
Minęło aż sześć lat od czasu, kiedy ostatnio Fedor Emelianenko musiał liczyć się z tym, że odwiedzą go przedstawiciele Komisji Antydopingowej. Chociaż „Ostatni Cesarz” stoczył pojedynek w czerwcu 2016 roku, to nie obawiał się żadnej kontroli, gdyż rosyjskie organizacje nie mają ujednoliconej polityki antydopingowej i nie testują zawodników przed walkami. Następna potyczka Emelianenki odbędzie się jednak w San Jose w stanie California na gali Bellator MMA, dlatego znajdzie się w zasięgu odpowiedniej komisji.
Szef Bellatora, Scott Coker potwierdził w rozmowie z TASS.ru, że „testy na doping będą przeprowadzane przez Komisję Sportową”.
Fedor ma zmierzyć się z weteranem UFC Mattem Mitrione w walce wieczoru jednej z najbliższych gal Bellatora. Mimo że posiada wielowalkowy kontrakt z tą organizacją, Emelianenko może bić się także w innych organizacjach.
Pojedynek Fedor kontra Mitrione odbędzie się 18 lutego.






















Aha no to sorka gruby 🙂
Ja tam znam juz wynik…