poplącze i tyle z tego wyjdzie. Moim faworytem 60-40 jest Dunham. Obawiam się tego, czy sędziowie nie będą ślepi po raz kolejny (Dunham – Grant/dos Anjos), jednak uważam, że gra jest warta świeczki po takim kursie.

    A ja postawiłem na Kosa. Mam wrażenie, że Woodley jest przereklamowany przez ten knockout na Hieronie.

  34. @Puczi

    Zgadzam się, ze "Kowboj" ma dziurawą gardę, ale… Dunham w tej materii dużo gorszy nie jest, o czym świadczy między innymi jego walka z, nomen omen, Guillardem. Evan daje się trafiać, co w połączeniu ze ślamazarnym tempem, w którym zaczyna walki może mieć spory wpływ na przebieg pojedynku. Jak ja to widzę? Walka zaczyna się cios za cios, jednak to lepszy technicznie Cerrone częściej i czyściej trafia (mam nadzieję, ze nie zapomni o swoich highkickach, bo są na prawdę wyborne). To sprawia, że rozluźnia się i bez skrępowania walczy dalej, także przyspieszenie i zwiększenie presji przez Dunhama nie będzie mu straszne. Liczę, że Donaldowi uda się urwać dwie rundy. Najbardziej obawiam się, że Evan, wbrew temu co do tej pory robił, zacznie walkę "z przytupem" od samego początku, ale jestem dobrej wiary.

  35. Nie chce się gifów szukać to trzeba po gmoszemu analizy robić robić : D Jeszcze tyle prognoz przed galą nie czytałem, nigdy : ) nie wiem czy w końcu coś w ogólę dzisiaj zagram, bo już mam mętlik w głowie absolutny:-)

  36. midern – będzie typowanie redakcji jak zawsze

    maryjan – gify dojdą, przed tym typowaniem nie starczyło już czasu no i to nowy cykl u nas więc będzie się rozwijał:)

  37. maryjan to tak jak ja ,niby juz zagralem ale mam chec dorzucic rorego przez dec ,ale sie zastanawiam bo mam w grze juz kupon z rorym rampage + minakov + rory do wygrania 50 moze zagrac za 50 przez dec jak wygra przez cokolwiek to maly minus a jak przez dec to spory plus :Pa jak przegra to juz dupa:):-)

    te anazlizy beda tylko UFC czy tez innych gal?

  38. Już teraz wiem, dlaczego Szady siedziałeś cicho przez ostatnie dni. Propsy za wkład 🙂

    Dobry materiał panowie. Mam nadzieję, że będzie cykliczny. Dobrze by też było, jeśli udałoby się Wam wstawiać go trochę wcześniej, niż na kilka godzin przed galą, bo wiele ludzi, ( zaliczam się do nich i ja ) nie czeka do ostatniej chwili ze względu na częste wahania kursów, co mieli postawić – postawili i tekst ten traktują bardziej jako porównanie typowań własnych z typowaniami redakcji (bądź Szadego ) niż analityczną pomoc w obstawianiu. 😉

  39. @Zychal

    Głównie UFC. Myślę, że wobec KSW też nie będziemy obojętni. 🙂

    @Pietagoras

    Ja bym wolał "wypuszczać" analizy dopiero po tym jak Betsafe poda pełną ofertę kursów na całą galę. Mamy zamiar analizować nie tylko kursy na zwycięstwo konkretnego zawodnika, ale i zakłady specjalne typu: "Rundy powyżej/poniżej" czy metody zwycięstw, a te pojawiają się na kilka dni przed galą. Przyznaję, że sobota to trochę późno, ale nieraz może się nie udać szybciej. Projekt dopiero startuje, wszystko się może pozmieniać, także wszelkie sugestie mile widziane. 🙂

  40. @Tomasz Chmura

    Spokojnie. Faktycznie, zapomniałem,że Yoshi używał tego sformułowania. Dawno nie czytałem żadnego pod lupą i to mi sie bardziej kojarzyło z analizami Slipmycha. Najmocniej przepraszam, bez zbędnych nerwów 🙂

  41. Zamiast się wykłócać, kto i co zrobił pierwszy (czy kto stoi tam, gdzie stało ZOMO), może lepiej podyskutować o najbliższej gali? 🙂

    Jest wśród czytających ktoś, kto postawił na Chaela Sonnena? Kurs 2.50 kuszący. Ja się do samego końca zastanawiałem, jednak ciągle mnie coś odciągało od tego pomysłu, a to jak Rashad wyglądał dobrze na ważeniu postawiło kropkę nad i.

  42. Ja stawiałem na Evansa, będzie górował nad Sonnenem warunkami fizycznymi, jednak to nie jest waga naszego ulubieńca, można porównać walkę JJ vs Evans i JJ vs Sonnen. Moim zdaniem Evans ma w tej walce 75% szanse na zwycięstwo.

  43. Postawiłem na wygraną Lawlera przez cokolwiek, bo wtedy nie było jeszcze kursu wygranej przez KO, gdyby był obstawiłbym go, ponieważ i moim zdaniem the Ruthless może wygrać tylko przez KO.

  44. Jeżeli to ma być początek takiej bet-miesiączki to fajna inicjatywa. Nawet z rysowaniem strzałek ala treneiro Gmoch : D No i fajnie że coraz więcej ludzi bierze się do roboty wespół, ja czasami nie dowierzam w ludzi ale tutaj zostałem nie raz zadziwony:-)

  45. Z tej gali zagrałem 3 kupny: Bagautinov – wygrana, Cerrone – wygrana, MacDonald – wygrana przez decyzję, także gala na małym plusie. Paradoksalnie, tego ostatniego kuponu byłem najbardziej pewny.

    Nie zawiodła mnie intuicja – "Kowboj" powrócił i to w świetnym stylu. Był ogień. 🙂 Mam nadzieję, że porzuci zamiary zejścia do niższej kategorii, bo w wadze lekkiej może jeszcze trochę namieszać.

    @Pietagoras

    Gratuluję trafionego Lawlera. 🙂 Kurs 4.00 – kosmos.

