W wywiadzie dla rosyjskiego portalu www.championat.ru – Alexander Michkov trener Fedora Emelianenko (MMA 31-3, #7 w rankingu MMARocks) oczywiście w dość skromnych granicach podsumował obóz treningowy w Kislovodsku, ocenił poziom przygotowania swojego podopiecznego i opowiedział o sparingpartnerach Fiedii. Tradycyjnie w tej kwestii praktycznie nic nie uległo zmianie – Last Emperor trenował z Maximem Grishinem (MMA 9-5), Kirillem Sidelnikovem (MMA 7-4) i… Alexandrem Emelianenko (MMA 17-4). Poza tym trener Fedora od boksu odpowiedział na słowa braci Kliczków, dotyczące ewentualnej walki z jego podopiecznym. W niedawnym materiale dla serwisu Moskovskiy Komsomolets – Vladimir Kliczko wyraził zainteresowanie takim pojedynkiem:

Pamiętam jak Muhammad Ali spotkał się w ringu z jednym zapaśnikiem. Widziałem fragmenty tego pojedynku. Rezultat wszyscy znamy. Ogólnie jest mnóstwo przedsięwzięć i konfrontacji rozmaitych dyscyplin sportowych – od mistrzów boksu do mistrzów w strzelectwie, ale jak na razie takich pomysłów nie było.

Przy okazji powiem, że chcielibyśmy spotkać się z Fedorem Emelianenko – byłaby interesująca walka. Ciekawie jest rywalizować z innymi sportowcami. Generalnie dobra myśl. Trzeba się z nią przespać.

Poniżej tłumaczenie wywiadu z Michkovem i garść zdjęć z treningów Fedora w Kislovodsku.

-Alexander mógłbyś podsumować obóz treningowy w Kislovodsku i czy wszystkie zaplanowane aspekty udało się wprowadzić w życie?

-Wszystko odbyło się jak zwykle. Trenowaliśmy, pracowaliśmy… Nie wszystkie rzeczy udało się nam zrealizować, ale mimo wszystko jestem zadowolony. Obóz oceniam na mocną czwórkę.

-Jak wyglądał rozkład dnia u Fedora?

-O 7.00 rano – pobudka, 7.30 – gimnastyka poranna, potem śniadanie i o 11.00 – pierwszy trening. Następnie jedliśmy obiad, poobiedni odpoczynek i o 17.00 rozpoczynał się drugi trening. Kolacja i czas wolny.

-W czasie wolnym z pewnością oglądaliście walki kolejnego przeciwnika?

-Fedor nie oglądał, on i tak pamięta walki Hendersona. Video oglądał tylko sztab trenerski.

-Kto pomagał Fedorowi w przygotowaniach, przyjechali jacyś sparingpartnerzy z zagranicy?

-Na obozie w Kislovodsku Fedor pracował wyłącznie z rosyjskimi sparingpartnerami. Pomagali nam Maxim Grishin, Kirill Sidelnikov, Alexander Emelianenko i inne chłopaki.

-Henderson to jeden z niewielu przeciwników Fedora, którzy są lżejsi od niego. W związku z tym czy treningi do walki z Hendersonem różnią się od przygotowań na Werduma czy Silvę?

-Zasadniczo niczym się nie różnią, wszystko odbywa się w normalnym reżimie. Istnieją tylko drobne szczegóły, ale generalnie nie ma różnicy w stosunku do poprzednich obozów.

-Razem z Vladimirem Voronovem odpowiadacie za techniczno-taktyczną stronę przygotowań. Kto natomiast jest odpowiedzialny za aspekt psychologiczny?

-Jeśli chodzi o przygotowanie psychiczne, Fedor radzi sobie sam. W tej kwestii nie potrzebuje naszej pomocy. Oczywiście dużo z nim rozmawiamy, staramy się dopingować, odpowiednio nastroić, ale zasadniczo on sam dba o swój umysł.

-Jak wygląda jego samopoczucie na kilka tygodni przed walką?

-Normalnie. Widać, że jest gotowy do walki.

-W trakcie przygotowań na Was jako trenerach spoczywa obowiązek prowadzenia kontroli antydopingowej zawodników, przykładowo o określonej porze lub wyznaczając kontrole w dowolnych momentach dnia?

-Nie prowadziliśmy żadnych kontroli antydopingowych. Wszyscy zawodnicy, którzy weszli w skład obozu treningowego rozumieją jaką misję wypełniamy. Mamy do nich pełne zaufanie i staramy się specjalnie na nich nie naciskać.

-Główna część przygotowań za Wami, co teraz? W jaki sposób Fedor będzie przygotowywał się przez resztę czasu?

-Aktualnie odpoczywa. Za parę dni wznowi treningi i rozpocznie tzw. dotarcie przed samą walką: trochę pracy w parach, trochę zapasów.

-Bracia Kliczko na niedawnej konferencji prasowej w Moskwie wyrazili zainteresowanie organizacją walki z Fedorem. Jak oceniasz szanse Fedora w pojedynku z którymś z braci Kliczko na zasadach MMA?

-W formule MMA oni nie mają szans.

-A na ringu bokserskim?

-W konfrontacji bokserskiej Fedor nie ma szans.

 

 

Karol Dąbrowski
"Miłośnik" MMA. W roli publikującego na Rocksach od 2010 roku. Ogólnie rzecz ujmując Mieszane Sztuki Walki z regionu postsowieckiego. Tłumaczenia cyrylicy, kontrola dostaw gazu do Polski oraz pędzenie 90-cio procentowego bimbru. Na co dzień ponadnormatywny kołchoźnik, amator wódki, pierogów (niekoniecznie ruskich), kartofli, zsiadłego mleka i oddany fan Vyacheslava Datsika.