
Cody Garbrandt nie należy do skromnych osób.
Amerykanin przed galą UFC 202 spotkał się z mediami, aby porozmawiać o nadchodzącej walce z Takeyą Mizugakim oraz swoich planach na przyszłość. Garbrandt, który wygrywał większość swoich walk przez nokaut, chciałby dostać szansę walki o tytuł po wygranej nad Mizugakim.
Nie skupiam się na moim rywalu. Pracuję nad moim przygotowaniem fizycznym, moją szybkością, presją, kondycją. Moi trenerzy przygotowują dla mnie strategię, ja kompletnie w to nie ingeruję. Nie oglądam przeszłych pojedynków moich rywali. Takeya nie jest jakiś wyjątkowy, ale jest dobry w każdym aspekcie MMA.
Uważam, że zasłużę na szansę walki o pas jeśli znokautuję Takeyę. Cruz jest dosyć inteligentny dlatego wie, że stylistycznie jestem dla niego złym rywalem. Dominick odsłania swoją szczękę kiedy zadaje ciosy. Wystarczyło, że widziałem jedną jego walkę na żywo – upewniło mnie to, że nie będę miał problemu ze znokautowaniem Cruza.
Garbrandt wierzy, że będzie następną, wielką gwiazdą MMA.
Będę lepszą wersją Conora McGregora. Będę amerykańską supergwiazdą.
Garbrandt (9-0 MMA) ma idealny rekord 4-0 w oktagonie UFC. W ostatnim pojedynku zwyciężył on przez efektowny nokaut z innym, perspektywistycznym zawodnikiem, Thomasem Almeidą. Amerykanin na co dzień trenuje w Team Alpha Male.





















