W środku posta ciekawy wywiad z promotorem Fedora – Vadimem Finkelsteinem – opublikowany na Sports.Ru w którym potwierdził  imię kolejnego przeciwnika rosyjskiego fightera i wyjaśnił dlaczego nie jest on zainteresowany walką z mistrzem Strikeforce – holendrem Alistairem Overeemem.

Przetłumaczył i nadesłał: Tjo
Wielkie dzięki!

Vadim dla Sports.Ru:

– Fabricio Werdum powiedział, że na 99% będzie rywalem Fedora Emelianenko na kwietniowej gali Strikeforce w ramach amerykańskiego „show”. Ile słów Brazylijczyka to prawda?

– Mogę powiedzieć, że Werdum będzie na 100 % rywalem Fedora. To zostało już zatwierdzone. Walka odbędzie się w Stanach Zjednoczonych. Ale odnośnie daty jeszcze nie zdecydowaliśmy się. Może to być 16-17 kwietnia, a równie dobrze i dziesiąty. Jesteśmy w pewnym stopniu zależni od posunięć naszych konkurentów (UFC), którzy sami jeszcze nie podjęli decyzji, kiedy i gdzie zorganizują swój wieczór. A my nie chcemy robić gali w ten sam dzień z innym dużym turniejem MMA. Po prostu decyzja zostanie podjęta z dnia na dzień.

Walka Fedora z Werdumem będzie głównym wydarzeniem tego wieczoru?

– Z pewnością. Werdum jest na ten moment najpoważniejszym przeciwnikiem. Występował w Pride, UFC, w Strikeforce też stoczył parę walk. Brazylijczyk ma znakomicie opanowane techniki parterowe, co czyni jego styl podobny do Nogueiry. Amerykańska widownia zna go i będzie zainteresowana nadchodzącą walką, jednakże na pierwszym miejscu, oczywiście, uwaga będzie skoncentrowana na Fedorze.

Wydaje się jednak…

– Tak, nie zapominajmy, że Werdum swego czasu pokonał Aleksandra Emelianenko. Więc walka będzie miała pewien podtekst – rewanż za brata. To szczególnie przyciągnie uwagę na ten pojedynek.

– A jak będzie naprawdę? Czy Fedor chce się mścić?

– Zwykle nie obchodzi go, kto jest jego przeciwnikiem. Mówiąc wprost, Fiedia zaczyna trenować, a nie zajmuje się myśleniem o innych rzeczach i zadawaniem sobie niepotrzebnych problemów. Jest to temat dla fanów. Oni bardzo lubią komentować takie szczegóły.

Werdum jest naprawdę dobrym i znanym zawodnikiem, ale da się odczuć, że ta walka  nie przyniesie takiego samego zainteresowania, jak było z Rogersem. Werdum nie jest uderzaczem, nie jest Amerykaninem, a słowa w wywiadach dobiera ostrożnie.

– Kiedy dogadaliśmy się z Rogersem, wielu twierdziło, że pojedynek nie będzie zbyt ciekawy. Fedor wygra bez żadnych problemów: obali Amerykanina do parteru i za parę chwil założy dźwignię. Ale Rogers, który nigdy nie był dobrym zapaśnikiem, stawił silny opór a walka była rozkoszą dla oczu. Teraz trudno jest przewidzieć, co nastąpi podczas walki z Werdumem. Taki jest urok wszechstylowej walki wręcz 🙂 I nie zapominaj, że każda walka Fedora cieszy się ogromnym zainteresowaniem, bez względu na to jak nazywa się rywal. Po części jestem w stanie się z Tobą zgodzić, ale lepszego przeciwnika dla Fedora nie posiadamy.

A jak ma się do tego Holender – Alistair Overeem – właściciel pasa Strikeforce w wadze ciężkiej?

– Myślę, że Overeem nie osiągnął jeszcze odpowiedniego poziomu by walczyć z Fedorem. Częściowo dlatego, że jego kariera w MMA, to nie są bardzo pewne i znaczące zwycięstwa, a po części, że jest mało znany w Stanach Zjednoczonych. W Strikeforce odbył jedną walkę i znikł z organizacji na dwa ostatnie lata. To nie wystarczy aby zorganizować ciekawą walkę dla amerykańskiego społeczeństwa. Trzy ostatnie walki Werduma miały miejsce w Stanach a Overeema tylko jedna. Wygrał pojedynek o pas z Buentello i zniknął. Jest to po prostu śmieszne. Nawiasem mówiąc, Werdum w 2006 roku pokonał Overeema w ramach Pride.

Ale walka o pas ma zawsze większy oddźwięk, no dlatego dziwne jest to, że Fedor jako pierwsza twarz rosnącej i widowiskowej organizacji nie otrzymuje od niej możliwości walki o ten tytuł. Można przecież walkę z Werdumem przeprowadzić za brakujący tytuł, w razie gdy Overeem w przeciągu dwóch lat go nie obroni. Nie omawialiście takiej możliwości z kierownictwem Strikeforce?

– My nie walczymy o tytuł Strikeforce. To jest po prostu nasz partner, a jakiekolwiek tytuły – Strikeforce, UFC, WAMMA – to zwyczajne pucharki. Fedor przewyższa je. Nas interesuje poziom potencjalnego przeciwnika i jego popularność wśród publiczności, a nie to ile on posiada tytułów.

Oznacza to, że nie będziecie naciskać na walkę o pas z Overeemem?

– Nie. Nie będziemy. Byliśmy znacznie bardziej zainteresowani walką z Barnettem, która nie odbyła się w sierpniu ubiegłego roku, ponieważ Josh został usunięty z pojedynku za doping. Wydaje się, że jego jesienna dyskwalifikacja powinna zakończyć się, będzie można rozważyć możliwości, jeśli zostanie on oczyszczony.

Czy obecnie przedstawiciele UFC kontaktowali się z wami w sprawie współpracy?

– Nie. Nie kontaktowali się. Nie myślimy o tym, czy oni zaakceptowali nasze warunki, a my od nich nie odstąpimy. Mamy swoją organizację, swoje turnieje i partnerów. Nam jest dobrze bez UFC.

Tłumaczenie z frontu wschodniego by Tjo 🙂

2723 KOMENTARZE

  1. dobrze ze nie wszyscy wielcy zawodnicy pchaja sie do ufc . musi byc jakas alternatywa , juz Japonska gala dynamite podobala mi sie bardziej niz kilka ostatnich gal Dany

  2. „- My nie walczymy o tytuł Strikeforce. To jest po prostu nasz partner, a jakiekolwiek tytuły – Strikeforce, UFC, WAMMA – to zwyczajne pucharki. Fedor przewyższa je. Nas interesuje poziom potencjalnego przeciwnika i jego popularność wśród publiczności, a nie to ile on posiada tytułów.”
    A potem się dziwią, czemu rednecki zapatrzone w UFC robią dym w internecie 😀

  3. Alistair jest jednym z nielicznych zawodników z poza UFC, który może zagrozić Fedorowi. Argumenty, jakoby nie osiągnął poziomu godnego walki z Fedorem, najzwyczajniej do mnie nie trafiają.

  4. Ten tekst Vadima o tytułach jest całkiem zabawny, biorąc pod uwagę, że to obóz Fedora naciskał na to, żeby pojedynek Rosjanina z Rogersem był o pas WAMMA. 😀

  5. Nie wolno zlekceważyć żadnego przeciwnika, ale na dzień dzisiejszy uważam iż jednak Overeem był by bardziej groźniejszym przeciwnikiem, i wstawił by większy opór niż Werdum, to tak moim skromnym zdanie 😉

  6. Alistair vs.Fedor na pewno jedna z ciekawszych walk roku-gdyby do niej doszło:)

  7. ozeh11 popieram w stu procentach! Moze szefostwo Fedora obawia się, ze Alistair jedna moze zatrzymac dobra pasje Fedora 😉 oczywiście nie jestem wielkim fanem Alistair, i nie ma co porównać go z Fedorem, bo jednak Fedor jest jedyny ale kto wie, znając Alistair wszystko możliwe!

  8. Vadim moze gadac takie glupoty, ale na szczescie walczy Fedor, ktory zadnego przeciwnika nie lekcewazy- uwazam ze nie ma obecnie przeciwnika dla Fedora- Alistair to przede wszystkim sila, Werdum technika- oboje bez szans, Strikforce ma obecnie nielepszego ciezkiego (Fedor ) i nalepszego LHW (Gerard- no dobra best hot prospect:) ), niestety pole manewru w Strukeforce mocno ograniczone, a szkoda

  9. @rweesfs buahahahah to czemu Rogersa nie ma w k1 skoro z nigo taki striker? Alistair vs Fedor to musi się stać ale Ali niech stoczy jeszcze z 2 walki w USA.

  10. Rogers bardziej niebezpieczny niz Overeem? Overeem to bardziej siła niż technika? kpiny chyba sobie robicie..Ali ,to świetny kickboxer ,jeden z najlepszych w Golden Glory i zupełnie inny zawodnik niz przed kuracją – i nie chodzi tylko o przykoksownaie. Mysle ze Fedor miałby się czego obawiac, w stójce…jego kolana dla niższych przeciwników są dewastujące – vide Texteira w K1gp i dziadek Fujita chocby ostatnio.

  11. Overeem to zawodnik jednej techniki. Owszem, jak kogos złapie w gilotynę to robi się nieciekawie, ale poza tym nie ma nic do zaoferowania.

  12. Alister zrobił się po tych koksach sztywny i wolny,dla mnie miał by b.małe szanse na wygranie z Fedorem w stójce,natomiast Ferdum jest niebezpieczny w parterze dla każdego.Dlatego walka z nim dla mnie jest bardziej ciekawa.Po za tym Vadim miał rację,Ali od dawna nie wygrał z jakimś czołowym zawodnikiem,tylko demoluje jakiś przeciętniaków jakby sie bał że z lepszym zawodnikiem nie pójdzie mu już tak łatwo

  13. Ale na pewno ma więcej do zaoferowania niż Rogers
    @noode – dobra riposta 🙂

  14. Pomijajac wszystkie bzdury o jakich mowi Vadim , to Alister powinien robic wszystko zeby miec szanse udowodnic swiatu ze to on jest najlepszy .

    A jak narazie to nie robi nic innego , poza unikaniem Fedora.

  15. Alistair nie unika Fedora, tylko kontroli antydopingowych, gorszych pieniędzy, oraz oszustów z M1 🙂

  16. Miejsce Fedora jest w UFC. Tam są przeciwnicy odpowiedni do sprawdzenia jego obecnej wartości(Lesnar, Nogueira, Dos Santos, Carwin,Velasquez, Mir, Struve, Cro-cop………)

  17. Rampage też przegrał z Wandem 2 krotnie. Za trzecim razem wygrał. Po za tym Nogueira jest lepszy niż Overeem, Werdum.

  18. Walka z Overeemem może sie odbyć, ale nie w stanach. Bo ten łeb kontroli nie przejdzie w USA. W życiu chciałbym trzy walki zobaczyć: Pacquiao – Mayweather, Lesnar – Fedor, Fedor – Overeem.

  19. Struve miałby przetestować Fedora? chyba poimóc mu pobić rekord w najszybszym KO

  20. Miejsce Fedora jest w UFC. Tam są przeciwnicy odpowiedni do sprawdzenia jego obecnej wartości(Lesnar, Nogueira, Dos Santos, Carwin,Velasquez, Mir, Struve, Cro-cop………)

    może jeszcze k…a Kongo i Gonzaga?

    Fedor w ostatnich trzech walkach pokonał dwóch mistrzów ufc (jego ostatni przeciwnik również ma na rozkładzie mistrza ufc, tak nawiasem mówiąc), i ja wiem, że z Tima Sylvii można się obecnie śmiać, ale jak ten przez dwie pierwsze rundy okładał Minotauro (a było to ledwie kilka miesięcy przed walką z Fedorem), to nie miałem za wesołej miny…i myślę, że duża część z was też nie miała…

    W ufc dla mnie zostają na dzień dzisiejszy Mir i Lesnar (choć jak tak dalej pójdzie, to ten drugi większość swoich walk będzie toczył właśnie z Mirem :))…reszta jeszcze musi udowodnić swoją wartość, i już niedługo się o tym przekonamy (Cain Velasquez i Shane Carwin otrzymają swoją szansę)

    a co do Struve i Cro-Copa – nawet nie będę komentował, bo po prostu szkoda słów…

  21. A Junior Dos Santos ma na rozkładzie najbliższego przeciwnika Fedora, a Rogerio Nogueira i Shogun mają na rozkładzie Overeema.

    Po za tym skoro pas UFC to „zwyczajny pucharek”, nie bardzo rozumiem dlaczego Vadim i niektórzy fani Fedora tak skrupulatnie wyliczają ilu mistrzów UFC pokonał Rosjanin. Zresztą ostatni z tych mistrzów UFC dzierżył tytuł prawie trzy lata temu (od tego czasu krajobraz MMA na świecie delikatnie mówiąc trochę się zmienił).

    Chociaż skoro to takie ważne, zawsze jest jeszcze Ricco Rodriguez do pokonania.

  22. „Zresztą ostatni z tych mistrzów UFC dzierżył tytuł prawie trzy lata temu (od tego czasu krajobraz MMA na świecie delikatnie mówiąc trochę się zmienił) ”

    Czasy sie zmieniaja , pasy przechodza z rak do rak , a Fedor wciaz pozostaje niepokonany.

  23. To nie takie trudne jak się walczy z Zulu, Choiem i Lindlandem lub zawodnikami, którzy w większości byli w czołówce kilka lat temu.

  24. Ale imponujace jest to ze trzy ostatnie walki wygral z zwodnikami ktorzy w stojce czuja sie jak ryba wodzie , i wlasnie w tej plaszczyznie ich wykonczyl.

    W tym Andrieja , o ktorym sam mowiles swego czasu ze ma jadna z najlepszych ,jak nie najlepsza stojke w MMA , wsrod zawodnikow HW.

    I tylko jedna z tych walk potrwala dluzej niz jedna runda .

  25. chodzi mi o to, dlaczego Velasquez i Carwin są uważani za taką super elitę wagi ciężkiej. Najpierw niech to udowodnią, walcząc odpowiednio z Minotauro i Mirem – bo po dotychczasowych ich pojedynkach z czystym sumieniem nie mogę tego o nich powiedzieć…
    Jeszcze niedawno tak samo gloryfikowani byli Kongo i Gonzaga – rzeczywistość delikatnie mówiąc to zweryfikowała.
    Tim Sylvia dzierżył tytuł mistrza ufc jeszcze w 2007 roku. Walkę z Fedorem miał w 2008 roku, w tymże 2008 roku walczył również z Mino o pas interim – naprawdę, przepaść, szmat czasu, całe lata… a w tym czasie w ufc znikąd „wyrosła” nagle czołówka światowej wagi ciężkiej, która jednak jeszcze tego nie potwierdziła moim zdaniem (poza Lesnarem, i niech będzie, że dos Santosem – ale Velasquez, Carwin i przede wszsytkim Struve – JESZCZE NIE. Carwin miał przeciwników na poziomie Bretta Rogersa (którego za czołówkę nie uważam), Velasquez na dobrą sprawę nie walczył jeszcze z nikim konkretnym (błagam, tylko nie Kongo), a Struve jeszcze szybciej dostał w palnik od dos Santosa, niż Kongo od Mira). Czy gdzieś napisałem nieprawdę?

  26. To nie takie trudne jak się walczy z Zulu, Choiem i Lindlandem lub zawodnikami, którzy w większości byli w czołówce kilka lat temu

    tak, zgadza się, miał taki okres w swojej karierze. Ale żeby odpowiedzieć, to z tym czasie Brock Lesnar walczył z The Undertakerem, Billem Goldbergiem i Kurtem Angle. 🙂
    Przypominam, że w czasie, kiedy Fedor walczył z Arlovskim, to ten drugi, był w Waszym (i nie tylko waszym) rankingu na drugim miejscu…więc jeżeli w tym czasie Arlovski nie był czołówką światowego mma to za przeproszeniem, kto był tą czołówką?
    O Timie Sylvia już pisałem…

  27. Shiren piszesz prawdę, tylko Velasquez, Carwin i powiedzmy Struve byliby lepszymi przeciwnikami dla Fedora niż Coleman, Hunt, Lindland i Choi. Couture w 2007 roku byłby lepszy niż Sylvia, Lesnar, Mir i Dos Santos lepsi niż Werdum i Rogers itd.

    Od walki z Crocopem w sierpniu 2005 przez ostanie cztery i pół roku Fedor walczył dokładnie z jednym zawodnikiem z czołowej piątki na świecie (wspomniany Arlovski). Mało imponujący wynik na „najlepszego zawodnika na świecie”, nie sądzisz?

  28. natomiast w ostatnich trzech walkach walczył z trzema zawodnikami z pierwszej dziesiątki, a dwóch z nich do dziś w tej dziesiątce jest. z trzema zawodnikami z pierwszej dziesiątki Carwin, Struve i Velasquez nawet razem wzięci nie walczyli przez całą karierę…

  29. Przy okazji nie rozumiem co mają występy Brocka w WWE do Fedora. Nikt nie uważa Lesnara za najlepszego ciężkiego w historii MMA. Porównaj lepiej klasę przeciwników Fedora do tych z którymi walczą St. Pierre lub Anderson Silva.

    A George St. Pierre w trzech ostatnich pojedynkach walczył z drugim i trzecim zawodnikiem w swojej wadze (Alves i Fitch) i najlepszym lekkim na świecie (B.J. Penn). Widzisz różnicę?

  30. Nie wiem jak rzeczywistosc zweryfikowala Gonzage i Kongo. To nadal bardzo dobrzy zawodnicy tyle ze Gonzo nadzial sie na „puszke” od Carwina co nie jest zadnym wstydem bo przeciez kazdy kto dostawal strzala od Carwina to padal zimny a Kongo zostal zdominowany przez kolesia ktory na glebie ma najlepsza kontrole w calej ciezkiej i potem nadzial sie na gilotyne Mira. Nie wiem jak mozna nie widziec w Velasqezie, Dos Santosie czy Carwinie grozniejszych przeciwnikow niz w Arlovskim, Sylvii czy Rogersie. Taki Carwin nawet bije mocniej i lepiej niz Rogers nie mowiac juz o jego zapasach. Zauwazcie panowie ze mistrzowie innych organizacji dosyc slabo wypadali w UFC i taki Shogun tez mial przejsc przez LHW jak przez maslo a juz Griffin go zaskoczyl w pierwszej walce. Mi coraz mniej jest potrzebny Fiedzia w UFC bo i bez niego waga ciezka tej organizacji juz jest arcyciekawa.

  31. marhunto – i wszyscy sa zadowoleni, ruscy nie potrzebuja ufc, a ty nie potrzebujesz fedora w ufc 🙂

  32. Ja bym go z checia zobaczyl na jakies 4 obrony pasa w UFC i moze konczyc kariere . Za jakis czas znow sie znajdzie jakis wyszczekany zabijaka z bilansem 11_1_0 co to kogo on nie pokonal zaczyna sie prowokacja fani wtedy mysla (Łot a moze zeczywiscie Fedor walczyl z leszczami w tym czasie ? moze zeczywiscie jest slabszy od nich ?1) i krag sie nie zamyka 😀

  33. Ja nie jestem zadowolony, bo wolałbym żeby najlepsi walczyli z najlepszymi, a nie z tymi z końca 10.

  34. Gonzaga i Kongo to nie są bardzo dobrzy zawodnicy. Oni są gdzieś tak „pomiędzy” kelnerami, a tymi bardzo dobrymi. (walki z kelnerami wygrywali, walki z dobrymi wszystkie przegrywali (wyjątek potwierdzający regułę: w obydwu przypadkach Crocop, który „gdzieś” zagubił formę). A poza tym nie widzę jakiegokolwiek racjonalnego argumentu, żeby na dzień dzisiejszy stwierdzić, że Carwin i Velasquez są lepszymi przeciwnikami niż byli Arlovski czy Rogers. Może mnie oświecisz?

  35. A żeby nie było, też chciałbym zobaczyć Fedora w UFC. I mam nadzieję, że doczekam tego, zanim Lesnar zakończy karierę 🙂

  36. tak pitolic jak venom potrafi raczej kazdy prosze bardzo Junior dos Santos taki zajebisty z niego fighter? pokonal 2 emerytow Gilbert Yvel??n/c Mirko Filipovic? przy jego formie to krazy horse by mu najebal….

    Cain Velasquez no ten to w ogole obil czolowke swiatowa wagi ciezkiej w mma Ben Rothwell,Cheick Kongo ahahahah

    Shane Carwin wygral tylko ze sredniakiem Gabriel Gonzaga…

    jesli mowimy o mma to cain czy shane to kalnerzy z ktorych robicie super gwiazdy bo sa w ufc.

  37. Junior Dos Santos pokonał najbliższego przeciwnika Fedora, jeśli on nie jest zajebisty, to jaki jest Werdum?

  38. Porównaj lepiej klasę przeciwników Fedora do tych z którymi walczą St. Pierre lub Anderson Silva.

    Bo Lutter, Irvin, Cote i Leites to klasowi przeciwnicy.

    Fedor walczył dokładnie z jednym zawodnikiem z czołowej piątki na świecie

    Sylvia przez najpoważniejsze portale na świecie był notowany na #4 (źródło ranking Sherdoga z 28 maja 2008) zaraz za Fedorem, Nogueirą i Couturem.

    Hunt

    Mark może klasowym zawodnikiem nie jest, ale znajdował się na 9 miejscu w rankingach (źródło ranking MMAWeekly z 7 listopada 2006), które uważasz (wszyscy uważamy) za najważniejszą podstawę do organizowania walk dzięki zwycięstwom nad Wanderleiem i Mirkiem.

  39. hehe, NickZxaxa, nie popadajmy ze skrajności w skrajność. Junior jest bardzo dobry, i właśnie pokazał to w walce z Werdumem. Shane i Cain nie są kelnerami – są dobrymi zawodnikami. Ale żeby uznać ich za jednych z tych the best – poczekajmy na wyniki walk odpowiednio z Minotauro i Mirem. Jeżeli potwierdzą klasę, to jak najbardziej zasłużą na to, aby nazywać ich najlepszymi. Dla obydwu zawodników te walki to będzie swoisty „debiut” w walkach ze ścisłą czołówką, i tak naprawdę np. w przypadku Carwina – nawet jeśli przegra z Mirem, ale po dobrej, wyrównanej walce, w której pokaże kawał porządnego mma – będzie miało to większą wartość, niż te jego wszystkie 11 zwycięstw.

