Najlepszy rosyjski zawodnik wagi ciężkiej – Fedor Emelianenko (MMA 33-4-1, #11 w Rankingu MMARocks) w ostatnim wywiadzie dla portalu www.sportbox.ru podzielił się bardzo skromnie swoimi planami na przyszłość i wyjaśnił, dlaczego nie chce walczyć z Amerykaninem Joshem Barnettem. Poniżej tłumaczenie materiału:

– Twój promotor Vadim Finkelstein niedawno powiedział, że twój następny pojedynek odbędzie się latem albo na jesieni. Czy możesz ujawnić jakieś szczegóły – miejsce, datę i nazwisko rywala?

– Datę mogę. Jeśli oczywiście Bóg pozwoli będzie to latem, w czerwcu-lipcu. Miejsca jeszcze nie mogę ujawnić.

– Gdzie najbardziej chciałbyś wystąpić – w Rosji, w Japonii, gdzie kibicują Ci tak mocno jak w ojczyźnie czy może w USA?

– Oczywiście chciałbym wystąpić u siebie, dla swoich rodaków. Ale na dzień dzisiejszy najbardziej szanowana federacja i najlepsi zawodnicy są w Ameryce. To UFC. Dlatego też, aby teraz walczyć z najlepszymi muszę wyjechać do Stanów Zjednoczonych.

– Jedną z najciekawszych walk w Twojej karierze mógł stać się pojedynek z Joshem Barnettem. Jednak w 2009 został anulowany. Tutaj moje pytanie – czy chciałbyś bić się z Amerykaninem? Jakie są szanse, że w najbliższym czasie pojawi się u Ciebie rywal podobnego kalibru?

– Vadim prowadzi w tej chwili rozmowy na ten temat. Wiele zależy od niego. Myślę, że w niedalekim czasie sytuacja się wyklaruje. Co się tyczy Barnetta – to był to już trzeci raz kiedy nie doszło do pojedynku. Szczerze mówiąc nie chcę z nim walczyć. Przyjaźnimy się. Na pewno jest on jedynym zawodnikiem, z którym nie chciałbym się spotkać na ringu.

– 26 maja w Las Vegas odbędzie się walka o pas mistrzowski UFC w wadze ciężkiej między Brazylijczykiem Juniorem Dos Santosem i Holendrem Alistairem Overeemem. Myślisz, że na ten moment to najmocniejsi fighterzy na świecie?

– Tak, sądzę iż obecnie oni są jednymi z najlepszych ciężkich.

– Niedawno amerykańska prasa doniosła, że możesz walczyć z byłym mistrzem UFC – Cainem Velasquezem? Prosimy Cię o komentarz w tej sprawie?

– Na razie nie rozmawialiśmy, nie było żadnych negocjacji z UFC. Może w najbliższym czasie coś się wyjaśni.

– Sam Velasquez mówi o Tobie jako o swoim idolu, uważa Cię za najlepszego zawodnika wagi ciężkiej wszechczasów. Mógłbyś wymienić zawodników, którzy wnieśli największy wkład w rozwój MMA, także tych którzy zakończyli karierę?

– Ja z zainteresowaniem oglądam walki pierwszej piątki UFC. Kto wniósł największy wkład w rozwój mieszanych sztuk walki? Oczywiście – Nogueira, Josh Barnett, Mirko Crocop, oczywiście Randy Couture.

Karol Dąbrowski
"Miłośnik" MMA. W roli publikującego na Rocksach od 2010 roku. Ogólnie rzecz ujmując Mieszane Sztuki Walki z regionu postsowieckiego. Tłumaczenia cyrylicy, kontrola dostaw gazu do Polski oraz pędzenie 90-cio procentowego bimbru. Na co dzień ponadnormatywny kołchoźnik, amator wódki, pierogów (niekoniecznie ruskich), kartofli, zsiadłego mleka i oddany fan Vyacheslava Datsika.