  46. ja gralem bagutinova na singlu

    cerone + woodley ( Szady dzieki bo mialem stawiac na dunhama)

    gsp + evans

    175 do przodu

    nie weszlo tylko rory + minakov + jaskosn z belatora

  47. Harris obstawiony mam nadzieje za Rani wygra z finem 😛

    a co do Strusa to chyba sie zgodze i postawie ta dniowke :-)kurs na matta za slaby zeby grac

  48. Paanie, ile można! Zasięgając mocy cygańskich wróżek przepowiadam, że na 181 nie będzie żadnej walki o pas

  49. Nie wiem czy zrozumiecie mój przekaz, ale "szklani mistrzowie" to właśnie to co mnie najbardziej w UFC wkur… w ciągu ostatnich miesięcy.

    Weidman ma ledwie 12 walk w karierze, a już pretenduje do bycia jednym z najlepszych na świecie bez podziału na wagi. Ale nikt mnie nie przekona że jest wybitny, póki nie odprawi Vitora i Jacare. Na ten moment co chwile słyszę jaki to on nie jest zajebisty, a do walki z Belfortem nie dochodzi. Nie twierdze że z nim przegra, ale chce widzieć mistrza, który nie pozostawia żadnych wątpliwości, bierze walki z najmocniejszymi i pokazuje wyższość. I nie piszcie mi że Kennedy, Rockhold czy nawet taki Thales Leites nie mają szans z Weidmanem, bo równie dobrze można powiedzieć że Weidman nie miał mieć szans z Andersonem. Mistrz niech pokazuje swoją klasę w oktagonie, a nie bzdetami trenera że "on się przejedzie po Belforcie".

    W lekkiej kolejka po pas to zbiór wręcz wyjebitnych zawodników, a wszyscy czekają bo Pettis kontuzje… Benson od tamtej walki stoczył już 3 starcia, a Pettis ani jednego. I co, to oznacza że Pettis jest super a Benson zły? Bardziej się opłaciło Pettisowi nie walczyć, niż Bendo brać walki i zapieprzać, taka smutna prawda. Olewając kto jaką ma sympatie do jakiego zawodnika, to ja daje plus dla Bensona, który bierze kolejne walki, kolejne wyzwania, to samo Cerrone, gdy Anthony jest kontuzjowany, Cerrone zdążył skończyć 4 mocnych rywali przed czasem.

    Tak jak lubię Weidmana i Pettisa za stare czasy, tak nie podobają mi się jako mistrzowie. I podobnie mam z kilkoma innymi "mistrzami". Mistrzem to dla mnie był GSP, bo wyczyścił dywizje i nie pękał przed żadną walką, miał kontuzje, to ledwie po 10 miesiącach Interim Championem został Condit, GSP wrócił i wyjaśnił sprawę. A spora część obecnych mistrzów ma opinie "on by każdego i tak rozjebał", ale nie walczą, więc nie mogą tego udowodnić. Paradoksalnie mistrzom najbardziej opłaca się być kontuzjowanymi, niż udowadniać swoją wyższość w oktagonie. Nie, nie szukam tutaj teorii spiskowych, ale za dużo tych przypadkowych kontuzji, w momencie gdy groźny rywal na horyzoncie. Swoją drogą, jestem niemalże pewien że Hendricks wypadnie z pojedynku z Lawlerem.

  50. Ja pierdole, nie lubie zaczynać dnia od takich wiadomości. W tym roku to jest po prostu plaga. Nie zdziwie się w ogóle jak nie dojdzie do walki Caina z Werdumem.

  51. Wszedłem z rana i od razu taki kiepski news. Szkoda, bo lubię Chrisa i liczyłem, że na UFC 181 utrze nosa Belforowi. Sad

  52. Ważne, że dali jakieś spoko zastępstwo. Zawsze mogli wywalić jedną walkę i jako ME dać Pettisa z Melendezem a tak nadal mamy 2 walki mistrzowskie. Ja nie narzekam 😉

  53. Większość przewidywała, że to Belfort wypadnie a tu Waidman zaskoczył! To teraz UFC może zestawić Belforta z Jacare

  54. Czy w takim wypadku Weidman dostaje wypłatę za walkę? Mam nadzieję że nie, bo to by mogło nakręcać takie sytuacje.

  55. „To teraz UFC może zestawić Belforta z Jacare”. A po co się mają pozbywać jednego z dwóch najważniejszych centenderów?

  56. No ja jebie… To było oczywiste, gala z takimi dwoma pojedynkami nie może się odbyć bez kontuzji.

  57. Ja byłbym za Belfort – Jacare, zwłaszcza, że ten drugi ponoć zaczynał się przygotowywać na potencjalne wypadnięcie Vitora. No ale raczej im tego nie zaproponują, także coż. Czekamy na Krzysia

  58. ja wiem, ze na niektore rzeczy nie ma sie wplywu, ale mistrzowie oraganizacji walczacy raz w roku to jakas patalogia. Moze to konsekwencja duzo wiekszej niz na przyklad w Poslce ilosci sparingow w stsunku do "techniki". Walczac 1-2 razy w roku latwo jest zostac niepokonanym przez dlugi okres czasu jednoczesnie wychodzac do octagonu tylko kilka razy.

    Szkoda najlepszych chce sie ogladac jak najczesciej.

  59. Niektórzy mówili że Weidman będzie mistrzem przez lata, wszystko wskazuje na to że mieli racje ;).

  60. Przez te prawie dwa lata bez walki poziom trt u Vitora może  drastycznie zbliżyć się do normalności.

  61. Czy Vitor nie wspomniał kiedyś, że w wadze średniej nie interesują go żadne inne walki poza mistrzowską, ale w półciężkiej to już mogą go zestawiać z kimkolwiek?

  62. A idz pan w chuj z takim czyms. Tak samo jak Benoita mnie tez wkurwia szklanosc mistrzow. Powinno byc odgorne zalozenie, ze mistrz ma bronic pasa i jesli przez pol roku sie nie bije to Interim rozdac, a jak wroci to wtedy unifikacja tych. Bo to naprawde jest smieszne, co mistrzowie wyprawiaja.

  63. Ciężko stwierdzić, czy „specjalnie” łapią kontuzje, ale też mi się wydaje to podejrzane. Według mnie powinni chociaż wprowadzić pasy tymczasowe, jeżeli mistrz byłby nie dyspozycyjny przez dany okres (pół roku?)

  64. Przecież Bones to samo, Cain to samo, Aldo też

    Jedynie Mysza i Ronda walczą regularnie 🙂

  65. Aż się prosi o wprowadzenie instytucji pasa tymczasowego. To już jest plaga. Krzysiu WHY!? 🙁

  66. Jakby wprowadzili zasadę KSW, że mistrz nie musi się bić o pas to kontuzji i "kontuzji" byłoby mniej. Mistrz przygotowywałby się bez takiego ciśnienia, a walk by miał ze 3 w roku. Proste!