  40. Lutter, Irvin, Cote i Leites są na pewno lepsi od Colemana, Zulu, Choia i Lindlanda (w cięzkiej).

    Oprócz nich Anderson ma na rozkładzie trzech zawodników z czołowej piątki w średniej (2 x Franklin i Marquardt) i dwóch z czołowej piątki w półciężkiej (Henderson i Forrest). Jeśli nawet zaliczymy Sylvię to i tak Pająk wypada zdecydowanie lepiej (chociaż moim zdaniem Sherdog miał wtedy Tima zbyt wysoko).

    Jak myślisz dlaczego wspomniany Sherdog ma od lat Andersona nad Fedorem w rankingu P4P.

  41. Zadam pytanie tak przy okazji : jaka jest szansa ze Barnett wróci do Ufc ??? albo moze Strikeforce by go wzieło ???

  42. Venom – czepiłeś się „wrestlingowego” okresu kariery Fedora :). Ja wiem, że Coleman, Zulu, Choi i Lindland nie byli przeciwnikami „na odpowiednim poziomie”.
    Ale w czasie, gdy Fedor walczył z Sylvią (#4), Arlovskim (#2), Anderson Silva walczył z Irvinem i Cote (żeby nie być gołosłownym – odpowiednio Fedor-Sylvia:19.07.2008 – Silva-Irvin 19.07.2008; Fedor-PitBull 24.01.2009 – Silva-Cote 25.10.2008), i wtedy jakoś nie było powszechnego zarzucania Andersonowi słabego poziomu rywali.

    Ja nie neguję pozycji Andersona w p4p, powiem więcej, sposób w jaki „zmiótł” niedawnego mistrza lhw, pogromcę Quintona Jacksona i Shoguna, dla mnie winduje go na sam szczyt tej listy. Powiem jeszcze więcej, dla mnie walka Fedor – Anderson Silva, to byłaby walka marzeń, i pojedynek, w którym naprawdę bałbym się o rekord Rosjanina 🙂 (różnica wagi byłaby stosunkowo niewielka, Fedor waży przecież niewiele ponad 100kg, a Anderson zbija z około 100kg, a umiejętności Anderson Silva ma, wszyscy wiemy, nieprzeciętne)

  43. Nikt nie zarzucał Andersonowi słabych rywali, bo Pająk wyczyścił dywizję i wtedy miał dwie walki ze słabszymi rywali, z których przecież Cote był zawodnikiem co najmniej top 20, a Irvin średniakiem z kategorii wyżej.

    Fedor przed Affliction zmarnował kilka lat kariery bijąc emerytów i freaków, teraz marnuje kolejne lata bijąc drugi garnitur kategorii ciężkiej w Strikeforce. Nie bardzo rozumiem jak można dyskutować z tymi faktami.

  44. shiren – „i wtedy jakoś nie było powszechnego zarzucania Andersonowi słabego poziomu rywali”
    bo akurat walczyl w ufc i wszyscy bezgranicznie zakochani w produkcie zuffy nie dopuszczali jakichkolwiek slow krytyki 😀

  45. Dolicz 2x Nogueirę , który cały czas jest w TOP 5 i robi się tylko 5-4 dla Andersona. Od Zulu i Choia to bardziej znaczące zwycięstwa, z Colemanem porównywalne, ale od Lindlanda gorsze. Matt był swieżo po świetnej walce z Rampagem, w której według mnie został obrabowany z decyzji, TOP 3 MW i ważył aż 212,5 lbs (czyli nie tak dużo się różnił od Fedora) i była to dobra waga.

    Barnett do UFC nie wróci. Ale z tego co wnioskuję po słowach Vadima są duże szanse, że zobaczymy go w Strikedorce.

  46. tak jak Fedor wyczyścił swoją dywizję przed walkami z freakami 🙂

    „Fedor przed Affliction zmarnował kilka lat kariery bijąc emerytów i freaków” – ZGADZAM SIĘ
    „teraz marnuje kolejne lata bijąc drugi garnitur kategorii ciężkiej w Strikeforce” – ZGADZAM SIĘ
    Uważam, że z pierwszej piątki hw, przynajmniej 3 zawodników jest w ufc (Mino, Lesnar, Mir), z pierwszej 10 – przynajmniej 5 (dokładam Juniora i Carwina – a co tam, jak jest Rogers (czego w sumie nie rozumiem), to i jest Carwin)
    „Nie bardzo rozumiem jak można dyskutować z tymi faktami.” – z tymi faktami nie dyskutuję, a przynajmniej nie ja.
    Ja tylko zaznaczyłem, że ostatnich 3 przeciwników Fedora było na poziomie (#4, #2, #6), i że Velasquez i Carwin są dobrzy, jednak dopiero stoją przed szansą udowodnienia, że są jednymi z tych najlepszych, oraz że Kongo i Gonzaga byli trochę jednak przereklamowani. Swoje wypowiedzi poparłem faktami, z którymi również raczej nie ma dyskusji 🙂

  47. No rzeczywiście po tym jak Anderson wyczyścił dywizję, a Okami złamał rękę wszyscy aż płakali o innego przeciwnika dla Silvy niż Cote.

  48. Fedor wcale nie wyczyścił dywizji przed walkami z freakami. W Pride cały czas wysoko byli Barnett, Kharitonov i Werdum, zamiast nich Fedor walczył z Colemanem czy Ogawą. Dodatkowo w 2006 roku kiedy wszyscy chcieli rewanżu z CroCopem lub Josha, dostaliśmy bezsensowny pojedynek z Huntem.

  49. bo Pająk wyczyścił dywizję

    Przerwa Fedora na emerytów i freaków wynikała dokładnie z tego samego faktu. Jedyne pojedynki z czołówką jakie mu wówczas zostawały to rewanż z Mirkiem i walka z Barnettem. Ale Chorwat uciekł do UFC, a Josh nigdy nie chciał tego starcia. W 2006 roku dywizja ciężka UFC była uważana za wyjątkowo słabą i słusznie.

  50. Tak w 2006 roku nikt nie chciał starcia Fedora z Couture’m, ani rewanżu z CroCopem w UFC. Erensar nie żartuj.

    Przy okazji w 2006 roku Barnett nie chciał starcia z Fedorem, a w 2009 chciał. Ciekawe.

  51. venom przyznam ci racje, ze zamiast walki z huntem mogli dac josha, ale jesli chodzi o cro copa to byl on juz raczej w fazie odlotu do ufc. jednak fakt, ze barnett na tamta chwile bardziej zasluzyl na walke z fedorem, anizeli mark hunt.

  52. Co do Kharitonova i Werduma masz 100% racji. Pojedynek z Ogawą był w GP, a takim turniejem rządzą inne prawa, skoro Japończyk doszedł do półfinału.

  53. Musicie się na prawdę nagimnastykować, żeby bronić Fedora.

    Najciekawszą opcją dla Andersona po wygranej z Hendersonem był Yushin Okami, dla porównania Fedor po wygranej z CroCopem w 2005 roku mógł walczyć Barnettem, Werdumem, Kharitonovem i po GP 2006 z CroCopem. Rzeczywiście dywizja wyczyszczona 😀

  54. W 2009 roku Barnett dostał wielokrotnie większa ofertę. Każdy chciał rewanżu z CroCopem, ale nie w UFC. Ich waga ciężka jeszcze się nie liczyła i powszechnie dziwiono się jego odejściu tam. Couture był wówczas nikim, pokonał Sylvię dopiero w marcu 2007 roku.

  55. zaraz zaraz…Crocopa pokonał, i to zdecydowanie. Kharitonov i Werdum byli wysoko, ale chyba nie wyżej niż wtedy Okami. Barnett faktycznie, do dziś mi brakuje tej walki, mimo, że jakoś nie wierzę w nadzwyczajną formę Josha na dzień dzisiejszy. A Hunta dostał może dlatego, że ten „freak” jakimś cudem pokonał będącego wtedy w wysokiej formie Crocopa?

  56. no nie wyczyszczona 🙂 ale jesli chodzi o barnetta przyznalem ci racje, mark hunt pewnie dlatego dostal szanse, bo josh nie chcial walczyc z fedorem, a cro cop nie dosc, ze byl w fazie odlotu do ufc, to jeszcze przegral bezposrednie starcie z markiem.
    moze gdyby pride nie upadl to nastepni by byli kharitonov badz werdum.

  57. Jakimś cudem Barnett poddał Hunta w kilkadziesiąt sekund, czym Mark zapewnił sobie title shota. 😀

    Piszecie tak jakby walka z klasowymi rywalami była jakoś niesamowicie trudna do zorganizowania dla takiego zawodnika jak Fedor. Popatrzcie na rekord Minotauro, który ma wszystkich tych zawodników w swoim rekordzie (Kharitonov, Werdum, Barnet x 2, Mir, Couture).

  58. Przy okazji Ernsar możesz mi podać źródło według którego Barnett w 2009 roku dostałby „wielokrotnie więcej” za walkę z Fedorem? Skąd wiesz ile Josh zarabiał w Pride?

  59. zresztą, nie chcę go bronić. Anderson Silva > Fedor Emelianenko w rankingu p4p. GSP chyba też, choć…jemu zdarzyła się poważna wtopa…

    Fedor nie zawsze walczył z najlepszymi w Pride. Nie walczy w ufc, nie pokonał aż tylu czołowych co Anderson Silva, nie dał sobie jednak przez całą karierę założyć skrętówki :), spokojnie rozwala sobie drugi garnitur w strikeforce. Ale wystarcza to jak na razie do utrzymania pozycji #1, i ja naprawdę nie wiem, co musiałby zrobić Lesnar, aby przeskoczyć Emelianenkę.

  60. o barnetcie pisalem, ze jak dla mnie to on byl pierwszym do walki z fedzia, jednak skoro nie chcial, to pewnie dlatego w boj poszedl hunt.

  61. shiren jeśli Lesnar pokona kolejno powiedzmy Mira, Nogueirę i Dos Santosa, a Fedor Werduma i powiedzmy Lashleya to ja się nie zdziwię jak niektórzy będą poważnie rozważać zamianę na miejscach 1-2 w ciężkiej.

    fusel może podać źródło według którego to Barnett „nie chciał”?

  62. shiren – „naprawdę nie wiem, co musiałby zrobić Lesnar, aby przeskoczyć Emelianenkę”
    odejsc z ufc i pokonac go w bezposrednim starciu. proste w teorii, prawie niemozliwe w praktyce.

  63. powszechnie wiadomo, ze w czasach pride sie przyjaznili i nie chcieli ze soba walczyc, choc z drugiej strony moze kwestia finansowa nie byla zbyt dobra, bo jednak w affliction zdecydowali sie walczyc przeciw sobie.

  64. Jakimś cudem Barnett poddał Hunta w kilkadziesiąt sekund, czym Mark zapewnił sobie title shota 😀
    no przecież napisałem, że dostał chyba zaległego za pokonanie CroCopa 🙂 , a kimurą od Josha tylko to potwierdził 🙂

    Tak, Minotauro ma fajny rekord, ale jednak nie lepszy od Fedora.

  65. Przecież nie napisałem, że lepszy, ale na pewno walczył z większa liczbą czołowych zawodników.

  66. shiren jeśli Lesnar pokona kolejno powiedzmy Mira, Nogueirę i Dos Santosa, a Fedor Werduma i powiedzmy Lashleya to ja się nie zdziwię jak niektórzy będą poważnie rozważać zamianę na miejscach 1-2 w ciężkiej.

    hmmm…nic nie powiem, ale podałeś taki wariant, w którym chyba trzeba będzie zamienić…tylko czy znajdzie się odważny? 🙂 Z drugiej strony to chciałbym, żeby Lesnar pokonywał też innych przeciwników niż Mir :), bo jeżeli Frank pokona Carwina, to Brock dokładnie połowę swoich walk w mma będzie toczył właśnie z Mirem, a w ufc 60% swoich walk 🙂

  67. no dobra, policzmy (załóżmy, że weźmiemy zawodników z orentacyjnego top10)

    Mino: Herring (wtedy tak), Hendo, Fedor, CroCop, Kharitonov, Werdum, Barnett, Sylvia, Mir, Couture (dla mnie mocno naciągana czołówka, ale niech ma) = 10

    Fedor: Arona (i chuj), Babalu, Herring (wtedy tak), Mino, CroCop, Hunt (był wtedy w 10), Sylvia, Arlovski, Rogers = 9

    masz rację, walczył z większą liczbą czołowych zawodników 🙂

  68. „Tak przyjaźnili się szczególnie po walce Josha z Aleksem 😀 .”
    to jeszcze o niczym nie swiadczy.

    a tak z innej beczki – bo niby ranking sherdoga jest powszechnie uwazany za jeden z najlepszych, ale dziwi mnie troche obecnosc alexa emelianienko wsrod contenders.

  69. shiren – couture jak najbardziej w „10” byl, a jesli chodzi o arone to jego akurat wtedy bym nie bral pod uwage. wiec w sumie wychodzi 10:8 no ale i tak na jakas miazdzaca przewage to nie wyglada 😀

  70. żadnego rankingu mma nie da się zestawić w sposób wyłącznie obiektywny, każdy będzie tworzony z pewnego punktu widzenia, uwzględniając jedne czynniki, a innych nie. Żeby faktycznie rozstrzygnąć, który z zawodników jest lepszy, trzeba ich obu zaprosić do rinku/klatki. Rankingi odzwierciedlają teoretycznie hierarchię zawodników, jednak niekoniecznie musi mieć to przełożenie na wynik bezpośredniej walki.

  71. fusel – a to czemu nie Aronę? 🙂
    Couture przed walką z Mino „jeszcze” był w 10? możliwe, nie pamiętam dokładnie… 🙂 dla mnie to on nigdy nie był jakimś wielkim zawodnikiem, ale moje zdanie, mam do tego prawo 🙂

  72. Shiren nie policzyłeś Minoturo Colemana (po GP 2000 tak), Ricco Rodrigueza oraz Barnetta po raz drugi.

    Arona z rekordem 2-0 nie był w top 10, a Babalu kiedy walczył z Fedorem był już raczej półciężkim.

  73. shiren no to akurat wiadomo, ale wlasnie co tam robi alex, ktory wedlug tego rankingu jest w „15” hw? tego nie jestem w stanie pojac.

  74. venom – „a Babalu kiedy walczył z Fedorem był już raczej półciężkim”
    to w takim razie wypadaloby odjac hendo z listy nogueiry.

  75. Ricco i Coleman niech ci będzie, w sumie zapomniałem. Nie liczyłem zawodników x2. Jak odrzucamy Babalu, to Hendo też wylatuje. W sumie nadal przewaga Minotauro, ale nie jakaś wielka.

  76. no tak…wychodzi połowę więcej. Miał więcej klasowych rywali, niż Fedor. Powiem więcej, nie ma chyba drugiego ciężkiego z aż taką listą na koncie.

  77. Strasznie uwielbiacie tego Fedora. Nikt nie kwestionuje, ze jest zlym zawodnikiem. Wydaje mi sie, ze problem lezy w tym, ze Fedor jest za glupi zeby sam zaczac decydowac o swojej karierze bo malo, ze jest okradany to w dodatku jak napisal Venom zmarnowal najlepsze lata swojej kariery na glupie walki oraz marnuje teraz juz ostatnie „grube” lata na walki z przeciwnikami z dolnej polki.
    Caly sekret Fedora tkwi w tym, ze ustawiaja mu przeciwnikow, ktorych moze pokonac, walczy rzadko i ma status NIEPOKONANEGO. Dlatego tym bardziej czekam na jego porazke z Werdumem, tak aby jego wartosc marketingowa spadla a odbudowac moglyby ja czeste walki z ambitniejszymi przeciwnikami .

  78. „jak napisal Venom zmarnowal najlepsze lata swojej kariery na glupie walki oraz marnuje teraz juz ostatnie “grube” lata na walki z przeciwnikami z dolnej polki”

    Czyli Fedor nie mial w swojej karierze zadnej wartosciowej walki .
    Nie moge wyjsc z podziwu jak was Venom kreci 😀 😀 😀

  79. aaa mialem ci odpowiedziec, ale mi sie nie chce bo i tak nie zrozumiesz, skoro nie zrozumiales poprz. posta

  80. ja bym do fedora dorzucil randlemana ;q a i crocop to nie ten sam z walk z oboma…

  81. Jeśli już mam kontynułować tą głupią dyskusję to powiem tak-Nawet jeśli Fedor miał mniej wartościowych przeciwników w karierze od BigNoga to za to o wiele bardziej dominował w nich.A to czyni go prawdziwym mistrzem.dobranoc

  82. w ogole branie pod uwage rankingow, ktore sa subiektywne i rozciagniete w czasie jest bez sensu 3/4 walk i jednego i drugiego mozna zdeprecjonowac w ten sposob;q

  83. Ta ślepa wiara w Fedora zaczyna być delikatnie mówiąc niepokojąca 🙂

    Ja wiem jedno : pozostali zawodnicy brani pod uwagę w rankingu najlepszych „p4p”, czyli BJ Penn, GSP, Anderson, czy nawet Torres dostają najlepszych dostępnych przeciwników w swojej wadze. O Fedorze nie można powiedzieć tego samego.
    Podczas jego kariery w Pride Fedor miał opcje lepszych pojedynków a wybierał – on, jego menadżerowie – słabsze. Podobnie jest teraz. I nie mówcie tu o niechęci do walki z przyjacielem w przypadku Barnetta , bo jakoś z Colemanem walczył dwa razy mimo że też nazywał go swoim przyjacielem, a po tym jak pokazał kciuka w dół po wspomnianej walce Josha ten wypowiadał się zdecydowanie nie po przyjacielsku. Poza tym, nie zapominajcie że to jest biznes.

    Jego rekord 31-1-0 to bańka nadmuchana przez takich przeciwników jak Choi, Lindland, Coleman ( 2 x ), Hunt, Zulu czy nawet Ogawa lub Goodridge. Miał oczywiście kilku bardzo dobrych przeciwników, ale faktem jest, że na pewnym etapie swojej kariery zaczął/ zaczęli mu dobierać przeciwników z niższej półki, mimo że mieli do dyspozycji lepszych i tak jest do teraz.

    W sumie, jak się spojrzy na jego byłych oponentów to można się domyślić według jakiego klucza są oni wybierani. Rezygnacja z walki z Belfortem, który byłby szybszym i lepiej poruszającym się na nogach przeciwnikiem w tej walce, też sporo wyjaśnia.

  84. Wiec wytlumaczcie mi jedna rzecz , jezeli z Fedora taki cwanak co nadmuchal balonik leszczami , wybieral sobie walki ktore mu pasowaly np. Minotauro , Crocop , Arlovski , czy cieniasa Lidlanda ktorym tak poniewieracie , a tak naprawde w czasie kiedy wziol walke z Fedorem byl nr1. w sredniej na swiecie , no i oczywiscie kaleka Hunt nr.9 na swiecie w HW , ale rozumiem ze co niektorzy moga tego nie pamietac 😀

    http://www.ultimate-fighter.ca/Forum/viewtopic.php?id=2969

    I cala kariere unikal Belforta oczywiscie , bo z nim to Fedor najmniejszych szans by nie mial , co mozna wywnioskowac po rekordzie Vitora .

    Wiec dlaczego jest w rankingu MMAROCKS na miejscu 1 😉

  85. Erensar. Tak, Leites to klasowy przeciwnik. A jesli ktoś Sylvię „notował na #4” to tylko źle o notujacym świadczy. Sylvia sie do pierwszej dziesiątki nie łapał.
    Shiren. Aronę może temu nie, że pojechał Fedora jak dzieciaka. 😀

  86. hehe właśnie wróciłem z nocnej eskapady 🙂

    Podsumowując tą całą rozmowę, zasadniczo sprowokowałem dyskusję, która przerodziła się w zacięte posty na temat: jaki to Fedor zły, a jakie to ufc jest zajebiste. Ja w swoich posach postulowałem zupełnie co innego. Mianowicie, skoro Fedor ma słabych rywali (ostatnich trzech: #4, #2, #6 – także w rankingu Mmarocks), to na jakim poziomie jest statystyczny Cain Velasquez, którego jedynym „poważnym” sukcesem jest pokonanie bożyszcza tłumów Cheicka Kongo (notabene który „udowodnił” swoją wartość w świecie HW mma w walkach z Mirem, Herringiem, czy nawet Yvelem, o jego wygranych proszę nawet nie pisać – poza wyjątkiem potwierdzającym regułę (CroCop), nie pokonał absolutnie NIKOGO, a jaką to ma super stójkę pokazał mu Mir, który to z kolei nigdy wielkim bokserem nie był…)

    Mnie nie chodzi o gloryfikowanie Fedora, wręcz przeciwnie – uważam, że Anderson Silva jest mimo wszystko większym wojownikiem w świecie p4p. Mnie chodzi o jedno, jeżeli Fedor miał słabych przeciwników, to jakich rywali mieli w tym czasie przewspaniali Velasquez, Carwin, Gonzaga, Kongo, czy Struve? i dlaczego Cain Velasquez czy Shane Carwin są mocniejszymi przeciwnikami niż Werdum czy dajmy na to Overeem?)

    Doszliśmy do wniosku, że jedynie Minotauro miał wyższy poziom rywali, niż Emelianenko (ze skutecznością bywało różnie). Oznacza to tyle, że tylko jeden zawodnik walczył (z różnym niestety skutkiem) z lepszym irywalami niż Fedor. A skoro Fedor walczy ze słabymi, to z kim walczy „czołówka hw mma”? Lesnar-Mir, Mir-Lesnar, Lesnar-Mir, Mir-Lesnar 🙂 no ale jedziemy dalej, Velasquez (last 3 – Rothwell, Kongo, Stojnic), Carwin – (Gonzaga, Wain, Wellish), dos Santos – (Yvel, CroCop (ryby), Struve,) o Kongo i Gonzadze nie wspominam :), Minotauro – Fedor jest zdecydowanie lepszy, ktoś zakwestionuje? :), no nie wiem kogo dalej mam wymieniać, ale dochodzę do wniosku, że żaden z wymienionych przeze mnie zawodników nie miał teoretycznie trudniejszej drogi niż Fedor.

