Wyniki i relacja w środku posta.
Druga gala Strikeforce na CBS ma szansę być długo wspominana ale z powodów nie związanych z walkami. W walce wieczoru Jake Shields (25-4-1) obronił pas mistrza wagi średniej Strikeforce przeciwko pozyskanemu z UFC Danowi Hendersonowi (25-8). Henderson, który był faworytem tej konfrontacji, powalił Shieldsa w pierwszych sekundach walki swoim firmowym prawym sierpowym ale olimpijczyk z Barcelony i Atlanty nie potrafił skończyć swojego rywala i do końca rundy Shields otrząsnął się po tym ciosie. Kolejne rundy przebiegały już pod dyktando mistrza, który w pierwszych minutach zdobywał obalenie, powoli przechodził do dosiadu i wykorzystywał kompletny brak umiejętności ucieczki z tej pozycji Hendersona do sygnału kończącego rundę. Shields odrobił straty z pierwszej rundy i po 25 minutach trójka sędziów orzekła jego wyraźne zwycięstwo na punkty.
To co jednak bardziej zapadnie w pamięć niż sama walka stało się przy okazji wywiadu jaki przeprowadzono z Shieldsem po walce. W klatce znalazł się Jason „Mayhem” Miller (23-7), który sam wcześniej tego wieczoru odniósł zwycięstwo nad Timem Stoutem (9-8) i, wchodząc w zdanie Shieldsowi, spytał się go o rewanż za walkę z listopada ubiegłego roku, kiedy Shields pokonał Millera na punkty. To zachowanie rozsierdziło korner Shieldsa i Gilbert Melendez oraz bracia Diaz rzucili się na Millera wywołując bójkę, która została opanowana dopiero po kilku minutach i przerwie na reklamy.
Wspomniany Melendez (18-2) niespełna godzinę przed zaatakowaniem Millera obronił tytuł wagi lekkiej Strikeforce pokonawszy w tradycyjnej walce pokonując na punkty mistrza DREAM Shinyę Aokiego (23-5). Japończyk znany jest z swoich fantastycznych technik w parterze ale Melendez walczył na tyle przytomnie by nie przebywać w gardzie Aokiego dłużej niż kilkanaście sekund za każdym razem i kiedy tylko nadarzała się okazja wstawał i wracał do stójki. Aoki, wyraźnie niechętny walce w pozycji pionowej, próbował wszelkich sposobów do wciągnięcia przeciwnika do parteru ale zamiast Melendeza reagował na nie sędzia ringowy Mario Yamasaki kilkukrotnie wybierając niefortunne momenty by rozdzielić fighterów właśnie kiedy Melendez zaczynał atakować w parterze.
Pierwsza transmitowana walka również toczyła się przez całe 25 minut. Muhammad „King Mo” Lawal (7-0), walczący zawodowo od zaledwie 19 miesięcy zdobył pas wagi półciężkiej Strikeforce pokonując Gegarda Mousasiego (28-3-1). Lawal, jeden z najlepszych amerykańskich zapaśników końca dekady, pokazał swoje obalenia w pierwszej rundzie ale w drugiej zdawał się tracić inicjatywę i wyglądać na zmęczonego. Mimo ciągłych obaleń to Mousasi wygrał drugie starcie dzięki ciosom zadawanym z pleców i wszystko wskazywało, że przejmie kontrolę. W trzeciej rundzie Lawal jakby odzyskał siły, a przynajmniej był mniej zmęczony od swojego rywala i wrócił do taktyki z pierwszych pięciu minut – obalenia i atak z gardy. Podobnie wyglądały runda czwarta i piąta gdzie Amerykanin utrzymywał swoją przewagę, zaś Mousasi dopełnił swojej agonii w ostatniej rundzie kiedy sędzia ringowy odjął mu punkt za kopnięcie w głowę przeciwnika w parterze choć w tym momencie i tak nie miał już szans na przychylny werdykt.