    WAR RUTHLESS!

  67. @Gaara

    Specjalnie, niespecjalnie nie mnie w to wnikac. Mistrz jest mistrzem i ma to pokazywac i bronic pasa. Jesli jest na tyle szklany, ze walczy i potem przez rok ma kontuzje, to znaczy ze nie jest materialem na mistrza. Ma byc jak "gladiator i heros",, ktory najebie kazdemu. Walczac raz na rok na pewno nim nie jest.

  68. Rok pod znakiem kontuzji 🙁 kolejna kategoria wagowa (po HW) gdzie mistrz walczy raz-dwa w roku, fatalna sprawa. W międzyczasie mogliby sprawdzić Belforta (np.z Gegardem), do lutego prawie pięć długich miesięcy.

  69. Akurat kto siedzi w boksie i mma ten wie, ze 80 procent fighterów walczy maks 1 lub 2 walki do roku. 3 walki w roku  to jest swieto 

  70. Gdyby to Vitor wypadł już by były teksty o "obsranej zbroi"
    Szkoda, że tak walka przejdzie nam koło nosa. Brazylijczyk się chyba nigdy nie doczeka starcia o pas.

  71. podobno przeniesiony pojedynek na luty wiec nie bedzie trzeba az tak duzo czekac.

    Lawler – JH 2, jestem zaskoczony, bo Hendricks mial niby sie leczyc wlasnie na luty/marzec. warrr Ruthless!!!

  72. Początek przyszłego roku zapowiada się mega kozacko, ciekaw co z takich mega fightów jeszcze zostanie przeniesione, ehhh… same kontuzje w tym roku, tragedia!

  73.  Jasne, nikt się specjalnie nie kontuzjuje, ale wolałbym jednak mistrza, który broni pasa. Pettis robi niesamowite rzeczy, ale chyba wolę zwycięstwo Gila, bo przynajmniej zdarza mu się walczyć.

  74. Wychodzi na to, że największym aktywnym tegorocznego PPV jest "Mighty Mouse" tragiczne to jest, Ci z najwyższych kategorii walczyli tylko raz, prócz Velasqueza, istna tragedia dla fanów i samego ufc.

    Natomiast co do samego zastępstwa, to dla mnie lepsze niż pierwotne, Weidam jakoś mnie nie grzeje

  75. Zastępstwo godne! Weidmana nie znoszę. Za ten typowy amerykański charakter rednecka i ogólnie nudny styl walki. Zawsze będę powtarzać, że w starciach z Silvą Spider przegrał dwa razy ze sobą. Podejrzewam, że kontuzja to celowy zabieg ze strony Chrisa. On po prostu chce poczekać aż Vitor się zestarzeje (jeszcze bardziej) i umrze. Świetna taktyka przeczekać wszystkich liczących się zawodników w dywizji. A tak serio to mam dość szklanych mistrzów. Mistrz to taki sam fighter, jak inni i winien on walczyć równie często. O Pettisie mówić nie będę. Temat wyczerpał Benoit.

  76. Jesli facet wygrywajacy wiekszosc walk zdecydowanie, glownie przed czasem, zwyciezajacy w stojce ze Spiderem i Machida ma nudny styl to najwyrazniej nalezy stworzyc nowa definicje tego slowa 😀

  77. @Lockhorne jebłem

    Weidman zrastaj się 🙁 Mam nadzieję, że Rumcajs i Ruthless dadzą dobrą walkę, a na koniec Robbie jebnie na dechy. Moim zdaniem pozostają dwie świetne walki (o ile Pettis znowu się nie rozsypie) więc nie ma co płakać nad kontuzją.

  78. Zbieralem sie dosc dlugo zeby to jakos skomentowac, ale nic madrego nie przychodzi mi do glowy. Zalamka. 

  79. Zgadza się, Weidman ma nudny styl walki i z tym nie ma co polemizować. Jedynie Fitch dawał pasjonujące pojedynki, ale go niesłusznie wyjebali…:(

  80. haha, ciekawe czy inne fora mma w Polsce rowniez maja taki 'magnes' na trolli. przyjdzie taki i narobi halasu takimi idiotyzmami – juz w sumie pytalem, ale moze ten mi odpowie: masz az tak duzo wolnego czasu zeby pisac takie rzeczy i potem smiac sie do swojego monitorka? o co tu chodzi? 🙂

  81. Orestos taka niestety tendencja ostatnimi czasy, ze nudziarze zastepuja tych efektownie walczacych. To samo dotknelo nie tak dawno naszego krajowego potentata czyli KSW w wadze polsredniej Laughing.

  82. odrazu wiadomo ze troll, ciekawszy styl walki niż Weidman ma chyba tylko Cain i może na palcach jednej ręki bym zliczył kto jeszcze.

  83. Wychodzi na to, że największym aktywnym tegorocznego PPV jest "Mighty Mouse" tragiczne to jest, Ci z najwyższych kategorii walczyli tylko raz, prócz Velasqueza, istna tragedia dla fanów i samego ufc.

    Kiedyś muszą przyjść te lepsze czasy. Ja w to wierze. Teraz każdy boi się wspomagać to na czysto organizm nie wytrzymuje;)

  84. Bo najmniejsi to największe kozaki 😀

    A ogolnie to porażka…Organizacje powinny wprowadzać kontrakty z zapisami, że w przypadku kontuzji ktoś ponosi jakąś karę. Zawodnicy muszą zacząć uważać dużo bardziej by nie doprowadzić do kontuzji i wypadnięcia z rozpiski. Tym bardziej jeśli na nich opiera się gala praktycznie. To może brzmi dziwnie, ale jak tak dalej pójdzie to żaden biznesmen i sponsor sobie na to nie pozwoli by takie kwiatki odchodziły. Jeśli ktoś chce by jeszcze większy hajs wchodził w ten sport to na pewno musi się to zmienić. W czasach, gdy bokserzy zarabiali po paredziesiąt baniek za walkę nie przypominam sobie kiedykolwiek by jakiś bokser wypadł…Więc i sponsorzy się pokazali na gali i może zawodnikom bardziej zależało by jednak do gali dotrwać i gażę zgarnąć niż się wycofać.

