
Pomimo bankructwa Fighting Entertainment Group wcześniej w tym roku tradycji stanie się zadość i DREAM zorganizuje galę w sylwestrowy wieczór tym razem promowane przez holenderską grupę GLORY Sports International.
Holendrzy, na co dzień promujący kickboxerski cykl GLORY, zapowiedzieli w Tokio udział weteranów japońskiej sceny Hiroyukiego Takayi (MMA 17-9-1), Tatsuyi Kawajiriego (MMA 31-7-2) oraz Satoru Kitaoki (MMA 30-11-9) na gali organizowanej oczywiście w Saitama Super Arena na przedmieściach stolicy Japonii. Gala ma być mieszanką walk MMA i kickboxingu – Liverkick.com donosi, że obecnie w planach jest 10 walk MMA i 3 pojedynki kickboxerskie.
Na konferencji prasowej nie padły żadne informacje o transmisji telewizyjnej z tego wydarzenia czy to w telewizji japońskiej czy na rynek amerykański ani o tym, czy wskrzeszenie DREAM jest planowane na dłużej niż tylko na jedną galę.






















Mam nadzieję, że upchną jeszcze jakieś inne ciekawe nazwiska.
Czyżby japońskie MMA stawało pomalutku na nogi czy to tylko chwilowe próby ratowania się galami sylwestrowymi, które podobno opłacały im się o wiele lepiej niż inne gale Dream.
Radziłbym sceptycznie podchodzić do tej reaktywacji. Co takiego niby wydarzyło się od czasu upadku DREAM, żeby mogło się odrodzić niczym Feniks z popiołu? Nic, więc i ta jedna gala w japońskim MMA nie powinna dużo zmienić- niestety…
Poza dość niespodziewanym sukcesem UFC w Japonii nie ma żadnych przesłanek by sądzić, że Japońska scena rośnie w siłę. Wszystko o tym mówi fakt, że na tej konfie nie powiedzieli nic o transmisji w tv.
Ci kolesie nie wiedzą co robią! Mają już 3 fighterów i żadnego freaka?
Dla mnie to raczej jakieś drgawki pośmiertne trupa, niż reaktywacja. Zobaczymy co będzie po tej gali…
głeboko wierze, że to jaskółka czyniąca wiosne i, że Dream jeszcze wróci
nie wiem jak Wy ale ja lubie oglądać te 10godzinne gale
Swietna wiadomosc. Mam nadzieje ze ta gala zostanie zorganizowana. Niech sie dogadaja z hdnet i zrobia tam transmisje.
@ Barbaba nie bój nic, dyżurne freaki biorą walki bez żadnego większego wyprzedzenia czasowego 🙂
Tradycyjnie nie będę oglądał gali w sylwestra 😀
W zeszłym roku oglądałem całą galę od bodajże 7:30 do ok. 16. W tym roku raczej nie zamirzam tego robić (co najwyżej obejrze ciekawiej zapowiadające się pojedynki, jeśli takowe w ogóle będą)
WAR CRAZY KOALA !! uwielbiam tego gościa!
Hmmm, Boon nie ma co robić z kasą czy opanował tajemną technikę pozyskiwania lokalnych sponsorów w tak trudnych warunkach ekonomicznych, jakie obecnie panują w Japonii (masowe zwolnienia w kraju, gdzie de facto nie ma czegoś takiego jak pomoc społeczna – serio), a rząd podnosi podatki.
No i kto zapłaci za transmisję? Nawet realizacja PPV kosztuje, a po upadku FEG pozostał smród i dziesiątki niezapłaconych rachunków i nie piszę tu o zawodnikach, którzy wolą bić się za małą kasę na małych galach za pewniejszą kapuchę.
No i co ma przyciągnąć na trybuny większą liczbę widzów (wyposzczeni fani przyjdą)? Kawajiri i Kitaoka? C;mon….
Jeśli organizatorom się to opłaci, zawsze jedna gala więcej ale ”wskrzeszenia” bym się nie spodziewał.
Pozytywnie 😉
jak miło 😉
Wow pan Dyrma wrócił. Witamy 🙂 Gdzie to się było tyle czasu 😀 ?
Dyrma ma chyba tak malo czasu, ze jeden post rocznie, to dla niego i tak duzo 🙂
Sam nie wierze w odrodzenie DREAM, ale ciesze sie, ze moi ulubiency z Japonii zawalcza.
Praca, praca i jeszcze raz praca. Staram się na bierząco przeglądać serwis i cohones, ale w mojej obecnej sytuacji czas jest na wagę złota.