Ogromny zawód spotkał dziś fanów „Ostatniego Cara”. Po całym tym zamieszaniu z ogłoszeniem rywala dla Fedora Emalianenki (MMA 34-4, 1NC), okazało się, że Rosjanin zawalczy z Singhem Jaideepem (MMA 2-0), z którym zestawiony był od samego początku.
28-letni Jaideep to przede wszystkim kickbokser, który ma na koncie 40 zwycięstw i 10 porażek w tym sporcie. W MMA do tej pory zawalczył tylko dwa razy. Jego pierwszy pojedynek w Mieszanych Sztukach Walki odbył się w czerwcu 2013 roku na Super Fight League 19. Singh zmierzył się tam z Alirezą Tavakiem (MMA 0-2), którego ostatecznie zastopował łokciami w pierwszej rundzie pojedynku. W drugim boju również wygrał przez TKO, tym razem z Carlosen Toyotą (MMA 6-7-1). Urodzony w Indiach Jaideep jest mistrzem K-1 World Grand Prix w Seulu, ale od 2011 roku nie wygrał żadnej walki w swoim bazowym sporcie, kickboxingu.
Pojedynek Emalianenki z Jaideepem ma odbyć się na sylwestrowej gali nowo powstałej organizacji byłego szefa Pride FC, Noboyukiego Sakakibary.























Cieszę się, że włodarze RFF poszli po rozum do głowy!
Bo już się bałem, że zakontraktują wielkiemu Fedorowi jakiegoś kompletnego ogóra :applause: