Jak wiemy powroty z emerytury w MMA ostatnio są bardzo modne. Tym razem po kilku zdjęciach w mediach społecznościowych wrzuconych przez Chucka Lidella pojawiły się niepotwierdzone informacje o potencjalnym powrocie do klatki Icemana. Formę Amerykanina oceńcie sami:
Doszło nawet do, że dziennikarze MMAFighting zapytali trenera Chucka, Johna Hacklemana o powrót do oktagonu byłego mistrza UFC. Co ciekawe, nie wykluczył on takiej możliwości.
Wszystko zależałoby od walki na powrót. Poważnie, każdy kto mnie zna powie teraz, że zawsze słabo wybierałem rywali dla swoich zawodników, ale tym razem zrobilibyśmy to mądrze. Nie rzucę nazwiskami, oczywiście nie powiem mu też, że z kimś ma walczyć, a z kimś nie, ale po prostu oceniłbym obiektywnie każde zestawienie.
47-letni Liddell nie występował w oktagonie od 2010 roku. Zawodnik przeszedł na emeryturę po kilku przegranych przez ciężkie nokauty. Hackleman zaznaczył, że jeśli Chuck zdecydowałby się na powrót, musiałoby być to dla niego opłacalne.
Nawet za 3 miliony dolarów nie opłacałoby mu się wrócić i ryzykować zdrowiem. To, co zdobędzie dzięki swojej historii, legendzie w przyszłości nie jest warte jednej wypłaty. Potencjalna przegrana mogłaby zniszczyć jego spuściznę. Wszystko zależałoby od rywala.