    Zresztą, jest jak jest, mam tylko nadzieję, że po walkach Velasquez-Mino i Carwin-Mir nie będę musiał napisać – „a miała być ekstraklasa HW, pewnie dałby radę Fedorowi…” – co musiałem zrobić, po ogólnych gloryfikacjach Cheicka „pokonałem CroCopa, który łowił ryby” Kongo i Gabriela „pokonałem CroCopa, który łowił ryby: Gonzagę…

    A na zakończenie, jeżeli Fedor zły, to zdejmijcie go proszę z pierwszego miejsca HW, przecież ma słabych rywali, a „czołówka hw mma” ma superprzezajebistych (patrz wyżej). A co do pozycji p4p, Fedor jest wysoko, dla mnie osobiście nr2 – chociażby dlatego, że nie miał jeszcze na koncie „wtopy”, co nawet mojemu nr1 się zdarzyło (skrętówka)…. – a co do GSP – faktycznie, swoją dywizję prawie, że wyczyścił….ale były dwie „wtopy”, a Bj Penn to jednak rywal z niższej wagi (coś jak Fedor-Lindland????)

  87. ROB – więc dlaczego umieszczasz w SWOIM RANKINGU Fedora wyżej, niż Torresa i BJ Penna? Możesz mi to racjonalnie wytłumaczyć? Bo dostaje słabych przeciwników?

  88. Obie strony przesadzają, ROB patrząc na całą karierę Fedora to walczył on z dużą ilością klasowych fighterów, problemem stały się ostatnie lata- choć Fedor również może się bronić- bo przecież Andrey i Brett i Tim to nie są ludzie bez nazwisk bez osiągnięć. Zgadzam się, że w ostatnich latach Anderson Silva, GSP, BJ Penn robią to co należy robić, aby stać się legendą sportu- walczą z najlepszymi. Ale Fedor już jest taką legendą. Ja już nie oczekuje walk z najlepszymi w wykonaniu Fedora- straciłem nadzieje na to. Nigdy nie dowiemy się jak naprawdę dobry był Fedor- czy tak bardzo wyprzedzał swoje pokolenie, czy poradziłby sobie z nową generacją fighterów? Nie dowiemy się tego, lata lecą i Rosjaninowi z każdym dniem będzie trudniej na ryzykowną decyzję przejścia do UFC.
    Fedor jest wielkim mistrzem- ale dla mnie nie ma prawa być nazywanym M.Jordanem MMA. Wielcy mistrzowie zawsze chcą się sprawdzać, walczyć z najlepszymi, szukać granic swoich możliwości- Fedor już dawno z tego zrezygnował.

  89. Mam takie pytanie czy ktoś posiada fotke kiedy shinya aoki pokazywał środkowy palec? Jak tak to czy mógł by wżucić? To było na dym noworocznym turnieju.

  90. Shiren cały czas nie rozumiem dlaczego porównujesz Fedora do Velasqueza, Carwina czy Struve. Przecież nikt nie pisze, że Fedor nie jest najlepszym ciężkim na świecie.

    Tak jak napisał King Dante Michael Jordan MMA to zawodnik, który zawsze wybiera najtrudniejsze wyzwania, a Fedorze trudno tak powiedzieć.

  91. Fedor, niby taki spokojny i nie kontrowersyjny a kiedy tylko pojwi się o nim post zaraz zaczynają się spory niemniej zacięte niż te dotyczące pieniaczy jak Lesnar czy Mir 😉

  92. Chcialbym zobaczyc mine Venoma jak Fedor sie znajdzie w 2011 w UFC zabierze pas obroni go z 5 razy i odejdzie na emeryture ale to tez pewnie nie wystarczy ? !:D

  93. Szczerze mówiąc trochę mnie dziwi to wasze zdziwienie, że fanowi MMA zależy na tym, żeby Fedor walczył z najlepszymi.

    To tak jakby fanom boksu nie zależało na walce Mayweather vs Pacquiao, bo obaj są już legendami.

  94. tracer – walczy rzadko? wczesniej moze tak, wiec pisz w czasie przeszlym, bo w ostatnim roku walczyl dwa razy, teraz ma zaklepana walke na kwiecien, wczesniej walczyl z sylvia w lipcu 2008 roku. wychodzi na to, ze stoczy cztery walki na przestrzeni dwoch ostatnich lat. zawodnicy w ufc nie walcza duzo czesciej, a czasem nawet rzadziej.

  95. a i jeszcze jedno, nie robcie z fedora jakiegos strasznie starego czlowieka, gosc ma raptem 32 lata i jest tylko o rok mlodszy od lesnara, wiec tu raczej o wiek nie chodzi. moze jeszcze go zobaczymy w najlepszej lidze, w co zreszta watpie.

  96. W przypadku zawodowych sportowców warto raczej patrzeć na liczbę lat w sporcie, a nie metrykę. Minotauro czy Ortiz są w dużo gorszej kondycji fizycznej niż np dużo starszy od nich Henderson.

  97. no ale jakby nie patrzec to mysle, ze jesli zdrowie dopisze to i fedor i lesnar moga jeszcze okolo 5 lat powalczyc.

  98. To tak jakby Lance Armstrong nie chciał ścigać się W Tour de France, tak jakby Wayne Gretzky grał w niemieckiej lub szwedzkiej lidze hokeja. Takie rzeczy się nie dzieją! dlaczego?????. Fedor jest świetnym zawodnikiem MMA, jeszcze lepszą osobą- człowiekiem- ale żeby być wielkim mistrzem- trzeba walczyć z najlepszymi- pokonywać ich. Fedor nie ma mentalności wielkiego mistrza. On i jego managment twierdzą że nie muszą już nic udowadniać- mylą się– każdy z wielkich sportowców- legend- starał się udowodnić do końca!! że jest najlepszy- z sukcesem lub też nie- ale starali się, Pet Sampras, M.Jordan,
    UFC ma jeszcze większą przewagę nad Strikeforce niż TDF nad Giro, czy Vueltą. Fedor przez unikanie wyzwań- jest jedym z wielu świetnych fighterów, nic więcej.

  99. no ale co by nie mowic hajlajcik ma zajebisty, zreszta od machinemena 🙂
    httpv://youtube.com/watch?v=JoTIJB9JHag

  100. a ja tak sie rozmarzyłem i pomyslalem jak by to było fajnie jak pewnego ranka Fedor wszedłby do biura Finkesteina i powiedzial: „Przykro mi Vadim, kończymy naszą współpracę…. „:)))

  101. fusel,
    2008-Sylvia 2009-arlovski,rogers czyli przez 2 lata Fedor mial zaledwie 3 przeciwnikow. Mam nadzieje, ze w tym roku da przynajmniej 3 walki, chociaz podejrzewam, ze skonczy sie na kwietniu i jakiejs jesiennej walce.

    Osobiscie lubie Fedora, lubie jego walki i uwazam go za świetnego zawodnika wagi ciężkiej (tym bardziej, ze jest swego rodzaju Dawidem jesli chodzi o warunki fizyczne w porownaniu do reszty Goliatow), ale nie jest on takim mistrzem jak Anderson, St.Pierre czy BJ. Penn, ktorzy biora najlepszych mozliwych przeciwnikow i pokonuja ich.

  102. King Dante,
    twoja analiza jest w miare trafna, poza jednym faktem- Fedor ma mentalnosć mistrza-ona zmierzy sie z kazdym, kazdego przeciwnika darzy szacunkiem- od 10 lat nie przegrla walki- tym potwierdza swoja klase- byc mistrzem to nie pogoń za przeciwnikami i pokonywanie ciagle tego najlepszego- bycie mistrzem to umiejetnosci, osobowość- podejscie do sportu i zycia- a ze Vadim i spolka nadaj sie do…. to juz wszyscy wiemy od dawna

  103. Fizolq,
    być mistrzem to oprocz tego co napisales to rowniez pogon za najlepszymi przeciwnikami.

  104. odnoszac sie do postu Dante, przychodzi taki czas ze nie trzeba juz udowadniac swojej klasy- przykład Jordana- mozna sie cieszyc grą- kupil Washington Wizards, grał dla przyjemnosci pelnil role mentora – z nikim juz sienie scigał, nie probowałbyc lepszy od bRyanta itp- bo wszysyc uznali jego klase, wiec nie bylo takiej potrzeby…

  105. Ja nie tworzę rankingu MMARocks, mimo to zgadzam się obecnością Fedora na pierwszym miejscu w ciężkiej. Od początku pisałem o wybieraniu mniejszych wyzwań i selekcjonowaniu przeciwników przez Fedora/jego team na pewnym etapie kariery Rosjanina, ale nie próbowałem deprecjonować jego osiągnięć, bo te na pewno były wystarczające aby jeszcze na tą chwilę nazywać go najlepszym CIĘŻKIM, nigdy w życiu najlepszym „p4p”.
    Poza tym Dante wyjątkowo trafnie to określił – prawie każdy wielki sportowiec stara się dojść do granic swoich możliwości i osiągnąć jak najwięcej – Fedor tego nie robi.

    Grzejnik
    „…czy cieniasa Lidlanda ktorym tak poniewieracie , a tak naprawde w czasie kiedy wziol walke z Fedorem byl nr1w średniej.”
    Czy Ty widzisz co napisałeś ? Właśnie ze względu na różnicę w rozmiarach Lindland nie był poważnym przeciwnikiem dla Fedora.Może dasz mu Jose Aldo ? On też jest w tej chwili najlepszy.W swojej wadze. Naprawdę staracie się bronić Fedora na siłę.

    Fizolq
    Tylko różnica między Fedorem a Jordanem ( poza tym że ten drugi osiągnął więcej w swoim sporcie ) jest taka, że nikt go nie lansuje jako najlepszego zawodnika świata obecnie. Fedora intensywnie promują jako takiego, a skoro to robią, to powininien udowadniać swoją wartość.

  106. tracer chyba zle przeczytales moj post, napisalem, ze na przestrzeni dwoch lat stoczy 4 walki, a nie stoczyl w ciagu dwoch lat kalendarzowych. walka z sylvia byla w lipcu 2008 roku, wiec wliczajac najblizsza walke z werdumem mamy 4 walki na przestrzeni dwoch lat.
    poza tym wg. mnie fedor jest najlepszym zawodnikiem hw, a nie p4p. tu niestety ustepuje andersonowi, gsp, jak i bj pennowi.
    jesli chodzi o fedora to w tym roku to mam nadzieje, ze stoczy jeszcze jedna walke (jesien) i byc moze jakas na gali sylwestrowej w japonii, moze z barnettem albo alistairem byloby ciekawie. w ufc zawodnicy tez walcza okolo 2-3 razy w roku z kilkoma malymi wyjatkami, gdy nie doskwieraja kontuzje badz zawieszenia i jakos nikomu to nie przeszkadza, tylko tu sie kazdy czepia, ze rzadko, ze sratko 🙂

  107. R.O.B- slusznie piszesz ONI – czy myslisz ze gdyby to zalezalo od Fedora to postawil by sobie za punkt honoru aby sie tka promowac-on, co wiele razy udowodnil ma ta w powazaniu – a maszyna PR toczy sie obok niego- jezli go „lansuja” jako nalepszego zawodnika na swiecie w HW- to niewatpliwie maja racje- chyba nikt nie bedzie dyskutowal z taka teza- chyba jedynie ci ktorzy z mania czekaja na potkniecie Rosjanina -co do P4P uwazma ze Fedor nie ma takich ambicji – jego team to forsuje – czysty marketing- podobny do tego co robi UFC- proste

  108. co do Jordana to nawet w Wizardsach gryzł parkiet- gość nawet w pokazowym meczu gwiazd – grał żeby wygrać
    Nie ma co porównywać Jordana do fedora- ten gość miał wielki talent, ale mógłbym wymienić 10-ciu z większym talentem- on miał chorobę wygrywania- i udowodniania że jest najlepszy każdego dnia, na każdym treningu. On nie mógł odpuścić meczu, treningu. Pamiętacie jak rzucił basket dla bejsbola – gość zrezygnował z wielkich pieniędzy żeby się sprawdzić, żeby odnaleść pasję gry, rywalizacji- a póżniej wrócił, żeby sprawdzić że może wciąż pokonywać najlepszych. Ten człowiek chciał udowodnić sobie – że może. A fedor?? on twierdzi żę ani sobie ani fanom nie musi już nic udowadniać. Więc po co walczy??? Oczywiście że dla kasy, więc niech odrzuci tą aurę doskonałego mistrza- bo mi się robi już niedobrze! Fedorowi zależy tylko na kasie a nie na sporcie i rywalizacji- jeśli ta była by dla niego ważna walczyłby z innym fighterami- nie dla nas- ale dla siebie- żeby się sprawdzić- czy wciąż jest najlepszy

  109. Fizolq
    Fedor w ogóle nie ma żadnych ambicji w tym sporcie, co sam udowodnił w jednym z wywiadów ( bodajże dla fanhouse ), gdzie powiedział że trudno mu w ogóle zaakceptować fakt że musi w ten sposób zarabiać pieniądze. Zresztą po innych jego wywiadach i wypowiedziach wyraźnie można stwierdzić ile w nim pasji dla MMA.
    Poza tym Fedor czynnie uczestniczy w promowaniu własnej osoby i robi to świadomie. Jest osobą w pełni władz umysłowych i ma własne zdanie, choć ciężko to po nim zauważyć.

  110. KingDante,
    nie wiem czy interesujesz sie koszykówka- ale jezeli uważasz ze Jordan gryzł parkiet w Washington to prosze cie:), pomagał młodsszym kolegom, prowadził mentalnie zespół ,dorzucał jak trzeba- jego niekwestionowana rola legendy byla nienaruszona
    R.O.B,
    nie ma abicji?? hmm trudno mi rozmawaic na temat jego czysto ambiwalentnych uczuc- twoja interpretacja- jezli nie miałby ambicji to w ogole by nie walczyl tylko odcinal kupony, albo brał kelnerów> czyz nie? robisz mu zarzut bo jak rozumiem w Twoim mniemaniu nie walczy z najelpszymi ( wg CIEbie) co czyni go osoba z gruntu pozbawioną ambicji? hmm dość smiały wniosek
    – nie myl ambicji z podejsciem do sportu,- dla jednych sport jest calym zyciem , dla druich srodkiem utrzymania, dla innych przyjemnoscia( tak, takze na najzyzszym poziomie )

  111. Fizolq
    To nie jest moja interpretacja, tylko wnioski wyciągnięte z jego wywiadów ( w jednym z nich powiedział to wprost ) i sposobu dobierania walk. Skoro Fedor mówi, że ledwie akcepuje fakt, że to jest jego sposób na zdobycie pieniędzy, do tego od paru lat miał zaledwie kilku wartościowych przeciwników, ponieważ Ci są dobierani według jakiegoś dziwnego klucza, podczas gdy inni, lepsi, czekają na swoją walkę z nim, to mam prawo dojść do takiego wniosku.
    Ja chcę aby Fedor walczył z najlepszymi i udowodnił mi że się mylę wierzcie mi. Tylko walcząć w Strikeforce, kiedy pokona tych paru najlepszych zawodników, będzie karmiony zapleczem dywizji jak dotychczas, a jego walki będą reklamowane jako pojedynki dwóch najniebezpieczniejszych ludzi. W UFC mógłby wyczyścić całą dywizję i założę się, żę włodarze tej organizacji stanęliby wtedy na głowie, żeby tylko znależć mu kogoś dobrego do walki. Dana pewnie zapomniałby szybko o swojej niechęci do Barnetta.

  112. Basketem bardziej się interesuję niż MMA, jeśli uważasz że Jordan pomagał tylko młodym kolegą: to fajnie dla mnie koleś który ma już blisko 40tki jak w sezonie 02-03 gra 82 mecze Po 37 !!minut na mecz w tym wieku to nie jest dodatkiem do młodszych kolegów- ale liderem który ciągnie zespół. MJ nigdy nie unikał wyzwań- zawsze ich szukał w przeciwieńśtwie do Fedora

  113. R.O.B,
    i wracamy do dyskusji „dlaczego Fedor nie jest w UFC”- powiedz mi kogo ominął Fedor z najlepszych- pomijac UFC? Pride- Coleman, Randelman, Nogeiura, CroCop,Schilt(:P )Fujita,
    Aff- Arlovski, Silvia
    Stirkeforce- Rogers
    freakow nie podaje bo tonie przeciwnicy ( zulu, Hong itp )
    takze powiedz mi kogo takiego omijał?

  114. KingDante,
    tak pelnił role mentalnego przywódcy- pomagał zespołowi, ga uwazasz ze grał tyle bo mysła ze Wizards zdobęda mistrza:)) grał bo chciał pomóć klubowi, dawać przykładi czasami utrzeć lekko noska tym ktorzy mysleli ze juz nie jest taki dobry:)

  115. Fedor unika walki z najlepszymi bo jest poza UFC. Najbliższym przeciwnikiem Fedora będzie fighter który wyleciał z tej organizacji -przez porażkę- UFC uważało że jest za słaby na pieniądze które zarabiał. Piszę jeszcze raz robi mi się niedobrze od tematu Fedora. On i jego menadzerowie myślą tylko o łatwej kasie- rozumiem ich drogę- ale nie pasuje mi ona do obrazu mistycznego wojownika -mistrza— forsowaną przez fanów Rosjanina.

  116. fizolq- Jordan chciał wygrywać- to że nie wygrał nie znaczy że tego nie chciał- On próbował. Wiesz jakie obciążenia są w NBA grając 37min 82 mecze? Jeśli nie chciałby wygrywać- to odpuszczałby mecze mając drobne urazy, a on grał. To że pewnie zdawał sobię sprawę że pewnie przegra to ok- zgadzam się- ale jakby miał charakter Fedora -to pewnie grałby w CBA, albo zdobył mistrzostwo Euroligi:) – zgarnoł łatwą kasę i zachował miano niepokonanego- ale widocznie on potrzebował wyzwań……..

  117. Wymieniasz Jordana ale to byl ewenement. Nikt tutaj nie neguje jego umiejetnosci i ambicji. Mam jedno pytanie, dlaczego Anderson nie chce walczyc z Machida?? Jesli wyczyscil swoja dywizje to pozostali mu zawodnicy „kelnerzy”. Zeby udowodnic to ze jest najlepszym p4p powinien walczyc z najlepszymi..

  118. KingDante,
    nie upraszczaj sprawy, najlepiej powiedzic ze Fedor nie chcial- wszyscy wiedza jak wygladaly negocjacje- nie wiesz cze Fedor nie chcial- jego menagment niechcial:))- znamy story z negocjacjami M1 vs. UFC- chcesz jeszcze raz wracac do tej dyskusji?
    a Powiedz mi z ciekawosci, kogo takiego ominął Fedor przez to ze nie walczyl w UFC, tzn w sensie z kim tam mialby walczyć? i czy sa to az tak iwelce lepsi zawodnicy od tych z ktorymi walczył do tej pory?:)

  119. Fedor idąc do UFC mógłby walczyć z :
    Lesnarem, który jest mistrzem zdecydowanie największej org. na świecie- skupiającej największą liczbę zawodników HW ze wszystkich organizacji
    Z Mirem- byłym mistrzem UFC- pogromcą Noga
    Dos Santosem- pogrmocą najbliższego przeciwnika Fedora – pana Werduma, którego notabene wylano z UFC za to że za dużo zarabiał jak na swoje umiejętności
    Z Couturem- walka legend- Fedor zawsze jej chciał- mimo wieku Randiego wciąż dałby lepszą walkę niż Rogers
    Anderson Silva- ta walka pozwoliła by sprawdzić się Fedorowi i udowodnić sobie i innym kto jest najlepszym fighterem p4p
    L. Machida i cała utytułowana grupa LHW- Walki z najlepszymi z LHW mogły by być większym wyzwaniem dla Fedora niż walka z gościem bez parteru(rogers) – albo z gościem tylko z parterem(werdum)
    plus cała grupa nowch ciężkich w UFC: Carwin, Cain,- Fedor mógłby się sprawdzić wreszcie z dobrym zapaśnikeim(lindlanda nie liczę- bo on za mały był- a to w zapasach ma znaczenie)

  120. Faktem jest, że w Rosji Fedor jest wręcz gloryfikowany. Tam można powiedzieć, że ma wszystko – pieniądze, sławę, wpływy. Poza tym należy pamiętać, że społeczeństwo rosyjskie ma inne spojrzenie na wszystko. Jest solidnym fighterem, na pewno nie jest turem, bez kondycji. Spokojnie by sobie poradził walcząc z gwiazdkami z UFC. A nawet gdyby odniósł porażkę, sama walka i jego kariera byłaby ciekawsza. W Rosji i tak pozostanie „bogiem”. Postkomunistyczna mentalność Rosjan wręcz nakazuje obracać się wokół takich osób jak Fiedia. Po prostu spodobało się komuś jak poddaje kolejnych przeciwników lub jak komuś „wypłacił strzała” i teraz zapraszają go na różnego rodzaju konferencje, w kręgi polityki, święta nie święta, wydarzenia sportowe, polowania, itd. (jak początek kariery Franza z Psów :)) I tak będzie. Fedor będzie wokół siebie robił taką otoczkę. Fedorowi jest z tym dobrze, ma parcie na mamonę, kontakty z oligarchami i władzą. On kreuje wizerunek oligarchom a oni jemu. Putin czy Miedwiediew lubią się z nim pokazywać, dając ruskim jak najlepszą wizję o sobie (szczerze nie widziałem jeszcze Obamy lub W.Busha w otoczeniu Lesnara, Bj Penna, Mira czy Silvy). W sumie postawa Emelianienki mnie nie dziwi – ma rodzinę na utrzymaniu, chcę mieć spokojną emeryturkę. Może rzeczywiście nie zależy mu na tym, aby cokolwiek i komukolwiek udowadniać. Z drugiej strony mogą z Vadimem wygadywać różne farmazony, po to aby wkrótce zaskoczyć fanów i są to tylko chwyty marketingowe (no i tak czy siak wszystko kręci się wokół kasy). A może gość jest tylko grajkiem a całym interesem i jego osobą dyryguje ktoś inny. Czas pokaże. Jak to mawiają pożyjom uwidim 🙂

  121. KingDante,
    ja nie pytalem o to abys wymianiał zawodników HW w UFC- bo tych wiekszość na tym forum zna:)
    ja ciebie zapytałe mczy uwazasz ze to sa lepsi zawodnicy niz do tej pory Fedor walczyl oraz czy zeczywiscie stanowia takei zagrozenie dla Fedora ze cytujac z pamieci „unika walki z najlepszymi” ( bo pewnie sie boi przegranej w domysle )
    –>jak juz tka sobie gdybamy jakie szanse itp to ja ci zaprpoponuje np aby UFC zakontraktowalo na poczatek Rogersa:)) po oc sie od razu rzucac na glebokie wody z Fedorerm:)) Rogers w obecnej formie przetrzeałby skóre wiekszosci kategorii HW w UFC:)) a moze pozniej alistaira im damy ( o fakt tego nie mozemy bo Fedor go przeciez unika w Strikforce,;p )

  122. Tamate, dobre;)

    Zlatan, mam nadzieję, że po ostatnich wypowiedziach ojca Machidy do walki jednak dojdzie. Swoją drogą nie wiadomo czy będzie taka potrzeba, bo Shogun może wygrać i wtedy Anderson nie będzie psioczył. Właśnie przede wszystkim w Shogunie pokładam nadzieje walki Andersona w LHW. Zobaczyłbym go jeszcze tylko w rewanżu z Nate’m Marquardtem.