  85. Ja pierdole, UFC niedługo chyba zaniecha walk o pasy, bo to się robi trochę bez sensu. Co trzecia walka o pas się spełnia.
    Styczeń –
    Luty – Barao vs. Faber, Aldo vs. Lamas, Rousey vs. McMann
    Marzec – Henricks vs. Lawler
    Kwiecień – Jones vs. Teixeira
    Maj – Barao vs. Dillashaw
    Czerwiec – Johnson vs. Bagautinov
    Lipiec – Weidman vs. Machida, Rousey vs. Davis
    Sierpień – 
    Wrzesień – Dillashaw vs. Soto
    9 mistrzów UFC w ciągu 9 miesięcy walczyło 10 razy, czyli średnio raz. Inni zawodnicy potrafią walczyć 3-4 razy w roku na najwyższym poziomie, a tych najlepszych kawałek metalu na biodrach chyba trzyma na matach rodzimych klubów.
    W tym na papierze missmatchem nie można było nazwać trzech (Barao vs. Faber, Hendricks vs. Lawler i Weidman vs. Machida – no i jak się potem okazało Barao vs. Dillashaw, ale na tego drugiego raczej nikt przed wejściem do klatki nie stawiał. Na papierze wyglądało na typowy missmatch). Za poparcie powinny wystarczyć fakty, że zmienił się tylko jeden posiadacz pasa, a już na UFC 178 z mistrzem zawalczy #8 kategorii wagowej…
    Wszystkie walki, które mogą emocjonować wypadają z rozpisek. Jones vs. Gustafsson, Jones vs. Cormier, Dillashaw vs. Barao, Weidman vs. Belfort, Aldo vs. Mendes… Można się pokusić o stwierdzenie, że żadne inne walki nie wypadają o pas tak często jak mistrzowskie. To smutne, bo przecież nie ma nic bardziej emocjonującego niż walka o szczyt światowych rozpisek. 

  86. Interim is the answer! Dajcie Jacare vs Belfort o interim. Do tego w brazylii i tez bedzie spoko. To by byly emocje.

  87. Pietrokov, w tym wypadku spękał nie pasuje, ale Chris "pęknął" przed Vitorem jest jak najbardziej trafione, w końcu ręka złamana ;]

    Pękanie ma wiele obliczy. Na pewno nie typowy strach przed oberwaniem od kogoś na takim poziomie, ale obawa przed utratą hype'u jaki narósł czy w tym wypadku pasa już prędzej. Coś nie idzie w przygotowaniach i pewność siebie w głowie siada, a bez tego lepiej faktycznie nie wchodzić do klatki. Ze złamaną ręką na pewno obawa walczyć tym większa, ale na szczęście dla zawodników jest to wystarczający wymóg by walka się nie odbyła 😉 Jakby jasnym było, że i ze złamaną ręką musi walczyć, bo podpisał to albo by uważał na tą rękę baczniej wcześniej albo walczył i szukał sposobu jak mimo to jakoś wygrać 😀 Kuriozalne, ale fighter prawie nigdy przygotowując się w 100% nie jest  pozbawiony jakichś mniejszych kontuzji, a jakby tylko w 100% miał wychodzić do zawodowej walki to rzadko by w ogóle do jakichś walk dochodziło. Złamana ręka to inna brocha oczywiście niż naciągnięcia czy zerwanie mięśnia. Sedno sprawy takie, że zawodnicy muszą przygotowywać się z większą rozwagą i rozsądkiem. Jak sparingpartner przeciągnął balachę czy rzucił Chrisem tak mocno, że ten upadając ją sobie złamał to można nie sparować tak ostro. Celem jest walka, a tym samym cel nie został osiągnięty. Tyle, że konsekwencji żadnych wobec tego nie dobrnięcia do celu zawodnik nie ma. Poza tym, że nie zarobi…

  88. nie ogarniam co ludzie widza w 'interim' belcie… serio was to emocjonuje jak ktos z takim 'podrobionym' paskiem lata? rozumiem jak ktos ma problemy jak Cruz i wtedy wprowadza sie interim, ale kontuzja dloni ktora wyrzuca na 6tygodni? 

    jedyna kategoria w ktorej w tym momencie przydalby sie taki pasek to LW. za duzo contenderow i za maly ruch walk o pas.

  89. Brawo, brawo, brawo. To, że mam inne zdanie, niż Wy to znaczy, że jestem trollem? Dziękuję za udział w inteligentnej dyspucie. Czy przed każdą swoją wypowiedzią muszę pisać: „moim zdaniem”?
    Mnie Weidman nie porywa. Może? Czy autorytarne wypowiedzi użytkowników typu baju są prawdą absolutną, z którą nie można polemizować w cywilizowany sposób. To, że często piszesz komentarze nie oznacza, że masz monopol na prawdę i możesz innych obrażać. Czytam Rocksów od paru lat – do tej pory nie czułem potrzeby pisania. Czy to czyni mnie gorszym od Ciebie? Nie zgadzam się z Twoim często nieobiektywną oceną newsów dotyczącą Jona Jonesa, gdyż zaślepia Cię uwielbienie jego osoby. Czy wyzywam Cię od trolli? Trzymajmy poziom, nie obrażajmy innych.

  90. *Brawo, brawo, brawo. To, że mam inne zdanie, niż Wy to znaczy, że jestem trollem? Dziękuję za udział w inteligentnej dyspucie. Czy przed każdą swoją wypowiedzią muszę pisać: „moim zdaniem”?

    Mnie Weidman nie porywa. Może? Czy autorytarne wypowiedzi użytkowników typu baju są prawdą absolutną, z którą nie można polemizować w cywilizowany sposób. To, że często piszesz komentarze nie oznacza, że masz monopol na prawdę i możesz innych obrażać? Czytam Rocksów od paru lat — do tej pory nie czułem potrzeby pisania. Czy to czyni mnie gorszym od Ciebie? Nie zgadzam się z Twoją często nieobiektywną oceną newsów dotyczących Jona Jonesa, gdyż zaślepia Cię uwielbienie jego osoby. Czy wyzywam Cię od trolli? Trzymajmy poziom, nie obrażajmy innych.

     

    PS: Poprawiłem błędy, pisałem lekko zdenerwowany. A za późno już na edit.

