Niegdyś najlepszy zawodnik wagi ciężkiej na świecie Fedor Emelianenko, po zaliczeniu trzeciej porażki z rzędu i zwolnieniu z organizacji Strikeforce postanowił według słów swojego menadżera Vadima Finkelsteina nie kończyć jeszcze kariery:

Rozmawialiśmy o tym z Fedorem i wspólnie postanowiliśmy że nie powinien w ten sposób rozstawać się ze sportem. Jego przyjaciele i byli przeciwnicy wspierają go w decyzji o kontynuowaniu kariery w MMA. Chcemy zorganizować mu jedną walkę w Rosjii, już zaczęliśmy nad tym pracować. Jeśli wszystko się uda to zorganizujemy galę w Moskwie lub Petersburgu z Fedorem w walce wieczoru. Nazwisko przeciwnika nie jest jeszcze znane.

Poza walką w Rosji planujemy dodatkowo razem z naszymi kontaktami w Japonii zorganizować noworoczną galę w Japonii w której Fedor również miałby uczestniczyć. Jeśli wszystko się uda w 2012 to wrócimy do USA.

Przy okazji, po gali Strikeforce Fedor vs. Henderson pojawiły się plotki ze ZUFFA zaoferowała Fedorowi nowy kontrakt na 2 walki za sumę 500 tyś dolarów za walkę, ale warunkiem miał być brak kooperacji z M-1 Global. Oferta została odrzucona przez menadżerów Fedora.