    Co do tematu to już nie nawiązując do kłutni o Fedora, uważam, że Ali to zdecydowanie groźniejszy przeciwnik od Werduma i Strikeforce powinno za wszelką cenę Holendra ściągnąć. A jeśli jest jeszcze mało rozpoznawany w U.S.A to niech zawalczy z kimś wcześniej(jedna opcja, Barnett)

  123. ja uważam że Rogers – zostałby zjedzony przez Caina i Carwina- MMA – to nie tylko stójka.
    Tak fizolq- uważam że wszyscy fighterzy których wymieniłem mają większe szansę niż Werdum, Rogers.
    UFC nie musi nic udowadniać- to zawodnicy muszą. Pamiętajmy o tym. Bo co widzę że coraz więcej osób myśli jak Vadim i używa argumentów takich jak on. Jego przynajmniej rozumiem bo robi na tym kasę i musi twierdzić że Werdum i Rogers są lepsi niż fighterzy w UFC- ale wy?
    Może ty mi powiesz z kim Fedor po pokonaniu Werduma będzie walczyć:))??? z Lashleyem? Barnetem, który nie walczył od niepamiętnych czasów:) z kim??? Z Gegardem? Z Ishim?

  124. KingDante a z kim po zwyciestwie bedzie walczyl Anderson ? PRzeciez w jego kategori nie ma juz dla niego realnego zagrozenia.

  125. Mysle, ze walka z Barnettem ktory caly czas walczy i zazwyczaj wygrywa na roznych zawodach grapplingowych, byla by ciekawa.
    Pamietaj ze on nie zawiesil rekawic na kolku, caly czas trenuje.

  126. kluhyliuhjmh wyjąłeś mi to z ust :). Cały czas trenuje i mało tego na zawodach zajmuje miejsca medalowe.

  127. koncepcja jest taka:
    Overeem katuje Barnetta/Kharitonova/kogokolwiek w miarę ogarniętego z japońskiego MMA, jedzie do USA, niszczy Rogersa i dostaje walkę o obrone tytułu z Fedorem
    po zajebistej walce łamie ruskowi gilotyną kręgosłup
    na forum mmarocks.pl zapada żałoba, czarne wstążki itp.
    a Overeem powoli przygotowuje się do walki z Lesnarem…
    🙂

  128. rob – na obecna chwile fedor walczy z mozliwie najlepszymi zawodnikami, ktorzy akurat sa dostepni. mam tylko nadzieje, ze niedlugo wroci josh i, ze w koncu alistair (malo prawdopodobne) zawalczy z fedorem. szkoda, ze akurat fedor nie walczy z najlepszymi w swojej wadze, ktorzy sa w ufc, no ale niestety my nie mamy na to wplywu, najwidoczniej ruscy menadzerowie fedora sa zbyt pazerni.
    swoja droga to zastanawiam sie, czy ta wypowiedz finkelsteina nie miala na celu sprowokowanie overeema do walki z fedorem.

  129. Nie rozumiem jednego. Fedor jest krytykowany za pokonanie #1 na świecie w średniej, podczas gdy GSP gloryfikowany za wygraną z #1 w lekkiej, podczas gdy różnica wagi była taka sama i wynosiła 18 funtów (230 vs 212 i 186 vs 168), a przy niższych kategoriach różnica w masie ma większe znaczenie.

    Venom Barnett w PRIDE dostawał w granicach 100 000 $ (na Real Deal otrzymał 125 tys.), a w Affliction te sumy były znacznie większe (300 tys z Rizzo, 500 tys. z Yvelem, a za Fedora miał obiecany okrągły milion).

  130. no i pojawilo sie w dyskusji bozyszcze koksow. przemek II twoje uwielbienie do koksiarzy przeslonilo ci faktyczne umiejetnosci obereema. z rogersem to jeszcze moze powalczyc, choc i tak twierdze, ze by dostal od niego, ale z barnettem to przesadziles 😀
    a kregoslup gilotyna to moze lamac tylko sylvestrom i thompsonom uwielbiajacym dvd 😀

  131. W ogole to dziwi mnie to zaurocznie Fedorem, szczegolnie, ze jak R.O.B. wspomnial jest to zawodnik, ktory otwarcie mowi, ze nie ma wielkiej pasji do tego sportu, nie integruje sie specjalnie z fanami, nie jest medialny oraz walczy rzadko i ze slabymi przeciwnikami.
    Tak jak pisalem wczesniej – mam nadzieje, ze Werdum okaże się tym, ktory zatrzyma Fedora i wtedy bedziemy mieli wielka „burze”.

  132. jak to jest, że dobry technicznie zawodnik jakim jest Overeem, po nabraniu 20 kg masy mięśniowej, jest już tylko „koksem”
    ???????

  133. technika akurat nie ma nic do tego, wlasnie te nabranie masy w tak szybkim tempie sprawilo, ze ludzie maja go za koksa. swoja droga to pewnie nie anabole, tylko te slawne sushi, wiec musze zwrocic nalezne „honory” 😀

  134. ..ludzie ktorzy najezdzaja na fedora, maja jakies straszne kompleksy..skoro jest uznawany za najlepszego na swiecie ciezkiego to chyba inni fighterzy powinni robic wszytko by rzucic mu wyzwanie – doprowadzic do konfrontacji..przeciez to jest logiczne..fedor ma sie szarpac wychodzic przed szereg, przebierac nozkami..ja, ja chce walczyc z tymi przerazajacymi pupilami dany..jesli lysol chce udowodnic, ze jego zawodnicy zmiazdza fedora – sa zwyczajnie lepsi, jesli nie ma szans na przejscie ruska do ufc..czemu nie zorganizuje jakiejs gali poza swoja wychuchana i wspaniala, najlepsza na swiecie firma..z najlepszymi zawodnikami innych organizacji..przeciez to proste..podzial fifty fifty i nie ma problemu..mysle, ze na taki deal ruscy mogliby sie zgodzic..do tego szloby na tym sporo zarobic..dlaczego tak sie nie stanie..poniewaz lysol i zaslepieni fani ufc..nie przyjmuja do wiadomosci, ze poza tym pieknie swiecacym produktem istnieje jeszcze jakis inny swiat..ludzie zarzucacie slepe uwielbienie fanom fedora, a to samo robicie w przypadku ufc..dalej niech sie postara doprowadzic do konfrontacji..wtedy juz nikt na swiecie ba w galaktyce nie zagrozi hiperdominacji gladiatorow z lysolaufc

  135. Gonzaga sie jeszcze niepokazał swoich możliwosci a co do ruska nielubie go

  136. „technika akurat nie ma nic do tego, wlasnie te nabranie masy w tak szybkim tempie sprawilo, ze ludzie maja go za koksa. swoja droga to pewnie nie anabole, tylko te slawne sushi, wiec musze zwrocic nalezne “honory” ”

    tylko, że „koks” brzmi bardzo pejoratywnie i założenia wyklucza użycia przez niego czegość więcej niż tylko siły
    czy Overeem ma TYLKO siłę? czy może jest jednak bardzo dobrym kickbokserem, dobrym parterowcem i przyzoitym zapaśnikiem?

  137. masta ace – wiesz dlaczego ufc nigdy nie zgodzi sie na takie cos? bo w przypadku wygranej fedora jego „blyszczacy” produkt zostalby mocno nadwatlony (gdzie mu sie akurat nie dziwie). najgorsze jednak jest to, ze najbardziej cierpia na tym fani. swoja droga zobaczylbym cos w rodzaju gp, czterech najlepszych z ufc (lesnar, mir, bignog, cain) + czterech ze strikeforce (fedor, rogers, overeem, werdum). mogloby byc ciekawie.

  138. UFC przecież zaproponowało świetny(prawdopodobnie), nie wiem czy nie najlepszy kontrakt Fedorowi i został on odrzucony. Po co taki monopol jakim jest UFC ma się z kimś łączyć. To biznes, a to sprzeczne z prawami ekonomii;P

  139. ja umiejetnosci overeemowi nie odmawiam, jest mocnym zawodnikiem, ale dopoki nie udowodni tego w hw w walce z solidnymi przeciwnika to bedzie w innej lidze niz barnett, badz werdum. zreszta werdum juz go raz pokonal. niech alistair zawalczy chociaz z rogersem, arlovskim, badz barnettem to wtedy bedzie mozna go dorzucic do czolowki w swojej wadze. na dzien dzisiejszy fujita, sylvester badz dvd to za malo.
    swoja droga to lubilem overeema za czasow pride, gdy walczyl w lhw, jednak nie przepadam za takimi sztucznymi tworami jakiego z siebie zrobil.

  140. masta ace: UFC nie pójdzie na taki deal, bo im to nie jest potrzebne. Nie opłaca im się. Oni robią swoje gale, i mają z nich kupę kasy. Wspólna gala z kimkolwiek (nie ważne czy to będzie Strikeforce, DREAM) jest stratą dla UFC, a zyskiem dla „tej drugiej” organizacji.

    Przemek II: Nie przesadzaj z nazywaniem Alistaira „bardzo dobrym kickbokserem”. Jego walki są brzydkie, obfitują w obściskiwanie się w klinczu i masę niepotrzebnych rzutów. Tak nie walczy kickboxer. Tak walczy zawodnik MMA, któremu zakazano parteru.

  141. Dziwni jesteście – tu chodzi o biznes (M1 z UFC), a wy tu wywalacie z grubej rury o jakiś górnolotnych intencjach homosovieticusa 😀
    No i Przemek 😀 !!!

  142. spoko rozumiem

    tylko niektorzy zarzucaja fedorowi brak ambicji, ze to nie jest juz sport..tylko poprostu latwe zarabianie pieniedzy

    ..piszesz, ze to jest monopol i bezsensu jest rozbijac go – a gdzie ta szczytna idea sportowej rywalizacji – wlasnie to zarzucacie fedorowi tak..a ten sam zarzut mozna postawic mentorowi podobno lepszych od fedora – ktory stara sie ustawic rynek, sprawic takie wrazenie, ze poza jego firma nie bylo na nim nic innego godnego uwagi..dlaczego Fedor ma uczestniczyc w nabijaniu kabzy lysolowi, w dodatku wykanczajac swoich wspolpracownikow, utrwalajac monopol UFC – to jest dopiero nielogiczne..to rusek uwazany jest za najwiekszego ciezkiego i to wyszczekany lysol powinien doprowadzic do sytuacji w ktorej jego blond pudelek stanie naprzeciw fedora..jesli nie da sie w ramach ufc..to ze wzgledu na ducha tej sportowej rywalizacji, zdobywania niezdobytego, stawiania sobie nowych celow (ktos wspomina nawet o jordania hahahah)..niech dana zrobi to poza swoja organizacja..w koncu to on najglosniej szczeka, ze jego miszczowie nie dadza szans fedorowi..niech to udowodnii..dosc szczekania..a moze ma za duzo do ma stracenia..gdyby fedor walczyl w ufc..nawet gdyby pobil wszytkich jego miszczow..lwia czesc kasy zostaje w stanach..gdyby stalo sie to poza jego piarowsko napedzanym, swiecacym produktem ufc stracilby duzo wiecej…i komu chodzi bardziej o kwit??

  143. Erensar zdajesz sobie sprawę, że wypłaty na Pride 32 były mocno zaniżone, ponieważ Japończycy chcieli ominąć podatki? Czy może wierzysz w to, że Fedor w Pride zarabiał 100 tys. $ za walkę?

    UFC dało Fedorowi najlepszy kontrakt w historii MMA, ale ten wybrał mniej pieniędzy i słabszych przeciwników. Rzeczywiście tak jak pisze masta ace UFC powinno oddać Rosjanom połowę organizacji, wtedy łaskawie Fedor zawalczyłby z najlepszymi. 😀

    LeBron James powinien zażądać połowy wpływów NBA, jeśli się nie zgodzą to polecieć grać w kosza w Europie. 😀

  144. „Nie przesadzaj z nazywaniem Alistaira “bardzo dobrym kickbokserem”. Jego walki są brzydkie, obfitują w obściskiwanie się w klinczu i masę niepotrzebnych rzutów. Tak nie walczy kickboxer. Tak walczy zawodnik MMA, któremu zakazano parteru.

    rozmawiamy o Overeemi jako zawodniku MMA czy K-1 – bo ja o tym pierwszym i powtórzę w MMA jest jednym z najlepszych stójkowiczów w HW

  145. venom

    ..czlowieku nie potrafisz czytac ze zrozumieniem..wydaje mi sie, ze chyba jestes jednym z tych slepo zapatrzonych w produkt made in usa ktory stworzyl dana..przytocz mi gdzie ja napisalem, ze UFC ma oddawac 50%…zarzucasz fedorowi, ze dobiera sobie przeciwnikow i tak na prawde zarabia latwe pieniadze na obijaniu lesczy (na marginesie miszczow UFC)..to ja odbijam ci pileczke, ze lysol ze swoimi miszczami robi dokladnie to samo..szczeka co to nie oni..a boi sie pojsc na ryzyko i udowodnic, ze sa najlepsi i doprowadzic do pojedynku z podobno jedynym godnym ich przeciwnikiem..dlaczego fedor ma nabijac kabze lysolowi, wykanczajac przy tym swoich wspolpracownikow..dlaczego nie zrobic jakiejs jednej gali w roku..ufc nie musi przeciez nikomu oddawac zadnych udzialow, z nikim sie laczyc..nietrudno znalezc takie przyklady..niech na tej gali fedor zmierzy sie z miszczem dany..skoro tak glosno szczeka, a nie udalo mu sie dobic dealu, przeprowadzic transferu fedora do ufc..niech zrobi to w inny sposob,,,tylko sprawa przedstawia sie tak , ze lysol chce ustawic to tak, aby nie bylo zadnego ryzyka..rysy na wizerunku najlepszej organizacji. wielkiej UFC..gdyby fedor walczyl u lysola mialby on w dupie, czy rusek wygra, przegra po tak cala kasa zostaje w stanach..a i miszcz bylby spod szyldu wielkiego UFC

  146. masta ace: Promotor > Fighter

    Pytasz dlaczego Fedor ma nabijać kabzę łysemu… A czemu łysy ma nabijać kabzę ruskom?

    Przemek II: Mówiłem o Overeemie w K-1. A o tym jak jego stójka AKTUALNIE wygląda w MMA, raczej nie można się wypowiadać. Nie widzieliśmy jej za wiele.

  147. masta ace, ja tylko napisałem, że UFC nie opłacają się żadne połączenia. Albo Fedor w UFC albo brak Fedora, dla nich innej opcji nie ma. Jeden zawodnik nie może tak bardzo wpłynąć na tak dużą organizacje. A czy dałby rade? Nie wypowiadałem się na ten temat, pewnie tak, ale wolałbym to zobaczyć niż o tym gadać.

  148. Jeżeli Fiodor zmarnował kilka lat kariery przed Affliction, to co miał WTEDY zrobić? Iść do UFC? 😀

  149. @Venom, a tu nie chodziło tylko o te gale, gdzie wystąpi TBMOTP ? 😀
    Nie wiem na kiego grzyba się napinacie znawcy umysłów ludzkich od siedmiu boleśni? 😉
    Sprawa wygląda tak – obecnie bardziej Zuffa opłaca się obecna sytuacja, tak samo Ruskom. Gdyby to była tak ważna kwestia, to dawno zostałaby dogadana. Może w przyszłości, tak samo jak japońska ziemia, która obecnie leży obłogiem w kwestii UFC i jakoś nie widać planów wejścia na pastwisko FEG (bądźmy szczerzy – to oni kładą łapę na największą część rynku bardziej i mniej legalnymi metodami), bo nie jest to tak ważny obecnie rynek, by wytracać miliony na promocję swojego produktu w kraju, gdzie baza fanowska jednak ma zdeklarowane poglądy w tej kwestii 😀
    To jest biznes, a wy tu wyskakujecie z grom wie czym….

  150. Odnosnie Overeema to przeciez to byl zawsze bardzo dobry i grozny zawodnik i swietny uderzacz. Przegrywal pojedynki w ktorych zazwyczaj dominowal (Liddell, Shogun, Rogerio) a do tego ma calkiem sporo dobrych zawodnikow na rozkladzie. Teraz doszlifowal swoja juz bardzo dobra stojke, przybral troche masy i stal sie naprawde bardzo groznym uderzaczem a w wadzie ciezkiej jest ich przeciez duzo mniej niz w LHW. Pokonal w K-1 Hariego, zniszczyl bardzo porzadnego zawodnika jakim jest Texierra, przegral nieznacznie z wielokrotnym mistrzem k-1 Boniaskym i przegral rewanz z Harim, ktory jest maszyna do nokautu. Ten kto porownuje jego dokonania z Rogersem, ktory obijal kolesi w dresach i podkoszulku na galach na plazy a potem ustrzlil krucha szczeke Arlovskiego jest chyba niepowazny. Dodajmy ze Overeem ma serio bardzo dobra glebe i jedna z najlepszych gilotyn w MMA. Przytaczacie tu przyklad ze Werdum wygral z Overeemem ale Alistar przez cala walke dawal sobie swietnie rade i rzeklbym ze nawet dominowal do czasu tej kimury nad jednym z najczarniejszych paskow w bjj na swiecie. Overeem i Barnett to moim zdaniem jedyni przeciwnicy z poza UFC, ktorzy mogliby realnie zagrozic Fiedzi bo sorry ale nie wroze Werdumowi sukcesu w tej walce. Jezeli chodzi o czolowke z UFC to mamy tych zawodnikow przynajmniej pieciu ( Lesnar, Carwin, dos Santos, Velasqez i Mir) i kazdy z nich na papierze ma kilka atutow, krotymi moglby zaskoczyc Fedora. Mysle ze krytykanci Fedora za daleko sie zapuscili bo to wciaz najlepszy ciezki i najlepszy zawodnik na swiecie ale jego mit „Michaela Jordana MMA” bedzie coraz bardziej naciagany jak nie bedzie mierzyl sie z zawodnikami z pierwszej piatki. Ja uwielbiam Fredka i bardzo chcialbym zeby odszedl na emeryture niepokonany jako najlepszy zawodnik MMA w historii ale resztki obiektywizmu podpowiadaja mi ze dopoki nie zmierzy sie z prawdziwa czolokwa, ktora jest aktualnie na fali to jego bezkonkurencyjnosc juz nie bedzie tak oczywista jak kiedys.

  151. Dyrma to jest biznes i ja bardzo dobrze rozumiem dlaczego Fedor nie walczy w UFC.

    Mój problem polega na tym, że po pierwsze jako fan chciałbym oglądać walki najlepszych z najlepszymi, niektórzy wielbiciele Fedora jak widać tego nie chcą.

    Po drugie jako osoba w miarę rozgarnięta rozumiem, że UFC nie może przystać na warunki Rosjan, bo zachwiałoby to całkowicie ich model biznesowy. Zresztą wszyscy widzieliśmy co się stało z Bodogiem i Affliction, które godziły się na wszystkie warunki M-1. Piłeczka jest po stronie Fedora, tak jak piszę Dante jakby chciał być Michaelem Jordanem, Rogerem Federerem czy Lance’em Armstrongiem to walczyłby w UFC.

    Tak w Strikeforce zarabia 3-4 razy mniej niż Lesnar, GSP czy Anderson, jednocześnie walcząc ze słabszymi rywalami, a Vadim i inni jego poplecznicy pompują co raz mniej prawdziwy mit mistrza nie z tej planety.

  152. oka ja to wszytko rozumiem, ze fedor nie moze wplywac na wspaniala najwieksza organizacje jankesow..tylko troche nie fair sa sformulowania jakoby unikal pupilkow dany..naprawde to samo mozna odbic w druga strone, ze dana boi sie postawic reputacje swoich fighterow, calej ufc i zrobic ta jedna gale w roku, czy nawet jakis extra fight (przeciez nie musi sie z nikim laczyc, oddawac udzialow, pozatym to by sie zajebiscie sprzedalo)…i pokazac kto jest najlepszy..dlaczego to ma sie odbyc w ramach ufc, dlaczego jakas organizacja ma oddawac swoj najlepszy produkt za czapke gruszek..ja nie widze zadnego powodu..mozna to zrobic w inny sposob..tylko zeby do tego doszlo dochodzi troche wiecej czynnikow niz sama chec fedora..a caly czas paru obecnych na forum z uporem maniaka trzyma sie tej wersji, ze fedor unika miszczow dany..

  153. masta ace generalnie piszesz bzdury i do tego w strasznie chaotyczny sposób pisania.

    3 mln $ za walkę w UFC to nie czapka gruszek, tylko ok. 3 razy tyle co Fedor zarabia w Strikeforce. Dlaczego UFC ma robić galę pod jakimś innym szyldem, skoro już zaproponowało Fedorowi bardzo lukratywny kontrakt, a on wybrał mniej pieniędzy i słabszych rywali.

  154. Dla wszystkich tych którzy powtarzają te same brednie i slogany co Vadim- polecam chwilkę logicznie pomyśleć. Porównanie Venoma z Lebronem jest idealne- jak ludzie myślący i inteligentni a za takich uważam i Vadima i Fedora- decydują się złożyć propozycję UFC z pełną świadomością, że UFC jej nie może przyjąć(nikt by tego nie zrobił) to jaki jest powód siadania do rozmów??!!Vadim rozmowami z UFC podbijał cenę w negocjacjach zi nnymi, zrobił też chwyt pijarowy- niech fani myślą że chcieliśmy kontraktu zUFC. A prawda jest taka że Vadim tak jak japończycy przed atakiem na Pearl Harbor-wiedzą że rozmowy nic nie dzadzą- ale prowadzą rozmowy- dla swoich celów. Pytanie dlaczego Fedor odrzucił większą kasę, większą popularność, lepszych przeciwników……………logicznie panowie, logicznie, znajdujecie coś innego poza brakiem potrzeby udowodniania że się jest najlepszym?Brakiem chęci podjęcia ryzyka?brakiem motywacji???
    Jak dla mnie temat skończony- nie chce mi się dyskutować na ten temat- każdy ma prawo do swojego zdania- ale ja jako „nawrócony” anty fan Fedora uważam że nie jest to gość którego można nazwać najlepszym w historiii

  155. Venom, toż oni by zrobili galę UFC-M1, gdzie znaczna większość osób nie jarzyłaby WTF z tym drugim członem. Tak naprawdę to się nie rozbija o te 2-3 mln za walkę, a konsekwencje takiej gali. Na tym stracą albo Ruscy albo Zuffa i to wcale nie mało. Dlatego tak głupi temat jak wywiad Vadima robi spory dym :D.
    a masta ace ma troszkę racji… w ostatnim zdaniu 😉
    Po prostu dwie grupy fanów będą się przekrzykiwać i się szybciej zes****ą przed komputerem niż dopuszczą do siebe zdanie drugiej strony 😀

    a, jeszcze się odniosę do jednej kwestii:
    „jeśli ta była by dla niego ważna walczyłby z innym fighterami- nie dla nas- ale dla siebie- żeby się sprawdzić- czy wciąż jest najlepszy” W takim razie zabiłeś „legendę” wielu wielkich sportowców, którzy się pod te kryteria nie łapali 😀

  156. venom

    …caly czas wyjezdzasz czlowieku z pieniedzmi..a zastanowiles sie nad czym takim jak budowanie marki danej organizacjii..dana white robi to swietnie i zapewne ma swietnych prawnikow, doradcow ktorzy wspaniale dbaja o interes UFC ..oka fedor walczy za mniejsze pieniadze w strike – force ale co na przyklad widze bardzo duze logo M-1 podczas gali z fedorem..czyli generalnie buduje w jakis sposob ow wizerunek stajni do ktorej nalezy, dociera do nowych odbiorcow..w przypadku UFC byloby to raczej niemozliwe..co z tego, ze zgarnolby te 3banki jak organizacja w ktorej ma zreszta jakis tam udzial zbanczylaby za iles tam miesiecy – oddajac swa najwieksza gwiazde innej organizacji..dlaczego ma przyczyniac do zdobycia calkowitego monopolu jankesow..jankesi sa cwani i dobrze sobie obliczyli, ze ten lukratywny jak piszesz najwiekszy kontrakt w historii zwrocilby sie im kilkukrotnie..nawet nie wazne czy fedor wygrywalby czy dostawal becki..tytul najlepszego jak i wiekszosc siana zostalaby w stanach..niestety w tym wypadku M-1 ryzykuje duzo wiecej niz UFC

  157. wnisoek z tego taki, ze danka chce walki fedor-lesnar, ale tylko w ufc, a fedor chce tez, ale nie w ufc, wiec w taki sposob do porozumienia sie nie dojdzie 🙂

    markhunto – „Ten kto porownuje jego dokonania z Rogersem, ktory obijal kolesi w dresach i podkoszulku na galach na plazy a potem ustrzlil krucha szczeke Arlovskiego jest chyba niepowazny” + „Jezeli chodzi o czolowke z UFC to mamy tych zawodnikow przynajmniej pieciu ( Lesnar, Carwin, dos Santos, Velasqez i Mir)”
    no tak marhunto i kto tu jest niepowazny ? skoro rogers obijal gosci w dresach i podkoszulku, to kogo obijal carwin?

    przemek II – „alistair jest przyzoitym zapaśnikiem”
    wnioskujesz to po obaleniach bonjaskiego? 😀

  158. @ KingDante, wybacz, ale WTF? Tak wyglądały NAPRAWDĘ rozmowy na linii Zuffa – M1 nie wie do końca nikt, więc tym bardziej o intencjach mówienie to zwykle pitolenie (ale rym :D).
    Wkurza mnie też, że Rusek nr adzin nie walczy z najlepszymi z pierwszej 5, ale nie dorabiam do tego ideologii a’la fani Dawkinsa i jego kłamstw.
    To jest biznes, tak samo jak Dynamite 2009 z SRC vs DREAM, gdzie wszyscy zainteresowani mieli gdzieś fanów, chodziło o wysokie ratio oglądalności i kasę z tv i biletów .

  159. Kończąc (drętwy i dosyć głupi temat) – jak myślicie, że tu chodzi o sport, ambicje i grom wie co to panowie nie tędy droga. Takie coś to możecie poczuć na rozgrywkach amatorów w scrabble albo pokera. Na takim poziomie na jakim bytują bohaterowie dyskusji liczy się biznes, tak samo jak sportach motorowych, piłce kopanej czy boksie.
    Ja to wiem, Venom to wie, kilku gości co tu się wypowiedzieli wie, ale jak zwykle znajdą się „ambitni” 😀

  160. Dyrma Dave Meltzer podawał dość szczegółowe informacje na temat negocjacji UFC i M-1.

    masta ace UFC zgodziło się na logo M-1 w Octagonie, problem w tym, że w UFC Rosjanie nie mogliby wybierać Fedorowi przeciwników. Sprawa jest prosta mniej pieniędzy w Strikeforce, ale więcej kontroli dla M-1.

    Tylko niech wielbiciele Rosjanina wreszcie skończą te bzdury o niesamowitym mistrzu wszechświata. On ma was tak samo w dupie, jak Floyd Mayweather i Manny Pacquiao mają fanów boksu.

  161. dobra dyrma ale czy jest jakiś inny zawodnik mma- który zachowuje się jak pierdolony pan Mijagi ( sorry już mnie ponosi) – doskonały, z wielkim szacunkiem do wszystkich i wszystkiego. Ja już wolę Floyd Mayweathera- przynajmniej otwarcie mówi o co mu chodzi:))

  162. @ Venom i o to chodzi 😀 Niech co niektórzy spojrzą na MMA na biznes jak każdy inny i nagle – tadam – wszystko staje się jasne i proste.

    PS: CO do rozmów – wiele wiemy, nie wiemy wszystkiego i do czau opublikowania nagrań z negocjacji (jeśli takowe istnieją) zawsze pozostanie ale. W innym sporcie też niby wszystko wiedzieliśmy, a potem okazało się, że stara zasada na temat 3 rodzajów prawdy znowu się sprawdziła 😀

  163. @KingDante, w mma nikt nie był i nie jest w sytuacji homosovieticusa, więc nie ma układu odniesienia.
    W innych sportach (zwłaszcza piłce kopanej i wyścigach) – jak najbardziej…

  164. jak przebiegaly negocjacje nie wie nikt..chyba, ze ty przy tym byles..ze, lykasz wszytko co idzie z obozu jankesow mnie nie jakos dziwi..

    nie jestem slepym wielbicielem ruska..tylko po co stawiac zaraz takie tezy..tym bardziej jakies teksty o duchu rywalizacji i prawdziwych miszczach, pokazaniu kto jest lepszy…jesli by o to lysolowi – chodzilo pojechalby ze swoim miszczem nawet na grenlandie bic sie z fedorem

    nalezy miec nadzieje, ze do takiej konfrontacji kiedys jednak dojdzie…tylko tyle z mej strony

  165. A jakby Fedorowi zależało to byłby w UFC. Jak widać nikomu nie zależy na sporcie, w końcu UFC nie zestawia ze sobą najlepszych zawodników w innych kategoriach na swoich warunkach.

    Według ciebie UFC zaproponowało Fedorowi czapkę gruszek, to na pewno jest bliższe prawdy niż ok. 3 mln podawane przez Melztera. Ach ta jankeska propaganda. 😀

    Pewnie niech lepiej Vadim zarabia na swoim mistrzu, a nie ten niedobry łysy Dana, który uratował w USA ten umierający sport.

  166. venom

    ostatnia uwaga wydaje mi sie najsluszniejsza

    jako, ze fedor jak to trafnie ktorys z kolegow nazwal to taki typ „homosovieticus” woli dac zarobic vadimowi niz wstretnemu lysolowi z kraju niedobrego wujka sama..nastepnym przeciwnkiem w freak show dla fedora bedzie niepokany mistrz judo wladimir putin..istnieje duza szansa na popsucie rekordu fedora..z czego niewatpliwie bardzo bys sie cieszyl

    mamy tu chyba do czynienia ze spuscizna po zimnej wojnie:))

  167. Ktos pisal o kciuku w dol jaki pokazal Fedor po walce Alexandra z Barnettem. Ktos moze podac jakis link do filmu? Jakos nie moge sobie tego wyobrazic… Fedor taki gest?

  168. Dzien dobry , chlopaki nie odpuszczaja 😀

    R.O.B – zaczne od ciebie 😀

    „Grzejnik
    “…czy cieniasa Lidlanda ktorym tak poniewieracie , a tak naprawde w czasie kiedy wziol walke z Fedorem byl nr1w średniej.”
    Czy Ty widzisz co napisałeś ? Właśnie ze względu na różnicę w rozmiarach Lindland nie był poważnym przeciwnikiem dla Fedora.Może dasz mu Jose Aldo ? On też jest w tej chwili najlepszy.W swojej wadze. Naprawdę staracie się bronić Fedora na siłę.”

    Fedor Emelianenko- 230 lbs. Matt Lindland- 212.5 lbs.
    Fedor Emalienienko 232 Brett Rogers 264

    Najmniejszy ciezki w WH , chyba nic wiecej nie musze pisac 😀

    Venom teraz twoja kolej .
    Pisales ze Fedor marnowal sie w Affliction

    Tim nr.4
    Andrei nr.2
    I Barnet z ktory Fiedia chcial walczyc i co do tego nie ma zadnych watpliwosci nr.2
    Ciezko bylo znalesc w tych czasach lepszych zawodnikow dla Fedora , ale co dla niektorych to wciaz za malo 😀

  169. Fusel tyle ze Carwin to swietny zapasnik ze sporymi skucesami w tej dziedzinie i sposob w jaki pokonywal swoich przeciwnikow tez nie jest bez znaczenia. Ogolnie dla mnie Carwin jest nawet grozniejszym stojkowiczem niz Rogers a o reszcie plaszczyzn walki nawet nie wspomne. Nie wiem czy ty serio tak doceniasz tego Rogersa czy tylko droczysz sie ze mna na sile.

  170. Przemek II. Jaki „dobry technicznie zawodnik”? Overeem to zawodnik jednej techniki.
    Masta Ace. cos Ci sie pomyliło. Najlepszy jest ten, który wygrywa z najlepszymi, nie ten kogo ktoś „uznaje”. „Łysol” nic nie musi udawadniać, on juz udowodnił, ze UFC jest numerem jeden na świecie. Taka jest rzeczywiśtość. Mozna ja tylko zaakceptować, albo walczyć z wiatrakami. Tylko w tym ostatnim wypadku nie należy się dziwić, że się jest traktowanym jak wariat.
    Markhunto. Jakie „przegrywal pojedynki w ktorych zazwyczaj dominowal” ??? Ja bym sugerował aby osoby nie mające pojęcia o technice wzięły się za trening. Alistair ma w repertuarze jedną jedyną gilotynę.

  171. Pudzian wtedy tez jest swietny, przeciez mial wiele sukcesow w swojej dziedzinie. ot tak maly joke

  172. grzejnik czytaj uważnie bo napisałem, że Fedor marnował się „przed Affliction”. Miłość do Fedora weszła ci na wzrok 😀

    Lindland nigdy wcześniej nie walczył w ciężkiej, co z tego, że ważył 210 lbs jak w życiu nie walczył z zawodnikiem o takich warunkach fizycznych.

    Po za tym Matt na pierwszym miejscu w średniej to bzdura, niby za to, że pokonał Newtona i Horna? Zabawne. Pamiętam jak MMAWeekly go tak lansowało, ale ich rankingi zawsze były jakoś dziwnie układane. Na początku 2007 każdy w miarę rozgarnięty dziennikarz stawiał na czołowej pozycji albo Andersona albo Filho.

  173. Grzejnik
    „Fedor Emelianenko- 230 lbs. Matt Lindland- 212.5 lbs.”
    To nie zmienia faktu że dzieliła ich jedna kategoria wagowa i dość spora różnica kilogramów.

    „W ogole to dziwi mnie to zaurocznie Fedorem, szczegolnie, ze jak R.O.B. wspomnial jest to zawodnik, ktory otwarcie mowi, ze nie ma wielkiej pasji do tego sportu, nie integruje sie specjalnie z fanami, nie jest medialny oraz walczy rzadko i ze slabymi przeciwnikami.” – sam bym tego lepiej nie ujął.
    Nie do końca zgodzę się z tymi słabymi przeciwnikami bo niektórzy z nich prezentowali wysoki poziom, ale od osoby którą kreuje się ( lub jest kreowana, bez różnicy bo dzieje się to za jego przyzwoleniem ) na mistrza galaktyki wymaga się walczenia z najlepszymi a nie dobrymi. Dobrych to niech sobie zostawi na później, jak pokona najlepszych.

  174. Miłość do Fedora weszła ci na wzrok 😀

    Wy stawiacie Lidlanda na tej samej polce co Choi czy Zulu , a to juz mega przegiecie 😉

  175. Lindland był solidnym mw, a Fedor najlepszym hw. Widzisz różnicę ?
    Tak, w takim przypadku porównanie szans Lindlanda do szans Choia i Zulu ma swoje uzasadnienie.

  176. ok niech będzie, że jest półkę wyżej od Zulu i Choia, ale dwie półki niżej od Couture’a czy Barnetta w 2007 roku.

    To tak jakby Mike Brown miał być kolejnym rywalem St. Pierre’a

  177. R.O.B – gdyby Barnet nie dal dupy to fedor rozjechal by dwa numery 2 na swiecie , w ciagu jednego roku, ciezko cos wiecej od niego wymagac 😀

    Jak Fedor nie bedzie w UFC to nigdy nie bede wstanie was przekonac , tak ze musimy poczekac , a w miedzy czasie jeszcze nie raz do tego wrocimy 😀

    I jeszcze jedno 99% komentarzy nie maja nic wspolnego z tematem.

  178. Przy okazji przed Affliction 3 Barnett nie był już nr 2 na świecie. 😀

  179. ..uszol nic nie musi ,a fedor widocznie nie ma cisnienia..ale po co te wstawki, ze kogos unika – naprawde myslicie, ze rusek trzesie porami miszczami dany..

    jesli ktos nie uwaza go za najlepszego ciezkiego na swiecie – oka..ale sugerowanie, ze unika walki z najlepszymi bo nie chce podpisac kontraktu z UFC jest duzym naduzyciem

    pozdrawiam

  180. Fedor nie unika walki bo się boi samej przegranej, tylko jej konsekwencji – czyli niemożności kreowania się na megamistrza i końca jego dolaronośnej legendy.

    Grzejnik
    Gdyby babcia miała wąsy, to by była dziadkiem 🙂 Fedor nie walczył z Barnettem, tym bardziej go nie pokonał. Miał już do tego kilka sposobności, ale jak wiadomo było trzeba pokazać tym wszystkim Zulu i Colemanom gdzie raki zimują. Później Barnett już sam zmaścił ale to inna historia.
    Można śmiało powiedzieć że walki w Affliction z Sylvią i Arlovskim to niezły skok jakościowy, w porównaniu z tym co było między wygraną z Cro-copem a Affliction, ale jak widać teraz Fedor wraca do bicia Rogersów. O ile Werduma da sie jeszcze przełknąć, Overeem odpada ( dlaczego – pewnie już sobie to jakoś wytłumaczyliście ), więc kto ? Ja myślę że zakontraktują Fujitę i zareklamują go jako tego, który był najbliżej pokonania Fedora i właśnie dostał swój zasłużony i długo oczekiwany rewanż 😀

  181. To nie jest kwestia strachu, tylko biznesu. Fedor unika walk z najlepszymi bo jego promotorom z M-1 bardziej opłacają się walki z zawodnikami z końca 10 w Strikeforce. Łatwe pieniądze i promocja marki.

    Jakie zagrożenie do Rosjanina stanowi Werdum? Zawodnik, który przez lata kariery nie zrobił wielkich postów w stójce, a jednocześnie ma fatalne zapasy z dystansu.

    To jest jego wybór, tak jak Mayweather i Pacquiao wybrali odwołanie najbardziej lukratywnej walki w historii, bo wolą powalczyć z łatwiejszymi rywalami za mniej kasy.

  182. Boruta, dominowal w sensie byl na gorze i oddawal ciosy bo zapomniales chyba ze mma to nie bjj. Po prostu nie moge sluchac jak ludzie gloryfikuja Rogersa, ktory jest twardym i silnym skurczybykiem ale podstawy w sw ma bardziej z ulicy niz z treningow a deprecjonuja umiejentosci Overeema, ktory walczyl z ogromem swietnych fajterow i zawsze dawal dobre widowisko. Ali z reszta rozwinal sie i kto nie widzi w nim zagrozenia musi byc slepy.

  183. Venom
    Walka to nie jest coś co da się obliczyć na kalkulatorze: dobre zapasy + dobry boks = wygrana. To tak nie działa, dlatego nie masz stuprocentowej skuteczności w typowaniu tylko 63 lub cztery. Na tyle mniej więcej można przewidzieć co się stanie. Ja też nie sądziłem że Mark Coleman wepnie się Fedorowi za plecy albo że Rogers zaserwuje mu takie g’n’p 😀
    Werdum będąc świetnym parterowcem zawsze ma swoją szansę, choć według mnie niewielką. Ale z braku laku wolę raczej Werduma i Overeema niz takich zawodników jak Rogers i Bóg wie kto tam będzie następny.

  184. R.O.B. i Venom z waszych komentarzy mozna wywnioskowac ze Fedor cala kariere obijal leszczy i ze tak naprawde to nie ma sie czym zachwycac. Panowie, nie przesadzajmy bo przeciez nie ma na razie lepszego ciezkiego niz Fedor i nawet gdyby Emelianenko przegral kolejna walke to i tak byl by wg mnie na 1 miejscy w HW a ranikingu MMA. Mnie denerwuje tylko robienie z Fedora nadczlowieka i niemozliwego do pokonania zawodnika. Jak kazdy chcialbym zobaczyc Fedora z kim kto moglby stanowic dla niego realne zagrozenie a poza Alistarem, Barnettem i czolowa piatka z UFC nie widze takich zawodnikow.

  185. Markhunto
    Jakbyś czytał czasem uważnie, to byś wiedział, że na chwilę obecną nadal uważam Fedora za najlepszego w hw. Tylko sądzę ( i nie tylko ja ), że jeśli chce być nim cały czas, to powinien walczyć z najlepszymi ciężkimi, a tego nie robi i nie zapowiada się, żeby miał taki zamiar.

  186. markhunto mógłbyś znaleźć fragment gdzie napisałem, że Fedor nie jest najlepszym ciężkim na świecie?

    Nawet tobie udziela się Fedoromania, kiedy każda krytyka Rosjanina odbierana jak deprecjonowanie jego osiągnięć. Czy Fedor to najlepszy ciężki w historii? Tak! Czy zawsze walczył z najlepszymi? Nie!

  187. Markhunto. Bzdury opowiadasz. Żadne dominował. Taki Shogun nawet sie nie zmeczył. Zjadł go jak dzieciaka. A co do MMA i Bjj to wytłumasz sobie, czemu Twój skoksowany Pan Gilotyna wszystkie walki z czarnymi paskami Bjj poza jednym Belfortem, przegrywał. Zazwyczaj przed czasem.

  188. rob – 230lbs i 212,5lbs to ta sama kategoria wagowa. w walce z rogersem tez byla duza roznica tylko w druga strone, zreszta w pojedynkach fedora z lesnarem, carwinem i mirem byloby podobnie. ale jak przeciwnik fedora jest lzjeszy to trzeba pojechac.

    marhunto – a co maja osiagniecia w zapasach do bicia gosci w podkoszulkach i w dresach na plazy? 😀 dluzej, czy troche krocej – jeden pies. swoja droga to ja nie cenie umiejetnosci w mma rogersa jako nie wiadomo jakie duze, twierdze nawet, ze dla mnie jest pn gorszym zawodnikiem niz carwin, ale poki co gadamy o osiagnieciach w mma, a na dzien dzisiejszy carwin nie pokonal nikogo z „10” hw w przeciwienstwie do rogersa. moze po walce carwina z mirem to sie zmieni, mam nadzieje zreszta.

  189. fusel to może niech Fedor teraz walczy z Shieldsem, Hendersonem, Lawlerem i Jacare, skoro Lindland to taki znakomity przeciwnik. 😀

  190. napisze to jeszcze raz- Fedor odgrywa pierdolonego pana Mijagiego- a chce zarabiać łatwą i BEZPIECZNĄ kasę- tyle w temacie

  191. Czy Fedor to najlepszy ciężki w historii? Tak! Czy zawsze walczył z najlepszymi? Nie!
    Czy jakis inny zawodnik w historii zawsze walczyl z najlepszymi ? Nie !

  192. GSP odkąd jest w UFC regularnie walczy z najlepszymi.

    Aha i Brock po za debiutem miał tylko przeciwników z top 15.

  193. A niech ten wasz pupilek sobie siedzi w tym Strikeforce i bije się ze średniakami, każdy w miarę poważny człowiek widzi że Fedor unika najtrudniejszych wyzwań i tylko ktoś zaślepiony miłością do niego może tego nie zauważyć.
    Różnica między Strikeforce a UFC jest taka, że w tej drugiej organizacji miałby nie tylko więcej jakościowych przeciwników, ale też perspektywy na walki z zawodnikami spoza UFC, bo włodarze organizacji zadbaliby o to żeby nieustannie sprowadzać mu najlepszych przeciwników i nie wahaliby się z zatrudnieniem Oveerema, Barnetta czy kogokolwiek by było trzeba żeby zrobić dobrą walkę. Ale tego właśnie Fedor i jego świta nie chcą. Wolą pokonać kogoś z wyższej półki raz na jakiś czas a później odcinać kupony od swojej „sławy” bijąc się z zawodnikami z ogona dywizji ciężkiej.