  91. Za ten typowy amerykański charakter rednecka i ogólnie nudny styl walki. Zawsze będę powtarzać, że w starciach z Silvą Spider przegrał dwa razy ze sobą. Podejrzewam, że kontuzja to celowy zabieg ze strony Chrisa. On po prostu chce poczekać aż Vitor się zestarzeje (jeszcze bardziej) i umrze. 

    charakter rednecka? gosciu z NY, totalnie 'nieredneckowy' teren, W OGOLE nie zachowuje sie jak jeden (predzej JH bym wrzucil w to towarzystwo), nie ubiera sie tak, nie mowi tak – idiotyczne stwierdzenie kompletnie niezgodne z prawda.

    Silva przegral sam ze soba? a wydawalo mi sie, ze z lewym sierpem, a potem z prawym sierpem i kolanem Chrisa. 

    celowy zabieg Chrisa, pierdolniecie dlonia w sciane zeby poczekac az Vitor sie zestarzeje.

    lepiej zebys byl trollem, bo jesli piszesz to wszystko na powaznie to po prostu jestes glupi. monopol na prawde? nie, dzieki, ale jesli ktos pisze takie idiotyzmy to nie ma bata – zostanie nazwany trollem – napisanie 'moim zdaniem' przed tym wszystkim jedynie by 'pogorszylo' Twoja sytuacje. nie musisz sie ze mna zgadzac, baa, mozesz napisac wtedy calkowicie odmienna opinie i krzyczec, nie mam z tym problemu, kazdy moze przeciez moze sie wypowiedziec tak jak i kazdy moze oceniac posty innych. ja jedynie wzialem Cie za trolla, bo tak niemadrego posta na temat CW nie widzialem dawno. polemizowac z postami innych mozna kiedy przynajmniej pisza na podstawie faktow, Ty wymysliles sobie praktycznie 90% swoich informacji i rzucasz teraz dziwnymi zwrotami

    nie ma chyba uzytkownikow 'mojego typu' gosciu, przynajmniej tak mi sie wydaje, kazdy jest tutaj inny. tak dlugo siedziales na rocksach i pieniles sie do moich postow, a dopiero teraz przyszedles ponapierdalac flejmem? cierpliwy jestes. 🙂

    pewnie troll trolluje, ze nie jest trollem (hehe) – tylko mi tacy ludzie tutaj 'przeszkadzaja'? #icaretoomuch

  92. Beeeez spiny Panowie!

    On po prostu chce poczekać aż Vitor się zestarzeje (jeszcze bardziej) i umrze.

    Rozśmieszył mnie ten tekst

  93. Można nie lubić stylu Chrisa, prawo wyboru. ale nie można nazwać go nudnym i nieprawdą jak nicjest, że Spider przegrał sam ze sobą. Chris chciał zajechać Spidera ciosami i to mu się udało, chciał zablokować kopnięcie i mu się to udało. No, ale oczywiście zawsze można nie lubić zawodnika z jakichś powodów, ale trochę bardziej obiektywnych niż powyższe 🙂

  94. Vitor to już najprawopodobniej umiera i to śmieszne nie jest. Kiedyś w wywiadzie mówił że lekarz mu powiedział że jak odstawi TRT to umrze.

  95. I znów samozwańczy król forum próbuje mnie obrazić. Więcej dystansu do siebie i szacunku do opinii innych. Rozumiem, że to forum to Twoje życie – przykro mi. Czekałem tyle czasu, by coś napisać, bo po prostu jestem zajętym człowiekiem i nie zawsze mogę pisemnie odnieść się do tego, co czytam. Nie pochlebiaj sobie, gdyż nie zapisałem się tu po to, by komentować Twoje wpisy, które mnie (rzekomo) denerwują od lat. Co za bzdura. Świetna teoria, nie wiem skąd to wziąłeś. Dałem Ci przykład, że choć nie zawsze się z Tobą zgadzam to nie wyzywam Cię od trolli i tylko o to mi chodziło. Nazwałem go „redneckiem”, gdyż nienawidzę wręcz nachalnego, pretensjonalnego patriotyzmu charakterystycznego dla tego typu ludzi. Może byś wiedział o czym mówię, gdyby Twój angielski był choć ciut lepszy niż polski. Co do walki z Silvą to nie jest wiadomo co by się stało gdyby Spider pajacował trochę mniej, niż zawsze, rozumiesz?

    „celowy zabieg Chrisa, pierdolniecie dlonia w sciane zeby poczekac az Vitor sie zestarzeje”

    To był żart, który zrozumiał każdy poza Tobą. Dla mniej domyślnych napisałem następne zdanie od słów: „A tak serio”. Trudno prowadzić rozmowę z kimś tak błyskotliwym, że trzeba mu tłumaczyć tak proste rzeczy. Mniej spiny, więcej myślenia. Liczba postów na forum nie jest wyznacznikiem inteligencji i znajomości tematu.

    „nie ma chyba uzytkownikow 'mojego typu’ gosciu, przynajmniej tak mi sie wydaje, kazdy jest tutaj inny.”

    Skoro raczyłeś to łaskawie zauważyć to szanuj tych „innych” właśnie. Swoją tyradą w moich oczach urosłeś do rangi kretyna, któremu sztuka rozmowy jest wyraźnie obca.

  96. Nazwałem go „redneckiem”, gdyż nienawidzę wręcz nachalnego, pretensjonalnego patriotyzmu charakterystycznego dla tego typu ludzi.


    Nastula z naszą flagą po wygranej nad Drago w PRIDE też był redneckiem?

  97. Born — ja wiem, że masz swoje zdanie na pewne rzeczy i to szanuję, ale ludzie ogarnijmy się trochę……….. kary za kontuzje?? …….

  98. Mojso, można to ubrać lepiej w słowa. Za nie wywiązanie się z podpisanego kontraktu, który świadczył o stawieniu się na własnej walce w danym dniu 😉 Jak trenować nie umie to mógł siedzieć na kanapie i czekać na dany dzień, wyjść i walczyć. Kuriozum, wiem, ale myślisz, że tym co wkładają sos w organizację gali czy walki to się uśmiecha, że ktoś tym bardziej z main eventu wypada? W końcu będą mieli dość takich akcji. Jak mówię, nie pamiętam by jakiś bokser, gdy jeszcze głównie boks głównie naście lat temu oglądałem wypadał z zaplanowanej walki. MMA jest bardziej kontuzjogenne, ale jednak…W tym wypadku może będą woleli sposnorzy jednak hajs w boks wkładać znowu, bo nie ma tylu "wypadów" i można galę sprzedać i potem nie robić krzywej miny i tłumaczyć się widzom i innym.