Walka wieczoru:
Pojedynek o pas mistrza wagi średniej Strikeforce
185 lbs.: Jake Shields pok. Dana Hendersona przez jednogłośną decyzję, 49-46, 49-45, 48-45
Główna karta:
Pojedynek o pas mistrza wagi półciężkiej Strikeforce
205 lbs.: Muhammad Lawal pok. Gegarda Mousasiego przez jednogłośną decyzję, 3 x 49-45
Pojedynek o pas mistrza wagi lekkiej Strikeforce
155 lbs.: Gilbert Melendez pok. Shinyę Aokiego przez jednogłośną decyzję, 3 x 50-45
Pozostałe:
185 lbs.: Jason Miller pok. Tima Stouta przez TKO ( uderzenia w parterze ), 3:09 runda 1
205 lbs.: Ovince St. Preux pok. Chrisa Hawka przez TKO ( uderzenia w parterze ), 0:47 runda 1
125 lbs.: Dustin Ortiz pok.. Justina Penningtona przez poddanie ( duszenie zza pleców ), 4:27 runda 1
185 lbs.: Zach Underwood pok. Huntera Worshama przez jednogłośną decyzję
145 lbs.: Cody Floyd pok. Thomas Campbell przez KO ( cios kolanem ),0:41 runda 3
170 lbs.: Andy Uhrich pok. Dustina Westa przez poddanie ( duszenie zza pleców ), 1:36 runda 1
205 lbs.: Cale Yarborough pok. Josha Schockmana przez TKO ( uderzenia w parterze ), runda 2




















Tomasz, my przeważnie stawiamy odwrotnie i wypisujemy swoje racje na czacie 🙂 przecież to klasyk.A walki bardzo ryzykowne bo w dwie strony mogą iść.Jeszcze zobacze co postawie.
Akurat też jak dla mnie Keneddy to faworyt 70/30 i też na niego stawiam.
Kurde, 2x poszło mi bardzo słabo, chyba nie mam już szans na top4 i chyba nie ma sensu się już w to bawić 🙂
Cięzko będzie dogonić czołówkę.
Oł jee… Szkoda tylko Tanaki, bo wiara w Marka okazała się trafnym strzałem co do kuponu 🙂
Gratuluje zwyciężcom 🙂
pewnie juz nie wygram, bo Japonia mnie ominela, ale jutro obym nie zapomnial i pierdolne cos! 🙂
Wstawił bym takie ładne zdjęcie jak ma Tomek, ale nie potrafię :-).
Ps. A mam ładnie w paincie zrobione.
Jorge Masvidal – decyzja
Pojedynek dwóch stójkowiczów i stawiam na faworyta. Jorge jest po prostu lepszym uderzaczem, nie powinien dać się obalić Krause i pewnie go wypunktować w stójce, oraz potwierdzając przewagę oraz kontrolę w całym pojedynku jakimiś obaleniami.
John Howard – decyzja
Nie sądzę by Howard był w końcu pierwszym, który pokona przez nokaut twardego "Bad Boya" ale przeczuwam, że zdominuje walkę obaleniami oraz znaczącymi ciosami i w ten sposób poprzez decyzję sędziowską dopisze 23 zwycięstwo do swojego rekordu.
Manny Gamburyan – decyzja
Liczę na dominację siłową Mannego i na to że skutecznie będzie wycierał Codym matę, zapewniając sobie zwycięstwo na punkty. Mam nadzieję że Manny zabierze ze sobą siłę i atletyzm do kategorii niżej, które to będą dla niego kluczem do zwycięstwa.
Cat Zingano – TKO
Przeciwniczka Zingano ma szanse na to by sprawić niespodziankę. Nie wiem jak przerwa wpłynęła na dyspozycję Zingano i jak się po niej zaprezentuje. Na kupon tej walki na pewno bym nie wziął. Lecz jak mam typować zwyciężczynię to stawiam na silniejszą Cat, która zdominuje siłowo Brazylijkę, obali i tam zasypie rywalkę ciosami a sędzia zastopuje pojedynek.
Tim Kennedy – decyzja
Romero to klasowy zapaśnik, co potwierdzają jego osiągnięcia w tej dziedzinie, ale od dawna jeśli chodzi o mma to uważam że nie potrafi tego wspaniałego atutu wykorzystać w tej formule. Jego atletyzm połączony z zapasami daje niesamowite pole do popisu.
Liczę jednak że Romero skupiając się na stójce, i za wszelką cenę próbując ustrzelić Kennedy'ego da się zgrindować i decyzją, być może nawet niejednogłośną to Tim wyjdzie zwycięsko. Kursowo też mi się podoba także stawiam na Tima. Underdog słuszny zważając właśnie na świetne zapasy w arsenale kubańskiego rywala i jego siłę fizyczną, ale jakoś mam przeczucie, że Tim inteligentnie jakoś ugra tą walkę na swoją korzyść wykorzystując większe doświadczenie w mma i najważniejsze: NIE DA SIĘ TRAFIĆ. Leci decyzja dla Tima.
Kupon zagrany totalnie asekuracyjnie bo gram singla z Masvidalem.
Money well spent!
Dobra robota, mogłeś wejść grubiej!
Co tam panowie stawiają? Ja mam tylko Tima Kennedy'ego, którego postawiłem intuicyjnie kilka dni temu, a teraz im bliżej walki, tym bardziej mam wrażenie, że popełniłem błąd. 🙂
Oj imo Yoel to pewniak w tej walce, gosciu jest niesamowity
ahahaha, to mnie Tomasz rozjebales, moj Internet laduje ten kupon z 10 minut juz – patrze na kurs, 1.72, Szady chwali, Ty sie jarasz, mowie kurwa ile on tam postawil, z tysiac pewnie wszedl jak sie tak podpalili, laduje sie, laduje… i chuj, 2.50. 😀 #mistrz
Heldzik już po 1.80 🙂
Shlemenko 1.95, ale po tej akcji z Tito miałbym opory by stawiać.