  194. Czy Historia MMA jest tak krótka-że nazywanie kogoś najlepszym ciężkim w historii bez dodatku „krótkiej” historii jest nadużyciem? TAK!!!
    Czy zawsze walczył z Najlepszymi? No napewno wiedział jak unikać tych walk z gracją- to jakiś talent
    Czy jakiś inny zawodnikw historii zawsze walczył z najlepszymi?? NIe -ale Anderson SIlva i GSP nigdy nie unikalia a nawet zabiegali o walki z najlepszymi
    gierki są słowne są fajne widzę że uczycie się od menadzera pana MIjagiego

  195. To wychodzi na to ze wszyscy sie ze soba zgadzamy. Kiedys juz to pisalem ale zaden inny news by mnie nie ucieszyl tak bardzo jak „Fedor w koncu w UFC”. Swoja droga jezeli Fedor ubije Werduma, Overeem nie wroci do Strikeforce a Barnett znowu z jakis dziwnych przyczyn nie bedzie mogl walczyc to wlodarze Strikeforce maja naprawde powazny problem ze znalezieniem gonego przeciwnika dla Fiedzi. Zostaje chyba tylko rewanz z Rogersem 😉

  196. Tak jak pisalem wyzej jak pokona Werduma, Barnetta, Alistaira i nie dogadaja sie z UFC i beda mu szukac kogos innego na sile z poza UFC to tez uznam ze juz chodzi o zachowanie bilansu i zrobienie z niego Mr.MMA

  197. Tamate ale zawsze znajdą jakiegoś druida do walki i go wypromują- widać promocja Strikeforce i CBS nie jest taka zła jak są ludzie którzy uwierzyli w hype Rogera

  198. venom, ja nie twierdze, ze lindland to jakis super przeciwnik, chcialem tylko zauwazyc, ze gdy walczyli ze soba, oboje wazyli w granicach wagi ciezkiej. ale nastepnym razem postaram sie pisac duzymi literami 😀

    ciekawe tylko jakby np. zestawic fedora z andersonem, to czy wtedy w przypadku wygranej fedora tez by wszyscy jechali po rusku, ze wzial sobie goscia z wagi sredniej, chociaz w czasie walki wazyli by w grancach hw?

  199. I co z twego, ile ważyli? Z zawodnika wagi średniej nie zrobisz zawodnika wagi ciężkiej upychając mu kamienie po kieszeniach, czy dodając jedno wiecej danie do obiadu. To długotrwały i powolny proces zarówno treningowy, jak i startowy.

  200. „A niech ten wasz pupilek sobie siedzi w tym Strikeforce i bije się ze średniakami ”
    😀 😀 😀

    A tak powinna brzmiec puenta naszych dywagacji 😉

    „To nie jest kwestia strachu, tylko biznesu”

  201. Fusel , widzisz różnice między naturalnym ciężkim , a pompowanym na siłę Lindlandem ? Tu nie chodzi tylko o samą wagę , ale o budowę , genetykę . W UFC nie byłoby potrzeby zestawiać Fedora z SIlva , bo jest kilku prawdziwych ciężkich 😉

  202. Boruta to po co niekrorzy zadownicy z lekkich wag uznawani sa za np:. najlepszego zawodnika bez podzialu na kategorie wagowe skoro juz w LHW by byli nikim a co dopiero w HW 😀

  203. mój komentarz jest 233, a wczoraj art się pojawiła.
    Fedor RZĄDZISZ 🙂

  204. ja tylko chcialem zauwazyc, ze jak lindland wazyl duzo mniej od fedora to wszyscy po rusku jada, ale jak rogers wazyl duzo wiecej od fedora to juz bylo ok.

    boruta zgodzam sie z toba, ze z zawodnika mw nie zrobi sie od razu zawodnika hw, dlatego tez gegard przechodzi najpierw przez lhw, a pozniej chce isc do hw. ale te przykladowe 20kg roznicy fedor pewnie tez odczuwal w walce z brettem.

  205. Fusel moze z tym Carwinem rzeczywiscie masz racje i jeszcze za wczesnie zeby go tak gloryfikowac(choc trzeba przyznac ze potencjal ma ogromny i na razie idzie mu swietnie a do tego ma ogromny atut w postaci nokautujacego ciosu) ale Velasquez i dos Santos juz udowodnili swoja wartosc. Cigano ciekawym nabytkiem stal sie juz po znokautowaniu Werduma a potem tylko potwierdzal swoja wartosc nokautujac kolejnych rywali. Velasquezem zainteresowalem sie juz po pojedynku ze Stojnicem i juz wtedy wydawal mi sie bardzo przyszlosciowym zawodnikiem, ktory narzuci nowe tempo w HW a po calkowitym zdominowaniu Kongo, ktory w ten czas byl na fali i mial serie zwycieztw i Rothwella, ktory tez sroce spod ogona nie wypadl utwierdzil mnie w przekonaniu ze jak podszkoli stojke i przede wszystkim skoncentruje sie na sile ciosu to bedzie to przyszly mistrz HW. UFC weryfikuje zawodnikow i juz wiele razy bylismy swiadkami upsetow, ktore nie mialy sie prawa zdarzyc. Tylko UFC umozliwia zawodnikowi sprawdzenie swojej realnej wartosci i nie ma co sie nad tym dalej rozwodzic. Uwielbiam Fedora i chcialbym zeby zakonczyl swoja cudowna kariere z rozmachem a nie obijajac zawodnikow, ktorzy nie sa dla niego zagrozeniem. Swoja droga ciekaw jestem jak jakims cudem Werdum pokona Fedora albo co gorsza jakis kolejny „z chuja wziety” przeciwnik. Wtedy wartosc Fedora spadnie duzo bardziej niz po ewentualnej porazce w UFC i irytujace komentarze w stylu „Fedor kreuje sie na hipermistrza a obija kelnerow i unika walki z najlepszymi” nabiora nieprzyjemnego sensu. Najbardziej nieprzyjemnego dla Vadima i calej spolki „szalonych ruskow”. Dana White powie „nieposkromionego Fedora pokonal Werdum, ktory wylecial od nas po ogolnie nudnych walkach z rekordem 2-2 ” i skonczy sie mit ostatniego imperatora 🙂

  206. Tamate. Sprawdź na czym polega róznica w klasyfikacji pound for pound a klasyfikacji w kategorii open, lub absoluto. Ta pierwsza jest subiektywnym porównaniem umiejetności zawodników, którzy w walce najprawdopodobniej nigdy się nie spotkaja, ponieważ nie miałoboby to sensu właśnie chociażby z powodu różnicy wagi.

  207. co sie tak boicie na przyszłość,jeszcze na rok mu starczy ciekawych przeciwników.Jeszcze nie jedno może się wydarzyć w przyszłości.Jak dla mnie jego trzej ostatni przeciwnicy byli porównywalnie wartościowi do czołówki Ufc.Co nie znaczy że nie chciał bym zobaczyć Fedora w ufc

  208. Tatame, slowo p4p okresla zawodnika o najlepszych umiejetnosciach biorac pod uwage wszystkie plaszczyzny walki, bez podzialu na wage. Ten, kto dominuje najbardziej w swojej wadze i prezentuje najlepsze umiejetnosci moze byc okreslany tym mianem. Lepiej nie umiem tego wytlumaczyc.

  209. Ta dyskusja robi się powoli dyskusją w stylu Radio Maryja vs. Reszta Polski. Są dwa obozy i ile by jeden nie miał argumentów przeciwko drugiemu to z fanatyzmem nie wygrasz.

  210. Venom

    Na Pride 32 Fedor nie dostał 100 tys. $ tylko ponad milion. Ja podałem faktyczną płacę Barnetta (przynajmniej według Dave Meltzera). Oto porówanie zarobków.

    Oficjalne:

    Robbie Lawler $10,000
    Joey Villasenor $3,000
    Kazuhiro Nakamura $10,000
    Travis Galbraith $2,000
    Phil Baroni $15,000
    Yosuke Nishijima $15,000
    Dan Henderson $50,000
    Vitor Belfort $30,000
    Eric Esch $30,000
    Sean O’Haire $15,000
    Josh Barnett $60,000
    Pawel Nastula $20,000
    Mauricio Rua $25,000
    Kevin Randleman $40,000
    Fedor Emelianenko $100,000
    Mark Coleman $70,000

    Nieoficjalne:

    – Robbie Lawler $50,000
    – Joey Villasenor $35,000
    – Kazuhiro Nakamura $105,000
    – Travis Galbraith $10,000
    – Phil Baroni $97,000
    – Yosuke Nishijima $25,000
    – Dan Henderson $125,000
    – Vitor Belfort $75,000
    – Eric Esch $50,000
    – Sean O’Haire $15,000
    – Josh Barnett $125,000
    – Pawel Nastula $40,000
    -Mauricio Rua $130,000
    -Kevin Randleman $60,000
    – Fedor Emelianenko $1,070,000
    -Mark Coleman $82,000

    Aha i Brock po za debiutem miał tylko przeciwników z top 15.

    Mir z pierwszej walki nie był w TOP 15. Po pokonaniu Hardonka i licznych porażkach nikt go tam nie notował. Powszechnie się zapomina, że nie był tam również przed walką z Nogueirą, więc możecie go skreślić z listy czołowych przeciwników Minotaura.

    Nikt w dyskusji nie zwrócił uwagi na fakt, że przed Affliction III M1 złożyło UFC propozycję walki zwycięzców pojedynków Fedor/Barnett i Mir/Lesnar całkowicie pod banerem UFC, bez żadnej kopromocji. Organizacja Vadima miała z tej gali otrzymać tylko wpływy z pensji Emelianenki. UFC nie zgodziło się na to w obawie przed podważeniem pozycji ich najlepszego ciężkiego.

  211. Mir, Nog, CC odpadają.
    Ciekawe jakby Fiodor poradził sobie z Lesnerem.

    Myślę, że Ja bym sobie poradził z Fiodorem, ale pod warunkiem, że to Ja bym polewał:)

  212. Eensar: skąd zaczerpnąłeś te dane o nieoficjalnych zarobkach?
    I dlaczego Nastuli tak mało do kieszeni włożyli („foch”)

  213. Erensar czy źródłem tych danych jest forum Sherdoga ? 😀 Możesz podać jakiś link do poważnego portalu, który opublikował te dane?

    Rzeczywiście Mir nie był w 15 w pierwszej walce z Brockiem, ale i tak było to bardzo duże wyzwanie jak na drugą walkę w MMA i debiut w UFC.

    Różnica między mistrzami UFC, a Fedorem jest taka, że kiedy oni osiągnęli już swój status czołowych zawodników, żaden z nich nie miał pojedynków z Zulu, Choiem czy zawodnikiem z dwóch kategorii niżej. A wszystko to dzięki temu niedobremu łysemu Danie.

  214. Info znalazałem tylko na fightsporcie i MMAnews. Z tym, że ta pierwsza strona podaje trochę zmodyfikowane zarobki względem tego, co umieściłem pisząc, że Barnett uzyskał 145 tys $. Więc nawet licząc, że za pojedynek z Fedorem podwoiliby mu pensję, to i tak wychodzi ponad trzy razy mniej niż w Affliction.

    Anderson Silva już jako mistrz walczył z Lutterem, Irvinem, Cote i Leitesem. Doliczając do tego debiut z Lebenem otrzymujemy klarowny wniosek, że połowa jego starć w UFC była przeciwko niskiej rangi przeciwnikom. Żaden z nich nie ma porównania z ówczesnym Lindlandlem.

  215. Tamate. I który jest zawodnikiem o dwie kategorie lzejszym.
    Erensar. Leites jest bardzo wysokiej rangi przeciwnikiem. Jesli tego nie wiesz, to znaczy, że niewiele o MMA wiesz.

  216. Erensar to nie są poważne źródła. Oficjalne zarobki Pride 32 są na mmaweekly, cała reszta to bzdury wytworzone w odmętach internetu.

    Lutter wygrał TUFa 4 poddając Smitha i Cote, może nie był zawodnikiem top 10, ale top 20 na pewno. Cote też był zawodnikiem top 20 (zresztą walkę o pas dostał dlatego, że Okami złamał rękę), a Thales Leites był zawodnikiem pierwszej dziesiątki. Teraz powiedz jakie miejsce w ciężkiej zajmował Lindland? Czy Anderson walczył w UFC z jakimś zawodnikiem wagi lekkiej?

    Na prawdę chcesz porównywać serię Zulu, Coleman, Hunt, Lindland, Choi do tego co Anderson robił w średniej?

    Powinienem trzymać się jednak zasady, że z osobami mającymi Fedora w avatarze nawet nie warto rozpoczynać dyskusji 😀

  217. no to przyszedl chyba czas bym zmienil avatar 😀 moze na kogos z ufc 🙂

  218. hohohoh so funny!

    NOT.

    precyzując:

    -zdjęcie zajebiste

    -temat idiotyczny

    Kaczka, powiedz mi po kiego wdajesz się w jakieś zbędne utarczki i osobiste wycieczki? Niby jesteś dorosły, niby ponad to, a zachowujesz się jak jakiś [strike]Mir [/strike]dzieciak. Zdjęcie było wrzucić do skóry, a nie zaśmiecać forum w oczekiwaniu na propsy i tysiące śmiesznych emotek. (tak wiem, mam ciążowy nastrój)

  219. Zgadzam się z Pervertem, post ze zdjęciem można było podlinkować w odpowiednim dziale, a nie od razu osobny topic.

  220. Pervert, prawie całkowita zgoda. Zdjęcie nie jest zajebiste. Po raz n-ty zabawił się w przyklejanie głowy. To już było nudne 5 jego prac temu.

  221. Pervert : )

    Nie wiem jak mam to ocenić, z początku wydawało się to śmieszne, ale … Ciężko mi siebie określić .

  222. Zgadzam się z Pervertem i niech się nikt nie dziwi, jeśli ataki na kaczkę się powtarzają, bo – jak widać- chłopak nie wyciągnął zbyt wielu wniosków. A obrazek bardzo fajny i śmieszny, ale spokojnie wystarczył do "Tanio…".

  223. GLF ur right, na zmęczeniu wydawał się dość zabawny, drugie spojrzenie niestety już się nie obroniło, ale nie dało rady wyedytować tego "zajebiste". "Niezłe/zabawne" byłoby odpowiedniejsze (bez tego napisu na koszulce ofc)

    btw, jeśli sami użytkownicy nie będą dawać odporu śmieceniu na forum, to non stop będą się pokazywały tak idiotyczne tematy, albo jakieś inne testy…

  224. kaczka w ankiecie dał swój wiek i prawidłową odpowiedź 30-35. Jak ja mam to ocenić. Po zachowaniu na forum daje mu max 15

  225. Haha kaczy shejtowany. Teraz, juz sie nie pokazuje.

    @kaczka41 Możesz podesłać oryginalny obrazek (z murzyńską twarzą)? Spodobało mi się zdjęcie.

    Zapytam wprost, jestes prowokacja?

  226. @Shoocker Ależ skąd. Najnormalniej w świecie zdjęcie mi się podoba, ale wolałbym aby twarz była tak samo murzyńska jak ręce. Być może zapodam je na jakimś forum (nie na tym). Oczywiście zgadzam się z opinią że skóra byłaby lepszym miejscem na to zdjęcie, ale na to nie jestem w stanie nic poradzić.

  227. Ale macie kierwa problem 🙂 Z Papayem na czele.

    Spoko, nie będe wrzucał przerabianych fotek, bo jak widać się nie przyjęło. Szkoda – tyle w temacie. Narka

  228. @kaczka41 Jeżeli nie chcesz podawać tutaj linku lub oryginału z murzyńską twarzą to prześlij prosze na priva:

    cezaryzwirko [małpka] gmail {kropeczka] com

  229. Spoko, nie będe wrzucał przerabianych fotek, bo jak widać się nie przyjęło. Szkoda – tyle w temacie. Narka

    Foch. Foch i chuj.

  230. Kaczka, powiedz mi po kiego wdajesz się w jakieś zbędne utarczki i osobiste wycieczki? Niby jesteś dorosły, niby ponad to, a zachowujesz się jak jakiś Mir dzieciak. Zdjęcie było wrzucić do skóry, a nie zaśmiecać forum w oczekiwaniu na propsy i tysiące śmiesznych emotek. (tak wiem, mam ciążowy nastrój)

    Dokladnie. Przez takie akcje Kaczka tylko sprawia, ze to co pisze Egzekutor ma sens.

    wole takie tematy Kaczki niż każdy inny Kokosa czy wspomnianego w temacie ;]

    To akurat usprawiedliwianie jednej zenady druga…

    ——–

    Gdy zaczalem czytac MMARocks, tudziez pisac pozniej na forum, to byla dyskusja o MMA i rozmaitych pierdolach, a teraz coraz wieksza czesc tematow/postow, to tresci o innych uzytkownikach/forum samym w sobie. Wot ewolucja.

  231. Gdy zaczalem czytac MMARocks, tudziez pisac pozniej na forum, to byla dyskusja o MMA i rozmaitych pierdolach, a teraz coraz wieksza czesc tematow/postow, to tresci o innych uzytkownikach/forum samym w sobie. Wot ewolucja.

    To dział cohones – mogę zakładać temat o dupie Maryny..o ile redakcja nie zamknie/usunie

    @Pervert – Papay – marynarz – czyli Mr. GLF

    Ps. Foch i chuj – idę pić dalej

  232. To dział cohones – mogę zakładać temat o dupie Maryny

    nie cwaniaczku nie możesz. dopiero co mnie upominałeś, że od takiego gówna jest dział hyde park. no chyba, że z wiekiem zaczynają się jakieś problemy typu demencja…

  233. @bobyflex "…@Antek – Ty tak na serio z tym Pudzianem i hieną?…"

    Tak. Poważnie. Chciałbym poznać Wasze zdanie. Oczywiście mam świadomość że będzie to science-fiction i nigdy nie zweryfikujemy kto miał rację. Od taka zabawa.

  234. No to jeśli o mnie chodzi, to zawodnik MMA jest bez szans, hiena to duży drapieżnik z chyba najsilniejszym uściskiem szczęk u zwierząt lądowych na ziemi – to by była jakaś masakra:-)

    I choćby to był gościu o posturze Alie'go, agresywny jak Shogun, Wand czy Fiedzia za najlepszych lat i wszechstronny jak GSP to nie, kurwa, nie ma szans:-)

  235. "…hiena to duży drapieżnik z chyba najsilniejszym uściskiem szczęk u zwierząt lądowych na ziemi – to by była jakaś masakra[​IMG]…"

    Nie zupełnie. Najsilniejszy uścisk w stosunku do wagi. Lew i tygrys w wartościach bezwzględnych mają lepszy wynik. Choć pewnie i tak wystarczy jedno solidne ugryzienie aby złamać kość człowiekowi.

  236. To dział cohones – mogę zakładać temat o dupie Maryny..o ile redakcja nie zamknie/usunie

    Czy ja Ci mowie, ze nie mozesz?

    Po prostu nie bardzo rozumiem sens x testow o tym, jakie kto ma ksywy na forum i tematow rodem z piaskownicy cisnacych jakiegos innego fredzla z forum. W zadnym wypadku nikomu nie zamierzam przekszadzac Ci w taplaniu sie w tym, jesli masz taka fantazje :]

  237. I choćby to był gościu o posturze Alie'go, agresywny jak Shogun, Wand czy Fiedzia za najlepszych lat i wszechstronny jak GSP to nie, kurwa, nie ma szans[​IMG]

    moim zdaniem mocne jiu jitsu i hiena czy inny jej podobny kocur konczy bez glowy 🙂

  238. Kaczka chyba miał na myśli Popeye'a

    nie cwaniaczku nie możesz. dopiero co mnie upominałeś, że od takiego gówna jest dział hyde park. no chyba, że z wiekiem zaczynają się jakieś problemy typu demencja…

    to nie demencja to procenty wylewające się na klawiaturę 🙂

    [​IMG]

  239. Antek musielibyśmy chyba się przenieść na jakieś forum poświęcone zwierzętom, jestem trochę zjarany, ale nie aż tak. Albo innym razem ci odpowiem bo już się za bardzo zmęczyłem pisaniem:-)

  240. Kaczka umówmy się, że wszystkie photoshopy, emotki i inne pierdoły zamieszczasz w "tanio skóry nie sprzedam". Nie chcę więcej widzieć, że tworzysz osobne tematy do takich rzeczy, denerwuje to innych userów i tworzy niepotrzebny burdel na forum.

  241. "…Antek musielibyśmy chyba się przenieść na jakieś forum poświęcone zwierzęto…"

    Próbowałem kiedyś, ale za założenie wątku w którym pytałem czy ktoś wie jakim wynikiem kończyły się na igrzyskach w starożytnym Rzymie starcia niedźwiedzia z lwem lub słoniem (to były takie, dziś już wymarłe, małe słonie z gór Atlas) dostałem bana. Na priva wyjaśniono mi że jest to zachęcanie do znęcania się nad zwierzętami. Na szczęście tutaj mamy wyższy poziom tolerancji i inteligencji.

  242. UFC organizuje im tą walkę, a żaden zawodnik nie odważył się jeszcze odmówić, jeśli odmowa nie była spowodowana kontuzją bądź innym czynnikiem losowym.

    Zdanie nie jest prawdziwe. Takie sytuacje w UFC się zdarzają.

  243. Fajna analiza, trochę zwiększyliście moje wątpliwośc co do Bagoutinova. Nie ulegałem jego "hype" w zakładach bukmacherskich na forum, jednak postanowiłem dzisiaj zagrać to za 75% stawki standardowej… i po tej analizie mam więcej wątpliwości.

    Szkoda,że nazwaliście to Czynnikiem X, bo to trochę pachnie kopiowaniem Slipmycha.

    I dlaczego pominęliscie Koscheck vs Woodley? Według Was walka nie warta obstawiania?

  244. Nie postawię tym razem na Ruska, może i wariat z niego, ale za mały. Kasa poszła (w dużej ilości) jedynie na GSP :].

  245. I dlaczego pominęliscie Koscheck vs Woodley? Według Was walka nie warta obstawiania?

    bo to rzut monetą?

  246. BetSafe to jakiś wasz sponsor? Nie pytam ze złośliwości tylko z ciekawości, bo już któys raz widze rózne tematy z nim związane.

  247. Szkoda,że nazwaliście to Czynnikiem X, bo to trochę pachnie kopiowaniem Slipmycha.

    Wy wstydu nie macie czy jak? My nazwaliśmy? Wyrażenie "Czynnik X" w tego typu analizie (dokładnie tego typu) pojawiło się na MMARocks już w 2009 roku. http://www.mmarocks.pl/lyoto-machida/pod-lupa-evans-vs-machida/ – jeżeli już kopiuję kogoś to Jakuba Bijana. Czy Drogi Hubercie teraz mam iść do analiz Slipmycha i nazwać go kserobojem wyrażeń zakorzenionych w 40 edycjach "Pod Lupą"? Nie pomyliło się Wam coś?