    Niech ewentualnie walczą co 2 miesiące. 6 tygodni przygotowań, 2 tygodnie pauzy. Wtedy jeden wypad w roku jeszcze ujdzie, ale jak się na kogoś czeka pół roku czy więcej, a wypada i trzeba czekać kolejne pół lub rok to już nie jest takie do zaakceptowania według mnie :-/

    A paradoksalnie chyba sobie przed chwilą zje**łem prawe biodro tak samo jak mam lewe, na które zabiegi czekam od pół roku i jeszcze pół poczekam. No, ale ja z tego nie żyję chociaż 😛

  99. @Mojso

    Ale jak sie nie zmieni nic to powinien ktos na ten temat pomyslec. Bo tu leci kontuzja za kontuzją. Walka za walką jest odwoływana, bo "mistrzowie" nie potrafia sie przygotowac. Albo niech slabiej trenuja albo slabiej sparuja, bo bez koksu juz nie ma takiej wydolnosci i regeneracji. Nie wiem jak maja temu zapobiec, ale szczerze raczej nie powinno nas to interesowac. Jedyne na czym powinno nam zalezec, to to, aby walki msitrzowskie byly jak najczesciej. A jak na razie to jest to smiech na sali.

  100. Jak trenować nie umie to mógł siedzieć na kanapie i czekać na dany dzień, wyjść i walczyć.

    Born i jak po czyms takim można traktwoać Cię poważanie? wiadomo że przed walka schodzi się z obciazen z intenstwnosci zeby byc swiezym na walce i uniknac tez kontuzji ale to nadal jednak sa treningi a nie siedznie na kanapie czy sama odnowa biologiczna.

    Born dobrze Ty wiesz jak trenowac to kontuzje Cie omiaja i zadna Twoja walka nie zostala jeszcze odwolana. Sam nie jestm pocieszony tymi kontuzjami, rozumiem tez problemy UFC z tym zwiazane, ale kary za kontuzje ?

  101. Bardzo fajnie, że umiecie znaleźć zdjęcia w internecie 🙂 Teraz proponuję:

    1. Przeczytać moje wpisy, jeśli chcecie się do nich odnosić.
    2. Poprawcie angielski.

    Ludzie, czepiacie się jak głupi. Przecież nie chodzi o zakładanie flagi na głowę…

  102. Czytam co piszecie panowie i trochę za dużo tutaj skrajności 😀 Weidman się nie obsrał, kontuzje to część sportu, ale to nie znaczy że trzeba akceptować teksty typu "e tam, i tak by Belforta rozjechał". To ja proponuje nie organizować mu już walk przez najbliższe 10 lat, bo co to za sens jak i tak każdego pokona? Nie tak dawno był temat o słabych PPV bo mistrzowie wypadają z kontuzjami. Kiedyś GSP nie walczył, to 10 miesięcy i był interim. Lesnar kontuzjowany? To Carwin przejmuje interim. Nie ma zastoju. Weidmana jeszcze ratuje to że całkiem niedawno walczył, i jeśli wróciłby przed marcem to nie widze problemu. Ale nikt z nas nie chce widzieć kolejnego burdelu jak było z pasem Cruza, gdzie facet nie walczył długi czas, a pozostawał mistrzem. Belfort i Jacare zapracowali sobie na walki o pas, i Weidman musi ich podjąć, jeśli nie będzie w stanie, nawet nie zależnie od niego przez określony odcinek czasu, nie będzie to dobre dla UFC i wartości tego pasa.

  103. z ciekawosci – o chuj Ci chodzi z tym angielskim? 

    to raczej Ty zle uzyles slowa redneck przy zwrocie 'amerykanski charakter rednecka' i teraz nie wiesz jak z tego wyjsc wiec zarzucasz wszystkim braki w znajomosci jezyka. dobrze kurwa kombinowalem na poczatku zeby w ogole nie odpisywac na tamten post – byles chyba bardzo 'zdenerwowany' gdy go pisales.

    ps. smierdzisz drobiem. #tesknieduck

  104. Oczywiście z propozycją Borna o kary za kontuzje się nie zgadzam, to o dziwo w części muszę mu przyznać rację – niektórzy mistrzowie chyba nie umieją trenować, nie znają swoich ciał albo mają jakiś sztab, który źle ich prowadzi.
    Jakoś Ronda walczy 2-3 razy w roku, składa rywalki jak chce i jest w doskonałej formie, co oznacza, że okres przygotowawczy przepracowała świetnie. Natomiast Velasquez, Weidman, Pettis czy Cruz, przy całym szacunku dla ich umiejętności, chyba coś na treningach robią nie tak. No chyba, że to jakaś indywidualna podatność na kontuzje, w sumie nie wiem. 

    Wiem tylko tyle, że większość komentarzy w wątku płynie z frustracji, że mistrz kolejny raz wypadł i nie będzie walki o pas. Wszakże na te walki najbardziej się czeka, więc dziwnego, że się fani wkurwiają.

  105. Fresh. Twardy dobrze to ujął. Nie mam w zasadzie nic więcej do dodania 🙂

    Fani to jedno, ale ktoś w to wkłada większy hajs, a tu się okazuje, że na darmo, bo ktoś nie dobrnął do celu, który był sensem całych przygotowań.

    Może dzikie porówanie, ale jakby ktoś podpisał umowę o dzieło, że za 3 miesiące coś będzie zrobione. Złamał sobie rękę w trakcie i w jakichś nieszczęśliwych okolicznościach i potem się tak tłumaczył przed zleceniodawcą to raczej nie sądzę by ten powiedział. "Spoko, zdarza się, zrobisz to w innym terminie, opóźnienie nie jest istotne" 😉

  106. Wyjaśnię Ci to, idioto. Przykro mi, że muszę zniżać się do Twojego poziomu i odpowiadać na kretynizmy, które piszesz. Po pierwsze zadbaj o swój polski. Interpunkcja, składnia. Po drugie oglądam wywiady, materiały o zawodnikach i wiem kto i w jakim tonie się wypowiada. A Ty mi tu wyjeżdżasz z durnymi zdjęciami, które mają być prześmiewcze, a świadczą tylko o Twojej głupocie.

