Deiveson Figueiredo nie jest zainteresowany starciem z Codym Garbrandtem w pierwszej obronie tytułu mistrzowskiego kategorii muszej UFC. Brazylijczyk w rozmowie z MMA Fighting wypowiedział się na temat potencjalnego starcia z „No Love” oraz innych pretendentach w dywizji.

Chcę żeby udowodnił, że może zrobić 125 funtów i może bić się z kimś w mojej dywizji. Po takim pojedynku, jeśli wygra, może walczyć ze mną. Nie zgadzam się jednak na to żeby zszedł do niższej kategorii wagowej i ominął kolejkę do walki o pas mistrzowski. Musi udowodnić, że zrobi limit wagowy 125 funtów i bić się z kimś innym. Myślę, że UFC musi szanować innych, którzy ciężko pracują na walkę o pas mistrzowski.

Myślę, że walka z Brandonem Moreno byłaby świetna, nawet pojedynek z Askarovem byłby interesujący. Decyzja co do mojego następnego rywala należy do UFC. Gwarantuję wam, że już teraz mogę powiedzieć wam co się wydarzy. Poddałbym Moreno, bracie. Askarova bym znokautował tylko po to żeby pokazać, że mam lepszy boks.

Figueiredo (19-1 MMA) pokonał na gali na „Fight Island” Josepha Benavideza i tym samym stał się mistrzem kategorii muszej UFC. Poprzednim mistrzem był Henry Cejudo, lecz zawodnik postanowił przejść na sportową emeryturę i zwakował pas mistrzowski. W swojej karierze Brazylijczyk doznał tylko jednej porażki – zadał mu ją Jussier Formiga. 16 z 19 zwycięstw w karierze „Bóg Wojny” zdobywał przed czasem.

5 KOMENTARZE

  1. Prawidłowo, co to kurwa ma być że jakiś paź sobie zmienia wagę i z automatu ma dostać ts'a.

    Ten gość to jest mistrz na lata jak Mighty Mouse, o ile nie zacznie kombinować z super fightami .

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.