ufc 249 ngannou

Francis Ngannou po raz kolejny popisał się nokautującym uderzeniem! Kameruńczyk błyskawicznie rozprawił się z Jairzinho Rozenstruikiem na gali UFC 249. Znokautowanie rywala zajęło mu zaledwie 20 sekund.

Rozenstruik rozpoczął od niskich kopnięć na wykroczną nogę Francisa. Po chwili Ngannou ruszył agresywnie do przodu z serią ciosów, ostatecznie posyłając Jairzinho na deski lewym sierpowym. Były pretendent do pasa królewskiej kategorii dobił jeszcze leżącego przy siatce przeciwnika i po interwencji sędziego ringowego mógł świętować kolejne zwycięstwo w oktagonie UFC.

Francis Ngannou pok. Jairzinho Rozenstruika przez KO, runda 1, 0:20

Francis Ngannou plasuje się na drugim miejscu w oficjalnym rankingu wagi ciężkiej UFC i dzisiejszą wygraną przybliżył się do kolejnej szansy na zdobycie pasa mistrzowskiego. Kameruńczyk ma na swoim koncie cztery zwycięstwa z rzędu, wszystkie poprzez nokaut w pierwszej rundzie. W poprzednich występach wygrywał z Blaydesem, Velasquezem oraz Dos Santosem. Dla Rozenstruika była to pierwsza porażka w karierze.

74 KOMENTARZE

  1. Powinien wyjść Rogan do wywiadu, wyjąc telefon i puścić dźwięk z Gothic’a jak NPC krzyczy „Morderca”

  2. Ale to jest mutant! Cormier jest tak przerażony, że jak wygra ze Stipe to nawet za 5 baniek nie wyjdzie do murzyna. :juanlaugh:

  3. Coś czuję w kościach że Stipe czy DC też by polegli. Cormier wygrywał już z ciężko bijacymi rywalami(Rumble Dan Henderson Dereck Lewis) ale Ngannou to inny wymiar.

  4. Coś czuję w kościach że Stipe czy DC też by polegli. Cormier wygrywał już z ciężko bijacymi rywalami(Rumble Dan Henderson Dereck Lewis) ale Ngannou to inny wymiar.

    Toc Miocic juz zrobil gowno z Franciszka i pewnie 2 raz by zrobil to samo. Ja sie nie podniecam jego sila bo jego pelen obraz byl wlasnie w walce ze strazakiem. Fajnie sie oglada te jego szybkie KO ale patrze na to chlodno.

  5. Nogi z tyłu i lecimy z cepami. Najbardziej żenujące jest to, że większość HW jest tak posrana jebnięcia Batungu, że nie jest w stanie obnażyć tych szkolnych błędów. Jedynie Stipe pokazał jak to się powinno robić.

  6. Każdy wie ze Franek urywa głowy w pierwszych minutach a oni dalej pchaja się w wymiany. Ale Stipe to zupełnie inny kaliber, moim zdaniem wciąż byłby faworytem z Ngannou.

  7. Toc Miocic juz zrobil gowno z Franciszka i pewnie 2 raz by zrobil to samo. Ja sie nie podniecam jego sila bo jego pelen obraz byl wlasnie w walce ze strazakiem. Fajnie sie oglada te jego szybkie KO ale patrze na to chlodno.

    No i tu oczywiście racja że wygrał i to zdecydowanie. Jednak teraz to różnie by mogło być i IMO Ngannou by ustrzelił Stipe. Już nauczkę raz dostał i nie rzucił by się może od razu na strażaka z zamiarem urwania głowy tylko poczekał na swoją okazję. Pamiętajmy że w 1 walce był parę razy blisko celu przestrzelił o naprawdę niewiele te swoje bomby. Nawet jeżeli Stipe go obalić to i tak będzie ciężko go utrzymać jeżeli Francis będzie rozsądnie dysponował paliwem w baku. Pamiętajmy że w 1 walce było bardzo ciężko dla Stipe utrzymanie tego tura na glebie w początkowej fazie walki. Ale no zobaczymy czy w ogóle do tej walki dojdzie. W razie czego oczywiście team Stipe ale coś mi się zdaje że Ngannou może być przeszkodą nie do przejścia(zwłaszcza jeśli poprawił defensywne zapasy)

  8. Ja pierdolę, nie widziałem takiej cepiarni od czasów solówek we wczesnej podbazie. Tylko wówczas nikt nie padał martwy.

    Najgorsze jest to, że taki techniczny przeciętniak jak Lackawanna może wygrać z każdym, nawet najlepszym mistrzem i przechujem, wystarczy, że mu wejdzie cep kurwa z prostej ręki, bity z czterometrowym kurwa zamachem…

  9. To jest takie cepowisko, że zgroza. On leci jak pojebany do przodu i cepy wali z pełnym odsłonięciem.

    Trzy nie wejdą? Wejdzie czwarty.

    Nie ma nikogo, kto by tą pierwszą rundę wytrzymał.

  10. ngannou na 10 wyprowadzonych ciosów trafił tylko 2, niezła skuteczność :frankapprove:

    Jednym znokautował, drugim uśpił – wystarczy 😉

  11. 4 KO z rzędu robi wrażenie ale co z tego skoro dalej nie wiemy co będzie jak walka wyjdzie za pierwszą rundę i co zmieniło się u Nbumbu po walkach ze Stipe i Lewisem. Minęły dwa lata i dalej chuja wiemy. Tak jak mówiłem. Walcząc z chłodną głową i nie chcąc urwać każdym ciosem głowy to niestety ale Bumbu nokautuje Stipego w pierwszej rundzie jak pozostałych i ciężko będzie znaleźć kogoś w tej chujowej kategorii gościa , który realnie będzie mógł zagrozić Batambuntu. Co do Rozenka to typ okazał się kolejną wydmuszką i balonikiem , którego już zweryfikował stary i rozbity Reem a Ngugu to tylko potwierdził.

  12. Jednym znokautował, drugim uśpił – wystarczy 😉

    chodzi mi o brak techniki, takie machanie łapskami na oślep trochę, porównaj to sobie np. do nokautu conora na alvarezie. 4 ciosy wyprowadzone i wszystkie w punkt :antonio:

  13. taki techniczny przeciętniak jak Lackawanna może wygrać z każdym, nawet najlepszym mistrzem i przechujem, wystarczy, że mu wejdzie cep

    To samo było z Lesnarem

    Technik z niego żaden, ale zwierzęca siła wystarczyła do zdobycia mistrzostwa

  14. Jedyne co moge powiedziec, to ze ten koles jest naprawdę niebezpieczny. On motoryke i sile ma blizej goryla niz czlowieka. Centralnie. Goryl bez obozu tez pozamiata cala ciezka.

  15. W walce to oceniamy styl i technike, jak w skokach narciarskich, czy skuteczność unieszkodliwiania oponenta?

    Co z tego, że cepy i bez kiwki. W ciężkiej technika to za mało. Overeem i Junior coś o tym wiedzą.

  16. To samo było z Lesnarem

    Technik z niego żaden, ale zwierzęca siła wystarczyła do zdobycia mistrzostwa

    To czego brakło naszemu Mariuszowi?

  17. chodzi mi o brak techniki, takie machanie łapskami na oślep trochę, porównaj to sobie np. do nokautu conora na alvarezie. 4 ciosy wyprowadzone i wszystkie w punkt

    Lekka i ciężka to w sumie inne dyscypliny.

    Stipe to świetny bokser, dobre zapasy, ale ten tu to zwierzę, które nawet jeśli tego nie widać, to ciągle się rozwija.

    Dziś chyba u mnie byłby faworytem.

  18. Moje marzenie to Franciszkannou nokautujący w pierwszej rundzie Cormiera i później wieczny płacz i żal Daniela, że to był rasizm!

    :korwinlaugh:

  19. To czego brakło naszemu Mariuszowi?

    Mariuszowi zabrakło umiejętności zapaśniczych by zrobić użytek ze swojej siły. Lesnar jest utytułowanym zapaśnikiem ze zwierzęcą siłą i cardio

  20. niesamowite jest to jak francis walczy i jaką ma technikę i nie pokonuje byle kogo a tym bardziej że jest w czołówce. On jest jak Tank Abbott (tyle że z Afryki )z lat 90,jak w pierwszej minucie nie ubije to koniec

  21. To czego brakło naszemu Mariuszowi?

    Dynamiki, szybkości, wytrzymałości, inteligencji, umiejętności, tlenu

  22. No zgadza się, ale nie mam pewności, że się to powtórzy.

    Nie no, ja też. Ale jeśli ktoś ma pokonać Ngannou to jest to według mnie Stipe, Cormiera np kompletnie bym nie widział

  23. Nie no, ja też. Ale jeśli ktoś ma pokonać Ngannou to jest to według mnie Stipe, Cormiera np kompletnie bym nie widział

    Jestem właśnie ciekaw strasznie Cormiera. Raczej by zebrał w papę, ale daję Mu większe szanse niż Stipe mimo wszystko.

    Niestety tej walki nigdy nie będzie.

  24. E tam. Nie ma się czym podniecać. Ngannou trzeba przeczekać i przeleżeć tak jak to zrobili Stipe i Lewis. Przetrzymać pierwszą rundę, nie wdawać się w wymianę, a potem spokojnie wypunktować.

  25. Kurwa, ten pierwszy ,,cios" Ngbanau w serii utwierdził mnie w przekonaniu że byłby zajebisty w rzucaniu oszczepem

  26. Kurła właśnie miałem to wrzucić. Różal by go złapał na kontrę

    :lesnarhappy:

    Różal by złapał bułę i padł, rekord KO w UFC dla Nagatundu murowany.

  27. Czarni się bijO…..

    Cepeliada aż wywiało ludność z trybun. Mbabutu wyglądał trochę jak Pudzian w pierwszej walce MMA.

  28. Wpadł w niego jak jechowi do domu. Zero kalkulacji, wiatraki w dłoń i jechane. Wydawałoby się że to sprawa pomiędzy nim a tym drugim, tyle nienawiści w tych ruchach pokazal, coś na kształt Tysona – technika, czucie dystansu i celność, + nienawiść.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.