    „byles chyba bardzo ‚zdenerwowany’ gdy go pisales.”

    Głupota zawsze mnie denerwuje. Kombinuj dalej i nie kompromituj się bardziej. Pragnę Ci tylko przypomnieć, że zaatakowałeś mnie jak ostatni kretyn, który nie umie podjąć merytorycznej dyskusji i od tego wszystko się zaczęło. Jeśli czegoś nie rozumiesz to zapytaj, co miałem na myśli. Baju — monopolista na prawdę i na jedynie słuszne zdanie o mma. (Wrzuć to sobie w hashtag).

    PS: Wsadź sobie w dupę swoje gimnazjalne hashtagi.

  107. #bajumonopolistanaprawdeinajedynieslusznezdanieomma

    ja Cie w ogole praktycznie nie zaatakowalem, jedynie 'podejrzewalem' oraz chcialem abys mi 'wytlumaczyl' co masz na mysli – zdecydowales inaczej, zaczales na grubo plynac i tak sobie juz ze mna walczysz od tamtego momentu. nie mam z tym problemu, jedynie nie rozumiem uniesienia kiedy to Ty praktycznie zaczales od napierdalania niestworzonych rzeczy (zero powiazania z prawda, sorry) i dziwnych teorii. spytalem o angielski ziomek, Ty mi wyjezdzasz z polskim i z tym, ze jestem glupi. niczemu nie zaprzecze <3, ale no tlumacz ten redneck style CW.

    ale dobrze lecisz – widze, ze jednak troche sie przejales i 'wyzwiskami' lecisz, internet warrrrr!!! 😀 

    MOAR

  108. Śmieszny hipokryto… Bardzo długo starałem się nie zniżać i nie obrażać. Ba, nawet próbowałem cierpliwie wyjaśniać co miałem na myśli. Mimo tego, że to Ty zacząłeś używać epitetów. Prześledź sobie nasze „rozmowy”, zobacz jak było. To śmieszne, że teraz występujesz w roli skrzywdzonego, którego obraziłem, choć to Ty naśmiewałeś się z tego, czego nie próbowałeś nawet zrozumieć. Nie pytałeś o wyjaśnienia, więc daruj sobie teksty typu:

    „ja Cie w ogole praktycznie nie zaatakowalem, jedynie ‚podejrzewalem’ oraz chcialem abys mi ‚wytlumaczyl’ co masz na mysli”.

    Nie chciałeś bym Ci coś tłumaczył, chciałeś sobie poużywać i tyle. Niestety, nie wyszło. I teraz piszesz, że ja „zacząłem grubo płynąć”? Okazałem Ci więcej cierpliwości niż powinienem. A nazywanie mnie trollem w pierwszej odpowiedzi na mój post NIE jest chęcią dociekania „co autor miał na myśli”.

    „ale dobrze lecisz — widze, ze jednak troche sie przejales i ‚wyzwiskami’ lecisz, internet warrrrr!!! :D”

    To zdanie byłoby zgodne z prawdą tylko wtedy, gdybyś zamienił „i”:

    „ale dobrze lecisz — widze, ze jednak troche sie przejales ‚wyzwiskami’ i lecisz, internet warrrrr!!!
    :D”

    Nie kompromituj się już, proszę.

  109. ja wszystko stamtad zrozumialem, ale bylo to po prostu ekstremalnie niezgodne z prawda przez co wydalo mi sie kompletna glupota – takie to jest proste. pouzywac, lold. napisales takie bzdury, ze po prostu spytalem czy nie szkoda Ci na to czasu, tylko tyle. to, ze od tego tak poplynales nie znaczy, ze chcialem sobie Cie pozaczepiac – po chuj? jestes tutaj random totalny, po co mi taka 'wojenka'. dalej sobie oceniaj przed monitorkiem moje posty i git. 🙂

    strasznie duzo piszesz, a bardzo malo w tym wszystkim tresci. EOT. 

    btw, pieknie przeksztalcasz zdania i zamieniasz wyrazy oraz literki, pani polonistka bylaby dumna.

    #bajumonopolistanaprawdeinajedynieslusznezdanieomma

  110. W takim razie pozostaje kibicować Lawlerowi i wierzyć że udowodni, że poprzednie starcie z Hendricksem to tylko potknięcie.

  111. Wiem, że większość użytkowników nie podziela mojej opinii, ale uważam, że kontuzja mistrza, która wyłącza go z walki o pas miesiące powinna w większości przypadków skutkować ustaleniem walki o pas tymczasowy. Ok, w takiej HW i tak nie ma kto się bić i nie miałoby to sensu, ale w takiej lekkiej Pettis zablokował dywizję na rok, a reszta musi czekać. W średniej IMO też powinien zawalczyć Jacare z Belfortem. Przecież ci ludzie też chcą walczyć, rozwijać się, zarabiać, zdobywać sponsorów. Vitor nie ma czasu czekać na Weidmana,  a ten przecież może znowu złapać kontuzję i zawalczyć za półtora roku. Poza tym, co to za mistrz, który nie broni pasa?

  112. ” jestes tutaj random totalny, po co mi taka 'wojenka’. ” Ha ha ha, świetne!
    Od dziś jesteś moim ulubionym internetowym napinaczem 🙂 Uwielbiam Cię, stary. Jeśli oceniasz ludzi przez pryzmat tego ile ktoś pisze na forum to pozdrawiam Cię serdecznie. Idąc Twoim tokiem znajdź sobie następnym razem kogoś, kto nie jest „random” i uskuteczniaj „wojenki”, które dodadzą Ci punkty w Twoim prywatnym „ratingu”.

    „to, ze od tego tak poplynales nie znaczy, ze chcialem sobie Cie pozaczepiac”

    To po co to zrobiłeś? Nie zgadzasz się z czymś, napisz po ludzku.

    „btw, pieknie przeksztalcasz zdania i zamieniasz wyrazy oraz literki, pani polonistka bylaby dumna.”