  248. Ja zawsze typuję tak, że wciskam tam gdzie jest dużo PINIENDZY do wygrania i nie bardzo nawet pamiętam co obstawiłem. Potem rano wstaje i patrzę czy coś wygrałem. Zwykle nie wygrywam.

    Dżizas przecież ten Czynnik X, pochodzi od X-Factor, czyli coś eXtra. Ciężko tu mówić o zgapianiu

  249. Z tym czynnkiem X – true, ktoś tu nieuważnie spoglądał na stare odcinki z serii"pod lupą", której już dawno nie widzieliśmy…

  250. dlaczego pominęliscie Koscheck vs Woodley?

    Tak jak omijam szerokim łukiem kolektury Lotto, tak nie mam zamiaru inwestować swoich pieniędzy w walkę, której wynik można typować na zasadzie "chybił-trafił". Kto ma szczęście i dobrze trafi, ten będzie szczęśliwy, bo kursy na obu zawodników są dosyć ciekawe.

    Co przemawia na korzyść Woodleya?
    – świetnie wyglądał na ważeniu,
    – jest młodszy i teoretycznie powinien mieć większy głód walki,
    – powinien być minimalnie szybszy i bardziej eksplozywny.

    Atuty "Kosa":
    – lepsza kondycja,
    – większe doświadczenie.

    Obaj są zapaśnikami i obaj walczą w podobnym stylu. Prawdopodobnie skończy się decyzją po nudnej walce. Współczuje sędziom punktowym, bo niuanse mogą mieć spory wpływ na końcowy werdykt.

  251. Dunham – Cerrone.

    w Cerrone wystarczy wejść niczym dzik w żołędzie, po czym zebrać krwawe żniwo

    I ja dokładnie tak uważam. Nie zgadzam się, że Guillard nie ma szklankej szczęki. Gdyby był odrobinę bardziej wytrzymały, to Cowboy leżałby nieprzytomny. Ktoś, kto tańczy po 1 ciosie od Joe Lauzona nie może mieć twardego łba. Ogólnie największym problemem Cerrone jest jego tragiczna obrona. Jeśli Dunham ruszy do ataku, bijąc w różnych płaszczyznach, to Cowboy się pogubi, poplącze i tyle z tego wyjdzie. Moim faworytem 60-40 jest Dunham. Obawiam się tego, czy sędziowie nie będą ślepi po raz kolejny (Dunham – Grant/dos Anjos), jednak uważam, że gra jest warta świeczki po takim kursie.

    A ja postawiłem na Kosa. Mam wrażenie, że Woodley jest przereklamowany przez ten knockout na Hieronie.

  252. @Puczi

    Zgadzam się, ze "Kowboj" ma dziurawą gardę, ale… Dunham w tej materii dużo gorszy nie jest, o czym świadczy między innymi jego walka z, nomen omen, Guillardem. Evan daje się trafiać, co w połączeniu ze ślamazarnym tempem, w którym zaczyna walki może mieć spory wpływ na przebieg pojedynku. Jak ja to widzę? Walka zaczyna się cios za cios, jednak to lepszy technicznie Cerrone częściej i czyściej trafia (mam nadzieję, ze nie zapomni o swoich highkickach, bo są na prawdę wyborne). To sprawia, że rozluźnia się i bez skrępowania walczy dalej, także przyspieszenie i zwiększenie presji przez Dunhama nie będzie mu straszne. Liczę, że Donaldowi uda się urwać dwie rundy. Najbardziej obawiam się, że Evan, wbrew temu co do tej pory robił, zacznie walkę "z przytupem" od samego początku, ale jestem dobrej wiary.

  253. Nie chce się gifów szukać to trzeba po gmoszemu analizy robić robić : D Jeszcze tyle prognoz przed galą nie czytałem, nigdy : ) nie wiem czy w końcu coś w ogólę dzisiaj zagram, bo już mam mętlik w głowie absolutny:-)

  254. midern – będzie typowanie redakcji jak zawsze

    maryjan – gify dojdą, przed tym typowaniem nie starczyło już czasu no i to nowy cykl u nas więc będzie się rozwijał:)

  255. maryjan to tak jak ja ,niby juz zagralem ale mam chec dorzucic rorego przez dec ,ale sie zastanawiam bo mam w grze juz kupon z rorym rampage + minakov + rory do wygrania 50 moze zagrac za 50 przez dec jak wygra przez cokolwiek to maly minus a jak przez dec to spory plus :Pa jak przegra to juz dupa:):-)

    te anazlizy beda tylko UFC czy tez innych gal?

  256. Już teraz wiem, dlaczego Szady siedziałeś cicho przez ostatnie dni. Propsy za wkład 🙂

    Dobry materiał panowie. Mam nadzieję, że będzie cykliczny. Dobrze by też było, jeśli udałoby się Wam wstawiać go trochę wcześniej, niż na kilka godzin przed galą, bo wiele ludzi, ( zaliczam się do nich i ja ) nie czeka do ostatniej chwili ze względu na częste wahania kursów, co mieli postawić – postawili i tekst ten traktują bardziej jako porównanie typowań własnych z typowaniami redakcji (bądź Szadego ) niż analityczną pomoc w obstawianiu. 😉

  257. @Zychal

    Głównie UFC. Myślę, że wobec KSW też nie będziemy obojętni. 🙂

    @Pietagoras

    Ja bym wolał "wypuszczać" analizy dopiero po tym jak Betsafe poda pełną ofertę kursów na całą galę. Mamy zamiar analizować nie tylko kursy na zwycięstwo konkretnego zawodnika, ale i zakłady specjalne typu: "Rundy powyżej/poniżej" czy metody zwycięstw, a te pojawiają się na kilka dni przed galą. Przyznaję, że sobota to trochę późno, ale nieraz może się nie udać szybciej. Projekt dopiero startuje, wszystko się może pozmieniać, także wszelkie sugestie mile widziane. 🙂

  258. @Tomasz Chmura

    Spokojnie. Faktycznie, zapomniałem,że Yoshi używał tego sformułowania. Dawno nie czytałem żadnego pod lupą i to mi sie bardziej kojarzyło z analizami Slipmycha. Najmocniej przepraszam, bez zbędnych nerwów 🙂

  259. Zamiast się wykłócać, kto i co zrobił pierwszy (czy kto stoi tam, gdzie stało ZOMO), może lepiej podyskutować o najbliższej gali? 🙂

    Jest wśród czytających ktoś, kto postawił na Chaela Sonnena? Kurs 2.50 kuszący. Ja się do samego końca zastanawiałem, jednak ciągle mnie coś odciągało od tego pomysłu, a to jak Rashad wyglądał dobrze na ważeniu postawiło kropkę nad i.

  260. Ja stawiałem na Evansa, będzie górował nad Sonnenem warunkami fizycznymi, jednak to nie jest waga naszego ulubieńca, można porównać walkę JJ vs Evans i JJ vs Sonnen. Moim zdaniem Evans ma w tej walce 75% szanse na zwycięstwo.

  261. Postawiłem na wygraną Lawlera przez cokolwiek, bo wtedy nie było jeszcze kursu wygranej przez KO, gdyby był obstawiłbym go, ponieważ i moim zdaniem the Ruthless może wygrać tylko przez KO.

  262. Jeżeli to ma być początek takiej bet-miesiączki to fajna inicjatywa. Nawet z rysowaniem strzałek ala treneiro Gmoch : D No i fajnie że coraz więcej ludzi bierze się do roboty wespół, ja czasami nie dowierzam w ludzi ale tutaj zostałem nie raz zadziwony:-)

  263. Z tej gali zagrałem 3 kupny: Bagautinov – wygrana, Cerrone – wygrana, MacDonald – wygrana przez decyzję, także gala na małym plusie. Paradoksalnie, tego ostatniego kuponu byłem najbardziej pewny.

    Nie zawiodła mnie intuicja – "Kowboj" powrócił i to w świetnym stylu. Był ogień. 🙂 Mam nadzieję, że porzuci zamiary zejścia do niższej kategorii, bo w wadze lekkiej może jeszcze trochę namieszać.

    @Pietagoras

    Gratuluję trafionego Lawlera. 🙂 Kurs 4.00 – kosmos.

  264. ja gralem bagutinova na singlu

    cerone + woodley ( Szady dzieki bo mialem stawiac na dunhama)

    gsp + evans

    175 do przodu

    nie weszlo tylko rory + minakov + jaskosn z belatora

  265. Harris obstawiony mam nadzieje za Rani wygra z finem 😛

    a co do Strusa to chyba sie zgodze i postawie ta dniowke :-)kurs na matta za slaby zeby grac

  266. mysle, ze Strus zostanie zameczony na glebie

    Jest takie prawdopodobieństwo, dlatego odradzam wchodzenie w to "grubo".

    Moje kupony, które mam aktualnie w grze (wszystkie za tą samą standardową stawkę):

    Nate Diaz, kurs 2.37

    Tom Niinimaki, 2.15

    Maximo Blanco 1.58 + Abu Azaitar 1.57 = AKO 2.48

    Walter Harris, 2.75

    Piotr Strus, 2.50

  267. Moje kupony, które mam aktualnie w grze (wszystkie za tą samą standardową stawkę):

    Nate Diaz, kurs 2.37

    Tom Niinimaki, 2.15

    Maximo Blanco 1.58 + Abu Azaitar 1.57 = AKO 2.48

    Walter Harris, 2.75

    Piotr Strus, 2.50

    Cześć, dobra robota panowie, ale ogólnie znacznie bardziej podobało mi się jakbyście wrzucali typy razem ze wszystkimi w dziale zakłady bukmacherskie, jak to Szady robił wcześniej, bo niestety z kursów, które tu Szady podałeś można zagrać tak na prawdę tylko Harrisa po lepszym, reszta już gorsze. Ja jestem dopiero początkujący jeśli chodzi o mma i się nie wychylam, ale z czasem też będę próbował coś grać samodzielnie, ale na razie próbuję to co tutaj na forum wyłapie 🙂

    Nie twierdzę, że ta inicjatywa jest zła, ale wolałbym nawet krótkie opisy kilka zdań, bądź nawet bez, w dziale o zakładach, a później na przykład tak jak tu lub poprzednio przed galą, dłuższy opis, no ale pewnie traci to klimat wyczekiwania na artykuł jak byście te kilka zdań napisali wcześniej 🙂

    Pozdrawiam i powodzenia:-)

  268. Chciałem grać Raniego, ale znów masa wątpliwości po tym wpisie. Rozmyśliłem się już i chyba nie zagram ani jednego ani drugiego. Ewentualnie puszczę Maximo Blanco na singlu na tą galę, bo Maynard też się wydaje troche niepewny. Szkoda,że nie opisywaliście tej walki. Dobra robota.

  269. No, cykl jak się patrzy : ) Szady, jestem pod wrażeniem. Właściwie to jesteś żółtodziub ; ) ale profesjonalne podejście do sprawy masz bez dwóch zdań. Aż mi wstyd i chylę czoła bo mógłbyś być moją kopią, a ja jestem twoim obserwatorem:-) Do wszystkiego trzeba mieć dystans, ty go masz, masz oprócz tego jeszczę chęć zabawy, tego nie mają "zawodowcy". Tomasza Chmurę też pochwalę, ale to już jak chwalić Wołoszańskiego:-)

    🙂

  270. eee… średnio mnie te analizy przekonują…
    Dlatego postawię wg mojego przeczucia (jak to często bywa) ;D

    P.S Będzie możliwość postawienia na Grabowskiego gdzieś?

  271. @Hubi

    Starcie Diaz – Maynard w mojej ocenie jest bardzo wyrównane, dlatego przy podziale szans 50/50, kurs 2.37 wydał mi się bardziej atrakcyjny do zaryzykowania. W aktualnym 2.17 jest jeszcze "value", ale nie jest to aż taka okazja, by to proponować ludziom by obstawiali. Ja w poprzedniej, tej i kolejnych analizach polecałem i mam zamiar polecać te kursy, z których, po pierwsze – sam korzystam, a po drugie – mam spore przekonanie, że "wejdą". Tutaj te dwa warunki nie są spełnione.

    Może nie wszyscy wiedzą, ale Diaz z Maynardem spotykali się w klatce już dwukrotnie. Pierwsze ich starcie miało miejsce w półfinałach The Ultimate Fightera 5 w 2007 roku. Wtedy Maynard dominował, jednak władował się pechowo w poddanie i musiał klepać. Druga walka z 2010 roku była strasznie wyrównana i wynik tak na prawdę mógł pójść w dwie strony. Co warte odnotowania, bój toczył się w stójce. Grey prawdopodobnie bał się powtórki scenariusza z poprzedniej walki i nie odwoływał się do swoich zapasów. Czy teraz będzie podobnie? Mam taką nadzieję, bo Nate od tamtego czasu poprawił się boksersko, z kolei jego rywal sprawia wrażenie wypalonego i zmęczonego kontuzjami. Nawet jak Maynard pójdzie po obalenie to jest szansa, że znowu się właduje w poddanie. Ale jak już wielokrotnie pisałem: walka walce nierówna. Mimo, że wiemy sporo o obu fighterach, to scenariusz akurat tego starcia bardzo ciężko przewidzieć.

    Z innej strony patrząc – obaj w swoich ostatnich walkach zaprezentowali się tragicznie i cholera wie, co im teraz siedzi w głowie i z jakim nastawieniem wyjdą do tej walki. Chciałbym zaobaczyć Diaza w dyspozycji z walki z Cerrone – deklasującego rywala w stójce, w przerwach między rundami pokazującego "fucka" w stronę przeciwnika. 🙂

    @Maryjan

    [​IMG]

    🙂

  272. Wydaje mi się, że Gray jest zdecydowanym faworytem. Gdybym miał stawiać kasę na TUF 18, to zastanawiałbym się na Rakoczy po 3.00 :D.

  273. Gdybym miał stawiać kasę na TUF 18, to zastanawiałbym się na Rakoczy po 3.00 :D.

    Ja mam Rakoczy w singlu. Pena dalej pozostaje faworytem, ale kurs 3.00 jest godny uwagi.

    Z nowych nabytków TUFa mam też kupon Holdsworth + Duke.

    Oboje mają duży potencjał. Holdsworth na codzień trenuje w Team Alpha Male. Trenuje z czołówką dywizji lekkich, co widać. Zrobił na mnie pozytywne wrażenie. Znalazł się w finale zasłużenie i jestem przekonany, że w przyszłości dołączy do grupy kolegów z teamu oscylujących w granicach walki o pas.

    Grant jest zawodnikiem, którego nie można lekceważyć. Walczy agresywnie, ma dziką stójce, jest też dobry i w parterze. Mocno zdominował Louis'a Fisette. Sęk w tym, że Holdsworth to nie Fisette, wydaje się być lepszy we wszystkich płaszczyznach od Granta.

    Drugim typem jest Jessamyn Duke. Ostatni sezon zapamiętam dzięki jej walce z Raquel Pennington.( notabene jej walka jest też godna pomysłu obstawienia 😉 ) Zarówno Duke, jak i Morgan to zawodniczki, które preferują stójkę, więc tam rozegra się głównie walka.

    Duke ma charakter do walki i umiejętności. Posiada też spory zasób ciosów i często używa nóg ( częstotliwość prawie jak Condit ) Wie jak używać kolan i łokci, umie się też odnaleźć w klinczu.

    Morgan będzie łatwiejszym wyzwaniem dla Duke niż Pennington. Jest delikatniejszej budowy, ciosy też nie będą urywały głowy, jak w ostatniej walce. Słabością Morgan jest to, że stójka opiera się głównie na technikach bokserskich. Styl walki ma też mniej ofensywny od Jessamyn, więc zarówno kontrola oktagonu, jak i punktacja walki powinna być po stronie Duke. Co do parteru, Jessamyn wydaje się też kulać lepiej. Dla mnie ta walka się skończy z wynikiem Jessamyn Duke przez jednogłośną decyzję ( bądź poddanie ). 😉

  274. @up, no nie wiem. Byłbym w stanie postawić pieniądze na cyborgową przeciwko niektórym z fighterów z męskiej dywizji. 😉 … a na Carmouche też się przejechałem :/

  275. Oj tam, walki kobiet to świetny sposób na zarobek. 🙂 Wystarczy stawiać przeciwko faworytkom. Eye, Andrade, Nunes i Davis elegancko wygrały, a kursy były smakowite. 🙂

  276. Moje typy zamieszczone powyżej (Holdsworth, Pennington, Duke) weszły. 😉 Co do Rakoczy, poległa, ale kurs za małą kwotę był godny uwagi 😉

  277. Heh, często tak mam, że kupony, których jestem najmniej pewny dosyć łatwo wchodzą. Tym razem tak było z Natem Diazem. Tak jak pisałem – w tej walce mogło się zdarzyć wszystko. Jak ktoś przewidział TKO w pierwszej rundzie to gratuluję. 🙂

    Rozważam obstawienie Luiza Cado Simona z najbliższego KSW. Kurs 3.45 jest wzięty z kosmosu. Mam wrażenie, ze niektórzy mylą Cado z Benem Lagmanem. Brazylijczyk pokazał się z dobrej strony w swojej pierwszej walce w Polsce, także w innych walkach, w których go widziałem prezentował się co najmniej przyzwoicie. Może być sporym zagrożeniem w stójce. Potrafi punktować ciosami prostymi (w najbliższym starciu to nie powinno być trudne ze względu na sporą przewagę zasięgu), ale też nie boi się wchodzić w częste wymiany; bije mocno i raz po raz rzuca obszernymi cepami. W szale bitewnym zdarza mu się zapominać o obronie, ale ma dość wytrzymałą szczękę, a Moks nie ma nokautującego ciosu. Dla mnie jest takim "uboższym krewnym" Diego Sancheza – uwielbia browl i w każdą walkę wkłada 100% serca.

    Przegrał z Rafaelem Carvalho (bilans MMA: 8 zwycięstw, 1 porażka), jednak nie pokazał się wtedy źle. Całą walkę wygrywał, trafiał celniej i mocniej oponenta, który często ratował się wymęczającym klinczem. Niestety pod koniec drugiego starcia popełnił kilka błędów, które zaważyły na końcowym wyniku. Parter Simona też nie jest na złym poziomie i gość też potrafi zaskakiwać różnymi sztuczkami. Zdarzało się, że po tym jak dawał się obalić szybko szedł po skrętówkę.

    Simon ma dopiero 20 lat, zawodowo walczy od ponad dwóch i cały czas się rozwija. Uważam go za utalentowanego fightera. W najbliższej walce kluczowe będzie submission defence Brazylijczyka. Jeśli nie da się nabrać na żadną skrętówkę czy nie wpadnie w gilotynę, to może być różnie. Moks oczywiście jest faworytem, ale grania tego po kursie 1.28 odradzam, bo tam nie ma żadnego value.

    PS. Myślę też nad Olim Thompsonem.

    Abu Azaitar to chyba największy pewniak gali. Szkoda, że Blanco zepsuł mi kupon z nim, bo udało mi się wyhaczyć ładny kurs 1.57.

  278. Barry vs Palelei największa zagadka gali jak dla mnie na pewno będzie nokaut tylko pytanie w którą strone.Postawiłem na Barrego sugerując się większym obyciem na galach UFC.Bethe będzie betem gali i liczę na jej wygraną.

  279. Tym razem coś średnie te typy. Ta gaka obfituje w całą masę potencjalnych value, ale ten typ z walką w HW to akurat taki strzał w kolano. Soa to ogór, nawet zeta nie postawię na tego leszcza po jego pierwszej walce w UFC :D.

    Fajne zestawienia do typowania to:

    185 lbs: Dylan Andrews (17-4) vs. Clint Hester (8-3)
    135 lbs: Julie Kedzie (16-12) vs. Bethe Correia (6-0)
    205 lbs: Mauricio Rua (21-8) vs. James Te Huna (16-6)
    185 lbs: Caio Magalhaes (6-1) vs. Nick Ring (13-2)

    I oczywiście Jotko za 2,75 :D.

  280. Co tu dużo pisać propsy za artykuł, analiza wnikliwa, podejście jak najbardziej profesjonalne. Słowa uznania za profesjonalizm w podejściu do tematu kieruje głównie w stronę Szadego, do Ciebie Tomaszu Ch. oczywiście też, ale jak to maryjan trafnie ujął " Wołoszański', to "Wołoszański", taka praca Panie. 😉

    Co do samych typów,to o Bethy Correia smaruję na forum pozytywy od dwóch dni. Zgadzam się z opinią w stu procentach. Za samą argumentację powinien świadczyć fakt, że postawiłem na nią 40 GBP w singlu.

    Na walkę Barry vs Palelei nie stawiam. To może pójść w obie strony, co przy w miarę stonowanym kursie nie przedstawia się atrakcyjnie bukmachersko.

  281. Tomaszu, ja wiem, że to nie Twoja wina. Po prostu Szady był szybszy i podprowadził atrakcyjniejszy kurs. Na Palalei miałem stawiać do czasu, kiedy natknąłem się na bardziej atrakcyjną ofertę ( Correia ). Postanowiłem wtedy anulować wątpliwe typy ( Hunt, Palelei ) i włożyć wszystko w moim zdaniem lepsze value. A że się odgryziesz na następnej gali, nie wątpię. 😉

  282. Przepraszam, ze tak późno, ale byłem "unplugged" i kto wie, czy za chwilę mnie nie odłączą. Moje kupony (wszystko standardowa stawka – oprócz Cado, którego puściłem za połowę "standardu"):

    Correira 2.85
    Te Huna 1.88
    Hester 2.26
    Big Foot 1,72
    Mizugaki + Scoggins 1.92
    Strus 2.50
    Azaitar 1.45
    Thompson + Azaitar 2.03
    Cado Simon 3.45

  283. Orestos, pisałem już na forum wcześniej, że mam Oliego na kuponie i trochę tego żałuję, ale niech się dzieje co chce – nie będę robić kontrkuponu. 🙂

  284. @Zychal

    Oczywiście, że nie mam zakazu. 🙂 Nie udzielam się tylko w temacie bukmacherskim, bo nie podobało mi się w jaki sposób prowadzący go się do mnie odnosił i w sumie tyle w tej kwestii.

