Jednostronną dominacją zakończyła się walka wieczoru gali FEN 63, która odbyła się 26 września w Skarżysku-Kamiennej. Miłosz Kruk już w pierwszej rundzie wygrał z Arturem Sowińskim.

Od samego początku Kruk narzucił presję na rywala, który miał z tym spore problemy. Jedna z pierwszych kombinacji i „Kornik” po raz pierwszy był liczony. Chwilę później i po kolejnych ciosach Sowiński znów był liczony. „Kornik” starał się jeszcze wrócić do starcia, ale rywal był dla niego za szybki. Pod koniec rundy Kruk trafił ciosem na korpus, po którym sędzia przerwał starcie.

Starcie odbyło się na zasadach boksu w małych rękawicach i nie jest wliczone do zawodowego rekordu zawodników.

Miłosz Kruk (MMA 8-1-0) odniósł szóste zwycięstwo z rzędu. W poprzednich starciach pokonywał między innymi Samira Akhmedova, Oleksandra Guliaieva czy Gracjana Misia, któremu udanie zrewanżował się po pierwszej i jedynej do tej pory przegranej w karierze.

Artur Sowiński (MMA 25-15-0) w ostatnich latach walczył w wielu formułach walki. Na zasadach boksu wygrywał z Adrianem Bolechowiczem, Patrykiem Chrobakiem, Vaso Bakocevicem czy Adamem Ugorskim, a przegrywał z Aslambekiem Arsamikovem i Łukaszem Szulcem. Na zasadach grappling zremisował z ARturem Piotrowskim. W kickboxingu zremisował z Andreo Kolicem. W MMA natomiast wygrał z Michałem Kornackim, a przegrał z Kacprem Cholewą.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

...wczytuję komentarze...

Avatar of Beeba
Beeba

BAMMA
Middleweight

979 komentarzy 4,356 polubień

Ale tweet: "Miłosz Kruk błyskawicznie rozprawia się z Kórnikiem" :waldeklaugh:

Odpowiedz polub