    Cieszę się, że zauważyłeś – ucz się 🙂

  113. ale gdzie ja sie napialem ziomek, to Ty przeciez leciales od idiotow i kretynow kiedy ja po prostu napisalem, ze to co napisales jest glupie/Ty jestes glupi jesli piszesz to na powaznie (okazalo sie, ze w polowie). widzisz roznice? ja Cie ocenilem to co napisales – Ty za to zaczales leciec okresleniami prosto od patusow oraz oceniac moje zycie czy osobowosc, gj. co do okreslenia 'random' – po prostu z niektorymi (e-friendsami) dyskusja czy 'wojenka' jest tutaj inna niz z kims kto dopiero 'przyszedl' i pierwsze posty jakie pisze to dissy i spiecia. 🙂

    kurwa Ty to tak cytujesz i interpretujesz, ze ja nie wiem czy czytasz w ogole moje posty czy jedynie wyrywasz zdania. wymyslasz jakies moje prywatne ratingi, probujesz wjebac sie na moje zycie prywatne nawet w ogole mnie nie znajac. (czego nie mozna powiedziec o kilku uzytkownikach – nierandomach fyi)

    ps. hoho, widze, ze edycja poszla w ruch – poznikaly Twoje wypociny 'w nerwach' jebniete, gratuluje slownosci. jak juz lecisz z tematem to odwaznie, a nie edycja po paru minutkach z usunieciem 'idioty' i innych dziwnych okreslen. 

  114. „ps. hoho, widze, ze edycja poszla w ruch — poznikaly Twoje wypociny 'w nerwach’ jebniete, gratuluje slownosci. jak juz lecisz z tematem to odwaznie, a nie edycja po paru minutkach z usunieciem 'idioty’ i innych dziwnych okreslen”

    Niczego nie usuwałem, jestem słowny. Jeśli coś zostało usunięte to nie była to moja ingerencja. Znów łatwo ocenić, trudniej zapytać. Moje pierwsze posty to nie żadne „dissy” tylko negatywna ocena jednego z zawodników. Mam do tego prawo. To Ty wyzwałeś mnie od trolli i od tego to się zaczęło. Dlaczego nie zapytałeś o co chodzi z „redneckiem”w pierwszym poście? Bo Cię to nie interesowało. Troll to troll i tyle. A ja jestem Baju „nie-random” na forum i rozdaję karty. Po co? Każdy był kiedyś nowy na forum, szanujmy się. A to, że do tej pory nie pisałem nie znaczy, że nie mam pojęcia o mma. Gościu, ja nic do Ciebie nie mam. Bądź sobie kim tam jesteś, rób sobie co tam robisz. Szanujmy się i nie wyciągajmy pochopnych wniosków i opinii. Nie wiem, czy to zrozumiesz, bo wciąż kategoryzujesz ludzi względem wpisów na forum. Nie jestem godnym rozmówcą, bo nie mam 1000 komentarzy? To znaczy, że lepiej pisać głupoty pod wszystkim i mieć z tego markę? Wolę jakość, nie ilość.

  115. bax, ja Cię popieram. Jeśli absencja danego zawodnika przekracza powiedzmy 6 miesięcy, a ten jest mistrzem, powinna odbyć się walka o pas tymczasowy. Wracający po przerwie były mistrz ma jednak prawo, aby niezwłocznie móc walczyć z mistrzem tymczasowym o zwakowany wcześniej pas.

  116. rozdaje karty, kategoryzuje, wyzywam, kryptodissy zeby zaraz napisac 'szanujmy sie' – haha, good one.

    znowu obszerny post, a malo w tym wszystkim tresci. masz do wszystkiego prawo, serio. chcialem skonczyc juz tysiac postow temu, ale widze, ze nie odpuscisz. w sumie mam podobnie. powodzenia! 🙂

    @ktokolwiek z redakcji: niezla edycja, haha. trzeba bylo zostawic, fajnie sie przeciez bawil. 

  117. Wiesz, tak jest. Mam Ci dawać przykłady na to, że to robisz? Stwierdzam fakty, a jako rozmówcę Cię szanuję. Mało treści? Przecież odnoszę się do tego, co piszesz. Czego chciałbyś więcej? Mamy inne zdanie na dany temat i tyle. Ja bronię swojego, Ty swojego. Trzymaj się.

    „@ktokolwiek z redakcji: niezla edycja, haha. trzeba bylo zostawic, fajnie sie przeciez bawil. ”

    Sam bierzesz w tym udział, mnie to nie bawi. Forum jest po to, by dyskutować.

  118. bax, ja Cię popieram. Jeśli absencja danego zawodnika przekracza powiedzmy 6 miesięcy, a ten jest mistrzem, powinna odbyć się walka o pas tymczasowy. Wracający po przerwie były mistrz ma jednak prawo, aby niezwłocznie móc walczyć z mistrzem tymczasowym o zwakowany wcześniej pas.

    Masz również mój głos. Przez takie sytuacji odechciewa mi się całego MMA.

  119.  Również uważam wprowadzenie interima przy takiej absencji (no, może bym do roku wydłużył) za słuszne.

  120. To naprawdę żenujące, że kiedy ktoś ma inne zdanie i umie je obronić to jest brany za trolla. Pozdro od randoma.

  121. masakra jakaś z tymi mistrzami… za niedługo raz na dwa lata będą walczyć %)

  122. Nie takich wieści oczekiwałem. Mnóstwo walk które wypadły nie świadczy dobrze, jednak to one będą dawka duzego mma na poczatku przyszłego roku.

  123. Pas tymczasowy był by jak najbardziej na miejscu w tej kategorii wagowej Smile jacare vs belfort

  124. Przypomnę że Weidman już nawet o przejściu do półciężkiej wspominał 😀 W sumie walka Jacare-Belfort o tymczasowego mistrza ma sens. Oby jednak to była kwestia 3 miesięcy aż Chris wróci, a nie roku.

  125. No to ja też się zgadzam, że pas tymczasowy można wprowadzić, ale już nie płyńmy w takie absurdy jak Born, żeby karać za kontuzje. Ogarnijmy się trochę 🙂

  126. To nie my wprowadzamy pasy i to nie my karalibyśmy za kontuzje. Ogarnąć się musi ktoś inny, my jesteśmy fanami 🙂 Pas tymczasowy pasem tymczasowym, a kwestia zastępstw, które zawsze są brane z przymrużeniem oka i nic się nie stanie jak przegrają mija się dla mnie z celem rywalizacji w pobliżu pasa. To mnie tu przekonywano zawsze jak potrzebne są pełne okresy przygotowawcze, a nie "ciągłe bycie w formie", które jest nierealne…Zastępstwo to jedynie zadośćuczynienie dla kibiców, żeby czasem całkiem gali nie odwołać, co się zdarzyło nawet w UFC jak mistrz wypadł…

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.