
O sytuacji dotyczącej występu Róży Gumiennej informowaliśmy jakiś czas temu. Teraz do całej sprawy odniosła się również sama zawodniczka. Poniżej jej krótkie oświadczenie.
W związku z napięciem, które narasta w mediach społecznościowych i stronach o tematyce sportów walki w sprawie wycofania mojego pozwolenia na walkę dla organizacji LFN, czuje się zobowiązana, aby zabrać głos i wyjaśnić sytuację. Po walce, którą stoczyłam na FEN13 w sierpniu wystosowałam pisemną prośbę do organizacji FEN o udział w walce na gali organizowanej przez LadiesFighNight. Kroki które podjęłam, wynikały z kontraktu jaki mam podpisany z FightExclusiveNight. Zgodę (nie po raz pierwszy) otrzymałam, dlatego kontynuowałam przygotowania. Jednak kilka dni później otrzymałam oficjalną wiadomość od FEN o cofnięciu pozwolenia, które uzasadnione było agresywną polityką LFN względem FEN. Przejawiającą się obraźliwymi i wulgarnymi postami oraz grafikami umieszczonymi na portalu społecznościowym. Walka na LFN 3 byłaby jednoznaczną informacja dla FEN, że akceptuje i podpisuje się pod tymi postami.
W zasadzie to jest główny i jedyny znany mi powód , dlaczego 10 września nie stanę ponownie na ringu. Przygotowania, które już poczyniłam do LFN3 są kontynuowane, na poczet alternatywnego udziału w amatorskim Pucharze Europy. Czekają mnie jeszcze w tym roku Mistrzostwa Europy, a w przyszłym roku walka o pas FightExclusiveNight. Mimo wszystko liczę na dalsze propozycję walk zawodowych. Ponieważ chcę się rozwijać właśnie w tym kierunku i walczyć jak najwięcej.
Mam nadzieję, że już nigdy nie będę brała udział w jakimkolwiek sporze między organizacjami. Pozdrawiam





















