Damian Stasiak (MMA 11-7) w wywiadzie dla MMARocks o przegranej z Antunem Račićem (MMA 24-8-1) na KSW 51. W pojedynku tym na szali był pas wagi koguciej, który powędrował na biodra Chorwata. Damian opowiada w wywiadzie o błędach, jakie zauważył u siebie podczas tego boju i o tym jak niewiele brakło by odklepał założone mu duszenie.

Damian wskazuje też rywala z którym chciałby się zmierzyć na majowej (lub późniejszej) gali KSW. Uznaje Sebastiana Przybysza za godnego rywala i zdradza jakie plany ma na rok 2020.

 

 

6 KOMENTARZE

  1. Jeszcze niedawno walczył w lidze mistrzów a teraz ma smaka na Przybysza? :matt:

    Zabawne, jak szybko zmieniają się priorytety:siara:

  2. Jeszcze niedawno walczył w lidze mistrzów a teraz ma smaka na Przybysza? :matt:

    Zabawne, jak szybko zmieniają się priorytety:siara:

    To zobacz na wrzoska co do ludzi chce z wiatrówki strzelać

    Albo normana

    Oni też walczyli w ufc xd

    Stasiak mały byk niech mu się wiedzie.

  3. Jeszcze niedawno walczył w lidze mistrzów a teraz ma smaka na Przybysza? :matt:

    Zabawne, jak szybko zmieniają się priorytety:siara:

    Zarabiać trzeba :fjedzia:.

  4. Jeszcze niedawno walczył w lidze mistrzów a teraz ma smaka na Przybysza? :matt:

    Zabawne, jak szybko zmieniają się priorytety:siara:

    No ale co, ma siedzieć w domu i płakać? Jest gdzie jest, a pieniądze nie smierdza

  5. No ale co, ma siedzieć w domu i płakać? Jest gdzie jest, a pieniądze nie smierdza

    Nie no, wszystko gra. Pasuje mu ciepły kurwidołek  swoje już zrobił, czas umierać

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.