  285. Ja nie jestem drażliwy – po prostu nie pcham się tam, gdzie mnie nie chcą. 🙂 I skończmy ten pudelkowy temat. 😉

    Nie było możliwości się ustosunkować do analizy Tomka, ale w sumie w zupełności się z nią zgadzam. Dodam tylko, że warto sobie przypomnieć (albo obejrzeć pierwszy raz, jeśli ktoś jeszcze nie widział) walkę Barry'ego z Cheickiem Kongo. Polecam!

  286. Hahaha, aż muszę zobaczyć ten pojedynek grubasów-ogórasów. Ale mi trafiło się więcej value, a poza tym były lepsze :-).

    "Fajne zestawienia do typowania to:

    185 lbs: Dylan Andrews (17-4) vs. Clint Hester (8-3) OK, choć jak widzę na farcie
    135 lbs: Julie Kedzie (16-12) vs. Bethe Correia (6-0) OK
    205 lbs: Mauricio Rua (21-8) vs. James Te Huna (16-6) – LIPA, kiczowaty bet.
    185 lbs: Caio Magalhaes (6-1) vs. Nick Ring (13-2) – OK

    I oczywiście Jotko za 2,75 :D. – OK "

  287. Graty za Correire, też chciałem postawić ją i Hestera – ale już kasy nie miałem na buku :C
    Wyszedłem na -1zł, bo kierwa połączyłem Shoguna z under 1,5 w Bader/Perosh. Za to hajs zgarnąłem na over 1,5 Hunt/Silva.

  288. Ajajaj! Aż mnie skręcało, jak Palelei, Hester i Correia na których postawiłem w lidze wchodzą po zajebistych kursach, a ja nie mam z tego ani grosza :/ ale postanowienie to postanowienie. Do końca roku odpuszczam bukmachera.

  289. To był piękny weekend. Z 9 kuponów nie weszły tylko 2, z czego jeden był za połowę stawki.

    Jestem z siebie dumny, że udało mi się tak dobrze rozpracować walkę Correira – Kedzie. Nawet split-decision przewidziałem. 🙂

    Piotrek Strus, którego polecałem w poprzedniej analizie Betsafe też wszedł po bardzo ładnym kursie. 🙂

  290. Dzięki Szady za polecenie Strusa. Pewnie postawiłbym na Horwitcha, co do Correia, to za nią propsów ode mnie nie dostaniesz, bo obaj sami ją wyhaczyliśmy bez pomocy innych. :-). Pozdro

  291. Pietagoras, mam już jeden typ na najbliższą galę UFC na zawodnika, który na tapology jest underdogiem i mam nadzieję, że dla bukmacherów też taki będzie. Ciekawe, czy tym razem też się tak zdarzy, że będę miał już napisaną analizę i czekał na publikację, a Ty mnie uprzedzisz na forum. 🙂

  292. rozumiem, ze Court McGee broni sie sam, na niego kurs rowniez byl wysoki w pewnym momencie, a za chwile zaczal dyrastycznie spadac… 🙂

    zgadzam sie z analiza Greena. w walce Faber – MacDonald jestem tak rozdarty, ze nie wiem kogo mialbym obstawic, obu lubie. ciekaw jestem tego Makovsky'ego.

    na Castillo nikt nie liczy? :>

  293. Green zagrany co to reszy to stawialem na johnsons i fabera w dublu i na moje oko ma spora sznse na wejscie.

    dobra robota:P

  294. Podoba mi się analiza Fabera z Macdonaldem chyba jeden z nielicznych na forum zagrałem Maydaya bo zawsze jestem za młodymi wilkami i jestem przekonany ,że to jest jego czas choć porażka z Urijahem nie jest żadną ujmą.Co do Makovskiego to może być różnie jest Underdogiem przez duże U ale mam go chyba na jednym kuponie i taśmie spierdoli to płaczu nie będzie ale wole żeby zaskoczył i sprawił mała niespodziankę.Jeśli chodzi o walke o pas to wynik może iść w każdą ze stron ostatnio był split i czuje ,że teraz będzie podobnie chyba ,że któryś zaskoczy i będzie przed czasem.Postawiłem na Mysze ale Benevidez jak najbardziej nadaje się na mistrza.Najbardziej jestem pewien Greena i wyczuwam KO.

    Po raz kolejny świetna robota Panowie.

  295. @baju

    Oczywiście mam kupon z McGee. 🙂 Zdążyłem wyhaczyć jak było 2.02.

    Court jest faworytem, ale Laflare'a nie można lekceważyć. To wyborny zapaśnik, który bardzo fajnie się pokazał w ostatniej walce. Obstawiam przeciwko nie mu ze względu na to, że wziął walkę w zastępstwie kilka tygodni temu, a McGee miał pełny obóż przygotowawczy + to, że w niższej kategorii dobrze się prezentuje i ma całkiem dobre tdd.

  296. szady co tam jeszcze zagrales?, ukrywasz kupony:D:-)?

    Kiras@

    SZady zawsze ,,pokazywal" i jak pamiec mnie nie myli to zle na tyym nie wychodzil 🙂

  297. Szademu się pewnie udziela reguła mojego koleszki który nie pokazuje kuponów bo myśli ,że pokazywanie przynosi pecha i kupon mu wleci jak nikomu nie pokaże 🙂 oczywiście głupie żarty pucuj sie Szady co tam puściłeś 😀

    @Zychal dobrze o tym wiem 😀 robie sobie takie podśmiechujki małe

  298. Dobrze wiecie, że ja się nigdy nie boję ujawniać swoich kuponów przed galą. 🙂

    Każdy za tą samą stawkę:
    Benavidez 2.07
    Mendes przez KO/TKO/DQ 1.85
    McGee 2.02
    Bowling 1.94
    Ozkilic + Jorgensen AKO 1.91
    Green 2.27

    Rozważam dołożenie trochę pieniążków na McGee i Greena. Na spokojnie to przemyślę do jutra wieczora.

  299. Pozwolę sobie skopiować co postawiłem:

    Johnson • 1,794
    Mendes/Lentz under 2,5 • 2,25
    McDonald • 2,35
    Lauzon/Danzig under 2,5 • 1,92
    Johnson + Mendes + Lauzon + Barboza + Healy • 6,78
    McKenzie • 3,0
    Healy + Mendes • 1,98

  300. Mendes/Lentz under 2,5 • 2,25

    Podoba mi się. Teraz jest już mniej. Ja zagrałem na Mendes by KO/TKO i mam na to cały pojedynek. 😉 Ale w sumie ten Twój typ bardziej atrakcyjny się wydaje.

  301. Ja mam powązny problem z wytypowaniem kogoś z walki wieczoru. Albo Demitrious wygra decyzją, albo będzie TKO od Benavideza.

    Faber raczej wygra z młodym McDonaldem, którego bardzo lubię. Ciekawe walki się zapowiadają, a OS kurde nie puszcza jej w TV ;/

    Bardzo dobra analiza panowie!

  302. Jak dla mnie kurs na Uyenoyame również jest zawyżony, i nie wiem czy nie zaryzykować i nie puścić parę groszy.

  303. Kurwa McGee już za 1.75…. Leci kurs na łeb na szyję, chyba jednak nie postawię tego, bo powyżej dwóch było to warte ryzyka, a teraz nie widzę w tym aż tak atrakcyjnego kursu.

  304. A gala Saffiedine vs Lim? Może byśmy ją odpuścili 😉 za dużo no-name'ów jak dla mnie 🙂

    Co na to reszta użytkowników?

  305. no szkoda, w podsumowaniu typera KSW było o tej gali, myślałem, że zadebiutuje, ale żeby nie siedzieć „o suchym ryju” rzucam to co gram:

    Edson Barboza + Abel Trujillo + Sam Stout + Urijah Faber = ako ~5 stawka : 3/10
    Bobby Green 2.27 stawka: 2/10
    Zach Makovsky 3.35 1/10
    Mac Danzig 2.45 2/10

  306. Przekonałem się do Barbozy i poszła szalona taśma (stawka standardowa):

    Barboza + Mendes + McGee + Jorgensen. AKO 3.86

    Nie pamiętam kiedy ostatnio postawiłem czwórkowy kupon, ale raz na jakiś czas można zaryzykować. 🙂

  307. Ja za rok zaczynam typowanie, skończę osiemnastkę i zaczynie się zabawa 😀 Będe musiał ogarnąć parę spraw (typu kursy) i obstawiać będę chyba na necie.

    @Szadzior, wpadniesz z kuponem, bo McGee przegra 🙂

  308. UFC on FOX 9: Johnson vs Benavidez 2

    7Kupon:

    1.Chad Mendes – Nik Lentz Typ1 Kurs:1.15

    2. Danny Castillo – Edson Barboza Typ2 Kurs:1.32

    3. Scott Jorgensen – Zach Makovsky Typ1 Kurs:1.33

    AKO:2.02 Stawka:podstawa

    dalem jeszcze cos takiego, mcgee lacznie mam za 100 licze na niego :)green za 50

  309. Mam do obrócenia 400zł na promocji w Betssonie,myślę nad Faberem i Johnsonem,no i jakieś trzecie wydarzenie do tego.Co wydaje się wam pewniejsze,McGee,czy Mendes-Lentz poniżej 2.5 rundy?

  310. Puściłem 3 kupony za małe sumki

    1) Macdonald + Mendes + McGee – po kursie 5,05

    2) Green + Jorgensen + Mendes przez KO – po kursie 5,59

    3) Jorgensen + Lauzon + Mendes + Johnson – po kursie 4,1

    Wszystko za jednakową stawkę , zobaczę co z tego będzie

    Mam Chada na kazdym kuponie, ale by była niespodzianka jakby przegrał 🙂

  311. Gdzie polecacie założyć konto? Na daną chwilę zarejestrowałem się w bet-at-home, ale jeszcze nic nie przelałem. Proszę o opinie:)

  312. Puczi,dzięki za sugestie.^W betclicu i expektcie masz promocje,że do 200/225zł nawet jeśli przegrasz zakład,to i tak zwrócą ci kasę na konto,także proponuję skorzystać z promocji póki są dostępne,a potem możesz sobie grać gdzie chcesz,betsafe ma nienajgorszą ofertę.

  313. Bonus rodem z betssona ma jeden problem jeśli chcesz stawiać na UFC,ponieważ zakład musi być rozliczony w ten sam dzień co został postawiony. Mówiąc krótko trzeba stawiać na główną kartę po północy lub na wcześniejsze walki i liczyć,że skończą się do północy.

  314. ok, dzięki. Jeśli możecie jeszcze powiedzieć mi dokłądniej jak działą ten bonus: wpłącam załóżmy 200 i 200 mam bonusu. Jak mam to rozumieć. Rozjaśnijcie proszę

  315. wpłacasz 200zł i jeśli przegrasz to zwracają ci te 200zł na konto tak,że możesz je od razu sobie wypłacić.W innych bukach z reguły jest tak,że nawet jeśli zwrócą ci pieniądze po przegranej,to potem musisz jeszcze spełnić inne warunki,np zagrać po kursie 1.5,żeby można było te pieniądze wypłacić.Tutaj w razie przegranej nie masz żadnego ryzyka.

  316. Barboza to dla mnie niewiadoma, może przegrać z Castillo, a kurs bardzo niski. Taki jak był na początku czyli w okolicach 1.5 był najlepszy i wtedy bym zagrał Edsona, tak bym prędzej szukał okazji w Dannym za małą stawkę.

    Na moje z wyższym kursem najciekawszy jest McGee i tylko jego grałem na tej gali.

  317. Puściłem 2 kupony :

    1) Barboza 1.32
    Mendes 1.15
    Faber 1.63

    2) Mendes by KO/TKO/DQ – 1.85
    Bowling 1.72
    McGee 1.91

    Co myślicie?

  318. Poleciał dubel na Trujillo i McGee.
    Do Trulijjo jestem przekonany,oglądając ich pierwszy pojedynek,gdzie Bowling został kompletnie zdominowany.Bowling będzie musiał zrobić coś extra żeby wygrać ten pojedynek.
    Co do postawienia na Mcgee to nie ukrywam,że to typ oparty na waszych opiniach:)

  319. Szady, o co chodzi z tym stawianiem na Bowlinga? Kurs jest średni, w dodatku Trujillo moim zdaniem jest faworytem. Jest coś o czym nie wiem?

  320. O kutwa,ale okrutne kursy na tym kuponie.10 minut temu obstawiałem McGee za 2.04.Jeśli chodzi o single,to tylko Pinnacle:-)

  321. @Comber

    Ja pierdziele, cały elaborat napisałem i przez przypadek mi się wiadomość skasowała. ;/

    W skrócie: Dla mnie Bowling jest lepszy kickboksersko, zapaśniczo i parterowo i powinien mieć przewagę siłową. W ich pierwszym starciu wygrał dwie rundy – w obu był blisko poddania przeciwnika. Jego słabą stroną jest kondycja, ale Trujillo też tytanem w tej materii nie jest. No i szczęka jest niezbyt odporna na ciosy, ale wątpię, że Abel go ustrzeli, chociaż nie możemy tego wykluczyć (w sumie to jedyna szansa na wygraną). Jeśli dojdzie do decyzji, to ja widzę wygraną Bowlinga po punktowaniu celnymi ciosami i sporadycznymi obaleniami + gnp. Nie zdziwię się jak złapie Abela w jakąś gilotynę, a nawet znokautuje. Dla mnie ma więcej argumentów na zwycięstwo i jest faworytem.

    Edit: Kurs teraz już mniej ciekawy. Ja to zagrałem jak było po 1.94

  322. Akumulatory też tylko na pinnaclu. W sumie do wszystkiego, poza metodami skończeń – tam betsafe, albo 5dimes jeśli ktoś ma konto.

  323. Uprzedzając pytania. 😉 Moje kupony:

    Stawka standardowa:
    Barnett + Poirier, AKO 2.25
    John Howard, kurs 2.29
    Peralta + Hall + Miller, AKO 2.61 (tutaj trochę ryzykownie, ale długo nad tym myślałem i z optymizmem patrzę na ten kupon)

    Pół stawki:
    Poirier przez decyzję, kurs 2.85
    Barnett przez decyzję, kurs 4.00
    Leben/Hall, over 2,5, kurs 1.93
    Johnson/Tibau, over 2,5, kurs 1.75

    Może coś jeszcze jutro dorzucę. Myślę m.in. nad Gamburyanem. Podoba mi się też kurs 1.23 na to, że Ronda Rousey wygra przed czasem. Mnożnik niewielki, ale spora szansa, że wejdzie.
    Jestem ciekawy moich czterech kuponów z zakładami specjalnymi. Jak mi dobrze pójdzie na tej gali, to może częściej się będę w to bawić.

  324. Weidman ma atuty, żeby ponownie pokonać Silvę. Jeśli mu się to uda, to może w końcu się do niego przekonam. Tak jak już gdzieś pisałem – jestem fanem talentu Andersona Silvy i nie potrafiłbym stawiać pieniędzy przeciwko niemu. 🙂

  325. Ta walka jest jak ciągniecie zapałek, z których jedna to -100zł, a druga to +125zł. Szady woli mieć to co miał w kieszeni niż stracić, podobnie jak ja 🙂

    Szkoda,że na Bahu nie ma skończeń walk, bo niektóre wyglądają naprawde ciekawie (Szczególnie Poirer przez decyzję za 2.85, jeżeli wygra to chyba tylko tak).

    O, do tego podobnie jak ja jest fanem Pająka i nie ma serca stawiać przeciwko niemu 🙂

  326. Pełna stawka:

    1) Barnett + Voelker + Howard 5,2

    2) Porier + Miller + Tibau + Peralta 4,57

    Pół stawki:

    1) Barnett DEC 4,00

    2) Rousey przed czasem + Browne 3,32

    Trochę dziwnie, ale postawiłem jeden kupon na Browne'a za pół stawki podczas gdy dwa kupony mam na Barnetta, ale na wypadek gdyby Josh wtopił zawsze mniej stracę.

  327. Zajebista robota,dużo potrzebnych informacji ja stawiam po ważeniu ale Howarda dorzuce bo po analizie jestem pewniejszy chociaz walką z Hallem wcale zajebiście się nie pokazał.Zagram jeden kupon na kilka waleczek.

  328. korci mnie Gamburyan na singlu , ale chyba poczekam do ważenia , a co obstawiam :

    Poirier + Howard

    Payan na singlu

    Hall+Tibau

    Weidman+Poirier

  329. Wow Calo ryzykownie 😉 IMO Barnett przez dec to jednak dosyć prawdopodobna opcja. Jakbym miał obstawiać to na pewno Howarda. Weidman po takim kursie też jest wart grzechu. Jednak podobnie jak Szady i Hubi za uja nie będę stawiał przeciwko Spiderowi 😉

    Myślę, że warty rozważenia jest też Leben. Nie wiadomo co w głowie Halla siedzi. Starcie bardzo chimerycznego zawodnika z drugim, który nigdy się nie cofa. Jeśli Leben włączy zombie mode i zacznie wywierać mocną presję na Halla ten może sobie z tym nie poradzić.

  330. Szady, polecasz Browne’a a stawiasz na Barnetta? [​IMG] Czy to Tomasz pisał tą część?
    W każdym razie bardzo fajny mi się wydaje over 2,5 w walce Halla z Lebenem, ale na chwilę obecną kasę na kontach mam już postawioną.
    Barnett
    Weidman
    Tibau + Ronda/Miesha under 1,5.

  331. Co myślicie o takich kuponach:
    Tibau+Miller ako: 2.08
    Poirier+Barnett ako: 2,14
    Hall+Rousey+Voelker ako 2,36 ?

  332. a ja chyba pojde w Hape… jak zawstydze Szadego to nie dam mu spokoju przez pare dni! 🙂

    kurwa Barnett jest kotem, ale czuje, ze Browne zaskoczy i to mocno. ma do tego narzedzia.

  333. Zrezygnowałem z Barnetta,mimo sympatii do niego po tym ważeniu:-)Na Pinnaclu jest do obstawienia +1.5 rundy w tej walce za 1.93 tylko nie do końca wiem na jakiej zasadzie w tym buku to funkcjonuje,czy ma być faktycznie powyżej połowy walki,czy też dwie rundy.U różnych buków róznie to traktują

  334. @Puczi
    Cała analiza Barnett – Browne (+ opis niektórych zakładów specjalnych) jest moim dziełem. Reszta walk została rozpracowana przez Tomasza. Polecam Barnetta (skąd Ci się wzięło, że Browne'a?), bo ma większą szansę na wygraną, jednak nie wykluczam tego, że Travis znokautoje Josha, dlatego też znalazł się opis zakładu "Browne przez KO/TKO", który jest ukłonem w stronę tych, którzy chcą zaryzykować jednak underdoga w tym pojedynku.
    @baju
    Nie zawstydzisz mnie, jeśli to jednak "Hapa" wygra. 😉 Tak jak pisałem w analizie, Josh nie jest jakimś mega zdecydowanym faworytem i ręki sobie uciąć za niego nie dam, dlatego też odradzałem granie zarówno Barnetta jak i Browne za większe pieniądze, bo jest kilka czynników, które mogą zaważyć na przebiegu pojedynku. No i wiadomo jak jest w wadze ciężkiej – bach, jeden cios, koniec walki i cała anliza idzie się… kochać. 😉 Taki to jest już sport.

  335. Anderson Silva 1,55 Chris Weidman 2.10, zastanówmy się nad tym kursem. Analizując ostatnie 3 walki oby dwóch zawodników, Anderson ostatnio wygrał z Chael Sonnenem i Stephanem Bonnarem. Sonnen zmierzył się także po tej walce z Jonem Jonesem i przegrał jeszcze szybciej, nie zrobił w tamtej walce absolutnie nic. Nastepnie wygrał bardzo fuksiarsko z Mauricio Ruą i to nie w swoim stylu, tylko go poddał po prostu, następnie pokazał że nic nie znaczy w półciężkiej dostając lanie od Rashada (były jakies pogłoski że mial operację dzień przed, ale nic nie wiadomo oficjalnie). Także podsumowując Sonena jest to zawodnik który idzie w strone mediów, walki z mistrzami zyskał sobie gadaniem niczym innym, i z każdym przegrał. Następny poprzedni rywal Silvy to Stephen Bonnar, (ta wlaka nie miała się odbyć, bo w ten dzień miał walczyć własnie Jon Jones z Sonnenem ale nie udało się. Silva troche nonszalancko pokonał już emerytowanego praktycznie Bonnara.

    Chris Weidman, pokonał decyzją a właściwie dominacją Demana Maie, zdominował go zapaśniczo, no i w parterze też było widać lepszą kontrolę ze strony Weidmana. Dobra nastepnie MArk Munoz, solidny zapaśnik z ciężkimi rękoma, jak się okazało Weidman zdominował (sory ZDEKLASOWAŁ!) munoza, obalał go jak dziecko (rasowego zapaśnika) zdobywał dominującą pozycję i punktował obijał, mało stójki było, a gdy nastąpił atak Munoza w stojce, Weidman trafił łokciem z góry i rozbił munoza w parterze, po prostu zmiazdzenie.

    No i walka Anderosna z Wedimanem, w tej walce było jednostornnie, obalenie Wedimana i nawet wyciągnął balachę ale Anderson odrobil lekcje z obrony parteru. W stójce Anderson walczył cały czas na wsteku z unikami z taktyką aby wyprowadzic Wedimana z równowagi tym pajacowaniem. Mimo taktyki chciałSilva zrobić to co z Bonnarem podchodząc do klatki i trzymając nisko ręce, ale zauważyłem że Wediman tam trafił czysto kilka ciosów i po tym Silva zklinczował. W stojce Silva trafiał niektóre kopnięcia, które nie robily żadnej szkody. Po 1 rundzie widac bylo desperacje u andersona silvy, zaczał bardziej pajacować bo nie udalo sie wyprowadzic wedimana z równowagi. Ten spokojnie walczyl ja w 1 rundzie bo wiedzial ze wygrywa, dostal podpowiedzi z naroznika by walcyzc w stojce bo zle to nie wyglądało, po czym udało się trafic w 2 rundzie i sensacja roku.

    Na dodatek analizując Silva ma 38 lat, nie ta szybkośc co wteyd gdy mial 30 lat, weidman ma 29 lat, wiek taki w którym można osiagnąc szczyt formy.

    Na dodatek Wediman jest mega technicznym zawodnikiem, ma dobry sztab szkoleniowy, aby go znokautować potrzeba mega szybkości, precyzji i ryzyka, co może zapewnić Silva, ale Silva który ma 30 lat a nie 38 lat