Foto lifesports.ru

Wygląda na to, że Fedor Emelianenko pospieszył się zapowiedzią zakończenia kariery, po drugiej porażce z rzędu przeciwko Antonio Silvie. Gdy emocje po nieoczekiwanych wydarzeniach w East Rutherford opadły, Rosjanin wycofał się ze swoich słów wypowiedzianych tuż po pojedynku z brazylijskim gigantem. Oto co powiedział rosyjskiej prasie po przylocie do ojczyzny:

Pospieszyłem się z zapowiedzią przejścia na sportową emeryturę. Będę jeszcze walczył. Możliwe, że powrócę do Grand Prix Strikeforce. Jestem w stanie stoczyć jeszcze kilka walk. Jeszcze nie przeanalizowałem dlaczego przegrałem. Muszę dojść do siebie, na razie nie widzę zbyt dobrze.