No to czas na moje typy, a więc następująco:
Cat Zingano – Amanda Nunes: Moim zdaniem, wszystko zależy od tego, z jakim nastawieniem Cat wyjdzie do walki. Jeśli naprawdę udało jej się przezwyciężyć wszystkie problemy które dotychczas miała (głównie chodzi mi o sferę mentalną, bo z tym jest zawsze najtrudniej) to uważam, że jej umiejętności są wystarczające, by odprawić Brazylijkę przed czasem. Zingano, TKO, runda 2.
John Howard – Brian Ebersole: Tutaj wszystko jak dla mnie sprowadza się do tego, czy Brian posiada jakieś "asy", którymi mógłby zaskoczyć Johna. Uważam jednak, że nie, a zwycięzce tego pojedynku upatruję właśnie w Howardzie, po nie koniecznie ciekawym pojedynku. Howard, decyzja jednogłośna.
James Krause – Jorge Masvidal: Ciężko mi wyobrazić sobie pokonanego Masvidala w tej walce, choć z drugiej strony nie wiem czego moge się po nim w nadchodzącym starciu spodziewać. Dlatego bez większych przemyśleń uważam, że wygra to Jorge, choć ewentualny upset mnie nie zaskoczy. Masvidal, decyzja jednogłośna.
Manny Gamburyan – Cody Gibson: Kiedy niedawno, w ramach przypomnienia oglądałem piąty finał TUF'a z udziałem Manny'ego, zdążyłem zauważyć jedną rzecz: nie poczynił on wielkiego progresu od tamtego czasu, a jego walki nadal opierają się na tych samych założeniach, czyli przyjąć sporo ciosów na twarz i jak się uda, to "lay and pray all day". Uważam, że może to być równie dziwna walka jak Krause – Masvidal, dlatego pomimo, że w moim odczuciu Cody powinien to wygrać, to kompletnie nie zdziwi mnie odwrotny wynik. Gibson, decyzja jednogłośna
Yoel Romero – Tim Kennedy: Tutaj swojego faworyta wbrew Waszym analizom, upatruję w Kennedym. Dlaczego? Pomimo wspomnianego luzu w stójce i ciekawych ciosów, to nie uważam, że Romero będzie w stanie zaskoczyć Tima. A mam wrażenie, że były snajper swoją nieustępliwością, będzie mógł obrócić decyzję na swoją korzyść, w czym na pewno pomoże mu jego zaplecze w postaci Grega Jacksona i jego spółki. Kennedy, decyzja jednogłośna.
A swój kupon konkursowy stawiam na Donalda Cerrone wraz z Timem Kennedym.
Powodzenia wszystkim.
a ja dalem Held singel i shlemenko singel
z ufc jutro cos pykne
mialem sen ze mizugaki znokautowal cruza ,chyba za 10 postawie 🙂
ja to zrobiłem, i do tego single Patricky Freire, i Alexander Shlemenko
kursy na Rozala ladnie spadaj z 2.5 na 1.97 jak tak dalej bedzie spaal , to chyba Grahama postawie powyzej 2
Gram jeszcze wariata Poirier + Kennedy + Gamburyan + Cerrone za parę zł.
Rory MacDonald 1.25
Tarec Saffiedine 3.80
🙂
Zaczynam podejrzewać, że Tarec ma jakąś kontuzję.
Wątpię – na Rory'ego były zawsze zabójczo niskie kursy. Bukmacherzy i typerzy mocno w niego wierzyli zawsze (ja do pewnego momentu też). Dla mnie Tarec jest faworytem i jak będę mieć dolary (co zależy głównie od Tima Kennedy'ego:-)), to wejdę konkretniej w ten "bet".
Ja z copa sudamericana grałem na kolumbijski Nacional. W brazylijskiej czesto underdogi wygrywają albo są jakieś niespodzianki. Ogólnie tam się cuda dzieją, zawsze na odwrót jak się zagra.
Ile idą przelewy na betsafe ?
Bo wpłaciłem tak koło 2-3 w nocy dzisiaj przez przelewy24 bezpośrednio ze strony a na koncie betsafe nic nie ma , a 130 zł z konta bankowego też znikneło ?
U mnie dochodziło czasem i po 5 minutach.
Ja zawsze do nich napiszę i po chwili dodają, na konto. Albo na czacie albo na maila.
Dzięki za odpowiedź.
Zaraz do nich napisze. Mnie też zawsze dochodziło po 5 minutach dlatego mnie dziwi że w dzień roboczy nic nie dochodzi.